Przynudzając z lekka:)

24.11.07, 20:08
Chciałabym oznajmić, że na kilka miesięcy, a może na dłużej, opuszczam nasze
forum - gdzie się zadomowiłam i rozpuściłam straszliwie - jak to mi się
notorycznie zdarza od czasów mitycznych rajów dzieciństwa.

Czas mojego odejścia zbiega się z czasem zakończenia wielkiej przygody -
podróży wstecz, którą zaczęłam w chwili odczytania pewnej lekkiej uwagi
Jerzego o rodzicach, co nie pozwalali...:))) - a która to podróż zakończyła
się na tej samej stacji - ale zupełnie w innym miejscu. Ułożyłam sobie na nowo
rodzinne i przyjacielskie relacje - jest tak samo, a przecież zupełnie inaczej.

Niektóre pijackie problemy, tutaj omawiane - zupełnie mnie nie dotyczą. To też
traf - że na ostatniej wielkiej imprezie, kiedy powrót mój do korzeni nabrał
wreszcie odpowiedniego ciężaru, jeden człowiek z tych, co przestali pić na
umór dwadzieścia lat temu, pociągnięty za język, powiedział mi: no, przestałem
pić... nic dziwnego. Przestałem i ch... I o czym tu gadać? To jest nic. Ty
też nie pijesz - to ci głowa nie napieprza... a głupie niech sobie piją. Ich
problem. Chodź, to sobie pośpiewamy nasze stare... I pośpiewaliśmy:)

Do tego jeszcze zmieniła się sytuacja osobista - a myślałam, że w moim
przypadku nastąpił ten słynny "koniec historii", o którym pisał Fukuyama -
tyle, że miał to być jakby koniec historii eskowych... ale moja historia
nadal trwa - i to trwa dość intensywnie - brak mi czasu zwyczajnie na FU, o
moderacji nie wspominając. Zawsze byłam egoistką...

Ostatnio dokuczała mi nuda forumowa jakaś maleńka taka, niemniej dotkliwa -
nic mnie już na FU nie ciekawiło - chyba zwyczajny przesyt. Dawniej czytałam
kilka for pijackich, teraz nie czytam ani jednego. Pisywałam ostatnie posty z
obowiązku - i starałam się jako tako uporządkować bałagan - wydaje mi się, że
teraz jest lepiej. Trzeba chyba nie dawać przyzwolenia na małe chamstwo, zanim
ono nie rozrośnie sie niczym baobab na planecie Małego Księcia:)

ale to już nie będzie moje zmartwienie...

zakładam sobie blokadę na Gazetę - bo z przyzwyczajenia mogę stuknąć adres...
i co najmniej przez kilka miesięcy będzie spokój ze strony Eski.

Nie pijcie, nie ćpijcie i nie palcie - do miłego odezwania:)
Zdrufki dla wszystkich - wasza Eska


    • ela_102 Re: Przynudzając z lekka:) 24.11.07, 20:15
      Eska:-)

      Trzymaj sie po swojemu i swojego:-)
      życze Ci jak najlepiej...
      fascynujacego zycia...
      Duzo skorzystałam z kontaktu z Tobą;-)
      powodzonka:-))))))))))
    • daleh Re: Przynudzając z lekka:) 24.11.07, 20:37
      Areo,E4ska...
      Chciałabym oznajmić, że na kilka miesięcy, a może na dłużej, opuszczam nasze
      > forum -
      -----------------------------------------------
      Zawsze twierdze,ze realne zycie ma tyle do zaoferowania,ze kiedy
      chcemy wykorzystac mozliwosci jakie nam niesie to na wietualne nie ma
      czasu.Czego serdecznie Ci zycze...
      • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 24.11.07, 21:00
        Walnęło mnie. Teraz, kiedy swoją konsekwentną i rozsądną polityką doprowadziłaś FU do ładu i składu, kiedy nareszcie większość pisze o problemach alkoholowych, a nie wdaje się w idiotyczne przepychanki, kiedy rozmawiamy ze sobą , a nie do siebie krzyczymy, Ty zabierasz d..ę w troki i mówisz adieu. Powód musi być iście zaj...sty.
        K...a mać.

        Możesz mi wyciąć na koniec ten wpis :(((
        • deoand Re: Przynudzając z lekka:) 24.11.07, 21:44
          Eska czyżby w końcu czas do ... ano nie do Zegrza .. tylko
          do Zgierza ... ????

          pzdr deo
    • zk140t Ty pierwsza dałaś mi kopa do przodu 24.11.07, 21:46
      i nigdy Ci tego nie zapomnę. Wspierałaś, pochwalałaś, doradzałaś,
      podtrzymywałaś na duchu.
      Teraz co?
      Znikasz.
      Szanuję Twoją decyzję.
      Dziękuję za te wszystkie słowa i myśli.
      Jeśli tylko będziesz miała jakiś kłopot, jakiś problem w którym będę
      mógł Ci pomóc - wal do mnie jak w dym. Pomogę Ci zawsze. Masz we
      mnie Zawiszę.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • wiedzma-w-podwiazkach Re: Przynudzając z lekka:) 24.11.07, 22:23
      Hej, Areo!
      Miałam się nie odzywać na Gazecie,
      ale skoro znikasz, postanowiłam do Ciebie skrobnąć dwa słowa.
      Wiesz, odetchnęłam z ulgą kiedy Cię wywalili z SOSu,
      boś babsko swarliwe, wścibskie i złośliwe,
      i poglądy dziwne jakieś głoszące,
      ale to, że stąd odchodzisz - zmartwiło mnie szczerze.
      Czasem tu zaglądałam, głównie po to, by sobie podnieść ciśnienie
      czytając Twoje posty, dzięki temu mniej żłopałam kawy.
      Chyba będzie mi tego brakowało...
      No cóż... Powodzenia w tym co zamierzasz :)
      • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 22:33
        Hej wiedźmo
        Ładnie to tak kopać kogoś, kto nie odpowie, bo znając Eskę- Areo, jako kobietę dowcipną, inteligentną, tolerancyjną i słowną, domniemywam,że nie pojawi się więcej na tym , ani innym wątku tego forum i Cie w rewanżu nie opieprzy. I nie lataj nad łódzkimi kominami, bo ci się miotła osmali i gruchniesz. A łódzkie bruki twarde. Niejeden pijak się o tym przekonał, jak mu się spadochron nie otworzył:))
        • wiedzma-w-podwiazkach Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 23:12
          Ależ Janu, naprawdę uważasz, że kopnęłam Eskę?
          Myślę, że ona tego tak nie odebrała...
          I wydaje mi się, że nie jest jej potrzebny adwokat.
          Jeśli będzie miała ochotę mnie - jak to powiedziałeś -
          opieprzyć, to znajdzie do mnie drogę.

          I nie strasz mnie łódzkimi kominami, bo ja między nimi
          śmigam slalomami nie od dziś i jak dotąd bruku nie zaliczyłam,
          chociaż podobno zdarza się to ideałom ;)

          Kurde, ciężko się tu u Was pisze bez tych wszystkich paszczaków,
          które tak fajnie zastępują przekaz niewerbalny
          i chronią przed nieporozumieniami ;)

          Pozdrawiam :)
          • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 23:23
            Był tu taki jeden, co mu znaki przestankowe, nawiasy i średniki zastępowały emotikonki, ale ich nadużywał i podobno Eska go skasowała, ale ja w to nie wierzę. Naczalstwo Aaowskie go odwołało ;-))
    • tenjaras Re: Przynudzając z lekka:) 24.11.07, 23:08
      do najbliższego eska, wiele skorzystałem na dialogu z Tobą, dzięki
    • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Przynudzając z lekka:) 24.11.07, 23:35
      Eska, mozesz zawsze wrocic jako Addicted22:)
      szerokiej drogi.
      • zk140t Możesz rozwinąć swoją zawiłą myśl? 25.11.07, 00:17
        Bo nie wiem o co Ci chodzi.
        • myszabrum Re: Możesz rozwinąć swoją zawiłą myśl? 25.11.07, 11:42
          Autor robi aluzję do tego, że sam przedtem pisał jako Addicted1, Addicted11 i
          Wolny32. I dlatego do tej pory nazywany jest Addi ;)
    • myszabrum Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 05:05
      Należy Ci się, Esko, ładne pożegnanie, a ja nie mam ostatnio serca do pisania
      netowego :-/

      Nie chce mi się mówić, gardło mam przewiązane czerwoną wstążeczką jak markiza w
      czas rewolucji ;)

      Więc tylko wiele mówiące spojrzenie i ---
      • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 09:51
        Przespałem się z tym tematem i doszedłem do wniosku, ze coś mi tu śmierdzi.
        Ponieważ zawsze byłem wyznawcą teorii spiskowych i do dzisiaj uważam, ze jak nie
        wiadomo o co chodzi , to chodzi o pieniądze,.... albo wpływy...., albo władzę ,
        co właściwie na jedno wychodzi.

        Już sam fakt powołania Eski na moderatora wzbudził moje podejrzenia. Dałem temu
        wyraz w wątku po nominacji Eski, którą hucznie ogłosiła Tynia. Ktoś chciał Esce
        zamknąć usta, licząc na to, że jej cięte pióro się stępi. Na szczęście tak nie
        nastąpiło. Trzeba zatem było podesłać jakiegoś turkucia podjadka. Wytypowano
        Hepika, reszta oponentów, podejrzewam - sama napisała donosiki od siebie.
        Szczytem kunsztu kolaboracyjnego było umieszczenie przez konfidenta adresu
        skrzynki do wysyłania protestów. Coś bodajże chodziło o jakąś Siwą z małpą gazety.
        Eska na szczęście nie zwracając uwagi na podkładane świnie robiła porządki.
        Wykasowała chamskie maile, zlikwidowała komercyjne linki, uspokoiła i zaczęła
        godzić zwaśnionych. Ciach, ciach
        Forum powoli zaczyna normalnieć. Piszący swoją energię wykorzystują w temacie
        uzależnienia, a nie związku kynologicznego. Zaczyna być ciekawie. Ludzi nie
        ubywało, wątków też, tak jakby nieśmiale zaczęli się odzywać nowi uzależnieni.

        Tylko czy to przypadkiem komuś nie przeszkadzało.

        W związku z tym kategorycznie domagam się zabrania na tym forum głosu ADMINA
        Forum Gazetowego.
        I udzielenia stosownych wyjaśnień.






        • hepik1 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 10:24
          janulodz napisał:

          >W związku z tym kategorycznie domagam się zabrania na tym forum >głosu ADMINA Forum Gazetowego.
          >I udzielenia stosownych wyjaśnień.

          Na gazecie.pl jest 4981 forów i ponad 72 milionów postów.
          Szansa na to,że jakis admin trafi na twoj apel i spełnieni twoje domaganie jest znikoma.
          Pisz na siwa@gazeta.pl ;))
          • vivaeuro Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 10:32
            Hepik,nie wymadrzaj sie,badz raz kolezenski i uzyj swoich
            kanalow i wtyczek...
            moze dojdzie szybciej,tam gdzie trzeba ;)
            • hepik1 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 10:48
              vivaeuro napisał:

              > badz raz kolezenski

              Jestem.
              Od momentu awansu społecznego eski.
              Tylko dla jej dobra zrobiłem wszystko ,by się nie musiała męczyć z tym moderatorskim chomątem ;))
        • ela_102 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 11:36
          Janu:-)
          pszypisywanie Esce tylu zaslug to ogromna przesada...
          To ze ktos potrafi w koncu rozmawiac to jego zasluga...
          bo cos w sobie zmienil...a nie eski...ktora note bene..
          od sensownego dialogu miala bardzo daleko...
          • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 12:05
            Klimat Ela, klimat.
            Jak idzie na zmianę pogody to cię łamie w kościach i jesteś podenerwowana, a jak
            nadchodzi wyż to sie odradzasz. :))
            • ela_102 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 12:12
              Janu:-)
              jedyne czego jestem naprawde pewna...oprocz tego ze kiedys umre..
              to sa ZMIANY....ciagle zmiany...
              przestalm sie ich lękać...a nauczylam czekac z dziecinna
              ciekawoscią...i frajdą:-)
              bo z jakiegos powodu...wszystkie te zmiany sa nieustannie na lepsze:-
              )
              • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 12:18
                Też jestem ciekaw świata i czekam na zmiany. Każdy dzień to dla mnie nowa
                przygoda do przeżycia. Nie lękam zmian, choć nie byłbym taki pewien, czy
                wszystkie są dobre. Można popaść w euforię. A to może być zgubne.
                • ela_102 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 12:29
                  Kwestia spojrzenia..
                  To co sie pozornie wydaje zle...ostatecznie okazuje sie byc czyms
                  dobrym...tak to zauwazam u siebie...i dlatego nie euforia mi
                  towarzyszy lecz rozsadek i ufnosc ze dzieje sie dokladnie to co ma
                  sie dziać...luzik:-)
                  • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 12:44
                    Nie wiem, czy taki "luzik" może np. czuć ktoś przed poznaniem wyników bopsji dajmy na to prostaty. Pewnie, że niezbadane sa wyroki boskie, ale...luzik??????
                    • ela_102 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 12:47
                      Widzisz janu...ja wierze w Boga...dlatego zawsze luzik...
                      bo On chce dla mnie jak najlepiej...
                      jest we mnie zgoda na wszystko co mnie spotka...:-)
                      • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 12:53
                        Niektórych spraw nie odwrócimy, ale możemy zmienić ich bieg. Ty powiesz, że to Bóg, ja ,że to moja wola.
                        • ela_102 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 13:02
                          Dobrego dnia:)
                          Janu lece do swoich niedzielnych zajec:-)
    • rauchen Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 09:06
      no wystarczy ze mnie ze dwa dni na forum nie ma,
      i eska to juz nazywa "nuda forumowa"!!!
      Toc eska przeciez sie nie sklonuje!!!!

      ps zabierz addiego :)))

      ps2
      eska, zanim odejdziesz: wczoraj sprzatalam w ogrodku, i troche
      paproci musialam wyciac. Czy da sie z tego zrobic nalewke, bo szkoda
      wyrzucac????
      • magtomal Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 09:30
        Jakaś epidemia. Wszyscy dawni forumowicze się wycofają? A bez Ciebie to już nie
        będzie TO.
      • vivaeuro Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 14:20
        rauchen napisała:
        > eska, zanim odejdziesz: wczoraj sprzatalam w ogrodku, i troche
        > paproci musialam wyciac. Czy da sie z tego zrobic nalewke, bo
        szkoda
        > wyrzucac????


        -Rauchen,Ty jak uparta koza,raz jeden wystarczylo ci posmakowac
        duchowo eskowej nalewki z dziurawca,widocznie zaciagnelas sie az po
        opony mozgowe,ze zarowno temat jak i zapach,opuscic Ciebie nijak nie
        moga.
        Nalezy tu nadmienic,ze picia wszelkiego rodzaju
        paprotkowo/dziurawcowych zalewajek herbacianych(wodnych naparow),
        nie jest skuteczne w przypadku wszelakich emocjonalnych alkoholowych
        depresji,gdyz
        skladniki przeciwdepresyjne nie rozpuszczaja sie w zwyklej wodzie
        lecz w alkoholu,takze koniec z koncem,kto ma racje...?

        I nawet gdybysmy bardzo tego chcieli,ze niby kazdy ma swoja racje,
        to cwana jak zwykle prawda,po raz kolejny,nie przystaje gdzies po
        srodku...tylko chowa sie za tym,ktory ja nieustannie szuka.
        • rauchen Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 16:20
          o przepraszam,
          nie z dziurawca, tylko z pokrzywy.
    • vivaeuro Eska:"opuszczam nasze forum" 25.11.07, 10:07
      e4ska napisała:"opuszczam nasze forum..."

      -Opuszczam,czy raczej rzucam i uciekam...
      Jeszcze przed niespelna czterema tygodniami zachwycona i pelna
      energii i planow na przyszlosc,nowo mianowana
      moderatorka forum uzaleznienia,
      Eska,
      rzuca dzisiaj wszystko w czorty.
      Na usta wrecz cisnie sie pytanie,
      dlaczego?!...,
      jakie sa prawdziwe powody tej decyzji.A zawarte w pozegnajacym
      poscie,jakajace wrecz proby wytlumaczenia sie z tak naglej
      decyzji,mnie osobiscie niesatysfakcjonuja.

      e4ska napisala:
      brak mi czasu zwyczajnie na FU, o
      > moderacji nie wspominając. Zawsze byłam egoistką...


      -No super...!
      Super wyznanie!Szczyt szczerosci!
      Brzmi jak nagle zerwanie znajomosci,z niechcacym zrozumiec
      kochankiem.


      e4ska napisała:

      > Ostatnio dokuczała mi nuda forumowa jakaś maleńka taka, niemniej
      dotkliwa -
      > nic mnie już na FU nie ciekawiło - chyba zwyczajny przesyt.

      -A nie czasami bledna "polityka" moderacji.Caly potok
      nieprzemyslanych slow i idace za nimi posuniecia.

      "Ja,Moderatorka,zaprowadze "moj porzadek" na forum,a kto nie
      poslucha,to ciach,ciach,ciach"-czyzby to tuzinowe wrecz
      podkreslanie,jest jednym z powodow "nudy forumowej" ?

      Wycinanie postow AAugustw,co bezposrednio(o ile nie bylo innych
      interwencji) wplynelo na wybanowanie go.Napisal uczciwie,co by nie
      bylo kilka tlustych tysiecy postow.

      Stronniczosc i moderatorstwo nie da sie skleic w jednej sympatycznej
      laurce.Do tego branie aktywnego udzialu w forumowych pyskowka,czesto
      na poziomie kraweznikowych alkoholikow,jest karygodne.

      Esce,byc dobra moderatorka,bylo szczegolnie ciezko i to juz od
      samego poczatku.Nie dosc,ze byla jedna z chorych to na dodatek w
      swoich zmaganiach z alkoholem nie znajdowala poparcia u zadnego
      uczestnika ruchu AA i jak i terapeutycznych mittingow.



      e4ska napisała:
      Pisywałam ostatnie posty z
      > obowiązku - i starałam się jako tako uporządkować bałagan

      -Kto Cie dobrze zna,mogl szybko zauwazyc,jak w ostatnich postach
      zaczelas sie rzucac w klatce,ktora sobie sama stworzylas i
      skutecznie pomniejszalas.
      Forum uzaleznienia zyje swoim wlasnym "zyciem",przetacza sie przez
      ulice i drozki miast i wsi polskich,wszedzie tam,gdzie zyja ludzie
      uzaleznieni od alkoholu,a jakie owe forum jest,czy np.
      ciekawe,barwne,czy nudne i ciche,glaszczace,
      zalezy od ilosci i poziomu
      wpisow na nim czynionych i cos tam jeszcze...

      Ale na pewno nie zalezy,od starajacej sie kroczyc na samym przedzie,
      Moderacji.


      Piszaca Eska,ma niezapomniane zaslugi w "kreowaniu" tego forum,po
      prostu nie moglo byc lepiej!!!:)
      Szkoda tylko,ze moderacja uderzyla ci tak mocno do glowy,chyba
      mocniej niz jedno piwo,
      na smak moderacji dalas sie skusic,
      ciekawe czy dasz sie skusic na smak piwa...

      Ludziska!Nikt nie umarl!Eska tylko chce od Was odpoczac i tyle :P
      Odeszla ale Powroci!:)
      Takze niech nikt sie nie zapija,obojetnie czy z rozpaczy,czy z
      radosci!


      PS:
      AAugustw krakal proroczo,ze powroci szybko,
      jak Eska tylko przestanie moderowac...takze Wy,ci co mieliby z
      radosci... nie pijta!

      Eska,dzieki za wszystko,a duzo dobrego ci zawdzieczam!
      Wracaj jak najszybciej!
      Tranzyt.
      • hepik1 [...] 25.11.07, 10:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ariel48 Re: Eska:"opuszczam nasze forum" 26.11.07, 08:20

        Tranzycie ... aferzysta z Ciebie ...
        No i ta fantazja ... prawie bajkopisarska ... :-)))


        ************************************************

        To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
    • ariel48 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 12:15
      Eska :

      > Chciałabym oznajmić, że na kilka miesięcy, a może na dłużej, opuszczam nasze
      > forum

      No ja myślę ...
      Przyznam szczerze , Esko , że już zaczynałam się martwić .
      Martwić Twoim pisaniem tutaj ... za dużo czasu poświęcałaś
      forum , zamiast zająć się tym , co sobie zaplanowałaś .
      Obawiałam się , że zrezygnowałaś ze swoich planów.
      A plany ... hohoho ... i jeszcze trochę !!!:-)))
      Powodzenia !!!!
      Zamelduj , jak już Ci wszystko wyjdzie. Pochwal się !!!
      Będę czekała... sądzę , że i inni się ucieszą .

      Powiem jeszcze - to jest ROZWÓJ !!!
      Tylko pozazdrościć - w pozytywnym tego słowa znaczeniu. :-))))

      Trzymaj się .



      ************************************************

      To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
    • vivaeuro Tyniu,czekamy na stanowisko "Sw.Oficjum";)) 25.11.07, 12:30
      Ty_niu! Ty_niu! Ty_niu!
      (tu gorzkie brawa wywolujace na scene;)
      Czekamy,czekamy i czekamy,a tu nic!Zadnego oficjalnego kommunique?
      "Wadza" schowala glowe w piasek.Nie dzieje sie dobrze w panstwie
      dunskim ;)

      Obecnie w panstewku "Uzaleznienie" zapanowalo "bezprawie"! :O)))
    • siwa Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 19:40
      Es4ka miała ukryte uprawnienia, bo od takich zawsze zaczynają opiekunowie forów.
      Jeśli potwierdzi mailem do mnie swoją decyzję
      • hepik1 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 19:50
        janulodz napisał:

        Ty zabierasz d..ę w troki i mówisz adieu. Powód musi być
        > iście zaj...sty.
        > K...a mać.

        Dosyć wybiórcze te kasowanie.
        • ela_102 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 19:54
          Siwa:-)
          zanujacych postow tutaj cala masa:-)
          szkoda ze nie odpisujesz ma meila:-)
          Wtedy wszystko byloby bardziej jasne..
        • janulodz [...] 25.11.07, 21:07
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 21:12
            Wiesz co Ela. Mnie Siwa też nie odpisała. Widocznie Góra nie dyskutuje z plebsem forumowym. :((
            • ela_102 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 21:14
              janu:-)

              cóż..moze i tak być...
              ale to tylko domysly...nie wiemy jak jest naprawdę;-)
            • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 21:15
              Chociaż zaproszenie przyjeła i stuknęła nawet pochwałę dla Eski. Może ją nawet polubię. Jeżeli mnie wcześniej nie wytnie:))
            • siwa Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 21:34
              > Widocznie Góra nie dyskutuje z plebse
              > m forumowym. :((

              Musicie mi wybaczyć, ale czasami próbuje mieć weekend.
              Wydaje mi się, że Ci odpisywałam dzisiaj?
              • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 22:21
                Hmmm....Zakłopotany jestem, bo rzeczywiście nie mogę zaprzeczyć, że mi odpisałaś. Tylko to było jedno zdanie na mój pierwszy list, natomiast mój wyjaśniający i obszerny komentarz do dzisiejszych wydarzeń został przemilczany. No ale dzisiaj rzeczywiście jest niedziela. Sorry
                • vivaeuro Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 23:04
                  janulodz napisał:
                  ...to było jedno zdanie na mój pierwszy list,

                  natomiast mój wyjaśniający i obszerny komentarz do dzisiejszych
                  wydarzeń został przemilczany.

                  -mam nadzieje,ze skargi i nadawanie,to nie to samo co komentarz ;))
                  • janulodz Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 23:11

                    temat: E4ska

                    "Zapraszam na forum Uzależnienia w sprawie jak temacie.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=72466084&v=2&s=0
                    Myslę, ze odważy się Pani zabrac głos i wyjaśnić postawione przeze mnie kwestie.

                    z poważaniem xxxxxxx xxxxxxxx - " janulodz" "

                    To był mój pierwszy list do Siwej napisany dzisiaj rano.
                    Czep się tramwaju Tranzyt
              • vivaeuro Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 22:30
                eska napisala:
                Chciałabym oznajmić, że na kilka miesięcy, a może na dłużej,
                opuszczam nasze forum
                (...)
                zakładam sobie blokadę na Gazetę - bo z przyzwyczajenia mogę stuknąć
                adres...
                i co najmniej przez kilka miesięcy będzie spokój ze strony Eski.


                siwa napisala:
                Jeśli potwierdzi mailem do mnie swoją decyzję
          • hepik1 Re: Przynudzając z lekka:) 25.11.07, 21:22
            a oni i tak
            > cie olewają :))

            Bardziej adekwatne by tu było słowo-opie...lają.
            Ale czego się nie robi dla pomyślności FU ;))
            • jerzy30 e4ska - blokade ominiesz i na forum wejdziesz 26.11.07, 08:52
              bo to jak narkotyk - ta szkola zycia [FU]
              • vivaeuro i na forum wejdziesz 26.11.07, 09:58
                Eska w swojej bezpretensialnosci w zwalczaniu pseudo "chamstwa" na
                forum,stacila dalekowzrocznosc i przez to poczynila niepowetowane
                kolateralne(uboczne) szkody.Raz,ze przegonila lub wystraszyla
                niepasujace jej "ciekawsze indywidualnosci",a dwa,ujadala sie wrecz
                z kim mogla o swoje,niepodwazalne z jej punktu widzenia,racje.
                Zapomniala,ze w dzisiejszych czasach,takimi jazdami to mozna sie co
                najwyzej
                docelowo
                samemu wykonczyc;))
                "Zly" kaznodzieja,nawet gdy prawde mowi i dobrze chce,ale nie umie
                stadka utrzymac w kupie,to sobie moze...
                co najwyzej prawic do pustego kosciola,niesadzicie!?
                • vivaeuro Re: i na forum wejdziesz 26.11.07, 10:00
                  bezpretensionalnosci;)
    • cortona Re: Przynudzając z lekka:) 26.11.07, 13:33
      Eska, nie mogę się z Tobą nie pożegnać:)

      Masz potrzebę nie czytania i nie pisania na forum, i mogę to zrozumieć. W każdym
      razie, bardzo Ci dziękuję:))

      Chyba uczestnictwo w forum też ma jakąś swoją wydolność, bo potem robi się tak,
      jak w tym dowcipie o rozmowie dwóch starych Żydów:
      lubili się spotykać, ale zawsze milczeli, bo wychodzili z założenia,
      że jeśli się wszystko wie, to nie trzeba nic mówić.

    • brum.pl1 Dziękuję Ci Esko 26.11.07, 13:45
      Człowiek jest podobno tyle wart, ile da z siebie innym....
      Jeśli zastosować tę miarę do Ciebie, jesteś z niebywale cennego kruszcu, warta
      każdej sumy pieniędzy...
      Dziękuję losowi, że pozwolił mi czytać Twoje wypowiedzi, że pozwolił mi uwierzyć
      w istnienie prawdziwie mądrej i prawdziwie dobrej istoty, kobiety z charakterem,
      nie tuzinkowej, nie spod sztancy.
      Jesteś wielka Esko, jeśli tak zdecydowałaś, jeśli tak chcesz, jeśli rzeczywiście
      musisz odejść, trudno, nie możemy Cię zatrzymywać.
      Bywaj zdrowa, bądź szczęśliwa, żyj swoim życiem, rozwiń skrzydła i wyfruń z
      gniazda, ale pamiętaj, że istnieje ktoś dla kogo jesteś kimś wyjątkowym, kto
      będzie za Tobą tęsknił i do kogo mam nadzieję wrócisz, by skrobnąć od czasu do
      czasu parę słów będących balsamem na skołataną duszę...
      • deoand Re: Dziękuję Ci Esko 26.11.07, 13:50
        OH Dzisus .. chyba własny mąż ciebie tak nie wychwalił ...

        obyś eska nie uniosła sie niczym .....

        pzdr deo
    • vivaeuro Re: Przynudzając z lekka:) 27.11.07, 09:39
      janulodz napisal:
      > Widocznie Góra nie dyskutuje z plebse
      > m forumowym. :((

      siwa odpowiedziala:
      Musicie mi wybaczyć, ale czasami próbuje mieć weekend.

      -Siwa,do kiedy mamy wybaczac...?Do nastepnego weekendu ?
      A moze prawdz poczte!Na pewno przeoczylas maila Eski;)

      • siwa Re: Przynudzając z lekka:) 28.11.07, 13:55
        Wyjaśniłyśmy sobie z Es4ką wszystko.
        Jeśli będzie chciała wrócić do moderowania, z naszej strony ma otwartą drogę.
    • hwast1 Re: Przynudzając z lekka:) 28.11.07, 17:28
      A mnie się widzi ,że Eska najzwyczajniej w świecie popłynęła.
      A ,że kobietą i userką porządną jest, postanowiła odejść.
      Wedle mnie niepotrzebnie.Ale to już Jej sprawa .
      Eska !! Jesli mnie czytasz mam dla Ciebie Dobrą Nowinę.Z tym można
      żyć !! To nie koniec świata jest !! ;)
      • wiedzma-w-podwiazkach Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 13:42
        No proszę, Eski brakło i wszystkim się pisać odechciało.
        Co by o niej nie powiedzieć, to trzeba jej przyznać,
        że potrafi inspirować do zabierania głosu.
        ...poza przypadkami,
        gdy skutecznie przed zabieraniem głosu odstrasza...
        • magtomal Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 13:49
          To co teraz dzieje się (a właściwie nie dzieje się) na forum, pokazuje, jak
          niektórzy ludzie byli potrzebni.
          A inni zrobili wszystko, by przegnać z niego inaczej myślących, a teraz mogą
          dyskutować sami z sobą. I chyba widzą, że to bez sensu, bo tego nie robią.
          • daleh Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 15:46
            magtomal...
            I chyba widzą, że to bez sensu, bo tego nie robią.
            ----------------------------------------------------
            Poprostu aby toczyc jakakolwiek dyskusje,niezbedna jest roznica pogladow.Inaczej
            ile mozna sobie lukrowac w koncu staje sie to jalowe
            i nudne.Na akcjasos jest podobnie poniewaz osoby ktore toczyly ciezkie boje aby
            wyeliminowac oponetow nie maja nic do zaoferowania kiedy ich juz nie ma.Rozumiem
            ze ich swiat ktory jest poukladany dzien po dniu i krok po kroku aby wytrwac w
            trzezwoscii strach przed nieznanym jakie jest normalne zycie.Nie dopuszcza mysli
            ze mozna zyc inaczej i niepic.Niektorzy swoja trzezwosc traktuja jak religie ze
            stalymi rytualami i obrzedami ,a innowiercow najchetniej paliliby na stosie...
            • ariel48 Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 22:13
              > Poprostu aby toczyc jakakolwiek dyskusje,niezbedna jest roznica pogladow.Inacze
              > j
              > ile mozna sobie lukrowac w koncu staje sie to jalowe
              > i nudne.Na akcjasos jest podobnie poniewaz osoby ktore toczyly ciezkie boje aby
              > wyeliminowac oponetow nie maja nic do zaoferowania kiedy ich juz nie ma.Rozumie
              > m
              > ze ich swiat ktory jest poukladany dzien po dniu i krok po kroku aby wytrwac w
              > trzezwoscii strach przed nieznanym jakie jest normalne zycie.Nie dopuszcza mysl
              > i
              > ze mozna zyc inaczej i niepic.Niektorzy swoja trzezwosc traktuja jak religie ze
              > stalymi rytualami i obrzedami ,a innowiercow najchetniej paliliby na stosie...


              Stiff ... i owszem ... zgadzam się .
              Elkę wcięło ... Jarasa wcięło ...nie wypada przecież im się
              ,,naparzać ,, we dwie sztuki ... :-)))
              I to ,,TAKIE ,, dwie sztuki. Ba.





              ************************************************

              To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • ela_102 Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 16:24
            Swojego czasu załozyłam watek "po co jestem na Forum"
            odpowiedzialo bardzo nie wielu userow...
            Ja wyraznie sie okreslilam...
            skoro nie ma pisania bzdur...typu..."alkoholizm to wada
            charakteru"...
            "alkoholizm nie przeszkodzil mi stworzyc cudownej kochajacej sie
            rodziny"...
            alkoholik chroniczny moze pic kontrolowanie...
            Terapia dla slabeuszy...
            AA dla idiotow...

            nie mam czego prostowac...
            mam cala mase zajec...i im oddaje sie z rozkosza...
            Glupota jak sie znowu pojawi...
            bdedzie duzo postow...ale widac Bog laskawy dla Forum...
            z "rozpijaczonej" knajpy...zrobil przedsionek spokoju...
            dla mnie super:-)
            • ariel48 Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 22:07
              Ela ;

              > nie mam czego prostowac...

              Wooow ... jestem pod wrażeniem Twojej MISJI - Elu .


              > Ja wyraznie sie okreslilam...

              Ja też .
              I wielu innych.

              ************************************************

              To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • aaugustw Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 16:42
            magtomal napisała:
            > To co teraz dzieje się (a właściwie nie dzieje się) na forum,
            pokazuje, jak niektórzy ludzie byli potrzebni.
            _____________________________.
            Piszesz o mnie - magtomal...!?
            A... ;-))

          • ariel48 Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 22:09



            magtomal napisała:

            > To co teraz dzieje się (a właściwie nie dzieje się) na forum, pokazuje, jak
            > niektórzy ludzie byli potrzebni.
            > A inni zrobili wszystko, by przegnać z niego inaczej myślących, a teraz mogą
            > dyskutować sami z sobą. I chyba widzą, że to bez sensu, bo tego nie robią.

            Mag... ja tam obiecałam Addiemu , że jestem z nim... :-)))
            Niedługo minie siedem dni ...


            ************************************************

            To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
            • magtomal Re: Cisza nad ...trumną? 01.12.07, 08:35
              ariel48 napisała:


              > Mag... ja tam obiecałam Addiemu , że jestem z nim... :-)))
              > Niedługo minie siedem dni ...
              >
              >
              Ariel, faktycznie, jak wróci Addi, wrócisz Ty, może i inni się odezwą.
              • aaugustw Re: Cisza nad ...trumną? 01.12.07, 12:07
                magtomal napisała:
                > Ariel, faktycznie, jak wróci Addi, wrócisz Ty, może i
                inni się odezwą.
                ______________________________________________________.
                Magtomal, zaraz rozkrecimy te pralke z proszkiem Ariel.
                A... ;-))
        • hepik1 Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 15:15
          Pierwszego przegnano augusta a to on był inspiracją dla wielu ;))
          A esce:
          " zmieniła się sytuacja osobista (...) - brak mi czasu zwyczajnie na FU(...) dokuczała mi nuda forumowa"

          wiedzma-w-podwiazkach napisała:
          > wszystkim się pisać odechciało.

          Nie masz wrażenia deja vu?
          Zdajsie,że na akcji podobnie było(jest)?;)
          • wiedzma-w-podwiazkach Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 15:36
            > Nie masz wrażenia deja vu?

            Mam. Dlatego to napisałam.


            > Zdajsie,że na akcji podobnie było(jest)?;)

            Tak, i właśnie zaczęło się w momencie zbanowania Areo...
            Chcę wierzyć, że nie ja jestem powodem
            niemrawości Akcji w ostatnim czasie
            i obstrukcja na Gazecie zdaje się to potwierdzać.

            Nie bardzo rozumiem, Hepiku,
            skąd u Ciebie ta uszczypliwość pod moim adresem...
            Nie pamiętam, żebyśmy kiedykolwiek zamienili ze sobą choćby 2 zdania,
            a zachowujesz się tak, jakbyś mnie bardzo nie lubił.
            Coś Ci zrobiłam, czy co?
            • hepik1 Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 15:50
              Stwierdzenie faktu jest uszczypliwością?
              Po każdej zadymie jest przesilenie.
              A jeśli do tego dochodzi elimanacja najbardziej płodnych postopisarzy,to zapanowuje cisza i spokój.
              I wszyscy czekają na nowe mięso forumowe ;))
          • aaugustw Re: Cisza nad ...trumną? 30.11.07, 16:41
            hepik1 napisał:
            > Pierwszego przegnano augusta a to on był inspiracją dla wielu ;))
            _______________________________________________________________.
            Nie Hepik. Augusta nie mozna przegnac...! (pozdrawiam!) ;-))
            Augustowi moze tylko bezzebny konduktor, ktory ma mundurek,
            (czyli "wladze") w prymitywny i chamski sposob zablokowac wejscie
            do tej pelnej ludzi przyczepy jadacego autobusu, ...! ;-))
            Wtedy August widzac taki poziom moderowania sam odchodzi...

            Zapowiadam swoje przyjscie i mam zamiar sobie popisac, chyba,
            ze "Siwa" nie pisal(a) ironicznie swych slow o Esce, wtedy bede
            zmuszony na dobre Was opuscic...
            Przypomne: Zapowiedzialem, ze wroce jezeli zmieni sie moderator,
            tzn. jezeli Eska odpadnie. Stalo sie tak jak przewidzialem, wiec
            jestem... - Czas ten wykorzystalem na swoja sluzbe AA.
            (zrobilem w tym czasie duzo: napisalem i rozeslalem sprawozdanie
            z ostatniej Konwencji AA, w Carlsbergu... - Wspolpracuje na Karta
            Sluzb AA... - Napisalem "Rys historyczny Konwencji AA w Carlsbergu",
            itd, itp...).
            Czas tej przerwy byl mi koniecznie potrzebny...!
            A...
            Ps. Dzisiaj jade na Mityng AA w realu, ale od jutra tu zaczynam.
            Ciekawe jak zakonczyla sie ta "UCZTA", i ile psow (i jak dlugo)
            jeszcze tam szczekalo...!? - Jutro sobie poczytam... ;-))
            • ela_102 August:-) 30.11.07, 18:17
              Witaj:-))))))))))))))

              Przez momencik pomyslalam ze weszlam na jakis stary wątek...
              Ale radoche mi zrobiłes...i to w moje urodzinki;-)
              Stawiam torcik na powitanie...
              i rozpakowuje "wielką pakę radosci" ...ze Cie widze ponownie...
              Bracie bliżniaku;-)))))))))))
              • aaugustw Zyczenia dla Eli na 102 01.12.07, 11:57
                Elu, z okazji Twoich urodzin, skladam Tobie spoznione ale za to
                plynace prosto z serca zyczenia niekonczycych sie 24-godzin zycia w
                szczesciu i trzezwosci...!
                Badz - prosze - taka przez nastepne 100 lat, jaka jestes...! ;-))
                A... ;-))
                • ela_102 Re: Zyczenia dla Eli na 102 01.12.07, 13:13
                  August:-)
                  bardzo dziekuję...:-)
                  zamierzam zyć długo i szczęśliwie...
                  dlatego dbam o siebie...i wierze ze Bog mi to umozliwi;-)
                  milego Tobie dnia...
                  ciesze sie ze jestes:-)
      • ariel48 Re: Przynudzając z lekka:) 30.11.07, 22:16
        hwast1 napisał:

        > A mnie się widzi ,że Eska najzwyczajniej w świecie popłynęła.

        A mnie z kolei się widzi , że gały by Ci wylazły na wierzch
        z podziwu , jakbyś
        znał prawdę ...TAKI JEDEN ... :-)))
        I mam nadzieję , że wyjdą ... i to niejednemu.



        ************************************************

        To jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
        • kolejanek Re: Przynudzając z lekka:) 01.12.07, 01:38
          ariel48 napisała:


          , że gały by Ci wylazły na wierzch
          > z podziwu , jakbyś
          > znał prawdę ...TAKI JEDEN ... :-)))
          > I mam nadzieję , że wyjdą ... i to niejednemu.
          >
          To mnie zaciekawiło i zaraz sobie pomyślałem,że moze Eska poszla po rozum do
          głowy i zamierza skorzystać z terapii,do tego powinna jeszcze skorzystać z 90
          mitingow w 90 dni,wtedy moze wiedzialaby o czym dyskutuje.Wtedy też mogłaby
          niejednemu dac popalić na tym forum,tylko jeszcze nie wiadomo komu;)
          A może została doradca premiera d/s uzaleznień,?Wtedy byłby klops,bo fundusze na
          leczenie alkoholików zostalyby mocno okrojone i pewnie tygodniowe kursy odwykowe
          stałyby się faktem.
          • hepik1 Re: Przynudzając z lekka:) 01.12.07, 05:52
            > najzwyczajniej w świecie popłynęła

            Raczej pojechała...
            Poliszynel donosi o I Zimowym Ogólnopolskim Rajdzie Rowerowym Szlakiem Ośrodków Terapii Uzależnień.

            PS.
            Stif,Taki Jeden,Ariel,Wiedźma Jaras,Ogryzek...to jakiś grupowy transfer z drużyny AkcjaSOS na łono gazeta.pl?
            • daleh Re: Przynudzając z lekka:) 01.12.07, 07:07
              hepik...
              Stif,Taki Jeden,Ariel,Wiedźma Jaras,Ogryzek...to jakiś grupowy transfer z
              drużyny AkcjaSOS na łono gazeta.pl?
              ------------------------------------------------------------
              To wogole nie powinni nikogo dziwic a Ciebie szczegolnie.Poniewaz Ty rowniez tam
              pisales do kiedy bylo z kim prowadzic dyskusje czy pyskowke czasami...Ale od
              kiedy w regolaminie znalazly sie zapisy jak ma wygladac wzorcowy post inaczej
              won...To z kim i o czym pisac?Wprawdzie wracaja pod innymi nikami ,ale to jakby
              inni ludzie ,przestali pisac o sobie i byc soba.
              • hepik1 Re: Przynudzając z lekka:) 01.12.07, 07:50
                Ależ mnie to nie dziwi w szczególności ,a nawet w ogóle.
                Konstatacja faktu znowu i po prostu ;)
                I podziw dla Wieśki przy rozszyfrowynia nicków.
                A na marginesie...moje korzenie to jednak gazetowe forum ,byłem prawie przy jego poczęciu.
                Luty 2003 to 900 postów na liczniku forum.
                Może trochę przesadziłem z tym poczęciem...nie przy przy poczęciu ale odcinaniu pępowiny ;))
                • daleh Re: Przynudzając z lekka:) 01.12.07, 08:11
                  hepik...
                  A na marginesie...moje korzenie to jednak gazetowe forum ,byłem prawie przy jego
                  poczęciu.
                  Luty 2003 to 900 postów na liczniku forum.
                  -------------------------------------------------------
                  To ty na wszystkich forach kompletujesz teczki...
                  Pewnie i tutaj masz haka na kazdego...
                  • hepik1 Re: Przynudzając z lekka:) 01.12.07, 09:23
                    Gochę pominąłem...sorry,i deo-sorry ;)
                    Milion alko w tym kraju,z cztery miliony współalko a na forumach sami znajomi...kilkanaścioro ;))

                    Sam masz daleh nos jak hak.
                    A cytaty archiwalne dostępne dla wszystkich.
                    Ciekawe jak w niektórych przypadkach robią kolosalne wrażenie.
        • aaugustw Re: Przynudzając z lekka:) 01.12.07, 12:02
          ariel48 napisała (do hwast1):
          > A mnie z kolei się widzi , że gały by Ci wylazły na wierzch
          > z podziwu , jakbyś znał prawdę ...TAKI JEDEN ... :-)))
          > I mam nadzieję , że wyjdą ...
          ________________________________________________.
          Jezeli komus wyjda galy, to temu "JEDNEMU", i to
          po uplywie niedlugiego juz czasu...!
          Widze, Ariel, ze stalas sie raptem aktywna...(!?)
          Odkryj tego rabka tajemnicy...! ;-))
          A...
        • ela_102 Re: Przynudzając z lekka:) 01.12.07, 13:22
          Sukces kazdego czlowieka to powod do radosci...
          a nie wychodzenia gał..
          jeden sie cieszy ze drugi ma lepiej a inny zazdrosci...
          a jeszcze inny przypisuje innym zazdrosc...
          Mnie galy jednak zawsze wychodza na ludzka glupote..zawsze:-)
    • aaugustw Re: Przynudzając z lekka:) 30.11.07, 16:45
      vivaeuro napisał:
      > Addi,jak skonczysz z pi...em,zacznij moze pi..c:))
      _________________________________________________.
      Czyzby tu pojawil sie jakis nowy Addi...?
      Tego, ktorego ja znalem nie potrafil ani jednego, ani drugiego...!
      A...

      • hwast1 Re: Przynudzając z lekka:) 30.11.07, 17:25
        <<AA w Carlsbergu >>

        Fajnie brzmi ;) podoba mi się :)
        Proponowałbym jeszcze napisanie monografii po tytułem......... dajmy
        na to....... " AA w Żywcu" albo "AA w Okocimiu" ;)
        • deoand Re: Przynudzając z lekka:) 01.12.07, 11:34
          hepik...
          Stif,Taki Jeden,Ariel,Wiedźma Jaras,Ogryzek...to jakiś grupowy
          transfer z
          drużyny AkcjaSOS na łono gazeta.pl?
          ---------------------------------------------------------
          Odpowiedz Gochę pominąłem...sorry,i deo-sorry ;)
          Milion alko w tym kraju,z cztery miliony współalko a na forumach
          sami znajomi...kilkanaścioro ;))

          -------------------------------------------------------------------

          Nałogowcy PRAWDZIWI .... skazani na net i nie picie ...
          no ...

          reszta to drobnopijaczkowie i drobnopisarczykowie ...

          a i tak wszystko trafi do teczek hepika

          deo


          • ela_102 zadziwienie... 01.12.07, 12:02
            ja w necie od lat...
            ale nie moge wyjsc ze zdziwienia...nad ludzkimi "uporami"
            Kiedy np.piecdziesiecioletnia babcia posluguje sie jezykiem
            nastolatek..
            Kiedy zachowuje sie jak zbuntowana maturzystka...
            a jednoczesnie pisze o sobie ze sie rozwija...i ze sobie z
            czymkolwiek poradzila...
            dziwi mnie ze mozna Forum traktowac jako miejsce spotakn
            Towarzysko_knajpianych...
            Ze mozna nie miec NIC do powiedzenia a mimi to pisac i pisac...
            Ze mozna czytac to NIC...i jeszcze piac poematy na temat bezkresnej
            glupoty...
            No coz...tylko cieszyc sie ze tacy co maja inaczej...
            Moze to NIC w koncu nasiaknie tym CZYMS...

            dobrego dnia:-)
        • aaugustw Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 12:12
          hwast1 napisał:

          > <<AA w Carlsbergu >>

          > Fajnie brzmi ;) podoba mi się :)
          > Proponowałbym jeszcze napisanie monografii po tytułem.........
          dajmy na to....... " AA w Żywcu" albo "AA w Okocimiu" ;)
          ________________________________________________________.
          Faktycznie, nie pomyslalem w tym pospiechu moim, zeby
          wyjasnic, ze nie chodzi tu o ten kojarzacy sie kazdemu
          pijoczkowi; Carlsberg dunski, lecz jego przeciwnosc;
          Carlsberg niemiecki, gdzie zamiast browarni dojrzewa
          duchowosc...
          Skad moglem ja trzezwiejacy skojarzyc sobie ten Carlsberg
          browarniany...!?
          A... ;-))
          • hwast1 Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 13:14
            Osobiście wolę dojrzewający browar niż dojrzewającą duchowośc ;)
            To pierwsze takie namacalne ,drugie zaś tak ulotne.
            W Niebie- gdzie zapewne trafię - powyżej grdyki będe jej miał :)
            • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 13:26
              hwast1 napisał:
              > Osobiście wolę dojrzewający browar niż dojrzewającą duchowośc ;)
              > To pierwsze takie namacalne ,drugie zaś tak ulotne.
              > W Niebie- gdzie zapewne trafię - powyżej grdyki będe jej miał :)
              _______________________________________________________________.
              Bylbys przekonywujacy w swojej wypowiedzi, gdyby nie ten "malutki"
              blad w sztuce, ktory popelniasz, mianowicie ten, ze z takim
              podejsciem to Ty do Nieba nigdy nie trafisz, bo to Niebo jest tu -
              na ziemi. W Tobie...!
              A... ;-))
              • tenjaras Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 15:34
                > Niebo jest tu - na ziemi. W Tobie...!

                cześć August, fajnie, że jesteś :-)
                • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 16:46
                  tenjaras napisał:

                  > > Niebo jest tu - na ziemi. W Tobie...!
                  >
                  > cześć August, fajnie, że jesteś :-)
                  ___________________________________.
                  Witaj Jaras na tratwie...! ;-))
                  A...
                  Ps. Mam juz zarezerwowany hotel w Jastrzebiej Gorze na Zlot AA...!
                  • hwast1 Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 19:39


                    Spoko .Trafię. Bóg lubi pijaków.Gdyby było inaczej, nie stwarzał by
                    przecież alkoholu.
                    Poza tym muszę przyznać Ci rację. Trzy piwa na czczo
                    sprawiają ,że "Niebo jest we mnie" ;)
                    • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 19:43
                      hwast1...
                      Poza tym muszę przyznać Ci rację. Trzy piwa na czczo
                      sprawiają ,że "Niebo jest we mnie" ;)
                      --------------------------------------
                      A co sie dzieje kiedy przestaja dzialac?
                      Zapytam naiwnie...
                      • hwast1 Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 19:49
                        To proste !!
                        Wiesz wtedy jak wygląda piekło ;)
                        • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 19:57
                          hwast1 napisał:

                          > To proste !!
                          > Wiesz wtedy jak wygląda piekło ;)
                          Wiem i dlatego nie rozumiem dlaczego majac wiedze o tym dlaczego tak sie
                          dzieje,nie zrobisz porzadku w swoim zyciu.Chyba ze chaos jest blizszy Twojemu
                          sposobowi na zycie.W co bardzo watpie...
                          • hwast1 Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 20:11
                            ....................................................................
                            Próbowałem .Wielokroć.Nie wychodzi mi .
                            I z tego względu wolę zaśmiewać rzeczywistość i jaja sobie robić z
                            pogrzebu.Lżej mi wtedy :)
                            • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 20:17
                              hwast1 napisał:
                              > Próbowałem .Wielokroć.Nie wychodzi mi .
                              > I z tego względu wolę zaśmiewać rzeczywistość i
                              jaja sobie robić z pogrzebu.Lżej mi wtedy :)
                              ________________________________________________.
                              Z kim probowales i gdzie...!?
                              Naprawde chcesz przestac...!?
                              A...
                            • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 20:24
                              hwast1 napisał:

                              > ....................................................................
                              > Próbowałem .Wielokroć.Nie wychodzi mi .
                              > I z tego względu wolę zaśmiewać rzeczywistość i jaja sobie robić z
                              > pogrzebu.Lżej mi wtedy :)
                              Nie jestes pierwszy ,ani ostatni ktory tak robi.Wiem ze to trudne,ale wiem
                              rowniez ze mozna przestac pic i nie cierpiec z tego powodu.
                              Nie pije dopiero blisko trzy lata,ale tyle ile udalo mi sie osiagnac
                              dzieki temu ze nie pije.Czego nigdy bym nie przypuszczal kiedy zapijalem
                              niepowodzenia zwiazane z piciem.Mi pomogla terapia pozniej mitingi
                              Sprobuj i Ty odnalezc swoja droge,a uwierz ze warto...
                              • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 20:44
                                daleh napisał:
                                > ...Mi pomogla terapia pozniej mitingi
                                > Sprobuj i Ty odnalezc swoja droge,a uwierz ze warto...
                                _______________________________________________________.
                                Dlaczego chcesz uszczesliwiac ludzi na sile, jezeli oni
                                wcale nie chca przestac pic...!?
                                Dlaczego chcesz sciagnac z nich te portki przez glowe?
                                A...
                                Ps. Mityngi, piszemy przez "y".
                                • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 20:52
                                  augustw...
                                  Dlaczego chcesz uszczesliwiac ludzi na sile, jezeli oni
                                  wcale nie chca przestac pic...!?
                                  Dlaczego chcesz sciagnac z nich te portki przez glowe?
                                  A...
                                  Ps. Mityngi, piszemy przez "y".
                                  ------------------------------
                                  Uszczesliwic to ja moge siebie i jeszcze pare osob ktore nie maja zwiazku z
                                  alko.Byl taki czas ze i mi sie wydawaloze nie chce przestac pic.Do czasu az
                                  spotkalem ludzi ktorzy mi pomogli zrozumiec,ze problem jest we mnie ,a nie w
                                  alkoholu ktory pije.Sam pewnie bym na to nie wpadl.A mitingi to sobie pisze jak
                                  mi wygodniej...
                                  • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 20:58
                                    daleh napisał:
                                    > Uszczesliwic to ja moge siebie i jeszcze pare osob ktore nie maja
                                    zwiazku z alko. Byl taki czas ze i mi sie wydawaloze nie chce
                                    przestac pic.Do czasu az spotkalem ludzi ktorzy mi pomogli
                                    zrozumiec,ze problem jest we mnie ,a nie w alkoholu ktory pije.Sam
                                    pewnie bym na to nie wpadl.A mitingi to sobie pisze jak mi
                                    wygodniej...
                                    __________________________________________________________.
                                    Ano pisz sobie jak Ci wygodnie, zebys tylko jeszcze na nie
                                    chodzil...
                                    A co tego problemu, o ktorym piszesz... - Ty go dalej masz
                                    skoro myslisz, ze uda Ci sie komus pomoc... (a moze ty bog?)
                                    A...
                                    • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 21:17
                                      augustw...
                                      Ano pisz sobie jak Ci wygodnie, zebys tylko jeszcze na nie
                                      chodzil...
                                      A co tego problemu, o ktorym piszesz... - Ty go dalej masz
                                      skoro myslisz, ze uda Ci sie komus pomoc... (a moze ty bog?)
                                      --------------------------------------
                                      Pracowalem z jednym Jankiem dwudziestoparoletnim,ktory robil dokladnie tak jak
                                      ja w jego wieku,czyli popijal ostro i czasami nie wracal na noc do zony i
                                      dziecka.Kiedy opwiedzialem mu czym sie dla mnie skonczylo takie zycie,to nie
                                      musisz wierzyc ale zmienil prace.
                                      Zostawil kolesi i przestal pic.Mam z nim kontakt do dzis.Reszte sam sobie
                                      dopowiedz czy warto...
                                      Wiesz kiedy jestem w Polsce to czesto zagladam na miting,aby pogadac ze
                                      znajomymi.Juz nie z potrzeby ucieczki przed napiciem sie,a dla przyjemnosci...
                                      • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 21:27
                                        daleh napisał:
                                        > Pracowalem z jednym Jankiem dwudziestoparoletnim,ktory robil
                                        dokladnie tak jak ja w jego wieku,czyli popijal ostro i czasami
                                        nie wracal na noc do zony i dziecka.Kiedy opwiedzialem mu czym
                                        sie dla mnie skonczylo takie zycie,to nie musisz wierzyc ale
                                        zmienil prace. Zostawil kolesi i przestal pic...

                                        > Wiesz kiedy jestem w Polsce to czesto zagladam na miting,aby
                                        pogadac ze znajomymi.Juz nie z potrzeby ucieczki przed napiciem
                                        sie,a dla przyjemnosci...
                                        _______________________________________________________________.
                                        Zrozumialem, ze dopiero wtedy, kiedy ten Janek odszedl od Ciebie
                                        to przestal pic...!?
                                        A to Twoje zdanie na koncu pokazuje mi tylko te moja roznice miedzy
                                        drobnopijaczkami, gdyz ja chodze na Mityngi AA z mojej potrzeby
                                        duchowej i... koniecznosci. Nie wspominajac juz o mojej wdziecznosci
                                        dla Wspolnoty AA za uratowanie mi zycia i podejmowanie sluzb w AA aby
                                        spelnic ten najglowniejszy cel kazdej Grupy AA i niesc poslanie
                                        cierpiacym jeszcze alkoholikom...
                                        A...
                                        Ps. Inni chodza na Mityngi AA od wielkiego dzwona, zeby zalapac sie
                                        tanio na wycieczki krajowe i zagraniczne...

                                        • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 21:41
                                          augustw...
                                          Zrozumialem, ze dopiero wtedy, kiedy ten Janek odszedl od Ciebie
                                          to przestal pic...!?
                                          A to Twoje zdanie na koncu pokazuje mi tylko te moja roznice miedzy
                                          drobnopijaczkami, gdyz ja chodze na Mityngi AA z mojej potrzeby
                                          duchowej i... koniecznosci. Nie wspominajac juz o mojej wdziecznosci
                                          dla Wspolnoty AA
                                          Ps. Inni chodza na Mityngi AA od wielkiego dzwona, zeby zalapac sie
                                          tanio na wycieczki krajowe i zagraniczne...
                                          --------------------------------------------------
                                          August skoro ty czujesz taka potrzebe to juz Twoj problem.Koniecznosc co to
                                          takiego?Inaczej co przegrany bedziesz?Zatrzymac sie w rozwoju
                                          juz nie mozesz bo sie cofasz do matczynej opieki.
                                          Wycieczki chyba do Strzyzyny lub na dni skupienia,ale to juz inna bajka...
                                          • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 22:00
                                            daleh napisał:
                                            > August skoro ty czujesz taka potrzebe to juz Twoj problem.
                                            ___________________________________________________________.
                                            Jaki problem...!? - Obiecales mi pisac trzezwo, a Ty mi tu
                                            balakasz...!
                                            Obiecaj przynajmniej na przyszlosc zabierac glos w temacie,
                                            w ktorym czujesz choc troszke tego "bluesa"...!
                                            A... ;-))
                                            • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 22:43
                                              augustw...
                                              Jaki problem...!? - Obiecales mi pisac trzezwo, a Ty mi tu
                                              balakasz...!
                                              Obiecaj przynajmniej na przyszlosc zabierac glos w temacie,
                                              w ktorym czujesz choc troszke tego "bluesa"...!
                                              ------------------------------------------------
                                              Kilka postow wstecz pisales,ze August to nie aniolek ani swoj chlop.
                                              A kilka postow dalej pojawia sie inny August ktory jest uosobieniem duchowosci i
                                              wdziecznosci.To typowe dla misjonarzy za jakich sie uwazaja nawiedzeni
                                              aowcy.Swoja postawa i zarozumialstwem potrafia
                                              imponowac tylko miedzy podobnie nawiedzonymi oraz zblakanym owieczka z brakiem
                                              pomyslu na trzezwe zycie...
                                              • magtomal Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 00:33
                                                daleh napisał:
                                                Swoja postawa i zarozumialstwem potrafia
                                                > imponowac tylko miedzy podobnie nawiedzonymi oraz zblakanym owieczka z brakiem
                                                > pomyslu na trzezwe zycie..

                                                To jest to. Zobacz, jakie uwielbienie prymitywny August budzi w Eli i Jarasie -
                                                ludziach, którzy tak naprawdę nie wyszli ze swojego alkoholizmu, bo uczynili go
                                                sensem swego życia i tylko na nim się koncentrują. Nie robią NIC, co by się z
                                                tematem alkoholizmu nie wiązało.
                                                • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 08:40
                                                  wagtomal...
                                                  To jest to. Zobacz, jakie uwielbienie prymitywny August budzi w Eli i Jarasie -
                                                  ludziach, którzy tak naprawdę nie wyszli ze swojego alkoholizmu, bo uczynili go
                                                  sensem swego życia i tylko na nim się koncentrują. Nie robią NIC, co by się z
                                                  tematem alkoholizmu nie wiązało.
                                                  --------------------------------------------------
                                                  Ci ktorzy zdecydowali sie na takie zycie maja do tego pelne prawo.
                                                  Ale nie maja prawa zamykac drogi innym do innego zycia,przekonujac ich ze innej
                                                  drogi nie ma.Strach przed odpowiedzialnoscia za wlasne zycie i samodzielne
                                                  kierowanienim,wzbudza w nich agresje przeciwko myslacym inaczej.Slowa krytyczne
                                                  wobec ich postawy,traktuja jako zamach na wspolnote o ktorej zlego slowa nie
                                                  moge powiedziec.Przypomina mi to czay komuny kiedy czlonek parti to swieta
                                                  krowa,w mysl zasady partia to ja...
                                                  • magtomal Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 08:51
                                                    daleh napisał:


                                                    > Ci ktorzy zdecydowali sie na takie zycie maja do tego pelne prawo.
                                                    > Ale nie maja prawa zamykac drogi innym do innego zycia,przekonujac ich ze innej
                                                    > drogi nie ma.Strach przed odpowiedzialnoscia za wlasne zycie i samodzielne
                                                    > kierowanienim,wzbudza w nich agresje przeciwko myslacym inaczej.Slowa krytyczne
                                                    > wobec ich postawy,traktuja jako zamach na wspolnote o ktorej zlego slowa nie
                                                    > moge powiedziec.Przypomina mi to czay komuny kiedy czlonek parti to swieta
                                                    > krowa,w mysl zasady partia to ja...

                                                    Dokładnie o to mi chodzi. Nie ich wybór wzbudza mój sprzeciw, tylko przekonanie,
                                                    że jest to wybór jedynie słuszny i pogarda wręcz (czasami agresja) wobec
                                                    wszystkich, którzy próbują inaczej, którzy mają inne zdanie.
                                                  • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 09:11
                                                    magtomal...
                                                    Dokładnie o to mi chodzi. Nie ich wybór wzbudza mój sprzeciw, tylko przekonanie,
                                                    że jest to wybór jedynie słuszny i pogarda wręcz (czasami agresja) wobec
                                                    wszystkich, którzy próbują inaczej, którzy mają inne zdanie.
                                                    ------------------------------------------------
                                                    Zaluje jedynie ze niewielu wsrod wyznawcow jedynie slusznej drogi jest takich z
                                                    ktorymi mozna prowadzic rzeczowa rozmowe.
                                                    Nikt nie potrafi mi odpowiedzic uzywajac argumentow ,dlaczego uwaza ze innej
                                                    drogi nie ma.Bo powiedzenie ze AA bez Ciebie przezyje,
                                                    a ty nie to zaden dla mnie argument,a jedynie haslo propagandowe...
                                                  • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 11:49
                                                    daleh napisał:
                                                    > Zaluje jedynie ze niewielu wsrod wyznawcow jedynie slusznej drogi
                                                    jest takich z ktorymi mozna prowadzic rzeczowa rozmowe.
                                                    > Nikt nie potrafi mi odpowiedzic uzywajac argumentow ,dlaczego
                                                    uwaza ze innej drogi nie ma. Bo powiedzenie ze AA bez Ciebie
                                                    przezyje, a ty nie to zaden dla mnie argument...
                                                    _______________________________________________.
                                                    Nie klam, ze nikt kto uczeszcza do AA nie moze
                                                    odpowiedziec Tobie na to pytanie...! Kazdy z nas
                                                    wie, ze tych drog jest tyle, ile alkoholikow w AA!
                                                    Ty natomiast nie potrafisz podac ani jednej innej
                                                    drogi od tej uniwersalnej, na ktorej bazuja inni.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 11:43
                                                    magtomal napisała:
                                                    > Dokładnie o to mi chodzi. Nie ich wybór wzbudza mój sprzeciw,
                                                    tylko przekonanie, że jest to wybór jedynie słuszny i pogarda wręcz
                                                    (czasami agresja) wobec wszystkich, którzy próbują inaczej, którzy
                                                    mają inne zdanie.
                                                    _________________________________________.
                                                    Wstydzilabys sie magtomal samej siebie...!
                                                    Potwierdzasz te chore zachowania daleh...!
                                                    Otoczenie, napewno nie ma lekko z toba...!
                                                    A...
                                                  • ela_102 Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 12:37
                                                    Przytocz jakis post ktory okresla twoje zdanie..
                                                    Twoje wszystkie posty dotycza mnie..jarasa..lub psa..
                                                    Pogarda jaka we mnie wyczytujesz...nie ma miejsca we mnie lecz w
                                                    Tobie...
                                                    To ze pisze o jednej i jedynej drodze...to tez jakis miraz z ktorym
                                                    sie budzisz...

                                                    ale juz dawno przestalo mnie to interesowac...
                                                    masz slepe oczy...gluche uszy...i zniewolone usta...
                                                    i sama to sobie zrobilas...Mac"donaldzie..

                                                    Alkoholizm panowal nadal panuje w twoim domu..
                                                    nie w moim... w moim trwa normalne trzezwe zycie...pelne wszystkiego
                                                    czego tylko sobie zazycze...
                                                    Nie jestem na nikogo skazana..na Ciebie zwlaszcza...
                                                    choc nie masz innych tematow odemnie..
                                                  • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 11:38
                                                    daleh napisał:
                                                    > ...Strach przed odpowiedzialnoscia za wlasne zycie i samodzielne
                                                    kierowanienim,wzbudza w nich agresje przeciwko myslacym inaczej...
                                                    Slowa krytyczne wobec ich postawy,traktuja jako zamach na wspolnote
                                                    _________________________________________________________.
                                                    Naturalnie, ze wzbudza to we mnie strach, oburzenie i co
                                                    najmniej niezrozumienie u takich jak Ty, ktorzy pisza i w
                                                    dodatku chwala sie tym tutaj jeszcze, ze mysla inaczej,
                                                    anizeli Ci, ktorzy zyja trzezwo i odpowiedzialnie i ktorzy
                                                    nie sa pasozytami spolecznymi... - Tak myslacych (jak Ty)
                                                    i tak postepujacych to ja tepie...!
                                                    A...
                                                  • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 11:51
                                                    augustw...
                                                    Naturalnie, ze wzbudza to we mnie strach, oburzenie i co
                                                    najmniej niezrozumienie u takich jak Ty, ktorzy pisza i w
                                                    dodatku chwala sie tym tutaj jeszcze, ze mysla inaczej,
                                                    anizeli Ci, ktorzy zyja trzezwo i odpowiedzialnie i ktorzy
                                                    nie sa pasozytami spolecznymi... - Tak myslacych (jak Ty)
                                                    i tak postepujacych to ja tepie...!
                                                    --------------------------------------------------
                                                    Chcesz powiedziec ze Twoje trzezwo jest wartosciowsze od mojego.A na czym
                                                    opierasz swoje przekonanie?
                                                    Pasozytow jakich znam tych zwiazanych z alkoholizmem,to tych biegajacych po
                                                    mitingach zamiast pojsc do pracy.W przerwach miedzy mitingami biegaja po
                                                    urzedach aby dostac rente socjalna,bo nie maja czasu i glowy do roboty.Byli tez
                                                    tacy ktorzy doszukali sie szwabskich korzeni jechali do raichu na socjal gdzie
                                                    byli traktowani jak
                                                    ashlochy i tam uskuteczniali swoja trzezwosc...
                                                  • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 14:22
                                                    daleh napisał:
                                                    > Chcesz powiedziec ze Twoje trzezwo jest wartosciowsze od mojego.A
                                                    na czym opierasz swoje przekonanie?
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Daleh balakasz...! ;-))
                                                    ___________________________________.
                                                    daleh napisał dalej:
                                                    > Pasozytow jakich znam tych zwiazanych z alkoholizmem,to tych
                                                    biegajacych po mitingach zamiast pojsc do pracy.W przerwach miedzy
                                                    mitingami biegaja po urzedach aby dostac rente socjalna,bo nie maja
                                                    czasu i glowy do roboty.Byli tez tacy ktorzy doszukali sie
                                                    szwabskich korzeni jechali do raichu na socjal gdzie byli traktowani
                                                    jak ashlochy i tam uskuteczniali swoja trzezwosc...
                                                    - - - - - - - - - - - -
                                                    Dalej balakasz... - Kto da ci cos za darmo...!? (zwlaszcza rente).
                                                    Czy Ty im zazdroscisz takiej operatywnosci...
                                                    Ja, kiedy pilem nie potrafilem NIC zalatwic...
                                                    Skrzynke na listy omijalem wielkim lukiem...
                                                    Przez Twoje slowa bije zawisc i tryska zolcia...!
                                                    I kto tu jest Arschlochem...?
                                                    A...

                                                  • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 14:53
                                                    augustw...
                                                    Dalej balakasz... - Kto da ci cos za darmo...!? (zwlaszcza rente).
                                                    Czy Ty im zazdroscisz takiej operatywnosci...
                                                    Ja, kiedy pilem nie potrafilem NIC zalatwic...
                                                    Skrzynke na listy omijalem wielkim lukiem...
                                                    Przez Twoje slowa bije zawisc i tryska zolcia...!
                                                    I kto tu jest Arschlochem...?
                                                    ----------------------------------------------
                                                    O to dlaczego dostaja za darmo renty socjalne czy zapomogi,ludzie zdolni do
                                                    pracy,to juz zapytaj odpowiednie wladze.Zazdroscic niby czego?Kiedy skonczylem
                                                    terapie to nastepnego dnia rozpoczynalem nowa prace.Tak rozumialem i dzis wiem
                                                    ze slusznie trzezwe zycie.A kiedy sluchalem jak to ciezko znalezc prace,to noz
                                                    mi sie w kieszeni otwieral.Bije zawisc to chyba u Ciebie,bo ja nie mam powodu
                                                    aby zazdroscic nieroba i nieudacznika.W polsce zarabialem ponad 2 tys.zl.
                                                    Dzis pracuje w Norwegi za ponad 10 000 zl,czy mial bym to gdybym pil ,napewno
                                                    nie,ale nie mialbym rowniez gdybym swoje zycie poswiecil dla trzezwosci.Moja
                                                    corka moze prywatnie studiowac,pomagam rowniez drugiej ,ktora ma rodzine.Mialem
                                                    dwa m-ce wspanialych wakacji,ktorych nigdy bym nie mial gdybym pil,ale nie
                                                    spedzilem ich na przerabianiu krokow.Ja nie pije bo mi sie to oplaca,spelniam
                                                    swoje pragnienia,
                                                    nauczylem sie zyc bez alkoholu i choc chodze na wszelkie imprezy ktorym
                                                    towarzyszy alkohol nie czuje potrzeby napicia sie.Pokaz mi jeden powod dla
                                                    ktorego mialbym zrezygnowac ze swojego sposobu na trzezwosc i w czym Twoj jest
                                                    lepszy???
                                                    PS. Arschloch to do Ciebie moze szwab powiedziec ,wobec mnie jest bez sensu o
                                                    czym dobrze wiesz...
                                                • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 11:28
                                                  magtomal napisała (do Daleh):
                                                  > ...Zobacz, jakie uwielbienie prymitywny August budzi w Eli i
                                                  Jarasie - ludziach, którzy tak naprawdę nie wyszli ze swojego
                                                  alkoholizmu...
                                                  _____________________________________________________________.
                                                  Daleh, ona zapomniala dodac jeszcze, jak mocno zakorzenil sie
                                                  w niej ten prymitywny August... - Ale JA NIE CHCE...!!!
                                                  A... ;-))
                                              • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 11:23
                                                daleh napisał (do Augusta):
                                                > Kilka postow wstecz pisales,ze August to nie aniolek ani swoj
                                                chlop. A kilka postow dalej pojawia sie inny August ktory jest
                                                uosobieniem duchowosci i wdziecznosci....
                                                ________________________________________.
                                                Sam widzisz teraz - daleh, jaka ta duchowosc
                                                ulotna jest...! (wiecej, anizeli ten Twoj spirytus)... ;-))
                                                Trzeba stale ja podsycac Mityngami i sluzbami AA, w realu...!
                                                A...
                                • daleh Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 20:54
                                  augustw...
                                  Dlaczego chcesz uszczesliwiac ludzi na sile, jezeli oni
                                  wcale nie chca przestac pic...!?
                                  Dlaczego chcesz sciagnac z nich te portki przez glowe?
                                  A...
                                  Ps. Mityngi, piszemy przez "y".
                                  ------------------------------
                                  Uszczesliwic to ja moge siebie i jeszcze pare osob ktore nie maja zwiazku z
                                  alko.Byl taki czas ze i mi sie wydawaloze nie chce przestac pic.Do czasu az
                                  spotkalem ludzi ktorzy mi pomogli zrozumiec,ze problem jest we mnie ,a nie w
                                  alkoholu ktory pije.Sam pewnie bym na to nie wpadl.A mitingi to sobie pisze jak
                                  mi wygodnie...
                        • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 19:58
                          hwast1 napisał:
                          > To proste !!
                          > Wiesz wtedy jak wygląda piekło ;)
                          ________________________________.
                          Hwast, piekla nie ma - hulaj dusza
                          A... ;-))

                      • aaugustw Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 01.12.07, 19:49
                        daleh napisał:

                        > hwast1...
                        > Poza tym muszę przyznać Ci rację. Trzy piwa na czczo
                        > sprawiają ,że "Niebo jest we mnie" ;)
                        > --------------------------------------
                        > A co sie dzieje kiedy przestaja dzialac?
                        > Zapytam naiwnie...
                        _________________________________________.
                        Wtedy wypija 6 piw i widzi dwa nieba...!
                        A... ;-))
                    • ela_102 Re: Zle sie dzieje w panstwie dunskim...! 02.12.07, 12:25

                      Trzy piwa we mnie sprawialy ze bylam w niebie...
                      potem jednak doswiadczalam tylko PIEKLA...bez wzgledu na ilosc tych
                      piw...lub Pani.W.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja