Dodaj do ulubionych

dziś kończy detox :(

20.06.07, 07:55
szkoda ,ze nie zdecydował się na terapię zamkniętą....Ciekawa jestem jak
długo wytrzyma nie pijąc...sądzę,ze nie długo.Jemu chyba potrzeba takiego
kopa ,żeby zrozumiał.Choc znam takich którzy potracili pracę ,rodziny a
chleją dalej.Powiedział mi ostatnio w czasie rozmowy ,ze bedzie chlał do
końca życia i tak zdechnie bo leczenie i tak nic nie daje .Z takim mysleniem
długo trzeźwy nie będzie.
Obserwuj wątek
    • e4ska Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 08:49
      Przynajmniej jest szczery. Nie oszukuje żony.
      Stań z boku i rób swoje - po co sie wtrącać w cudze sprawy????

      "zdechnie bo leczenie i tak nic nie daje". Tak, bo to sie umownie nazywa
      leczeniem. Terapia czy odwyk nie likwidują fizycznego głodu. Jak zechce, sam
      przestanie. Ja przestałam sama, to inni też mogą.

      nie przeszkadzaj mu - zostaw - niech sam decyduje. Ty masz wymagać nie jakiegoś
      pseudoleczenia, ale trzeźwości. Ma po prostu być trzeźwy - jaką metodą to
      uczyni, jego pijacka głowa...

      Smutne... nie wierzysz, że kiedykolwiek wytrzeźwieje, więc chciałabyś parę
      tygodni spokoju - myślisz: pójdzie na odwyk, fajnie będzie w domku... ale odwyk
      też sie skończy.

      I co dalej? O tym DALEJ żona pijaka myśleć nie chce lub nie umie.
        • szacki Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 09:51
          dzis konczy sie detox a powinna sie rozpoczac rozprawa rozwodowa
          Kobieto zostaw tego faceta! bedziesz sie meczyc do konca zycia, przezywac,
          szarpac sie, zadreczac, zastanawiac, gdzie on teraz jest? pije? nie pije? wroci
          trzezwy? nie wroci? , cieszyc sie dwoma dniami jego nie picia i tygodniem kiedy
          go nie bedzie w domu. paranoja. jestes wolna i naprawde nie musisz tego robic.
          nie czekaj ze to sie kiedys skonczy bo sie nie skonczy! bierz adwokata i pchnij
          ta sprawe jak najszybciej dla siebie, ( dla dzieci?),dla swietego spokoju.
          pozdrawiam i wierze ze sie zdecydujesz
          szacki
          • twoje_marzenie Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 10:01
            Powoli...do celu...Rozważam i działam powoli,zbieram dowody -nic pochopnie.
            Nie szarpie się ani nie zadręczam ani nie myslę gdzie on jest i czy pije czy
            nie ani tez nie ciesze się jednym czy dwoma dniami trzeżwości.To efekt Al-
            anon ,terapii ,lektur.
            Sytuacja jest trudna ale wyjście jest zawsze.
            Ja dam radę a on.....
            • szacki Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 10:11
              ;- ) a on? a co nas obchodzi on? obchodzisz nas Ty! on niech chleje sobie do
              konca zycia."(...) milosc to nie całusy małe duze ale milosc to kiedy jedno
              spada w doł drugie ciagnie je ku gorze" lecz czasami przychodzi taki dzien ze
              to drugie nie ma juz siły ciagnac i jezeli nie pusci reki tego pierwszego
              spadna obydwoje.Jest jescze milosc do samego siebie. Podaj sobie rekę. ;- )
            • e4ska Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 10:17
              Niestety, nie okłamuj się, Marzenie...

              Terapie i alanony szkodzą - w miejsce działania wpychają niby-aktywność. Zdaje
              ci się, że coś robisz ważnego, pożytecznego, a co tak naprawdę zrobiłaś?
              Przecież wobec mężczyzny stosującego przemoc należy wykazać się natychmiast
              wielką energią - ty juz dawno powinnaś miec uregulowane sprawy rozwodowe.

              Wybacz, że moje pisanie brzmi jak nakaz, nie o to chodzi - to tylko forma.

              Rozklejanie się, nadmierna introwersja - co to pomoże?

              Najlepiej - nie wdawac sie z pijakiem w żadne rozmowy. To jedyny i skuteczny
              sposób. Chcesz zagadać - gryź ręczniki, ale nie rozmawiaj!!! Bo cię wciągnie...
              Nie właź do klatki z pijaną małpą - jedyna szansa - trzymać sie z daleka.

              Dopóki małpa wie, że będą ją karmić i zajmować się nią - obserwować jej popisy -
              dotąd będzie szaleć.

              Papiery złóż - nic nie mów - unikaj kontaktów - pozew dostarczy listonosz.

              Są różne rodzaje pijaków - twój to upierdliwy dziadyga, w dodatku rozmazujący
              się jak mucha na szkle.

              Nie daj sie wykorzystywać. I nie martw zanadto - jak mu sie grunt spod nog
              obsunie, bedzie musiał coś zrobić - sam dla siebie.
              pozdro...
              • twoje_marzenie Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 11:08
                Ile ludzi tyle zadań.Ja uważam ,że mi pomogły terapie i Al-anon.Czuje sie o
                wiele lepiej niz na początku drogi -wtedy jak sobie uświadomiłam,ze to
                alkoholizm.
                Co do rozwodu ,zeby to było tak proste jak się Tobie wydaję ,składam i
                już ,pstryk i koniec.Pewnie,ze super by było gdyby tak było ale nie
                jest ...natomiast sądzę,ze dojdzie to tego prędzej czy pozniej jeśli syt.sie
                nie zmieni.Pozdrawiam
                • szacki Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 11:45
                  raczej predzej bo daje sobie reke uciac ze sie nie zmieni. wiem ze to jest
                  trudne i wiaze sie z wieloma kosztami ( nie tylko finansowymi) a co do AL- Anon
                  sadze ze warto pogadac ze specjalista, uslyszec slowa wsparcia i zachety do
                  dalszego działania. Tylko nie dac sie wkrecic ze trzeba czekac, leczyc,
                  pomagac, kochac, i siedziec w tym bagnie. Adwokat, szybka rozdzielnosc
                  majatkowa, w razie mozliwosci wykopac ochlajusa z mieszkania, nie bawic sie w
                  zadne terapie rodzinne, esperale, detoksy, odtrucia, proszenie, grozenie. Weź
                  kobieto stan na nogi otworz szeroko oczy, nie ma sie co uzalac nad soba czy
                  mezem - pijakiem. Mam nadzieje ze niedlugo tu przyjdziesz i powiesz moj ex- mąż
                  a wtedy przyklasne i wypije Twoje zdrowie hehehe ( zarcik zarcik)
                  pozdrawiam z kuchni szacki
                  • twoje_marzenie Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 12:04
                    Ja juz tylu specjalistów odwiedziłam ze juz nic z tej strony dla siebie zrobić
                    nie mogę.W każdym razie,żaden z nich nie powiedział ,że trzeba działać
                    szybko ,wręcz odwrotnie ,rozwazyć,skutecznie działac,zbierac dowody (rozwód z
                    orzeczeniem o winie).Narazie byłam u adwoakat ,przygotowuje dokumenty żeby
                    wiedzieć naczym stoję ...
                    • szacki Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 12:30
                      rozwód z
                      orzeczeniem o winie)i git ale piorytetem jest zeby on sie wyniozl zebys mogla
                      odzyc, dzielenie mieszkania z nim nawet po rozwodzie stanie sie koszmarem.
                      Spokoj, Twoje bezpieczenstwo fizyczne i psychiczme powinno byc najwazniejsze. I
                      tu liczy sie czas. Im szybciej on zniknie z Twojego pola widzenia tym lepiej.
                      Jego alkoholizm jest dostatecznym powodem rozpadu malzenstwa. Al - Anon bym
                      traktował jako sposb na wygadanie sie, ale nie pokladał zbyt wielkich nadzieji
                      ze oni cos pomoga. I nie daj sie wkrecic w paranoje, jakies leki na
                      uspokojenie, to ze on jest swirem nie znaczy ze zrobi go z Ciebie. Ale bym
                      goscia przetrzasnal jak bym go dorwał... ciesnienei mi sie podnosi
                      wkurzony szacki
                  • jerzy30 Terapie i alanony szkodzą - to nie jest prawda 20.06.07, 12:08
                    trzymaj sie tego i stosuj do ich zalecen - rob swoje i zadbaj o siebie - powoli
                    do przodu - nic na szybko - on niech chla dalej - zostaw go samotnego w jego
                    chlaniu i badz przygotowana ze pochla nawet od razu - nie masz na to wplywu -
                    moze cie szantazowac ze sie zapije [na to wyglada] - odpwiedz mu ze to jego
                    chlanie i jego zycie i ze jak chce je utopic we flaszcze to niech to zrobi
                    szybko bo ty nie masz czasu na to czekac -
                    Poradz mu tez by sobie wczesniej wybral miejsce pochowku i zamowil karawan z
                    grabarzami bo ty masz inne zajecia
                    • aaugustw Re: Terapie i alanony szkodzą - to nie jest praw 20.06.07, 12:53
                      jerzy30 napisał:
                      > trzymaj sie tego i stosuj do ich zalecen - rob swoje i zadbaj o siebie -
                      powoli do przodu - nic na szybko - on niech chla dalej - zostaw go samotnego w
                      jego chlaniu i badz przygotowana ze pochla nawet od razu - nie masz na
                      to wplywu - moze cie szantazowac ze sie zapije [na to wyglada] - odpwiedz
                      mu ze to jego chlanie i jego zycie i ze jak chce je utopic we flaszcze to niech
                      to zrobi szybko bo ty nie masz czasu na to czekac - Poradz mu tez by sobie
                      wczesniej wybral miejsce pochowku i zamowil karawan z grabarzami bo ty masz
                      inne zajecia
                      _______________________________________________________________.
                      Takie zrownowazone i obiektywne listy czytam z przyjemnoscia...!
                      A... ;-))
                  • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 12:47
                    szacki napisał:
                    > raczej predzej bo daje sobie reke uciac ze sie nie zmieni.
                    - - - - - - - -
                    Drogi mr. Szacki. Z naszej korespondencji wczorajszej wynika
                    raczej, ze to pan w nastepnej 5-latce nie ma szans na zmiany.
                    Ladnie to tak mowic o kims za siebie...!? ;-))
                    ____________________________________________________________.
                    szacki napisał dalej:
                    > ... wiem ze to jest trudne i wiaze sie z wieloma kosztami ( nie tylko
                    finansowymi) a co do AL- Anon sadze ze warto pogadac ze specjalista,
                    uslyszec slowa wsparcia i zachety do dalszego działania...
                    - - - - - - - - -
                    Tak "specjalista"...! - Tam siedza same takie specjalistki zyciowe,
                    ktore prawie codziennie, przez dlugie lata widzialy swoich obrzyganych
                    i schindorzonych lubych, a mimo to chcialy i.... WYGRALY!!!
                    _____________________________________________________________________.
                    szacki napisał dalej:
                    > Mam nadzieje ze niedlugo tu przyjdziesz i powiesz moj ex- mąż
                    > a wtedy przyklasne...
                    ___________________________________________________________________.
                    Zastanawiam sie dlaczego takim ludziom jak Ty, czy Eska tak bardzo
                    zalezy na rozbijaniu cudzych malzenstw. Eske potrafie zrozumiec;
                    szuka u innych solidaryzowania sie, ale Ty nie masz zadnego doswiadczenia,
                    chyba ze od swoich rodzicow (!?).
                    A...
                    • szacki Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:00
                      serwus aagustaw juz myslalem ze zachlales i nie przyjdziesz juz

                      Drogi mr. Szacki. Z naszej korespondencji wczorajszej wynika
                      raczej, ze to pan w nastepnej 5-latce nie ma szans na zmiany.
                      Ladnie to tak mowic o kims za siebie...!? ;-))

                      > widze ze dokonales wnikliwej analizy naszej konwersacji panie Aagustaw
                      sugerujesz ze za 6 lat stane na nogi?
                      ____________________________________________________________.
                      szacki napisał dalej:
                      > ... wiem ze to jest trudne i wiaze sie z wieloma kosztami ( nie tylko
                      finansowymi) a co do AL- Anon sadze ze warto pogadac ze specjalista,
                      uslyszec slowa wsparcia i zachety do dalszego działania...
                      - - - - - - - - -
                      Tak "specjalista"...! - Tam siedza same takie specjalistki zyciowe,
                      ktore prawie codziennie, przez dlugie lata widzialy swoich obrzyganych
                      i schindorzonych lubych, a mimo to chcialy i.... WYGRALY!!!

                      > o krytyk sie zanalał co slepo zapatrzony w grupe AA smie tu posowac pierdoły
                      o szkodliwosci AL - anonu hipokryzja rulez!
                      _____________________________________________________________________.
                      szacki napisał dalej:
                      > Mam nadzieje ze niedlugo tu przyjdziesz i powiesz moj ex- mąż
                      > a wtedy przyklasne...
                      ___________________________________________________________________.
                      Zastanawiam sie dlaczego takim ludziom jak Ty, czy Eska tak bardzo
                      zalezy na rozbijaniu cudzych malzenstw. Eske potrafie zrozumiec;
                      szuka u innych solidaryzowania sie, ale Ty nie masz zadnego doswiadczenia,
                      chyba ze od swoich rodzicow (!?).
                      A...
                      > cud boski ze Twoje sie nie rozpadło drogi panie. Miałbys troche honoru i
                      zaoszczedził swojej kobiecie tego steku bredni ze juz nigdy ze nie bedziesz ze
                      potrafisz. co do moich rodzicow to strzał w 10 ;/ wiec znam sie troche na
                      problemie
                      • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:14
                        szacki napisał:
                        > serwus aagustaw juz myslalem ze zachlales i nie przyjdziesz juz
                        - - - - - - - - - -
                        Jestem zawsze do dyspozycji. Na mnie mozna juz polegac...! ;-))
                        _________________________________________________________.
                        szacki napisał dalej:
                        > sugerujesz ze za 6 lat stane na nogi?
                        - - - - - - - - -
                        Pusty miech jest raczej trudno pionowo postawic, ale w AA
                        nie ma przypadkow beznadziejnych. Jezeli przezyjesz do tego czasu -
                        zobaczymy...!
                        ____________________________________________________________.
                        szacki napisał dalej:
                        > > o krytyk sie zanalał co slepo zapatrzony w grupe AA smie
                        tu posowac pierdoły o szkodliwosci AL - anonu hipokryzja rulez!
                        - - - - - - - -
                        Zaciekawiasz mnie... - Jak Ty ten swiat postrzegasz(!?) Przeciez
                        ja ZAWSZE z najwiekszym szacunkiem odnosze sie do Al-Anonu...!
                        A... ;-))

                • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 12:37
                  twoje_marzenie napisała:
                  > Ile ludzi tyle zadań.Ja uważam ,że mi pomogły terapie i Al-anon.Czuje sie o
                  > wiele lepiej niz na początku drogi -wtedy jak sobie uświadomiłam,ze to
                  > alkoholizm.
                  - - - - - - - - - - -
                  I tak trzymaj Twoje_marzenie. Na rozwod i kopa w dupe zawsze bedziesz
                  miala czas... - Nie zapominaj, ze mozesz jeszcze wygrac wspanialego,
                  odpowiedzialnego mezczyzne dla siebi i Waszych dzieci...! ;-))
                  W tej chwili znajdujecie sie w najwiekszym kryzysie...! Potem bedzie
                  juz tylko latwiej... Sytuacje ocenial na biezaco a z wyborem poczekaj!
                  Dobrze Ci radzacy z wlasnego doswiadczenia:
                  A... ;-))
                  • szacki Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:03
                    pan aagustaw napisał:
                    tak trzymaj Twoje_marzenie. Na rozwod i kopa w dupe zawsze bedziesz
                    miala czas... - Nie zapominaj, ze mozesz jeszcze wygrac wspanialego,
                    odpowiedzialnego mezczyzne dla siebi i Waszych dzieci...! ;-))
                    W tej chwili znajdujecie sie w najwiekszym kryzysie...! Potem bedzie
                    juz tylko latwiej... Sytuacje ocenial na biezaco a z wyborem poczekaj!
                    Dobrze Ci radzacy z wlasnego doswiadczenia:
                    A... ;-))

                    > jasne i tak bedzie czekaął do usranej smierci na swojego odpowiedzialnego
                    mezczyzne buhahahah weź jej nie mydlij oczu stary - bohater pozytywny opamietał
                    sie po 40 latach i teraz medrkuje schowaj sobie w kieszen takie rewelacje Ty
                    wujku Dobra Rada
                    • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:17
                      szacki napisał:
                      > > jasne i tak bedzie czekaął do usranej smierci na swojego
                      odpowiedzialnego mezczyzne buhahahah weź jej nie mydlij oczu stary -
                      bohater pozytywny opamietał sie po 40 latach i teraz medrkuje
                      schowaj sobie w kieszen takie rewelacje Ty wujku Dobra Rada
                      ____________________________________________________________.
                      Wybacz, mr. Szacki, ale w tym temacie nie bede polemizowal...
                      Do tego trzeba dorosnac...
                      Pewne sprawy nawet swojej trzezwej 6 letniej wnuczce nie
                      potrafie przekazac...
                      A...
                      • szacki Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:33
                        fiu fiu ma pan wnuczke i to 6 letnia nabralem przez to wiecej szacunku do
                        panskiej osoby jako doswiadczonej przez zycie jednostki w podeszłym wieku ktora
                        na stare lata pozucila napoje wyskokowe by leczyc reumatyzm w zaciszu swojego
                        domostwa
                        podać kapcie i gazete panie aagustw? słuze pomoca
                        szacki harcerz
                        • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:51
                          szacki fiu fiutek napisał:
                          > ...ma pan wnuczke i to 6 letnia nabralem przez to wiecej szacunku do
                          > panskiej osoby jako doswiadczonej przez zycie jednostki w podeszłym wieku
                          ktora na stare lata pozucila napoje wyskokowe by leczyc reumatyzm w zaciszu
                          swojego domostwa podać kapcie i gazete panie aagustw? słuze pomoca
                          > szacki harcerz
                          __________________________________________________________________.
                          Mr. Szacki, ja szybko zaczalem z tym calym zyciem. Jestem szybki po
                          dzien dzisiejszy i mysle, ze takiego malolacika, jakim Ty jestes
                          potrafilbym jeszcze i dzisiaj przeskoczyc, i to w kazdej dziedzinie,
                          czy konkurencji wchodzacej w sklad tego zycia...! ;-))
                          Majac 21 lat ozenilem sie (ta sama kobieta dalej jest u mojego boku).
                          Majac 29 lat bylem u szczytu kariery zawodowej.
                          Majac 35 lat dochodzilem do szczytu "kariery" alkoholika...
                          A...
                            • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 14:35
                              szacki napisał:
                              > uuuu aagustw traucer i hip hopowiec chetnie bym sie z Toba zmierzyl np na
                              > rampie albo w kosza
                              - - - - - - -
                              OK, OK...! jestes w koncu mlodszy, ale i tak sa rzeczy w ktorych
                              jestem lepszy...! ;-))
                              _________________________________________________________________.
                              szacki napisał dalej:
                              > nie traktuj mnie jak dzieciaka prosze Cie bo wyjde z siebie i stane obok
                              _________________________________________________________________________.
                              Nie bede, jak przestaniesz nim nie byc...!
                              A... ;-))
              • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 12:30
                e4ska napisała:
                > Niestety, nie okłamuj się, Marzenie...
                >
                > Terapie i alanony szkodzą...
                ________________________________________________________.
                Ty Eska nigdy juz nie zrezygnujesz z pouczania innych...!
                Mow Ty za siebie...!
                A...
                • e4ska Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:04
                  Nie pouczam - co zaznaczyłam. Nie da sie wyrazić swojej opinii w inny sposób -
                  taka forma. Nie udawaj głupszego niż jesteś - bo jesteś wystarczająco, stary
                  pijaku-nierobie domowy. Tobie chodzi o to, żeby pouczać w jeden własciwy sposób,
                  ot, w taki, ktory okreslasz jako wyważony, ot np.

                  "trzymaj sie tego i stosuj do ich zalecen - rob swoje i zadbaj o siebie - powoli
                  do przodu - nic na szybko - on niech chla dalej - zostaw go samotnego w jego
                  chlaniu i badz przygotowana ze pochla nawet od razu - nie masz na to wplywu -
                  moze cie szantazowac ze sie zapije [na to wyglada] - odpwiedz mu ze to jego
                  chlanie i jego zycie i ze jak chce je utopic we flaszcze to niech to zrobi
                  szybko bo ty nie masz czasu na to czekac -
                  Poradz mu tez by sobie wczesniej wybral miejsce pochowku i zamowil karawan z
                  grabarzami bo ty masz inne zajecia".

                  Nie, to nie jest rada... a skądże:)))

                  Marzenie: Gdy zastanawiam się nad urodą brzmienia:
                  "ja - żona alkoholika" to uważam, że gorzej to brzmi niż "Ja, alkoholik",
                  chociaż obydwa zwroty są wstrętne.

                  cóż - więcej terapii, więcej alanonów - będziesz dożywotnio siedzieć w bagnie.
                  Otwarłaś swój dom obcym - potrafisz go zamknąć, wypędzić tych, co go umeblowali
                  swoimi teoriami?

                  Tyle twojego, co sobie pogadałaś... a dzisiaj jest to, co jest, a czego mogłoby
                  nie być, gdyby zamiast gadania były konkretne decyzje.
                  Długo już tak sie męczysz?

                  Czas, Marzenie, czas - ucieka. Tylko jedno życie. Dla tego "jednego jedynego"
                  życia przestałam pić - a może i ty nie powinnaś sie dręczyć?
                  • szacki Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:10
                    e4ska napisała:

                    > Nie pouczam - co zaznaczyłam. Nie da sie wyrazić swojej opinii w inny sposób -
                    > taka forma. Nie udawaj głupszego niż jesteś - bo jesteś wystarczająco, stary
                    > pijaku-nierobie domowy. Tobie chodzi o to, żeby pouczać w jeden własciwy
                    sposób
                    > ,
                    > buhahahahah jak ona go pieknie podsumowała aagustaw serio nic nie robisz w
                    chalupie? Ty Odpowiedzialny Męzczyzna? nie wierze!
                    • twoje_marzenie Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:17
                      16 lat jestesmy małżeństwem ,a od jakiegos roku zaczął sie horror z jego
                      chlaniem dlatego myslę to moja decyzja jest słuszna -powoli i skutecznie.

