jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem?

17.06.08, 00:14
brat i mama poprostu niszczy rodzine. brat dla tego, ze pije na umor i
otwarcie mowi, ze chce pic, a mama dla tego, ze w akcie desperacji zakowa
pijanego brata w kajdany. nie zwaza nawet na to, ze patrzy na to moj 11 letni
bratanek. nie mieszkam juz z rdzicami i przyjechalam do nich w odwiedziny jak
co tydzien, ale po kilku godzinach wyjechalam, bo mama znowu go skola. ta
kobieta nie rozumie, ze to na nic sie nie zda, a mnie to tylko wprowadza w
stan nerwicowy. jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? jak to zalatwic?
    • carla.bruni Re: jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? 17.06.08, 11:32
      ehh widze, ze post umiescilam nie na wlasciwym forum. albo nie chcecie pomoc,
      albo poprostu nie mozecie. milego dnia;). pozdrawiam;).
      • basiulka78 Re: jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? 17.06.08, 11:45
        ubezwlasnowolnienie to bardzo trudny proces i jest raczej zwiazany
        ze stwierdzeniem niepoczytalnosci, albo nie moznoscia stanowienia o
        samym sobie. Jak sie dowiesz? Podpytaj kto w Twoim miescie jest
        psychiatra rzewczoczawca sadowym i idz podpytaj czy twoja sprawa sie
        kwalifikuje.
        Pozdr
        • carla.bruni Re: jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? 17.06.08, 15:44
          basiulka78 napisała:

          > ubezwlasnowolnienie to bardzo trudny proces i jest raczej zwiazany
          > ze stwierdzeniem niepoczytalnosci, albo nie moznoscia stanowienia o
          > samym sobie. Jak sie dowiesz? Podpytaj kto w Twoim miescie jest
          > psychiatra rzewczoczawca sadowym i idz podpytaj czy twoja sprawa sie
          > kwalifikuje.
          > Pozdr
          dzieki:)
    • gocharl Re: jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? 17.06.08, 18:53
      carla.bruni napisała:

      jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? jak to zalatwic?

      www.kobietaiprawo.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=196

      Hejka Gocha
    • kajda28 Re: jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? 17.06.08, 21:49
      mi sie wydaje że ubezwłasnowolnienie nic tu nie da (no bo kogo? brat
      jest dorosły i ma prawo pić,a mama...to już inny problem:(). A
      przynajmniej nie to powinno być na pierwszym miejscu. Powinnaś
      najpierw chronić swojego bratanka, i spróbować aby nie musiał na to
      wszystko patrzeć. Próbowałaś brata zgłosić na komisje do
      rozwiązywania problemów alkoholowych? może zgłoś do Opieki
      Społecznej że dziecko narażone jest na stres, że w jego domu nie ma
      należytej opieki, miejsca i spokoju do odrabiania lekcji.
      • basiulka78 Re: jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? 18.06.08, 09:02
        Niestety zgadzam sie. Ubezwłasnowolnic nie mozna dziwaka, czy kogos,
        kto sie glupio zachowuje i dostaje histerii. Trzeba stwierdzic
        niepoczytalnosć. Ja bym raczej uciekała od takiej rodzinki i
        utrzymywala minimum kontaktów. Znam psychiatre rzeczoznawce zew
        slasaka, ale wiem jakie boje ludzie tocza o ubezwlasnowolnienie np.
        w schizofrenii i nie jest to proste. A z tego co piszesz to u
        Ciebie nikt nie choruje , tylko jest nałóg i sory,ze to powiem, ale
        odtawianie cyrków...

        POzdr
        • carla.bruni Re: jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? 20.06.08, 00:06
          basiulka78 napisała:

          > Niestety zgadzam sie. Ubezwłasnowolnic nie mozna dziwaka, czy kogos,
          > kto sie glupio zachowuje i dostaje histerii. Trzeba stwierdzic
          > niepoczytalnosć. Ja bym raczej uciekała od takiej rodzinki i
          > utrzymywala minimum kontaktów. Znam psychiatre rzeczoznawce zew
          > slasaka, ale wiem jakie boje ludzie tocza o ubezwlasnowolnienie np.
          > w schizofrenii i nie jest to proste. A z tego co piszesz to u
          > Ciebie nikt nie choruje , tylko jest nałóg i sory,ze to powiem, ale
          > odtawianie cyrków...
          >
          > POzdr
          zgadza sie. odstawianie cyrkow jest tylko trzeba wziac pod uwage, ze nikt juz z
          nim nerwowo nie wytrzymuje. pozdrawiam serdecznie.
      • carla.bruni Re: jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? 20.06.08, 00:03
        kajda28 napisała:

        > mi sie wydaje że ubezwłasnowolnienie nic tu nie da (no bo kogo? brat
        > jest dorosły i ma prawo pić,a mama...to już inny problem:(). A
        > przynajmniej nie to powinno być na pierwszym miejscu. Powinnaś
        > najpierw chronić swojego bratanka, i spróbować aby nie musiał na to
        > wszystko patrzeć. Próbowałaś brata zgłosić na komisje do
        > rozwiązywania problemów alkoholowych? może zgłoś do Opieki
        > Społecznej że dziecko narażone jest na stres, że w jego domu nie ma
        > należytej opieki, miejsca i spokoju do odrabiania lekcji.
        miejsce i spokoj do odrabiania lekcji sa. bratanek mieszka z bratowa. c do brata
        to dalej nic nie wiem. na komisji juz byl.pozdrawiam serdecznie.
        • kajda28 Re: jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? 20.06.08, 07:55
          no to chyba nic więcej nie możesz zrobić.
          Niestety :(
          • carla.bruni Re: jak to jest z tym ubezwlasnowolnieniem? 20.06.08, 21:39
            kajda28 napisała:

            > no to chyba nic więcej nie możesz zrobić.
            > Niestety :(
            >
            ehh przykre to;(
Pełna wersja