koalkoholiczka
08.04.08, 18:04
Napewno wielu osobom wydaje się to błachy problem gdyż nigdy się z
tym nie spotkali. Mam niecałe 17lat i mój ojciec jest alkoholikiem.
Podejmował leczenie 2 razy, miał tzw wszywki.
Co z tego że jest z dobrego domu, ma dobrze płatną prace, rodzine,
dziecko, które potrzebuje opieki i uwagi ze strony taty.
Przez pewnien czas było juz lepiej, po wypadku po pijenemu gdy
stracił prace. Terazz ? Znowu..... wrócił koszmar. Od tygodnia pije
dzien w dzień, nie je żyhe tylko alkoholem. Sam zastanawia się czy
nie dostanie zawału, nie kontaktuje. Matka już wiele przezyła i nie
zwraca uwagi na to, a ja ??? Nawet kiedy wyciągamy do niuego ręke,
on potrafi wyjść z domu po ćwiartke i sam potajemnie pić. Ile razy
zabierało się mu pieniądze, wylewało wódke czy tez inne trunki,
zabraniało się wychiodzenia. Ale to nie jest małe dziecko. Jego nie
interesuje córka czy tez jak czują sie inni , mógłby mnie zabić byle
się napić. Mama nie raz planowała rozwod ale to nie jest proste,
gdyż była z nim w sumie dla mnie, bym miała mieszkanie na studia i
dla dóbr materialnych. Nie raz boje się, że on umrze, ale w sumie na
to zasłużył. Dziś postanowił się leczyć, poszedł do lekaza dostał
dwie kroplówki i przewiezniony do szpitala został nie przyjety gdyż
przekroczona została dawka śmiertelna w prominach, i dalej pije . Co
mam robić? Chcicała bym mu jakoś pomóc. Nie raz próbowałysmy z mamą,
ale jak długo mozna...........