Dodaj do ulubionych

narkoman w rodzinie

02.01.09, 22:24
witam
pisze bo szukam porady a nie wiem od czego zaczac.Moj syn jest
narkomanem,nie wiem konkretnie co zazywa ale napewno pali marichuane
itp.Jest tak od wielu lat,syn ma 25.Maz nie jest dla mnie
wsparciem,poprostu ignoruje syna.Ja sama nie wiem co zrobic,jestem
wykonczona psychicznie.Syn cale dnie spi,nie pracuje,nie doklada sie
do mieszkania itd,nic nie robi.Wstaje wieczorem wychodzi gdzies
pozniej siedzi w pokoju do rana.Nie ma szacunku do mnie i meza oraz
rodzenstwa.Bylam u psychiatry po porade ale ten powiedzial bym mu
dalej tak pomagala.Ja jednak juz nie uwazam tego mojego postepowania
za pomoc synowi lecz za samodestrukcje.
Co robic?Gdzie sie udac?Czy na sile mozna go gdzies wyslac do
osrodka leczenia czy potrzebna jest zgoda jego?
Obserwuj wątek
    • magoch Re: narkoman w rodzinie 13.01.09, 18:24
      0karola napisała:

      > Jest tak od wielu lat,syn ma 25.Maz nie jest dla mnie
      > wsparciem,poprostu ignoruje syna.Ja sama nie wiem co zrobic,jestem
      > wykonczona psychicznie.

      Żeby poradzić sobie z takim trudnym problemem, jakim jest
      uzależnienie w rodzinie, trzeba mieć dużo sił.
      Szukaj wsparcia wśród osób, które przeszły to samo. Od nich możesz
      się dużo nauczyć, a przede wszystkim przestaniesz być w tym
      wszystkim sama. Ja od ponad dwóch lat chodzę na grupę wsparcia dla
      rodzin osób uzależnionych "Powrót z U". Poradnie są w każdym
      większym mieście. Taką drogę wybrała i nie żałuję tego.


      > Bylam u psychiatry po porade ale ten powiedzial bym mu
      > dalej tak pomagala.Ja jednak juz nie uwazam tego mojego
      postepowania
      > za pomoc synowi lecz za samodestrukcje.

      Najlepiej zwrócić się po pomoc do specjalisty, czyli terapeuty
      uzależnień.
      Twoje serce dobrze Ci podpowiada, że to, co robisz do tej pory,
      szkodzi i Tobie i synowi.

      > Czy na sile mozna go gdzies wyslac do
      > osrodka leczenia czy potrzebna jest zgoda jego?

      Ośrodki leczenia uzależnień są placówkami otwartymi, chory musi
      wyrazić zgodę na leczenie.

      Pozdrawiam,
      magoch
      • aaugustw Zdrowe, trzezwe slowa i czyny...! 14.01.09, 19:13
        magoch napisała:
        > Żeby poradzić sobie z takim trudnym problemem, jakim jest
        > uzależnienie w rodzinie, trzeba mieć dużo sił.
        > Szukaj wsparcia wśród osób, które przeszły to samo. Od nich możesz
        > się dużo nauczyć, a przede wszystkim przestaniesz być w tym
        > wszystkim sama. Ja od ponad dwóch lat chodzę na grupę wsparcia dla
        > rodzin osób uzależnionych "Powrót z U". Poradnie są w każdym
        > większym mieście. Taką drogę wybrała i nie żałuję tego....
        ____________________________________________________________.
        Magoch, lubie Ciebie czytac, bo Twoje posty (osobiste doswiadczenia)
        sa dojrzale i trzezwe...!
        A...
          • aaugustw Re: Zdrowe, trzezwe slowa i czyny...! 15.01.09, 19:58
            magoch napisała:
            > Aaugustaw, mam nadzieję, że tak jak mi pomogły doświadczenia
            innych rodziców, tak moje doświadczenia przydadzą się 0karoli.
            > Pozdrawiam, magoch
            _______________________________________________.
            I dlatego sluzymy innym przekazujac im dalej to,
            co kiedys sami za darmo otrzymalismy, bo dzis juz
            wiemy, ze wlasnie tylko tak to dziala, a kto nie
            chce brac w tym samoobslugowym sklepie, ktory inni
            nam juz zapelnili, ten sam jest sobie winien...!
            Pozdrawiam:
            A... ;-))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka