Dodaj do ulubionych

Kogo pytać..i o co?

08.11.07, 11:53

Autorytet? co to jest?
Czy można ustać w poszukiwaniach?
czy mozna myslec ze sie juz wszystko wie?
Czy odpowiedzialnosc za innych nie powinna prowokoawc do rozwoju
wlasnego?

tak pytam...
bo zenada mnie ogarnia...
ze mozna tak malo wiedziec..
i starac sie byc kims kto cos wie...
Obserwuj wątek
    • szacki Re: Kogo pytać..i o co? 08.11.07, 12:01
      Autorytet- dla mnie autorytetem jest magdalena samozwaniec i ja chce
      byc taki jak ona

      Czy można ustać w poszukiwaniach?

      mozna jezeli sie juz znalazlo to czego sie szukalo

      czy mozna myslec ze sie juz wszystko wie?

      mozna - ale trzeba byc pewnym na 100%

      Czy odpowiedzialnosc za innych nie powinna prowokoawc do rozwoju
      > wlasnego?

      powinna ale zdroworozsadkowo

      ja wiem ze nic nie wiem

      szacki m.
      • janulodz Re: Kogo pytać..i o co? 08.11.07, 12:19
        Kiedyś autorytetem był dla mnie Ojciec, potem Pani Wychowawczyni z Podstawówki,
        w Liceum to była Pani Profesor od Polskiego, na studiach Pan Profesor (taki
        zwyczajny) od Tkactwa, przez długi czas to była Flaszka. Teraz też mi się
        zmieniają. Czy można znaleźć idealny autorytet. To się przypadkiem jakoś nie
        nazywa?
        Ja w każdym autorytecie z czasem znajduję wady.
        Wtedy przestaje nim być. Szukam następnego.
        • ela_102 Re: Kogo pytać..i o co? 08.11.07, 13:18
          janu:
          Czy można znaleźć idealny autorytet...

          Ja odnalazlam autorytety "idealne" ale nie w caloksztalcie tych
          osob...
          Autorytet w dziedzinie wiary np.
          autorytet w dziedzinie "uzaleznien"
          autorytet w dziedzinie filozofii
          autorytet w dziedzinie gotowania...
          autorytet w dziedzinie pieczenia ciast...

          ten co zna sie na wierze moze nie umiec zrobic sobie kanapki;-)

          szukam najlepszych w danych sprawach i im zadaje pytania...
          bo pytac mozna kazdego o wszystko...po to tylko aby miec coraz
          wiekszy metlik w glowie...bo ile ludzi tyle bedzie odpowiedzi...


    • tenjaras Re: Kogo pytać..i o co? 08.11.07, 13:20
      nie szukam w ludziach autorytetów, zdaje sobię sprawe, że nie ma
      ludzi nieomylnych czy bez skazy, natomiast lubię korzystać z ich
      fachowości

      z nikim tak dobrze nie gada mi się o wyzdrowieniu z alkoholizmu jak
      z trzeźwym alkoholikiem lub znawcą tematu, terapeutą lub
      psychologiem zajmującym się uzależnionymi

      z nikim tak dobrze mi się nie gada o religii, jak z wyznawcą czy
      duchownym, choć nie twierdzę, że ciągnie mnie do religii, po prostu
      chcąc coś wiedzieć idę do znawców tematu

      mam też przyjaciółkę wyszukiwarkę ;-) google.pl

      ale poszukiwanie zawsze prowadzi mnie do miejsca, w którym okazuje
      się, że to dopiero początek, znalezienie odpowiedzi na pytanie,
      rodzi kilka kolejnych, a ja dusza niespokojna, nie potrafię
      zaprzestać w swoich dążeniach...

      wyznaczyłem sobie jakąś doskonałość, nazwałem ją trzeźwość i dążę do
      równowagi, zdając sobie świetnie sprawę, że doskonałości nie
      osiągnę, ale kierunek mam dobry, poza tym, wszystko co przeżywam,
      dzieje się na drodze, a nie u celu... krok po kroku, odkrywam, że
      nie będe się w życiu nudził

      jest jeszcze kwestia pomagania innym, którą widzę, że warto było
      podjąć, to się sprawdza w każdej dziedzinie życia, a jeśli chcę
      pomagać, muszę(!) stać się fachowcem - oczywiście na swoją miarę i
      potrzeby, powyżej pępka nie podskoczę i na tyle będę mógł pomóc, na
      ile będę potrafił, a nie na ile będzie mi się wydawało...
    • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Kogo pytać..i o co? 08.11.07, 15:06
      nie wolno ustawac w poszukiwaniach. nigdy nie jest sie doskonalym,
      ale mozna do doskonalosci dazyc wytrwale i mozolnie ale z radoscia.
      autorytety pomagaja w znalezieniu dobrej drogi ale nie zastepuja
      dzialania bo zadanie jest dla nas i w nas, a do tego potrzebny jest
      ogrom wiary miosci i nadziei, wlasnej ludzkiej i boskiej, wtedy
      poszuikwania sa radoscia! pozdrawiam
    • magtomal Re: Kogo pytać..i o co? 08.11.07, 15:42
      ela_102 napisała:

      zenada mnie ogarnia...
      > ze mozna tak malo wiedziec..
      > i starac sie byc kims kto cos wie...
      >

      Elu, naprawdę robisz postępy! Wczoraj spojrzałaś na siebie krytycznie, dziś też.
      Teraz naprawdę widzę postęp w Twoim rozwoju duchowym. BRAWO!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka