Proszę o poradę

25.06.07, 17:18
Mam męża alkoholika.Jest po leczeniu w zakladzie zamknietym. Był spokój z
piciem około roku.Teraz zdarza się że zapije i trwa w ciągu około tygodnia.Po
wytrzeżwieniu oczywiście deklaracje że to ostatni raz itp.Zdarza się ,ze
będąc już trzeżwy ma rożne przykre objawy ze strony ukł krażenia ( bóle w
okolicy serca, duszność)Mam pytanie jak powinnam się wtedy zachować,szukać
dla niego pomocy czy poprostu "olać".Szczerze mówiąc nie chce mi się już w
tym uczestniczyć i mogę już żyć obok. Drugie moje pytanie to ,czy powinnam
opowiadać mojej corce o zachowaniach ojca?Córka studiuje w innym mieście i
rzadko bywa w domu,a ja nie chcę jej martwić (egzaminy itp.)
    • magtomal Re: Proszę o poradę 25.06.07, 18:19
      Jeśli nie chce Ci się w tym już uczestniczyć -jak napisałaś - to dobrze. Stań
      obok, skup się na sobie. Niech mąż zrozumie, że to jego problem.
      Co do Córki - wszystko zależy od Waszych (Twoich z Córką) relacji. Jeśli Tobie
      jest taka rozmowa potrzebna, a Córki to nie rani - czemu nie. Zresztą inaczej
      co? Będziecie z mężem udawać przed nią zgodne, szczęśliwe małżeństwo?
    • aaugustw Re: Proszę o poradę 25.06.07, 19:03
      lionna napisała:
      > Mam męża alkoholika.Jest po leczeniu w zakladzie zamknietym...
      > ...Mam pytanie jak powinnam się wtedy zachować,szukać
      > dla niego pomocy czy poprostu "olać"....
      > Drugie moje pytanie to ,czy powinnam opowiadać mojej corce o
      zachowaniach ojca? Córka studiuje w innym mieście i rzadko bywa
      w domu,a ja nie chcę jej martwić (egzaminy itp.)
      _________________________________________________________________.
      Odp. na pyt. 1 - Olac, ale powiedziec prawde - dlaczego olewasz...
      Odp. na pyt. 2 - Mowic tylko prawde, nawet nie wiesz jak i kiedy
      przyniesie ona owoce...! (kiedy pilem corki mialy wiekszy na mnie
      wplyw psychiczny od zony).
      A...
    • ewa246 Re: Proszę o poradę 25.06.07, 21:12
      Ja zauważyłam dwie szkoły:
      - jedni mówią, że kiedy córki zaczęły wypierać się pijących ojców , wtedy Ci
      przejrzeli na oczy,
      - druga szkoła, to Ci, od których wszyscy się odrócili i dopiero wtedy zaczęli
      nad sobą pracować.
      Niestety nie ma złotego środka. Ja też wiele razy słyszę że to ostatni raz...
      Jeżeli chcesz aby się wykończył możesz go zostawić..prędzej czy później będzie
      miał problemy. Tylko czy potem spokojnie spojrzysz w lusterko?
      Rozumiem, że nie chcesz martwić córy, tylko czy aby nie będzie miała pretensji
      później, że nie o wszystkim jej mówisz. Czy powiedzieć? Zależy jaki jest jej
      stosunek do niego, czy jest silna...
      Pozdrawiam ciepło i szkoda że nie znamy odpowiedzi na wszystkie problemy :)
      • szacki Re: Proszę o poradę 26.06.07, 04:04
        nigdy nie mow corce co dzieje sie w domu
        • aaugustw Re: Proszę o poradę 26.06.07, 09:17
          szacki napisał:
          > nigdy nie mow corce co dzieje sie w domu
          __________________________________________.
          Alez ona jest dorosla osoba, Szacki...! :-()
          A...
          • szacki Re: Proszę o poradę 26.06.07, 11:45
            Alez dororosła osoba tez może miec zryta psyche aagustaw ....!( chyba wiesz to
            z autopsji?)
            • aaugustw Re: Proszę o poradę 26.06.07, 12:12
              szacki napisał:
              > Alez dororosła osoba tez może miec zryta psyche aagustaw ....!
              ( chyba wiesz to z autopsji?)
              _______________________________________________________________.
              To prawda, wiec swiety juz czas aby rozpoczac te konfrontacje z
              realnym swiatem i samym soba...!
              A...
    • lionna Re: Proszę o poradę 26.06.07, 17:14
      Dziękuje za porady.Zdecydowałam ,że córce powiem po egzaminach jak wróci do
      domu(moze bez szczegołów)Cięzko teraz pracuje,aby uzyskać stypendium,bo tata do
      pracy się nie garnie.Zawsze staralam sie chronić swoje dzieci i zastanawiam się
      jak mi udało się że wyrośli na porządnych ludzi(syn skończył studia ,córka na
      pólmetku)Są dla mnie wsparciem.Syn ostatnio powiedzial ojcu że nic mu nie
      zawdzięcza, a mimo to gdy ojciec nie pił caly czas go wspierał.
      • aaugustw Re: Proszę o poradę 26.06.07, 17:44
        lionna napisała:
        > Dziękuje za porady.Zdecydowałam ,że córce powiem po egzaminach jak wróci do
        > domu(moze bez szczegołów)Cięzko teraz pracuje,aby uzyskać stypendium...
        - - - - - - - - -
        Wg. mnie bardzo to rozsadne i uwazne podejscie do realii zycia...
        ________________________________________________________________.
        lionna napisała dalej:
        > Zawsze staralam sie chronić swoje dzieci i zastanawiam się
        jak mi udało się że wyrośli na porządnych ludzi(syn skończył
        studia ,córka na pólmetku)Są dla mnie wsparciem. Syn ostatnio
        powiedzial ojcu że nic mu nie zawdzięcza, a mimo to gdy ojciec
        nie pił caly czas go wspierał.
        - - - - - - - - - - -
        Na pewno sa oni mlodymi, porzadnymi ludzmi, ale przed
        niskim cisnieniem nie pomoze zamkniecie okien w domu.
        Oni sa takze (b. mocno) obciazeni choroba ojca (DDA -
        Dorosle Dzieci Alkoholika).
        Zobacz sama, jaka ta odzywka syna jest niedojrzala...
        Ojciec nie tylko zawsze go wspieral jak potrafil, ale
        w dodatku zawdziecza mu syn samo to zycie... (ojcu na
        pewno bylo bardzo przykro...!).
        Pozdrawiam, alkoholik:
        A...
        • magtomal Re: Proszę o poradę 26.06.07, 18:03
          > Ojciec nie tylko zawsze go wspieral jak potrafil, ale
          > w dodatku zawdziecza mu syn samo to zycie... (ojcu na
          > pewno bylo bardzo przykro...!).

          Spłodzenie dziecka to marna zasługa. Samo to na wdzięczność nie zasługuje. Jest
          jeszcze poczucie odpowiedzialności za dziecko (dzieci),za jego (ich) rozwój,
          wychowanie, a z tym u czynnych alkoholików ciężko. Bardziej krzywdzą niż
          wspierają. "Odzywka" syna świadczy o dojrzałości i o realnej ocenie sytuacji.

          Nie oceniam, Lionna, Twojego Męża, odnoszę się tylko do kolejnej bzdury Augusta.
          • szacki Re: Proszę o poradę 26.06.07, 18:22
            co z tego ze mnie splodził no co? nie wysyla mi zyczen na urodziny nie
            interesuje go czy zdalem sesje co robie co lubie zlewa mnie z gory na dol
            pie.. go i przeklinam ta polowe siebie ktora mam od niego przeklinam te
            chwile jak lezalem pod sciana stracony podmuchem jego udezenia ku.. przeklinam
            te dni z siniakami na calej mordzie przklinam godziny wyzwisk ponizania podczas
            stania na bacznosc przeklinam noce pelne strachu i płaczu przeklinam wszystkie
            patenty na zabarykadowywanie drzwi do pokoju przeklinam wysluchiwanie krokow na
            klatce .... przeklinam cie tato
            twoj syn szacki
            • magtomal Re: Proszę o poradę 26.06.07, 18:35
              I co Auguście, teraz też powiesz "nie mów tak, Szacki, bo tatusiowi będzie przykro"?

              Szacki, nie wiem, co Ci napisać...
            • aaugustw Re: Proszę o poradę 26.06.07, 18:39
              szacki napisał:
              > co z tego ze mnie splodził no co? nie wysyla mi zyczen na urodziny nie
              > interesuje go czy zdalem sesje co robie co lubie zlewa mnie z gory na dol
              > pie.. go i przeklinam ta polowe siebie ktora mam od niego przeklinam te
              > chwile jak lezalem pod sciana stracony podmuchem jego udezenia ku..
              przeklinam te dni z siniakami na calej mordzie przklinam godziny wyzwisk
              ponizania podczas stania na bacznosc przeklinam noce pelne strachu i płaczu
              przeklinam wszystkie patenty na zabarykadowywanie drzwi do pokoju przeklinam
              wysluchiwanie krokow na klatce .... przeklinam cie tato twoj syn szacki
              ______________________________________________________.
              Jego wysilki poszly widac na darmo...! :-((
              A...
              Ps. Dzisiaj juz nie siniaki, ale krew sam sobie robisz na twarzy...
              • szacki Re: Proszę o poradę 26.06.07, 18:43
                wal sie augustaw
            • myszabrum Re: Proszę o poradę 26.06.07, 18:44
              No dobrze, Szacki. Nie ćpasz i czujesz głód i przeżywasz.

              Wg. mnie Ty się kreujesz, a nie masz problem.

              Jak poeta Kochanowski Jan, który IMHO gdzieś miał tę Urszulkę, tylko mu się
              ładny temat literacki trafił. Gdyby naprawdę cierpiał, trzech wersów by nie sklecił.

              Gdybyś faktycznie "chodził po ścianach" w świeżej abstynencji, to byś ułamka nie
              napisał z tego, co tu piszesz.

              HOWGH.
              • szacki Re: Proszę o poradę 26.06.07, 19:01
                myszabrum napisała:

                > No dobrze, Szacki. Nie ćpasz i czujesz głód i przeżywasz.
                >
                > Wg. mnie Ty się kreujesz, a nie masz problem.
                >
                > Jak poeta Kochanowski Jan, który IMHO gdzieś miał tę Urszulkę, tylko mu się
                > ładny temat literacki trafił. Gdyby naprawdę cierpiał, trzech wersów by nie
                skl
                > ecił.
                >
                > Gdybyś faktycznie "chodził po ścianach" w świeżej abstynencji, to byś ułamka
                ni
                > e
                > napisał z tego, co tu piszesz.
                >
                > HOWGH.

                ale ty jestes glupia widac ze nie masz zielonego pojecia o dragach
                jestes na etapie Trainspotting, i dzieci z dworca zoo drgawakach spzamach bolu
                i przyklejania sie slina do metaraca . nie wiesz nic o nawrotach po miesiacach
                czystki gdzie czlowiek glupieje od namiaru mysli a nie od ich braku mała
                ignorantko
                • myszabrum Re: Proszę o poradę 26.06.07, 19:22
                  A ja gdzieś pisałam o braku myśli?
                  Pewnie, że to od ich nadmiaru się głupieje.
                  Tylko trudno się skupić na pisaniu malowniczych postów.

                  Zresztą, nie o to chodzi. Piszesz obficie i ciut pretensjonalnie jak dla mnie.
                  Przerost formy nad treścią. Może po prostu jesteś bardzo młody?

                  Piłam alkohol i brałam amfetaminę. Jak odstawiłam, przez rok byłam warzywem.
                  Trainspotting nie widziałam. Mam 35 lat.
                  • szacki Re: Proszę o poradę 26.06.07, 19:35
                    myszabrum napisała:

                    > A ja gdzieś pisałam o braku myśli?
                    > Pewnie, że to od ich nadmiaru się głupieje.
                    > Tylko trudno się skupić na pisaniu malowniczych postów.
                    >
                    > Zresztą, nie o to chodzi. Piszesz obficie i ciut pretensjonalnie jak dla mnie.
                    > Przerost formy nad treścią. Może po prostu jesteś bardzo młody?
                    >
                    > Piłam alkohol i brałam amfetaminę. Jak odstawiłam, przez rok byłam warzywem.
                    > Trainspotting nie widziałam. Mam 35 lat.


                    kobieto zejdz ze mnie pisze bo mam taka ochote zyje w wolnym kraju a co
                    panienka by chciała cenzure wproawdzic? nazywasz ten belkot ciut
                    pretensjonalnym hehehe dobre a ten przerost formy nad trescia do do mnie czy
                    aagustawa? warzywem przez rok a potem co dojrzałym owocem? co do obfitosci wasc
                    panno to nikt ci nie karze tego czytac dawkuj sobie jak kreski pomalutku po
                    jednej linijeczce
                    ps. jak mozna byc tak wypranym z empatii no nie da sie wygadac baba jedna
                    wstretna a srał pies
                    zirytowany szacki
                    • myszabrum Re: Proszę o poradę 26.06.07, 19:42
                      Jaką cenzurę :)?
                      Forum publiczne jest.
                      Ale jak piszesz, to się wystawiasz pod oceny siłą rzeczy.

                      I jestem już raczej owocem przejrzałym :))
                      • szacki Re: Proszę o poradę 26.06.07, 19:55
                        Ale jak piszesz, to się wystawiasz pod oceny siłą rzeczy.
                        >
                        > I jestem już raczej owocem przejrzałym :))

                        no nieeee nie pisze pod publiczke przekazuje co mysle i w taki sposb w jaki ja
                        to odbieram widze to tak a nie inaczej a co do krytyki to i owszem jestem na
                        nia otwarty ale myslalem ze obejmuje ona tutaj sposob myslenia nie jego
                        przekazywanie, moge zapodawac limerykami ale czy to ulatwi sprawe?
                        pozatym ja siebie sam nie rozumiem wiec nie oczekuje tez tego od Ciebie
                      • magtomal Re: Proszę o poradę 26.06.07, 20:01
                        myszabrum napisała:
                        > I jestem już raczej owocem przejrzałym :))

                        Tutaj to przesadziłaś, Smarkulo!
          • aaugustw Re: Proszę o poradę 26.06.07, 18:36
            magtomal napisała:
            > ...Nie oceniam, Lionna, Twojego Męża, odnoszę się tylko do kolejnej bzdury
            Augusta
            _________________________________________________________________________.
            Magtomal, czasami mam wrazenie, ze Ty wcale nie wywieralabys wrazenia
            takiej upartej i glupiej, jaka jestes, gdybys nie odpowiadala z uporem
            maniaka na moje listy...
            Pogarszasz swoja sytuacje dodatkowo tym, ze zabierasz glos w sprawach,
            o ktorych nie masz zielonego pojecia kobieto!
            Czy Ty wiesz, co znaczy byc smiertelnie chorym alkoholikiem - ojcem
            dzieci, ktorych sie kocha...!?
            Jezeli nie wiesz, a wiedziec nie mozesz - zamilcz prosze zanim moje
            chore emocje alkoholika wybuchna...
            A... ;-))
            • magtomal Re: Proszę o poradę 26.06.07, 19:00
              > Pogarszasz swoja sytuacje dodatkowo tym, ze zabierasz glos w sprawach,
              > o ktorych nie masz zielonego pojecia kobieto!

              Przypominam Ci, że mam troje fantastycznych Dzieci, zabieram więc głos w
              temacie, który znam lepiej niż Ty, który przepiłeś całe dzieciństwo swojego
              dziecka (a częśc przesiedziałeś w więzieniu), więc może to Ty nie wypowiadaj
              się o wychowaniu dzieci i ich uczuciach.

              > Czy Ty wiesz, co znaczy byc smiertelnie chorym alkoholikiem - ojcem
              > dzieci, ktorych sie kocha...!?

              Miłośc to także czyny. Co to za miłość zamroczonego alkoholem faceta, który
              krzywdzi swoje dzieci? Jak upijałeś się myślałeś o dzieciach? (i nie "których"
              tylko "które" mądralo)

        • lionna Re: Proszę o poradę 26.06.07, 18:34
          Augustaw o jakim wsparciu Ty mówisz?On za dzieci nie musial sie wstydzić, one
          za niego niestety często.Moje dzieci nie były bite ,ale nie świadczy to o
          tym ,że byl dobrym ojcem.Szacki zapewne jesteś mlodym człowiekiem i życzę Tobie
          z całego serca abyś kiedyś jak będziesz miał swoje dzieci ,mogły one o Tobie
          powiedzieć mamy mądrego i dobrego ojca.
          • aaugustw Re: Proszę o poradę 26.06.07, 18:45
            lionna napisała:
            > Augustaw o jakim wsparciu Ty mówisz?
            - - - - - -
            O tym, o ktorym sama pisalas, cyt.: "Syn ostatnio powiedzial ojcu
            że nic mu nie zawdzięcza, a mimo to gdy ojciec nie pił caly czas
            go wspierał." -
            Czy to syn wspieral ojca...!?
            Jezeli tak, to zle odebralem Twoje zdanie, wtedy jednak wiem jedno;
            tam gdzie dzieci wspieraja rodzicow tam nie ma juz rodziny.
            A...
            • lionna Re: Proszę o poradę 26.06.07, 19:04
              tam gdzie dzieci wspieraja rodzicow tam nie ma juz rodziny.
              A...
              Nie zgadzam sie z Tobą.Rodzice powinni wspierać dzieci i odwrotnie(mam na myśli
              dorosłe dzieci).No ale ja jestem żoną alkoholika i może jestem nienormala, ale
              tak to pojmuje.A ojciec który kocha swoje dzieci to staralby zmienić siebie bo
              przecież zdaje sobie doskonale sprawe ze to za jego przyczyną dzieje sie to zło
              • e4ska Re: Proszę o poradę 26.06.07, 19:51
                Lionna, august jest nieteges:) zobacz, ile biedaczek bredni wypisuje na forum -
                dzień w dzień, chyba że gdzieś wyjedzie - na jakiś zlot pijacki. Nowi sie na
                niego nabierają, ale starsi forumowicze - jaja sobie robią.
                Olej go, kobieto...
                A to, co zrobisz ze swoim alkoholikiem, hmmm... poradź się dzieci,
                porozmawiajcie szczerze - rodzina jest jednak najlepszą grupą wsparcia... nie ma
                doskonalszej. Naprawdę, znajdź drogę do serc swoich dzieci, a ułożysz sobie
                przyszłość.
                • aaugustw Re: Proszę o poradę 26.06.07, 20:02
                  e4ska napisała:
                  > Lionna, august jest nieteges:)
                  > ...starsi forumowicze - jaja sobie robią.
                  > Olej go, kobieto...
                  - - - - - - - - -
                  Iscie Esko - furmanski jezyk...! ;-))
                  Jak przystalo na pijaczke...!
                  _______________________________.
                  Eska pisze dalej:
                  > ...rodzina jest jednak najlepszą grupą wsparcia... nie ma
                  > doskonalszej.
                  > Naprawdę, znajdź drogę do serc swoich dzieci, a ułożysz sobie
                  > przyszłość.
                  - - - - - - - - - -
                  Eska, gdybys nie byla jeszcze taka pijana, wiedzialabys, ze tam
                  gdzie ten problem powstal nie moze byc rozwizany... - To co piszesz
                  jest wiec logiczne, ze podpowiadasz cos za czym sama tesknisz...!
                  Z tego co czytam o Tobie-pijaczce, widze ze nie udalo sie Tobie znalezc
                  tej drogi do wlasnego syna...! - A mimi to dalej pouczasz (belkoczac jak
                  furman) innych...
                  A... ;-))
                  • e4ska Re: Proszę o poradę 26.06.07, 23:31
                    Schizofrenia? august, skąd ci sie wzięło takie cudeńko? Wymyśliłeś czy tak jakoś
                    samo zalęgło w głowie?

                    "To co piszesz
                    > jest wiec logiczne, ze podpowiadasz cos za czym sama tesknisz...!
                    > Z tego co czytam o Tobie-pijaczce, widze ze nie udalo sie Tobie znalezc
                    > tej drogi do wlasnego syna...! - A mimi to dalej pouczasz (belkoczac jak
                    > furman) innych..."

                    Hi hi hi... wcale nie musiałam szukać - pod tym względem mam po prostu wielkie
                    szczęście. Możesz mi wskazać - po powrocie - gdzie to pisałam o poszukiwaniu
                    drogi do synowskiego serca?

                    Zawiść i złość otumaniają cię, auguście - coraz ostrzej. Jakkolwiek jestem
                    zwolenniczką samodzielności psychicznej, jednak w twoim przypadku polecałabym
                    psychiatrę... może to jakie ostre zmiany starcze? Tępy byłeś prawdopodobnie od
                    dziecka, dlatego nie pokończyłeś odpowiednich szkół... jednak reakcje, jakie
                    tutaj prezentujesz, twoje dziwaczne skojarzenia nie poparte żadnym materiałem -
                    wszystko ci sie po....ło. Nie jesteś w stanie nawiązać żadnego pozytywnego
                    związku z drugim człowiekiem, jakimkolwiek człowiekiem - choćby jednym jedynym -
                    przynajmniej na forum - bredzisz, piszesz jakieś niepowiązane ze sobą teksty,
                    gubisz się, wtrącasz się, gdzie cię nie chcą...

                    Chorobliwe - wulgaryzmy pomieszane z jakimiś strzelistymi aktami cnoty...

                    Wariat przewodniczący na mityngu - ciekawe:o!
                    więc - czy ty w realu naprawdę pomagasz? czy szkodzisz???

                    biedni ci twoi towarzysze niedoli, którzy muszą pilnować augusta.
                    Myślę, że jest to - problem? - ale nie znam się na tym... może to tylko takie
                    forumowe zagrywki - tylko po co i na co???
              • aaugustw Re: Proszę o poradę 26.06.07, 19:52
                lionna napisała:
                > Nie zgadzam sie z Tobą.Rodzice powinni wspierać dzieci i odwrotnie
                (mam na myśli dorosłe dzieci). No ale ja jestem żoną alkoholika i może
                jestem nienormala, ale tak to pojmuje. A ojciec który kocha swoje dzieci
                to staralby zmienić siebie bo przecież zdaje sobie doskonale sprawe ze
                to za jego przyczyną dzieje sie to zło
                ________________________________________________________________.
                Ze mna nie musisz sie zgadzac...! ;-)) Przeczytalem to w ksiazce
                pewnego popularnego psychoterapeuty... - Rodzice tak, oni powinni
                wspierac, ale odwrotnie to nie funkcjonuje... Jedynie tam, gdzie
                jest ciezka choroba w rodzinie.
                Co do pozostalej tresci wiem, ze nie powinienem z Toba wchodzic w
                szczegoly, gdyz Ty rozumujesz podobnie jak Magtomal - w krzywym
                zwierciadle... To jest typowe dla takich zon ktore maja problem
                alkoholowy, bez naduzywania alkoholu.
                Tak dzieje sie wtedy, kiedy wspoluzaleznione osoby nie chca skorzystac
                z pomocy z zewnatrz, z Al-Anonu... - Sama sobie NIGDY z tym nie
                poradzisz a wtedy trzeba niepotrzebnie cierpiec...!
                (nawet wtedy, jezeli Wasze malzenstwo sie rozpadnie, bedziesz tak samo
                dalej chora, jak dzisiaj Magtomal).
                A to zycie naprawde moze byc cudowne, takze z ludzmi chorymi, jezeli
                oboje tylko zechca z tej choroby uczynic zdrowie...
                A...
                • jerzy30 szacki - troche kultury by sie przydalo 26.06.07, 22:14
                  w stosunku do innych i bez bluzgow - te bluzgi to tylko tobie laurke wystawiaja
                  • szacki Re: szacki - troche kultury by sie przydalo 26.06.07, 22:27
                    a w moim mieście dzieci
                    na ulicy graja w badmintona
                    starsi i mlodsi pija wino
                    w bramach albo w swoich domach
                    a kultura tu podobno jest
                    swiadczy o tym nasz wspaniały dom kultury
                    nawet z jego okien płynie nieraz jazz
                    wiec dlaczego jest jak jest? nie rozumiem?
                    • addicted11 Re: szacki - troche kultury by sie przydalo 27.06.07, 00:33
                      Szacki, dobra wypowiedz na temat ojca, pozostale z lekka mi sie nie podobaja,
                      za duzo malostkowosci, Mysz lekko trafila z ta pretensjonalnoscia, choc troche
                      przesadzila. To bardziej wedlug mnie jest kicz.

                      August ma dziwne zwyczaje, im gorszy typ tym ten go bardziej broni jak lew,
                      natomiast gdy ktos ma czyste sumienie to ten mu robi za uszami.

                      Do autorki watku- nie jestem zbyt dojrzayly i nie mam zony, ale wydaje mi sie,
                      ze malzenstwo to kompromis i jezeli nie podoba Ci sie pijanstwo meza a on nie
                      chce odpouscic to znaczy ze nie powinniscie byc ze soba.

                      Jezeli moja zona- hipoteza- mylaby kibel golymi rekoma a potem kroila chleb
                      bozy to niestety nie widze sensu sie meczyc, skoro ona moze jesc z kibla a ja
                      nie.

                      A propo dzieci to rodzenie dzieci tonie jest zakup samochodu, dzieci ie sa
                      rzecza ani wlasnoscia, to jest zasrany obowiazek raktowac je z respektem i
                      dbaloscia, jak ktos tak nie robi to nie moze miec zalu ani pretensji potem,
                      samochod jak sie go zajezdza to tez w koncu odmowi posluszenstwa, zatarty
                      silnik i koniec jazdy. Brutalne ale prawdziwe.




                      • szacki Re: szacki - troche kultury by sie przydalo 27.06.07, 00:43
                        to nie ma zanczenia addi zadnego znaczenia jestem juz poza tym forum wogole
                        jestem poza swjqhxe nwudehxwuixed wgdid
    • trzydziestoletnia Re: Proszę o poradę 27.06.07, 11:55
      Czy mowic corce? Sadze, ze tak, mowic co sie dzieje. By nie ukrywac. Ale nie na zasadzie zaspokojenia swojej potrzeby zwierzania się, dzielenia sie jak z przyjaciolka i oczekiwania wsparcia - chodzi mi o to, by nie obarczac corki ciezarem i nie zatracac granic kto jest tu dorosly.
Pełna wersja