                      Zawsze popijał ale nie było problemu ,a może ja go nie widziałam bo zycie
                      towarzyskie prowadzilismy.Pozniej przyszło dziecko drugie na świat ,koniec
                      imprez i balowania i zaczełąm sie zastanawiac-cos z nim nie jest tak jak
                      powinno...Pozniej doszły fizyczne objawy choroby i uświadomienie sobie że to
                      alkoholizm.I tak doszlismy do obecnej sytuacji
                      • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:41
                        twoje_marzenie napisała:
                        > 16 lat jestesmy małżeństwem ,a od jakiegos roku zaczął sie horror z jego
                        > chlaniem dlatego myslę to moja decyzja jest słuszna -powoli i skutecznie.
                        __________________________________________________________________________.
                        Twoje_marzenie, jestes rozsadna kobieta... - Zniszczyc mozna szybo kogos
                        i siebie, a potem tego zalowac. Wystarczy, ze spojrzysz na te niektore
                        kwasne, zgorzkniale kobiety - na tym Forum.
                        One boja sie i wstydza mowic o sobie i swoich mezach. Nie potrafia, jak Ty
                        przyznac sie do swoich bledow i nie potrafia mowic PRAWDY, ktora by ich
                        wyzwolila...
                        A...
                      • e4ska Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 16:29
                        Czyli - zaledwie rok... ale jakby z górki.

                        dobrze byłoby, żeby jednak na ten zamknięty odwyk pojechał - nie dla siebie, dla
                        twojego spokoju. I mogłabyś sobie wszystko przemyśleć, przygotować.

                        Tempo - ostre. Z pijaństwa w nałóg z delirkami.

                        a teraz ten niepokój - co będzie, gdy wróci...

                        Współczuję - ale nadal będę utrzymywać, że lepiej samodzielnie podejmować
                        decyzje niż zastanawiać się nad swoją "rzekomą" dysfunkcją współuzależnienia.

                        Ja bym trzymała dystans - i obserwowała - co zrobi. Wytrzyma czy nie wytrzyma? a
                        swoje robiłabym z wielką konsekwencją - bo co by mi pozostało?

                        pozdrawiam, Marzenie, nie daj sie złamać:)
                    • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:32
                      szacki napisał:
                      > > buhahahahah jak ona go pieknie podsumowała aagustaw serio
                      nic nie robisz w chalupie? Ty Odpowiedzialny Męzczyzna? nie wierze!
                      __________________________________________________________________.
                      Nie wiem jakie Wy (Ty i Eska) macie wartosci klasyfikacyjne piszac;
                      "Siedzi w chalupie i nic nie robi"(!?)
                      Osobiscie cierpie na chroniczny brak czasu... - Tyle mam zajec, ze
                      brakuje mi stale tego czasu...! (Rodzina, wnuczek, wnuczka, sluzby
                      w AA... - Zloty, wyjazdy, urlopy... itd...). ;-))
                      Domyslam sie, ze Wam chodzi o te regularna prace, ktora wykonywalem
                      w swoim zyciu dluzej, anizeli Ty zyjesz na tym swiecie... - Nie, ja
                      juz nie musze pracowac...! Mamy z zona dosc pieniedzy, aby teraz
                      robic juz tylko to, na co mamy ochote...! ;-))
                      A... ;-))
                      Ps. Szacki. Czy spotkales juz (np.) milionera, ktory wstawalby
                      o godz. 6:00 rano szedl do pracy i wracal o 17:00, (jak nie ma korka
                      na autostradzie ?). ;-))
                      • szacki Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:42
                        skoro masz tyle kasy to zabierz mnie na wakacje bede grzeczny obiecuje
                        spotkalem raz takiego co wstawał o 5 wsiadal w swoj helikopter lecial luknac
                        czy nie ma korkow na autostradzie a jak były to budował nowa stawiał tabliczke
                        teren prywatny i smigał swoja wyscigowka do banku zeby zobaczyc czy nie brakuje
                        ani centa. Wracał o 17 ale nastepnego dnia bo tyle mu zajmowało przeliczenie
                        swojej fortuny.
                        • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:53
                          szacki napisał:
                          > skoro masz tyle kasy to zabierz mnie na wakacje bede grzeczny obiecuje
                          ________________________________________________________________________.
                          OK! - Jak juz bede potrzebowa kogos do zalozenia mi pantofli na nogi...-
                          Na razie umiem sie schylac...
                          A... ;-))
                          • szacki Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 14:03
                            giciarsko jestem juz spakowany: namiot, spiwor, kuchenka gazowa( ugotuje Ci
                            kurczaka na butelce od piwa), kajak, karimata, płetwy, kijki, latarka ( zeby
                            oswietlic nasza przyszlosc), prezent dla Ciebie w podzience za wypasione
                            holideje Co chcialbys dostac staruszku?
                            • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 14:41
                              szacki napisał:
                              > giciarsko jestem juz spakowany: namiot, spiwor, kuchenka gazowa( ugotuje Ci
                              > kurczaka na butelce od piwa), kajak, karimata, płetwy, kijki, latarka ( zeby
                              > oswietlic nasza przyszlosc), prezent dla Ciebie w podzience...
                              - - - - - - - - - - - - -
                              Czekam...! - Nastepne spotkanie AA na ktorym bede to Moskwa (24-26.09.2007),
                              a potem Carlsberg / Pfalz - Niemcy (20-23.09.2007).
                              W przyszlym roku koniec kwietnia/poczatek maja - Jastrzebia Gora nad morzem.
                              ___________________________________________________________________________.
                              > ...prezent dla Ciebie... Co chcialbys dostac staruszku?
                              - - - - - - - - - -
                              Twoja trzezwosc - Twoje zycie, abys byl...!
                              A...
                                • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 17:20
                                  szacki napisał:
                                  > hehehe moja trzezwosc juz masz - kto by pod wplywem siedzial na forum i
                                  > posowal pierdoly?
                                  _____________________________________________.
                                  Dalej nie jestes ze mna tak calkiem szczery...
                                  Piszesz, ze jestes trzezwy, a Ty jestes na razie
                                  tylko abstynentem...
                                  A... ;-))
                  • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 20.06.07, 13:20
                    e4ska napisała:

                    Bla, bla, bla...
                    ____________________________________________________.
                    Eska mnie chodzi o to, zebys dzielila sie wlasnym
                    doswiadczeniem... - A co robisz Ty ?
                    Np. pier-dzielisz negatywnie i nietrzwo o Al-Anonie
                    a nigdy tam nie bylas...! No jak mozna Eska - otrzezwiej!
                    A...
    • szacki Re: dziś kończy detox :( 21.06.07, 00:46
      ...i juz wrocił ..., jakos tak pomyslalem o Tobie marzenie co teraz
      czujesz?...czy jestes bezpieczna czy nie placzesz w poduszke, spij mala
      spokojnie jutro tez jest dzien ;- )

      ( nie zwracaj uwagi na te przepychanki ktore urzadzilismy z aagustawem na twoim
      watku - przepraszam za nas obu)
      • twoje_marzenie Re: dziś kończy detox :( 21.06.07, 07:45
        Dziekuje za pamięc :))Wrócił ,wrócił .Nie nie płaczę:)Wogóle żadko kiedy płacze
        i miewam doły zale zdarzają się.Oczywiście z d.....py strzela i ma fochy na
        przemian z w miarę normalnym zachowaniem.No ale co tam ,tak musi byc i staram
        sie nie reagowac złością.Niestety też musze nad soba pracowac bo tak jak radzę
        sobie doskonale w zyciu nie radze sobie ze sobą a głównie włąsnie ze złoscią.
        Czy jestem bezpieczna ,hmmmmm ,nie wiem co takiemu człowiekowi do głowy moze
        przyjsc.Generalnie sie go nie boję i ofiary z siebie nie robie.Wzywam policje
        itd.bo sobie poprostu na takie traktowanie już nie pozwolę -a on musi ponosić
        konsekwencje swoich zachowan po wpływem.
        Oczywiscie próbuje mna manipulowac wtedy czyli.np.wygląda to tak.
        jest agresywny uderzy mnie ,wzywam policję a on w tym czasie robi sie potulny
        prosi ,błaga zebym odwołał policje bo przeciez lepiej porozmawiać
        itd.Oczywiscie nie mamy o czym rozmawiać więc interwencji nie odwołuję,a on
        zwykle ucieka.
        Zamykam drzwi ,nie wpuszam do domu ,grozi ,kaja sie różne stany..
        Nastepna interwencjia i zabieraja go.

        Wiadomo ze wypuszą ,nawet chętni nie sa aby go zabrac-powiem tak.
        Ale już sie nie boje jego powrotów-bałam sie pierwszy raz.
        Im więcej takich syt.tym jestem silniejsza
        • jerzy30 marzenie - i tak trzymaj i chodz na ten alanon 21.06.07, 09:10
          bo te dziewczyny wiedza co robic w takich sytuacjach - bo ci podpowiedza [nie
          udzielajac rad] a ty wybiezesz to co najlepsze - mowie ci to ja od 20 lat
          zwiazany z ta branza i z tego srodowiska [ale nie alanon tylko aa i dda i ddd]-
          on bedzie kombinowal [jak to alkoholik] bedzie miodem i misiem a za chwile
          potworem - [i jedna moja rada - choc to odstepstwo od zasad alanonu i aa - nie
          schuchaj sie tych co ci radza czy tez odradzaja a nigdy nie byli na spotkaniu
          alanon i nie sluchaj sie tez tych nawiedzonych - bo nawiedzenie tez szkodzi -
          po prostu wyposrodkuj - i przeczytaj [jak nie czytalas] "Małżeństwo na lodzie"
          i "Toksyczni rodzice" - bo to ze sie zwiazalas z osoba uzalezniona ma swoja
          praprzyczyne - pozdrawiam
          • twoje_marzenie Re: marzenie - i tak trzymaj i chodz na ten alano 21.06.07, 09:36
            Czytałam "Małżeństwo na lodzie" czytałąm wiele ksiażek i chyba zaczne raz
            jeszcze do nich wracać.
            Oczywiście ,że ma praprzyczynę.Moja rodzina też była dysfunkcyjna,mojej matki
            rodzina też.
            On dwie sa(były) po rozwodzach po 20 latach małżeństwa.Czasem mysle czy mnie to
            jednak też nie spotka.
            Babcia(dziadek chlał) silna kobieta-ułozyła sobie życie ,matka wdepła dalej w
            kanał.Wyszła za drugiego alkoholika.
            Był wtedy w fazie niepicia i tak sie kamuflował ze uwierzyła jaki to cudowny
            mężczyzna a jak poszedł w tango spał w piwnicach i karzakach ,praca poszła ....
            Z tym,ze matka nic z soba nie robiła ,nawet nie wiem czy wiedziałą o takich
            formach pomocy jak terapia czy Al-anon.Odwidzałą tylko psychiatre i łykałą
            tabletki,mase tabletek uspokajających-doszła do lekomanii
            Matka słaba psychicznie ,popadła w depresję -popełniła samobójstwo po 10 latach
            małżeństwa z tym człowiekiem.

            Nigdy nie pałałam do niej uczuciem wręcz nienawidziłam jej za jej zachowanie w
            stosunku do mnie ale teraz gdy poznałam mechanizny choroby alkoholowej i jak
            oddziaływuje na innych członków rodziny itd. rozumiem ją.Szkoda ze tak pozno
            ale cóż.

            Ja tez powielam jej zachowania ale nie w tym stopniu co ona to robiła ,moja
            córka niestety też powiela moje-głównie krzyk i złość ale wiem już że trzeba
            cos z tym robić i pracowac nad soba choc nie jest to łatwe szczególnie jak się
            tkwi w chorej rodzinie.
            Córka tez chodzi na idywidualna terapie ,nie wiem czy to coś daje ale może w
            przyszłości zaprocentuje .

            Rozpisałam się......
            • aaugustw Re: marzenie - i tak trzymaj i chodz na ten alano 21.06.07, 13:51
              twoje_marzenie napisała:

              > Rozpisałam się......
              __________________________________________________.
              ;-)) Pisz dalej... - Lubie Cie czytac, bo w Twoich
              wypowiedziach jest samo zycie. Ty nie teoretyzujesz
              i nie jestes przeterapeutyzowana. To jest real...!
              I Ty wiesz sama od siebie, (z Twojej glebi duszy)
              co jest dobre, a co zle...!
              A...
              Ps. Ja nigdy nie wracam do raz przeczytanych ksiazek,
              chyba ze dotycza one duchowosci... (Biblia, Program AA, itd...)
        • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 21.06.07, 13:41
          twoje_marzenie napisała:
          > ...ma fochy na przemian z w miarę normalnym zachowaniem.
          No ale co tam ,tak musi byc i staram sie nie reagowac złością.
          Niestety też musze nad soba pracowac bo tak jak radzę sobie
          doskonale w zyciu nie radze sobie ze sobą a głównie włąsnie ze złoscią...
          - - - - - - - - - - - -
          Uwazam, ze to dobrze kiedy czlowiek potrafi nadmiar zlosci wypuscic przez
          ten wentyl bezpieczenstwa...
          A to, ze on ma fochy to nic innego jak chora duma. Po tym widac, ze on
          jeszcze (wewn.) walczy i nie chce przyznac sie do swej choroby - udaje
          mocnego... - Pamietam, ze moim najwiekszym "upokorzeniem" bylo
          pierwszy raz poprosic zone, aby mi pomogla i zawiozla na odtrucie...
          (wtedy nie wiedzialem jeszcze, ze byla to juz pierwsza oznaka pokory).
          ____________________________________________________________________.
          twoje_marzenie napisała:
          > Czy jestem bezpieczna ,hmmmmm ,nie wiem co takiemu człowiekowi do
          głowy moze przyjsc.Generalnie sie go nie boję i ofiary z siebie nie
          robie.Wzywam policje...
          - - - - - - - - -
          Nie trzeba sie "takich" bac. A to co robisz uwazam ze jest b. dobre...
          Mnie pomoglo to, ze nikt z rodziny nie kooperowal juz ze mna... -
          Nie mialem innego wyjscia, jak poddac sie.
          Czy on tak samo zrobi...????
          A...
      • aaugustw Re: dziś kończy detox :( 21.06.07, 13:18
        szacki napisał:
        > ( nie zwracaj uwagi na te przepychanki ktore urzadzilismy
        z aagustawem na twoim watku - przepraszam za nas obu)
        ____________________________________________________.
        "Wybacz im, oni nie wiedza co czyni" - (Lukasz 23,34)
        A... ;-))

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka