Moje kontr-przykłady

04.07.07, 16:24
I kiedy patrzę na kumpli mają rodziny, po pracy na piwko, w domu żona czeka,
z obiadem, na uroczystości chodzi, ma mocny łeb, bo pewnie stale jest w
ciągu, ma wiecznie humor, ale jest wulgarny, nie liczy się z nikim, bo
właśnie to coś go niesie...

I kiedy tak patrzę, chcę naśladować moczymordę! Ile masek muszę zdjąć by być
sobą JEENY;-(((

Wasz
docelowo
    • aaugustw Re: Moje kontr-przykłady 04.07.07, 16:26
      docelowo napisał:
      > I kiedy patrzę na kumpli mają rodziny, po pracy na piwko, w domu żona czeka,
      > z obiadem, na uroczystości chodzi, ma mocny łeb, bo pewnie stale jest w
      > ciągu, ma wiecznie humor, ale jest wulgarny, nie liczy się z nikim, bo
      > właśnie to coś go niesie...
      > I kiedy tak patrzę, chcę naśladować moczymordę! Ile masek muszę zdjąć by być
      > sobą JEENY;-(((
      > Wasz docelowo
      _________________________________________________.
      Sprobuj zaczac od mowienia prawdy - na trzezwo...!
      Kiedy bedziesz juz soba - maski same opadna...!
      A...
      • anciax Re: Moje kontr-przykłady 04.07.07, 21:50
        Dokładnie! mówienie prawdy i w ogóle mówienie na trzeźwo, rozmowy nie będąc pod
        wpływem to jest dopiero sztuka. To jak nauka chodzenia ;)
        Na razie raczkujemy ;)
    • addicted11 Re: Moje kontr-przykłady 04.07.07, 19:06
      docelowo napisał:

      > I kiedy patrzę na kumpli mają rodziny, po pracy na piwko, w domu żona czeka,
      > z obiadem, na uroczystości chodzi, ma mocny łeb, bo pewnie stale jest w
      > ciągu, ma wiecznie humor, ale jest wulgarny, nie liczy się z nikim, bo
      > właśnie to coś go niesie...
      >
      > I kiedy tak patrzę, chcę naśladować moczymordę! Ile masek muszę zdjąć by być
      > sobą JEENY;-(((
      >
      > Wasz
      > docelowo



      A moze wlasnie zdjales maske i teraz jestes soba, kto Ci wmowil ze jestes
      lagodnym prosiakiem ktory muchy nie skrzywdzi?

      Ja na przyklad pogodzilem sie z tym, ze czasem mam ochote dac komus w morde-
      mimo ze nigdy nie daje, ale ochote mam- pracuje nad tym, zeby miec ta ochote
      tylko wtedy gdy sa podstawy i aby skonczylo sie na ochocie.

      I uwazam to za normalne.

      Nienormalne, patologiczne byloby, gdybym nie mial ochoty dac w morde komus, kto
      wlasnie robi mi kolo piora.

      Gdy tak bede reagowal- wtedy zadzwonie po pogotowie by zabralo mnie na sygnale
      do Choroszczy.

      Tyle, ze agresja a wulgarnosc i chamstwo to nie to samo.
      zdrowa agresja sluzy czlowiekowi, wulgarnosc to efekt zle zagospodarowanej
      agresji.

      no i widze sprzecznosc- nie mozna jednoczesnie miec humoru i byc wulgarnym,
      chyba ze to wulgaryzmy "na zarty" ( typu zdrobniale wolanie do kumpla "chodz tu
      chooju zayebany").
      • docelowo Re: Moje kontr-przykłady 04.07.07, 22:23
        Tak an

        masz rację sztuka rozmowy to wielka sztuka, zanika, brak czasu, brak ludzi
        którzy coś wiedzą, i po jednym znaniu brakuje im słłów, zgłosek, a nawet
        przecinków, więc cała rozmowa przebiega na obrabianiu d**y koleżanki, kolegi z
        pracy, smutne, smutne;-((((


        Tak addi

        Napisałeś wiele, i bardzo ciekawie jakbyś siedział z nami na stołówce, i całą
        tę sytuację obserwował z bliska, napisałe ten przykład, bo wiesz patrząc ja na
        niego widzę, że wszystko mu się udaje, że może klepnąć bzdurę, zaklnąć,
        obrazić, że może mieć czerwony ryj z przepcia i mu to uchodzi na sucho, a ja
        łagodny, a ja cichy i mi po plecach tak jeżdzą i sobie myślę, toś mogę jak on,
        wiem, że wziełem nieodpowidni przyklad, ale ten z centrum uwagi wszystkich, ten
        z epicentrum...;-(

        a ja jak ten daleki obiekt, niezmierzony nawet teleskopep Huebll'a na granicy
        istnienie i nieistnienia,...

        a może to i lepiej...


        Bardzo Was polubiłem, bardzo lubię Was czytać, dzięki że jesteście,
        wprowadzacie ten promień, z którego mogę, i chcę zbudować SŁoŃce!;-))) Dziękuję.
        • anciax Re: Moje kontr-przykłady 04.07.07, 23:05
          hehehe, fajnie, ze chce Ci się.............mnie czytac ;))
Pełna wersja