Alkohol nie koi smutku, ale go utrwala

02.03.08, 11:57
Wbrew potocznemu przekonaniu alkohol wcale nie koi smutku, a wręcz
go utrwala - donoszą japońscy naukowcy.

Zespół profesora farmakologii Norio Matsukiego wyjaśnia, że zawarty
w alkoholu etanol wcale nie sprawia, iż zapominamy o przykrych
doświadczeniach, a wręcz przeciwnie: utrwala wspomnienia o nich w
pamięci.

- Aby zapomnieć o czymś negatywnym, lepiej to jak najszybciej
przesłonić czymś pozytywnym i nie dotykać alkoholu - radzi Matsuki.

całość:
www.rp.pl/artykul/99946.html
    • finlandia07 Re: Alkohol nie koi smutku, ale go utrwala 02.03.08, 14:10
      Jaras,Ty to na poważnie ,nooo,pierwszy raz o tym słyszysz?
      To wie chyba każdy który próbował choć raz zapić smutki.
      Jeżeli to tylko taka uwaga,przypomnienie innym-jest ok.
      jak nie,to nie wiem o co Ci chodzi..:)
      • aaugustw Re: Alkohol nie koi smutku, ale go utrwala 02.03.08, 14:17
        finlandia07 napisał:
        > Jaras,Ty to na poważnie ,nooo,pierwszy raz o tym słyszysz?
        ___________________________________________________________.
        Ja to pierwszy raz slysze i od razu temu nie wierze, no bo
        jak to sie ma do tych wszystkich moich zapijan spraw nie
        smutnych, lecz przyjemnych i szczesliwych, ktore chcialem
        jeszcze bardziej wyeksponowac, a potem bylem nieszczesliwy...!? :-((
        A...
        • ela_102 Re: Alkohol nie koi smutku, ale go utrwala 02.03.08, 14:23
          Otoz to:-)

          Ja piłam TYLKO z powodu radości...
          kiedy mi się cos udało...
          zapraszalam gosci i świetowalismy..
          oczywiscie od zawsze mialam wrazenie ze "takie" picie jest zupełnie
          inne od picia moim protoplastów...
          stąd też moje węwnętrzne na nie przyzwolenie...pomimo trwania w
          nieustannej "opozycji" do alkoholu...
          Ogolnie bardzo optymistyczna osoba jestem..stad tez "powodów" do
          świętowania bylo co raz wiecej...

          i nie wiedziec czemu "smutkow" i "klopotow" przybywalo...
          • aaugustw Re: Alkohol nie koi smutku, ale go utrwala 02.03.08, 14:49
            ela_102 napisała:
            > ..stad tez "powodów" do świętowania bylo co raz wiecej...
            > i nie wiedziec czemu "smutkow" i "klopotow" przybywalo...
            _______________________________________________________.
            Tak mi jeszcze ten japonski uczony przelecial przez glowe,
            i mysle sobie, ze moze on ma i troche racji, jezeli chodzi
            o te jego reakcje chemiczne zachodzace w organizmie czlowieka
            po spozyciu alkoholu, ale on robi dwa kardynalne przy tym bledy:
            wogole nie bierze pod uwage oddzialywania na czlowieka i
            odbioru swiata duchowego, np. zaklocenie odbioru piekna,
            zaklocenie i stepienie wyzszych uczuc, takze czujnosci,
            podbudowanie pychy i EGO, etc...
            Drugim kardynalnym bledem jest to, ze piszac takie rzeczy
            zrazu widac, ze nie bral on pod uwage doswiadczenia samych
            alkoholikow...! (czyli kolejny facet szukajacy pieniedzy
            na chorych...!).
            A...
            • havana06 Re: Alkohol nie koi smutku, ale go utrwala 04.03.08, 22:58
              Sorry, mało odpowiedzi w tym wątku a ja się dołączam.

              Jaras, każdy ( razem ze mną kto Ci odpisał) to powinien wiedzieć ,
              że alkohol to Wielki Oszust.
              Zatem, w jakim celu ten sam wątek?
              Może ja czegoś nie kumam???

              I tak sredecznie pozdrawiam.
              havana
              • havana06 Re: Errata........................ 04.03.08, 23:09
                Prawdą jest ,że wiedzę o oszustwie psychicznym, ktore daje alkohol,
                nalezy bezwglednie i często "wtłaczać" zainteresowanym.
                To, było do Yury od havany.

                Pozdrawiam znajomych i nieznajomych oprócz p. Toczki.
                havana
                • havana06 Re: Errata........................ 04.03.08, 23:16
                  Sama sobie odpowiadam, ale w mojej ostatniej odpowiedzi znów się
                  pomyliłam. Naturalnie szlo mi o Jarasa .
                  Idę spać
                  Miłych snów, nieznani znajomi i przyjaciele.
                  havana
                  • 1962wolf Re: Errata........................ 05.03.08, 16:46
                    tym razem zgodze sie z treścią tego co napisał Jaras-w
                    dodatku to sprawa oczywista na swój sposób,Jaras uzył
                    słowa "potocznie" - a w nim zapewne kryje się tajemnica:
                    Japoniec poprostu przeszedł do konkluzji ,pominął efekty
                    przejściowe.
                    alkohol ukoi każdy smutek-na godzine, na dwie, na pięć
                    minut itd itd------------w dodatku go przechowa w pamięci.
                    o czym tu dyskutować?
                    chyba tylko , o ilości smutków na jedną setę wódki.

                    równie dobrze mozna za przykładem japońskiego profesora
                    powiedezieć,że oglądanie fotografi z komunii wbrew potocznej
                    opinii nie nastroi nas duchowo, lecz przypomni jakiego
                    kolory był rower jaki dostalismy od chrzestnego i czy
                    stryjenka dała nam wtedy 100, czy 300 złotych.
                    amen
                    alleluja
                    hej
                    pogody ducha
                    papa
                    i co komu się podoba
                    • hwast1 Re: Errata........................ 05.03.08, 18:15
                      <<Wbrew potocznemu przekonaniu alkohol wcale nie koi smutku, a wręcz
                      go utrwala - donoszą japońscy naukowcy.>>>
                      To o czym piszesz to porażka.Co o alkoholu może powiedzieć
                      naród,.którego jedynym osiągnieciem w tej dziedzinie, jest
                      wymyślenie jakiegoś tam badziewnego sikacza z ryżu ?
                      Ja ,jako prawy słowianin twierdzę ,że alkohol jest lekiem na całe
                      zło i smutek tego świata !!
                      W moim przypadku największym utrwalaczem smutku i depresji była
                      wizyta na mityngu AA.
                      • aaugustw Re: Errata........................ 05.03.08, 18:56
                        hwast1 napisał:
                        > ...alkohol jest lekiem na całe zło i smutek tego świata !!
                        > W moim przypadku największym utrwalaczem smutku i depresji była
                        > wizyta na mityngu AA.
                        __________________________________.
                        Ha, ha, ha... ;-))) - Wierze ci...! ;-)))
                        Tam dopiero bez narkozy i z pelna
                        swiadomoscia dociera ta prawda do
                        kazdego rycerskiego zakutego łba..!
                        (i potem se nie napij...!) :-((
                        A... ;-)))
                    • corret Re: Errata........................ 05.03.08, 18:18
                      A może niektórzy lubią swój smutek, są do niego bardzo przywiązani,
                      a jednocześnie boją się, że w końcu mogą mieć powody do naprawdę
                      poważnego smutku?
                      Więc może warto utrwalać alkoholem smutek ulubiony, a jednocześnie
                      usuwać lęki o smutki, których jeszcze nie ma?
                      Czy Japończycy już rozstrzygnęli, jak alkohol radzi sobie z lękami?
                      • aaugustw Re: Errata........................ 05.03.08, 19:01
                        corret napisała:
                        > A może niektórzy lubią swój smutek...
                        ______________________________________________.
                        Mysle, ze tak... - A korzenie tego nazywaja sie;
                        lenistwo i glupota !!
                        A...

                        • aaugustw Do Corret...! ;-)) 05.03.08, 21:25
                          Corret, czy to tak zabolalo...!? ;-))
                          - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          corret napisała:
                          > A może niektórzy lubią swój smutek...
                          ______________________________________________.
                          Mysle, ze tak... - A korzenie tego nazywaja sie;
                          lenistwo i glupota !!
                          A...

                        • tenjaras Re: Errata........................ 07.03.08, 16:17
                          > korzenie tego nazywaja sie;
                          > lenistwo i glupota !!

                          ja myślę, że dziecinada i nieodpowiedzialność, w języku
                          psychologicznym - syndrom dorosłego dziecka...

                          ;-)
                    • aaugustw Re: Errata........................ 05.03.08, 18:51
                      1962wolf napisał:
                      > równie dobrze mozna za przykładem japońskiego profesora
                      > powiedezieć,że oglądanie fotografi z komunii wbrew potocznej
                      > opinii nie nastroi nas duchowo, lecz przypomni jakiego
                      > kolory był rower jaki dostalismy od chrzestnego...
                      ____________________________.
                      Nastepny pije do eski...(!?).
                      A... ;-))
                      • 1962wolf Re: Errata........................ 05.03.08, 19:00
                        Japonczycy juz kilka wieków temu ustalili jak alkohol radzi
                        sobie z lękami.
                        trzy dni pod rząd pili sake-potem w porywie pijackiej odwagi
                        dokonywali aktu seppuku, następnie przy pomocy
                        kaisiaku ,pozbawiali się głowy w ostatnim stadium wypruwania
                        flaków.
                        jak dotąd nie odkryli mechanizmu, który by wyjaśniał, czy
                        siła wyższa potrzeba do wybebeszenia się jest trzeźwa , czy
                        pijana.
                        howk
                        • 1962wolf Re: prawda bez narkozy 05.03.08, 19:07
                          lecz w miejscowym znieczuleniu 12 krokowym wygląda mniej
                          więcej tak:
                          "po ostatniej wizycie na poczcie, gdy zobaczyłem ,ze nie ma
                          jeszcze przekazu renty,przełozyłem swój wyjazd na " dni
                          skupienia" o dwa dni, gdy moja mama otrzyma emeryturę.
                          pogodzony z tym na co nie mam wpływu, ale pokrzepiony
                          rychłym spotaniem na "zlocie trzeźwości" postanowiłem pomóc
                          innym i oddałem im wszystko co sam otrzymałem we wspólnocie,
                          czyli opowiedziałem im swój sen na mityngu i podpowiedziałem
                          jak załatwić wyrobienie dowodu osobistego na koszt Pomocy
                          Społecznej "
                          • aaugustw Re: prawda bez narkozy 05.03.08, 19:13
                            1962wolf napisał:
                            > "po ostatniej wizycie na poczcie...
                            ____________________________________.
                            Kto dzisiaj chodzi na poczte...!? :-()
                            A... ;-))
                            • 1962wolf Re: aauguscie 05.03.08, 19:39
                              w polsce , poczta jest dość popularnym miejscem spotkan, dla
                              wszelkiej maści quasiwspólnpotowych "zasiłkobiorców"
                              spora grupa z nich , jest pogodzona ze swoją bezsilnościa
                              wobec wszelkich banków, kont, internetów itd itd

                              co zas al-kaidy---------Jaras napisał o odkryciu japońskiego
                              uczonego biochemika, ja natomiast pisałem o japońskiej
                              tradycji bu-shi-do-:nie ma to zatem związku z islamskim kodeksem
                              na przykład assasynów , lub conajmniej mameluków

                              jesli już koniecznie chcesz zabierac głos na jakiś temat-
                              trzymaj się meritum, wykaż zdolnością kojarzenia czasu i
                              miejsca, lub conajmniej zwykłą spostrzegawczością


                              • aaugustw wolfie 05.03.08, 19:58
                                1962wolf napisał:
                                > ...trzymaj się meritum, wykaż zdolnością kojarzenia czasu i
                                > miejsca, lub conajmniej zwykłą spostrzegawczością
                                ___________________________________________________.
                                Ja juz jestem trzezwy...! ;-))
                                To o czym piszesz potrzebne jest teraz tobie, jak nigdy w zyciu...!
                                A... ;-))
                                • 1962wolf Re:aauguście 05.03.08, 20:27
                                  no i sam widzisz
                                  Ty jesteś trzeźwy
                                  ja jestem zadowolony
                                  i jest git
                                  • aaugustw Re: wolfie 05.03.08, 20:53
                                    1962wolf napisał:
                                    > no i sam widzisz Ty jesteś trzeźwy ja jestem zadowolony i jest git
                                    _____________________________________________________________.
                                    Czyli wszystko mi sie zgadza; ja trzezwy, ty samozadowolony... -
                                    A inni wokol ciebie... - pytales ich o to...!? :-\
                                    (dopiero wtedy moze byc "git")!.
                                    A...
                                    Ps.1: "Ludzie, ktorzy sa z siebie zadowoleni, malo potrafia uczynic"
                                    Ps.2: "Kazde zwierze jest z siebie zadowolone, tylko czlowiek dazy
                                    do poprawy swego losu".
                                    Ps.3: "Czlowiek z niczego nie jest zadowolony, z wyjatkiem swojego
                                    rozumu; im mniej go ma, tym wiecej zadowolony"
                                    Itd..... - Ale nie przejmuj sie to tylko cytaty...!
                                    • 1962wolf Re:trzeźwy inaczej 05.03.08, 21:17
                                      trzeźwy aauguscie
                                      ja wierzę na słowo ,że jesteś trzeźwy, ,że nie jesteś
                                      dziś pijany
                                      natomiast nie napisałem z czego jestem zadowolony-
                                      tylko ,że jestem i juz
                                      jestem zadowolony , bo zona jest ze mnie zadowolona
                                      jestem zadowolony bo od 34 dni nie wypiłem ani grama gorzały
                                      jestem zadowolony z siebie, bo przybralem na wadze 4 kg
                                      bardzo mnie zadowala ,że znów mogę na siłowni wycisnąć
                                      choć tyle , ile mogę i nie puszczam kleksów z wysiłku.
                                      zadowala mnie stan mojego umysłu ,bo dzieki niemu własnie
                                      jestem w stanie poprawić swój los
                                      jestem zadowolony nawet wtedy gdy rzniesz flimka i zamiast
                                      napisac coś rozsądnego , lub błyskotliwego wypisujesz te
                                      swoje bzdury z braku jakichkowliek pomysłów na coś lepszego.
                                      jestem zadowolony , bo kon mnie jenak nie kopnął ,a pewnie
                                      by mógł jakby chciał-widac tez był zadowolony i mu się
                                      nie chciało. itd itd
                                      Czy jesteś zadowolony aauguście? pytam
                                      bo jesli jesteś zadowolony to znaczy ,że jest git zgodnie
                                      z Twoją durnowatą teorią
                                      dzieci z Somali nie zapytam czy sa zadowolone-bo Ciebie to
                                      guzik obchodzi, ja uważałbym takie pytanie za niestosowne. a
                                      gdy znajde się tam za kilka miesięcy to sam się przekonam
                                      jak z nimi jest
                                      i sam ocenię czy moje git-pokrywa się z ich git.
                                      jednak coś mi się zdaje,ze od mojego git-zależy ,czy one
                                      mają jakąkolwiek szansę na bycie zadowolonymi
                                      i jestem dodatkowo zadowolony ,ze jak zwykle nic nie
                                      kumasz z tego co napisałem.

                                      dla kolegi niedowiarka /'cor-coś tam/---gdy twierdzę ,że jest
                                      git- to tak własnie jest
                                      ale nie jest to synonim ,że chodze po ulicy z usmiechniętą
                                      miną kretyna, a siła wyższa usuwa mi spod nóg wszelkie
                                      niedogodności. nawet gdy pada snieg z deszczem jest dla
                                      mnie git. bo mógłbym tego już nie widzieć, gdybym wzorem
                                      japońskich sakeżłopów postanowił przetestowac, ile alkoholu
                                      potrzebuję , na całkowitą amnezję smutków moich.

                                      trzymaj się cor-coś tam-powodzenia
                                      specjalne pozdrowienia dla trzeźwego inaczej bezgusta
                                      • aaugustw Re:trzeźwy inaczej 05.03.08, 21:22
                                        1962wolf napisał:
                                        > trzeźwy aauguscie
                                        > ja wierzę na słowo ,że jesteś trzeźwy, ,że nie jesteś
                                        > dziś pijany natomiast nie napisałem z czego jestem zadowolony-
                                        > tylko ,że jestem i juz jestem zadowolony , bo zona jest ze mnie
                                        zadowolona jestem zadowolony bo od 34 dni nie wypiłem ani grama
                                        gorzały jestem zadowolony z siebie.....
                                        ____________________________________________.
                                        Nie tlumacz sie... - Tego nie jestes w stanie obronic,
                                        jedynie dalej sie osmieszyc...!
                                        A... ;-))
                                        Ps Dalej nie czytam - za duzo piszesz...! :-(
                                        Dobranoc...!
                                  • corret Re:aauguście 05.03.08, 20:58
                                    Wolf, nie udawaj, wcale nie jest git.
                                    Chociaż z drugiej strony, to już wolę Twoje wisielczo-japońskie
                                    zadowolenie niż trzeźwość(!?) Augusta.
                                    • aaugustw Re:aauguście 05.03.08, 21:19
                                      corret napisała:
                                      > Wolf, nie udawaj, wcale nie jest git.
                                      - - - - - - - - - - - -
                                      Nie powtarzaj po mnie...! ;-))
                                      ____________________________.
                                      corret napisała:
                                      > Chociaż z drugiej strony, to już wolę Twoje wisielczo-japońskie
                                      > zadowolenie niż trzeźwość(!?) Augusta.
                                      - - - - - - - - - - -
                                      Swoj swego przyciaga...!
                                      A... ;-))
                                    • magtomal Re:aauguście 05.03.08, 21:33
                                      corret napisała:

                                      > Wolf, nie udawaj, wcale nie jest git.
                                      > Chociaż z drugiej strony, to już wolę Twoje wisielczo-japońskie
                                      > zadowolenie niż trzeźwość(!?) Augusta.

                                      Co Ty porównujesz?! Po jednej stronie są wypowiedzi inteligentne, dowcipne, z
                                      polotem, po drugiej bezsensowne tekściki, powtarzane bezmyślnie regułki - NIC.
                                      • aaugustw Re:aauguście 05.03.08, 21:40
                                        magtomal napisała:
                                        > Co Ty porównujesz?! Po jednej stronie są wypowiedzi inteligentne,
                                        dowcipne, z polotem, po drugiej bezsensowne tekściki, powtarzane
                                        bezmyślnie regułki - NIC.
                                        ________________________.
                                        Czyli; Kapiacy z geby jad!
                                        A... ;-))
                                        • arielka49 Re:aauguście 05.03.08, 22:00
                                          August :

                                          >Czyli; Kapiacy z geby jad!

                                          Chodzi o Ciebie.
                                          Nie widzisz tego ?
                                          Mnie osobiście już to nudzi.
                                          I mdli.
                                          Dobranoc.

                                          ***********************************************
                                          Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                                          • aaugustw Re:aauguście 06.03.08, 14:30
                                            arielka49 napisała:
                                            > Mnie osobiście już to nudzi. I mdli.
                                            > Dobranoc.
                                            _______________.
                                            Palcowka pomaga.
                                            Dzen dobry!
                                            A... ;-))
                                            • aaugustw Do moderatorowni... 06.03.08, 15:17
                                              aaugustw napisał:
                                              :::::::::::::::::
                                              _________________.
                                              Moja odzywka sie nie liczy.
                                              Pisalem przed przeczytaniem.
                                              A... ;-))
                                              • 1962wolf Re: zygzygzyg 06.03.08, 17:06
                                                zatem zgodnie z zakładem:
                                                mój pomysł na trzeźwość jest taki:
                                                po 1 : nie piję
                                                po 2: nie pije
                                                po 3: staram się robić coś co jest dla mnie dobre
                                                po 4 : próbuje na ile umiem nie robić niczego co komuś
                                                szkodzi , lub psuje mu widok za oknem
                                                a po 5: mam charakter jaki mam i 75 % jego , podoba mi sie.
                                                reszta do wymiany , lub naprawy.
                                                • aaugustw Re: zygzygzyg 06.03.08, 18:22
                                                  1962wolf napisał:
                                                  > mój pomysł na trzeźwość jest taki:
                                                  > po 1 : nie piję
                                                  > po 2: nie pije
                                                  > po 3: staram się robić coś co jest dla mnie dobre
                                                  > po 4 : próbuje na ile umiem nie robić niczego co komuś
                                                  > szkodzi , lub psuje mu widok za oknem
                                                  > a po 5: mam charakter jaki mam i 75 % jego , podoba mi sie.
                                                  > reszta do wymiany , lub naprawy.
                                                  ____________.
                                                  Moj to AA...
                                                  A... ;-))
                                                  • 1962wolf Re: zygzygzyg 06.03.08, 18:52
                                                    napisałeś z płaczem do moderatorowni ,że też chcesz się
                                                    bawić w 4 dniową zabawę i żeby Ci nie zaliczali jednej
                                                    wypowiedzi-a istota tej zabawy jest taka w tym temacie:
                                                    nie piszemy o nieswoich metodach
                                                    nie piszemy o niesowich postach
                                                    nie piszemy o niczym co nas nie dotyczy
                                                    itd itd
                                                    więc jesli chcesz się bawić to nie wpisuj mojej wypowiedzi
                                                    w swoim poście
                                                    nie odpowiadaj na moje metody
                                                    tylko napisz:
                                                    mój pomysł na to , czy tamto to owamto
                                                    .lub spadaj pajacu jak się nie umiesz bawić--
                                                    a jeśli bawić się nie chcesz to nie płacz , żeby Ci nie
                                                    zaliczali skuchy w pierwszym podejściu do tej zabawy.
                                                    zachowujesz się jak mały niesforny chłopczyk , który
                                                    grzebie nerwowo łapkami w gatkach na widok każdej ładnej
                                                    dziewczynki,ale się cyka ,zeby go mamusia na tym nie
                                                    przyłapała.
                                                    hej pajacyku
                                                  • aaugustw Re: zygzygzyg 06.03.08, 21:18
                                                    1962wolf napisał:
                                                    > napisałeś z płaczem do moderatorowni ,że też chcesz się
                                                    > bawić w 4 dniową zabawę i żeby Ci nie zaliczali jednej
                                                    > wypowiedzi
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    A to nie koniec. Magtomal byla pierwsza ciele, potem beka byla
                                                    ciele, a potem nie liczac mnie - TY, wilczku byles ciele...!!!
                                                    Przeciez widzialem po postach waszych...!
                                                    ______________________________________________.
                                                    1962wolf napisał dalej:
                                                    > ... a istota tej zabawy jest taka w tym temacie:
                                                    > > nie piszemy o niesowich postach
                                                    - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Jezeli nie piszemy o sowich (madrych) postach,
                                                    to ja sie w oborze nie bawie...!
                                                    A...
                                                  • 1962wolf Re: zygzygzyg 07.03.08, 17:48
                                                    mój drogi pajacyku
                                                    napisałem text postu-tylko o sobie samym
                                                    takie były zasady tej gry
                                                    przeczytaj z łaski swojej jeszcze raz "zasady zabawy"
                                                    opracowane przez zyg zyg
                                                    to nie miała być zabawa w bałwana: "a tym bałwanem będzie
                                                    ten kto pierwszy odezwie się"
                                                    tylko zabawa: " tu bałwanem sie zostanie, za na temat
                                                    niepisanie"
                                                    no i zostałeś bałwanem-nawet dziarsko i dośc wazeliniarsko
                                                    poprosiłes o ogłoszenie falstartu.cw..a się poznaje ........no mniejsza o to po czym
                                                    głupka.po głupocie
                                                    a Ciebie,po płaczliwym zawodzeniu nad wylanym przez Ciebie
                                                    samego mleku
                                                    haj
                                                  • aaugustw Re: zygzygzyg 07.03.08, 18:03
                                                    1962wolf napisał:
                                                    > mój drogi pajacyku napisałem text postu-tylko o sobie samym
                                                    > takie były zasady tej gry przeczytaj z łaski swojej jeszcze
                                                    raz "zasady zabawy"
                                                    - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    "My amerykanie mamy swoje zasady" - (Billa i dr. Boba)
                                                    _____________________________________________________.
                                                    1962wolf napisał dalej:
                                                    > opracowane przez zyg zyg
                                                    > to nie miała być zabawa w bałwana
                                                    - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                    Wiem, Przeciez pisalem, ze w "ciele"... - Ty byles trzecim cielem..
                                                    ______________________________________________________.
                                                    1962wolf napisał dalej:
                                                    > cw..a się poznaje ........no mniejsza o to po czym
                                                    > głupka.po głupocie a Ciebie,po płaczliwym zawodzeniu nad wylanym
                                                    przez Ciebie samego mleku
                                                    - - - - - - - - - - - - -
                                                    Konia z rzedem temu, kto mi powie o co tu chodzi...!??? ;-))
                                                    A...
                                                  • tenjaras Re: zygzygzyg 07.03.08, 18:52
                                                    wpisz do googla "tescatlipoca" i zobacz tę drogę ;-)
                                                  • 1962wolf Re: zygzygzyg 07.03.08, 19:04
                                                    no własnie Ci pisałem aauguscie ,ze o koniach z Toba nie
                                                    pogadam , bo się na nich nie znasz-co zresztą widać po
                                                    wpisie
                                                    z amerykańcami moge se pogadac na ich zasadach gdy znajdę
                                                    się na long island, przez urzędnikiem z imigration.
                                                    i nie byłem kolejnym cielakiem-bo pisałem zgpodnie z zasadą
                                                    natomaist Ty nawet nie jesteś cielakiem pierwszym. boś w
                                                    ogóle nie skumał zasady zabawy ,ale od razu narobił w portki
                                                    ze strachu i poskarzył się pani ,że wiaderko masz dziurawe
                                                    a chciałeś w nie nabrać wody do akwarium.
                        • aaugustw Re: Errata........................ 05.03.08, 19:11
                          1962wolf napisał (wyklad o japonczykach i SW):
                          > ...w ostatnim stadium wypruwania flaków.
                          > jak dotąd nie odkryli mechanizmu, który by wyjaśniał, czy
                          > siła wyższa potrzeba do wybebeszenia się jest trzeźwa , czy
                          > pijana.
                          ________________________________________________.
                          Proponuje z tym pytaniem zwrocic sie do muzulmanow,
                          lub bezposrednio do Al-Kaidy... - Chyba, ze chcesz
                          ubiegnac swiat z ta odpowiedzia i przygotowujesz sie
                          juz do doswiadczen praktycznych...(!?).
                          Twoj terapeuta to potem potwierdzi w telewizji - bedziesz slynny...!
                          A... ;-))
    • zyg_zyg_zyg eksperyment 05.03.08, 22:33
      Parafrazując Franca Mauera, ktory skosztowal stołówkowego kotleta w
      filmie "Psy", o wiekszości "dialogów" między alkoholikami na FU moge
      napisać:

      Przecież to się nie da czytać!!

      Bez specjalnych nadziei na powodzenie chcę Wam zaproponować pewnien
      eksperyment. Proponuję, żeby przez tydzień (no..., cztery dni) nie
      pisać słowa na temat nie Waszych sposobów wychodzenia z alkoholizmu
      (inni uzależnieni jakoś nie robią tu takiej rozpierduchy :-)), nie
      Waszego trzeźwienia, nie Waszych cech charakteru, nie Waszych postów
      itp. Nie dyskutować z "wrogim obozem" (wiem, wiem, zaraz się
      niektórzy obruszą, że tu wrogów nijakich nie mają - ale jak zwał tak
      zwał i wiadomo, o co chodzi) nawet jeśli "wrogi obóz" próbuje Was
      zmieszać z błotem. I niezależnie od tego, za co "wrogi obóz"
      czynicie odpowiedzialnym.

      Nie czuję żadnej misji naprawy tego forum (godzę się z tym, czego
      nie mogę zmienić...:-)), nie chcę zaprowadzać tu porządków znanych
      skądinąd, ale ciekawa jestem jakby to wyglądało. Albo kto pierwszy
      by pękł.

      To co...?

      Cisza na morzu, cisza w kościele, kto się odezwie ten będzie cielę.
      Raz dwa trzy początek gry! Oprócz pierwszego miejsca można zająć też
      drugie i trzecie :-)
      • magtomal Re: eksperyment 06.03.08, 06:47
        Pomysł mi się podoba. Cztery dni, powiadasz? OK, podejmuję się.
        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: eksperyment 06.03.08, 13:46
          wg mnie jarek wpadl w sidla ekstremizmu- i nie mowie tu
          o "trzezwieniu".
          szuka dowodow, ze alkohol jest okropny, walczy z przemyslem
          spirytusowym, chcialby zmieniac spoleczenstwo ( chociaz glosno
          deklaruje ze niby nie).
          to postawa dosyc normalna- rewolucyjny zapal, wrog czai sie wszedzie
          i po prostu trzeba tylko znalezc dowod.
          (najpierw jest teza a potem dowody a nie odwrotnie).

          przytoczenie tych wunikow tez ma taki sens "a widzicie, a nie mowie
          od lat, alkohol to wrog"
          (wiec lej go w morde- mowia pijacy)

          nie przecze, ze alkohol moze utrwalac zle przezycia- choc podchodze
          z rezerwa do tego, bo takich odkryc prasa publikuje codziennie
          setki,ostatnio np okazalo sie, ze wszystkie leki z grupy SSRI (
          Prozaki, seroksaty, zolofty itp) niemal w ogole nie dzialaja, ale
          czy to prawda to nie wiem, sam bralem takowy kiedys jakis czas i
          niewatpliwie on jakos dzialal- nie sadze, by to bylo placebo, bo
          mialem objawy uboczne obok pozadanych- ale coz, w poszukiwaniu
          sensacji prasa zwietrzyla temat.
        • aaugustw eksperyment - magtomal 06.03.08, 14:33
          Odezwalas sie magtomal - jestes pierwszym cieleciem...! ;-))
          A...
      • ela_102 Re: eksperyment 07.03.08, 19:21
        zyg:

        Oprócz pierwszego miejsca można zająć też
        drugie i trzecie :-)



        a kto w Komisji?;-)
        ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
Pełna wersja