hepik, ludzie się zmieniają

13.01.09, 22:19
...napisał jaras i wywalili watek na oślą...
Zadzwoń do mnie jak eska zacznie pod niebiosa Woronowicza wychwalać i po stopkach całowac ;)
    • deoand Re: hepik, ludzie się zmieniają 13.01.09, 22:49
      a do mnie zadzwoń jak hepik zakrzyknie donośnym głosem " I LOVE
      LULLA AGAIN . !!!!!!!!!!!!!!!
      • hepik1 Re: hepik, ludzie się zmieniają 18.01.09, 22:15
        deoand napisał:

        > I LOVE


        Uczmy sie kochać bałwany,tak szybko odchodzą...

        i42.tinypic.com/13zbcev.jpg
        • deoand Re: hepik, ludzie się zmieniają 18.01.09, 23:34
          Hahahahahahaha

          The Best among the Best !!!!!
    • 1962wolf Re: hepik, ludzie się zmieniają 13.01.09, 23:00
      lulla, woronowicz..........?...........to juz innych miernikow
      zmian nie znacie?
      a na przyklad hepik pisujacy z zaskoczenia na forum dla
      ogrodnikow.
      eska-publikujaca wiersze w lokalnej litaraturze AA
      Jaras-----propagujacy abstynencki tryb zycia
      Deo-------lubujacy sie w dico-polo
      i ja podziwiajcacy wszystkich wymienionych
      to by byla zmiana........a nie , jakies znane od dawna
      upodobania trzexwosciowe poszegolnych osobnikow.
      jeno z Deo-mam propblem-od czego On jest
      uzalezniony?.......chyba od uzaleznionych
      • ela_102 Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 08:42

        Hepik drrrryń dryyyyń dryyyyń!!!!!
        co tam w uzależnianiach? jak postępy?
        • hepik1 Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 09:17
          Na Uzależnieniach bez zmian...
          Jak zawsze z małymi przerwami-się napie...ją ;)
          • arielka49 Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 10:07
            hepik1 napisał:

            > Na Uzależnieniach bez zmian...
            > Jak zawsze z małymi przerwami-się napie...ją ;)


            Coś TY .:-)))
            To nie ONI ....
            To INNI ....

            ***********************************************
            Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
    • ela_102 Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 10:10
      A ja wtedy zawsze myślę z troską o niemych uczestnikach takich
      nap....lanek. O ile dzieci w domach pijackich nie mają większego
      wpływu na przebieg wydarzeń o tyle człowiek dorosły może już z tym
      co nie co zrobić. Skąd ta troska?
      Troska o stan ducha osoby która mogłaby mieć wpływ (dobry) na
      przebieg wydarzeń, ale stoi ukryta w szafie czerpiąć jakąś dziką
      satysfakcję z tego, że "starzy" dalej w tym samym miejscu.
      Po co siedzi w tej szafie jak może iść do ogrodu podziwać piękno
      przyrody i cieszyć się z wolności?
      I czy jest w stnie zauwazyć, że tato wrzeczy jakby mniej, a Mama
      częsciej niż zwykle płacze?
      • deoand Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 12:15
        jeno z Deo-mam propblem-od czego On jest
        uzalezniony?.......chyba od uzaleznionych
        Re: hepik, ludzie się zmieniają

        w jakis sposób masz rację wolf vel Pali /kot/ wolf - moja żona
        na pewno tak twierdzi choc nie zawsze w pozytywnym tego
        uzależnienia aspekcie .

        ale ja tam wolę o miłosci jednak .

        coś nam drogi hepik wyparł tę miłośc z pamięci niczym
        minister Drzewiecki , to że siedział w amerykańskim jailu ..

        ale życzliwi przypomną i ze szczerego serca chcą się
        dowiedzieć = co tam dalej z tą miłością hahahahahah

        pzdr deoand
        • hepik1 Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 12:37
          Ale ci się deoś na wspomnienia wzięło...czyżby jakaś nostalgia za czasami,kiedy karierę w telenoweli robiłeś?
          Trza się było sprężyc wtedy a byś miał dziś za soba wygrane w Tańcu z gwiazdami jak Mroczek niejaki a Cichopkowa za żonę(artyści tak mają,że zmieniają na młodzsze roczniki z mniejszym przebiegiem ;))
          • 1962wolf Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 13:15
            nie wiem czy to artystyczna specjalnosc-te wymiany rocznika-ale
            moge przyjac, ze w ogole wymiana rocznika bywa korzystna.
            na ten przyklad fura z ubieglego roku- kosztuje tyle samo co
            fura z roku ubieglego kosztowac powinna..........ale kilku
            naiwnych da sie na to sensacyjne promowanie zlapac----------i
            z facetami jest podobnie............maja rocznik nowy, niemniej
            jednak , kazdy model ma to do siebie, ze jexdzi gdzie chce,
            jak chce i z kim popadnie..........zalezy od "paliwa".hej
            filozofy pijackie

            czy ten Deo mnie docenil paliwolfem czy obrazil?---bo nie
            wiem jak zareagowac....przymilnie, czy po staremu .

            hej hej
            a raczej ch**
            • deoand Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 14:53
              czy ten Deo mnie docenil paliwolfem czy obrazil?---bo nie
              wiem jak zareagowac....przymilnie, czy po staremu .

              pomyśl - myślenie ma ponoc przyszłośc a ostatecznie to
              zapytaj hepika , który kiedys objasniał meandry mysli deo
              młodemu gniewnemu alko-kibicowi , który obecnie gdzieś zaginął
              w akcji ..

              ano magia telewizji - tam nawet statysta czuje sie Rambo

              ale niestety było minelo i proza życia i .....
              .... i " filozofy pijackie " dookoła .

              pzdr deoand
              • deoand Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 15:07
                Errata
                " ano magia telewizji - tam nawet statysta czuje sie Rambo "

                powinno być Macho !!!

                • 1962wolf Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 15:42
                  przeceniasz mnie z moimi mozliwosciami-ja tylko u innych widze
                  glupote z odleglosci netu- u siebie natomaist, nie jestem w
                  stanie jej zlapac za ogon.

                  ale.....na ile poznalem obyczaje Macho.w krajach macho. to
                  dosc mozolne i odpowiedzialne zajecie. watpie Deo, by
                  pospolity bywalec tv.........chcial byc macho
                  rzeczywiscie..........to zbyt trudne.
                  chyba ze masz na mysli Deo, macho a'lla polacca.
                  to zgoda.

                  i dajcie juz spokoj chopaki z tym szpiegowaniem.....ja
                  wiem ,ze hepik jest happy tylko wtedy gdy prowadzi tajna
                  obserwacje obiektu on-line, a Ty Deo wysylasz pijakow do
                  diabla, zwlaszcza pijaczki cnotliwe.
                  ale ziwqerzeta sie zmieniaja, z co dopiero zalkoholizowani
                  ludzie
                  dajcie mi szanse.......a zmienie sie nie do poznania.
                  do krakowa zreszta tez nie.
                  • janulodz Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 15:52
                    Widzę wolfie, że zaczynasz szukasz akceptacji.
                    Natura wzywa?
                    Albo może od poznania do działania.
                    • 1962wolf Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 16:03
                      mysle Janu--ze niepotrzebnie mierzysz mnie swoja miara. ja w
                      odroznieniu od Ciebie , akceptacji nie szukam.
                      nawet tutaj.
                      ja nie MUSZE udowadniac nikomu niczego---ani
                      swej "trzexwossci", ani tego , lub tamtego.owszem moge sie
                      spierac, polemizowac, czasami nawet powaznie pogadac, jesli
                      ktos chce.
                      ale szukac akceptacji?
                      to zajecie , dla osob ktorym tego brakuje.
                      jesli Deo z Hepikiem , mnie "zbluzgaja" aluzyjnie----nie
                      poplacze sie
                      jesli mnie "przytula" , nie wpadne w extaze milosci
                      odwazjemnionej.
                      rozumiesz?
                      znam swoja wartosc, nie jest ona na pokaz-a moj wizerunek
                      wirtualny------kazdy sobie wyrabia sam. na podstawie tego co
                      czyta, jak to rozumie itd........ja o niego nie zabiegam
                      pozostawiam ocene oceniaczom.
                      moze jestem Paliwolf ..........ale n ie jestm prozny i
                      zagubiony we mgle.
                      moja abstynencja -ich trzexwosc.
                      plus kwalifikacje Deo-------z detoxu, dla takich jak
                      ja ..choc osobiscie nie bylem /
                      hej Janu ------ja tu nie szukam sojusznikow.
                      o tak to ujme
                      • 1962wolf Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 16:14
                        a w ogole to mam pytanie:
                        co to jest ta "osla lawka" i gdzie sie tego szuka, lub
                        gdzie to jest ,ze mozna byc tam wyslanym?
                        puytam z ciekawosci, bo kilka razy to juz padlo w roznych
                        rozmowach-----a ja niezbyt lotny jestem w poszukiwaniach
                        naokoloforumowych.-
                        • janulodz Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 16:24
                          "Jeśli nie grzeszysz, jako mi powiadasz,

                          Czego się, miły tak często spowiadasz ?"

                          ;-)))))))))

                          A tu masz link na Oślą:

                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=396
                          • daleh Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 16:39
                            janulodz napisał:

                            > "Jeśli nie grzeszysz, jako mi powiadasz,
                            >
                            > Czego się, miły tak często spowiadasz ?"
                            >
                            > ;-)))))))))
                            >
                            > A tu masz link na Oślą:
                            >
                            > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=396
                            ------------------
                            Ale tam jest sajgon,a te tematy...
                            • aaugustw Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 18:28
                              daleh napisał:
                              > Ale tam jest sajgon...
                              _____________________________________.
                              To powiedzenie nie jest pospolite... -
                              Znalem jednego takiego depa, ktory nosi taka ksywe...
                              A...
    • tenjaras Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 16:28
      każdy człowiek w każdej chwili znajduje się w takiej chwili właśnie,
      że potrzebuje zmian, alkoholik zdecydowanie

      jedni to akceptują, inni nie, jedni robią zmiany pozorne, inni realne

      życie

      inną sprawą jest tempo, jeśli eska zrozumiała, że nagonka na stopkę
      jarasa ma taki wyraz, jaki ma, to nie znaczy od razu, że pokochała
      Woronowicza

      i tak swoją zmianą postawy zasiała paniczny lęk w szeregach zwartych
      do walki... ze stopkami, czystością idei, pypciami na języku i
      takich tam czynników terapii i AA

      na pocieszenie pozostawiła przekręcanie nazwiska ;-)

      chyba by jasne było, że pozostała "swoja" ;-)
      • janulodz Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 14.01.09, 16:49

        Na Twoim miejscu Jaras nie byłbym taki pewny, że "już czas"
        Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
        To tak na pocieszenie Ci napisałem :))
        • tenjaras Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 14.01.09, 17:22
          nie bardzo zrozumiałem janu...

          "już czas" - na co?
          • janulodz Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 14.01.09, 17:57
            Doskonale rozumiesz Jaras, co mam na myśli.
            Mi tam lata Twoja stopka.
            Tylko, czy poprawiłeś już stronę zgodnie z zaleceniami adminów sprzed roku?
            Nie mam nic przeciwko jej merytorycznej treści. Jest profesjonalna.
            Miałeś tylko usunąć z niej treści merkantylne.
            Jak to zrobiłeś to se linkuj.
            A jak nie , to niech się admin martwi.

            Mnie tam rybka.

            Forfonowicz ci najwyżej nie podziękuje za nie wysyłanie do jego placówek na
            płatne leczenie
            • aaugustw Widze Jaras, ze powodzenie masz stale...! ;-)) 14.01.09, 18:26
              Ale Cie psow obsiadlo...! :-((
              Niesamowite, jak oni obszczekuja Twoja trzezwosc...!
              A... ;-))
            • aaugustw [...] 14.01.09, 18:31
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • tenjaras Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 16.01.09, 17:31
              jakoś miałem wrażenie, że tego wątku tu nie ma...

              janu, po co kłamiesz?

              nigdy nie było żadnych zaleceń od administratorów gazeta.pl co do
              zmian na moich stronach, była jedynie moja deklaracja zrobienia
              czegoś na potrzeby tego forum
              • janulodz Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 16.01.09, 19:16
                03 04 2008
                Tytuł wątku :
                Ustalenia między administracją, a Jarasem:
                fragment tekstu:
                "obiecałem, że opracuję plik, będzie on oddzielny od całości, w
                którym nie będzie żadnych linków zewnętrznych, dlatego, że trudno mi
                przyjąć określenie "brak linków komercyjnych", w końcu odnośniki do
                ośrodków odwykowych są odnośnikami do usługi komercyjnej, mam
                doświadczenie z AA, wiem, że można dzięki 12 Krokom AA wyjść z
                uzależnienia i zrobić swoje życie takim, jakby nigdy takiego
                uzależnienia nie było, ale tutaj informacja o AA jest również
                ukrucana, a na stronie AA jest Fundacja sprzedająca książki,
                odnośniki do list dyskusyjnych na Akcjasos, Yahoo czy Google są
                opatrzone portalowymi reklamami. "

                koniec cytatu.

                Zalecenia, ustalenia, obiecanki, wsio ryba,jak zwał tak zwał.
                Nie prowokuj Jaras, bo miałeś stronę załadowaną linkami do komerchy, kiedyś
                liczyłem chyba ponad 50, albo lepiej. Miałeś poprawic i wtedy mógłbyś sobie tą
                stopkę wstawiać.
                Poprawiłeś????
                • tenjaras Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 16.01.09, 19:31
                  janu, czy Ty sobie nie pozwalasz na zbyt wiele?
                  gdzie Ty jesteś?
                  • daleh Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 16.01.09, 19:36
                    tenjaras napisał:

                    > janu, czy Ty sobie nie pozwalasz na zbyt wiele?
                    > gdzie Ty jesteś?
                    -------------------
                    Grozisz mu...???
                    >
                  • janulodz Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 16.01.09, 20:04
                    Odpowiadam jaras. Jestem na FU. Napisałeś jaras, że kłamałem, to ci zacytowałem
                    Twój wpis i jego tytuł.Sprzed 10 miesięcy. Przypomniałem dawne sprawy, gdyż
                    rozochocony rozwijającymi się okolicznościami zacząłeś popadać w przesadne
                    samouwielbienie i rżnąć wielce pokrzywdzonego. Wyluzuj facet.Ja ci nie wróg,
                    zapomniałem, ale nie przeginaj.
                    • tenjaras Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 16.01.09, 20:16
                      szczerze pisząc, po prostu straciłem zainteresowanie mówieniem o
                      trzeźwości na FU - dlatego nie przygotowałem oddzielnych plików do
                      pokazywania tutaj
                      • janulodz Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 16.01.09, 20:32
                        Uważam więc sprawę Twojej stopki za zamkniętą, zgoda?
                        • tenjaras Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 16.01.09, 21:15
                          zgoda janu

                          pewnie w ogóle nie byłoby tematu, gdybym nie grzebał przy sygnaturze
                • daleh Re: Daj kurze grzędę, a ona "wyżej siędę" 16.01.09, 19:33
                  Janu...
                  mam
                  doświadczenie z AA, wiem, że można dzięki 12 Krokom AA wyjść z
                  uzależnienia i zrobić swoje życie takim, jakby nigdy takiego
                  uzależnienia nie było,
                  --------------------------------
                  To pewnie nie jego tekst,bo nie dalej jak dzisiaj w innym temacie twierdzi,ze
                  sie nie identyfikuje z AA..itd...
                • ela_102 Janu :-) 16.01.09, 20:00
                  To nie tylko wątek "bumerag" ale i temat bumerag ;-)
                  janu ja rozumiem to tak:
                  cała tamta wojna o "stopkę" miałam na celu wykazać jaki z jarasa
                  łajdak, bo zarabia na cudzym nieszczęściu, zwłaszcza tu na FU.
                  werbując ludzi do kilikania w linki, a nie dostrzgając faktu, że
                  oferuje ludziom materiały pomocowe. Była wojna, dopatrzono
                  się "komerchy" o której kliknę póżniej i powiedziano, że jak znikną
                  linki (odsyłające też tematycznie do spraw okoloalkoholowych - np.
                  zakupu książek o uzaleznieniu) to stopka może pozostać. Stopki nie
                  ma i być nie musi.
                  Spełnianie zaleceń gazety nie musi mieć więc miejsca.
                  Nikt tutaj nie reklamuje czegoś co i tak reklamy nie potrzebuje.

                  o tym dlaczego takie a nie inne linki znajdują się na
                  serwisie "tenjaras" można poczytać na stronie, która nigdy nie
                  utrzymywala się i nie utrzymuje z klinięć, lecz z prowizji i wkładu
                  własnego. Podobnie moja strona poświęcona "alkoholizmowi kobiet" ma
                  odnośniki do literatury na temat i nie muszę jej nigdzie reklamować.
                  Kto chce znajdzie ją. Moim celem jest pomoc.

                  O ile ja mam linki do literatury ... na temat
                  o tyle inne niekomercyjne strony odsyłają do "kominków"
                  tudzież "robot budowlanych" może nie komercha lecz Monopol?
                  i też nie ma w tym nic zlego (oprócz faktu klamania, że tam komerchy
                  brak) robią co uważają...
                  ale tutaj też nie mogliby mieć w stopce takiego twora.

                  myslę że wyjasniłam. po swojemu, bez żadnych konsultacji.
                  poprostu tak jak ja to rozumiem :-)
      • arielka49 Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 17:07
        Jaras napisał:

        > inną sprawą jest tempo, jeśli eska zrozumiała, że nagonka na stopkę
        > jarasa ma taki wyraz, jaki ma, to nie znaczy od razu, że pokochała
        > Woronowicza


        Jezus .
        Jaki Ty jesteś naiwny ...

        ***********************************************
        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
        • tenjaras Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 17:18
          arielko, o ile się nie mylę, sugerujesz tutaj, żeś trzeźwa i
          zdystansowana - znaczy się, rozumiesz czym jest
          jakiekolwiek "szkalowanie" (w cudzysłowie, bo zdaję sobie sprawę, że
          słowo może być za duże) oddziaływania "jarasa" (w cudzysłowie, bo to
          jakaś anonimowa osoba) w świecie rozwiązywania problemu alkoholowego

          i jeśli jesteś trzeźwa, na tyle na ile sugerujesz, to zdajesz sobie
          sprawę, że "jaras" - jako osoba - już niewiele ma wspólnego z tym,
          jak daleko, czy głęboko, to oddziaływanie zaszło

          "jaras" jest już trwałym tego elementem - ważne, żebym jako osoba,
          nie sfiksował ;-) dlatego pewne "szkalowania" mają bardzo zbawienny
          na mnie samego wpływ i skoro są, mają być
          • daleh Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 17:26
            jaras...
            dlatego pewne "szkalowania" mają bardzo zbawienny
            na mnie samego wpływ i skoro są, mają być
            -----------------------
            Jak mozesz myslec ,ze ktos Cie szkaluje...W jednym temacie,w kazdym kolejnym
            poscie przez Ciebie napisanym prawda jest w innym miejscu...
            Wiec o jekie szkalowanie moze chodzic...?
            • 1962wolf Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 17:29
              a mogl byc taki fajny temacik.

              ja to juz kompletnie nie kumam kto tu o czym pisze

        • daleh Re: hepik, ludzie się zmieniają 14.01.09, 17:19
          arielka49 napisała:

          > Jaras napisał:
          >
          > > inną sprawą jest tempo, jeśli eska zrozumiała, że nagonka na stopkę
          > > jarasa ma taki wyraz, jaki ma, to nie znaczy od razu, że pokochała
          > > Woronowicza
          >
          >
          > Jezus .
          > Jaki Ty jesteś naiwny ...
          >
          > ***********************************************
          > Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          -----------------------
          To nie naiwnosc,ale dla osiągnięcia doraźnych celow... Gdyby to bylo mu
          potrzebne,ostatniego menela by przedstawiał jako wzor trzeźwości...
    • ela_102 Re: hepik, ludzie się zmieniają 19.01.09, 08:14

      Skąd ja wiem, że w bałwanki lepiej wielkich uczuć nie inwestować?
      choć nie zawsze tak było ;-)
      • e4ska Re: hepik, ludzie się zmieniają 19.01.09, 09:49
        Ciekawam, jakie zdanie ma Jaras - w tym temacie;-)))
        • ela_102 Re: hepik, ludzie się zmieniają 19.01.09, 10:49
          Może się z czasem wypowie ;-)
          Dla mnie On i Ja to Puzel doskonale pasujący dla siebie
          jak i doskonale wpleciony całość obrazu ;-)

          a skąd to wiem?
          Z wcześniejszego bywania z bawłankami ;-)
        • tenjaras Re: hepik, ludzie się zmieniają 19.01.09, 11:15
          to jak juz sie napatoczyłem...

          mój związek z Elą porównał do mechanizmu z kół zębatych - jestem
          takie kółko, które pasuje do całości i polepszyło działanie tego
          mechanizmu

          a skąd to wiem... z bycia bałwankiem ;-)
          • e4ska Re: hepik, ludzie się zmieniają 19.01.09, 11:55
            Ale ze zdjęcia wynika, że tym razem Hepik zakochał się w śniegowym bałwanie.
            Który to już z kolei??? Przechodzi zima i bałwana ni ma. Znowu miłość
            tragiczna... taki pech:(((((((((

            Każdego wolno kochać... czyli:

            Kombinuj, bałwanie,
            Niedługie twe stanie,
            nadchodzi rozstanie... itd.
            :)
            • ela_102 A jak na moj gust 19.01.09, 12:13

              To nie miłośc, lecz refleksja i Apel do innych o zauważenie i w
              takim "bałwanku" niewątpliwych walorów, które lada moment odpłyną
              wraz z nieuchronną odwilżą. I nikt już nawet nie będzie pamiętał rąk
              które go stawiały, bo uroda każdego z nich identyczna?
              • e4ska Re: A jak na moj gust 19.01.09, 12:18
                Bardzo dobra interpretacja.
                Podpisuję się obu ręcznie i pozdrawiam w piękny dzień odwilży styczniowej.

                Wreszcie coś oszczędzam - na ogrzewaniu...
                • 1962wolf Re: A jak na moj gust 19.01.09, 12:35
                  dobry balwan-to wlasnorecznie lepiony
                  • aaugustw Re: A jak na moj gust 19.01.09, 15:08
                    1962wolf napisał:
                    > dobry balwan-to wlasnorecznie lepiony
                    _______________________________________.
                    Wiesz po czym rozpoznac balwana-pederaste...!?
                    Marchewke ma wsadzona z tylu, na wysokosci d...
                    Chyba, ze myslisz, ze tam faktycznie jest miejsce na glowe...!? :-(
                    A... ;-))
                    • 1962wolf Re: A jak na moj gust 19.01.09, 15:12
                      "Wiesz po czym rozpoznac balwana-pederaste...!?
                      Marchewke ma wsadzona z tylu, na wysokosci d...
                      Chyba, ze myslisz, ze tam faktycznie jest miejsce na glowe...!? :-(."

                      mam sie z tego smiac , czy wyciagac wnioski?

                      August..........nie cytuj mi dowcipow opowiadanych na
                      przerwach podczas mityngow, bo mnie nudza.

                      • aaugustw Re: A jak na moj gust 19.01.09, 15:23
                        1962wolf napisał:
                        > August..........nie cytuj mi dowcipow opowiadanych na
                        > przerwach podczas mityngow, bo mnie nudza.
                        ___________________________________________.
                        A jak ci powiem, ze ten kawal nie jest "z przerwy",
                        lecz z podworka, bedziesz sie smial...!?
                        (maly chlopczyk podszedl do duzego balwana i wbil mu
                        marchewke na wysokosci "pisiaka". Wyzej nie mogl...!) :-(
                        U nas nie ma Mityngow AA, z przerwami...!
                        Mityngi z przerwami wymyslili nikotyniarze,
                        ktorzy swoje uzaleznienie przerzucili na dymek...
                        A...
                        Ps. "Kto ciagle sie smieje jest glupkiem.
                        Kto nigdy sie nie smieje, jest nieszczesnikiem" - (ruskie)
                        • 1962wolf Re: A jak na moj gust 19.01.09, 15:30
                          A jak ci powiem, ze ten kawal nie jest "z przerwy",
                          lecz z podworka, bedziesz sie smial...!?........."

                          owszem, juz sie smieje..............na sama mysl ,ze ponad 50-
                          letni facet wypisuje dowcipy z podworka.
                          to mnie rozbawilo August---znaczy obraz podsuniety przez
                          wyobraxnie

                          ps- " kto dziala bez przerwy , jest glupkiem.
                          kto nigdy przerwy nie przerywa, jest godzien podziwu"....wilcze
                          • aaugustw Re: A jak na moj gust 19.01.09, 15:55
                            1962wolf napisał:
                            > " kto dziala bez przerwy , jest glupkiem.
                            > kto nigdy przerwy nie przerywa, jest godzien podziwu"....wilcze
                            ____________________________________________________.
                            Mylisz przerwe w pracy z trzezwieniem bez przerwy...!
                            (ale skad ty o tym mozesz wiedziec...!? - pytanie retoryczne) :-((
                            A... ;-))
                            Ps. "A kto przerwe przerywa jest niegodziwym dziwakiem" - (A...)
                • ela_102 Eska 19.01.09, 12:40

                  Odwzajemniam odwilżowe pozdrowienia jak i łączę się w radości w
                  kwesti oszczędności na gazie ;-)

                  i tutaj radości się mi rozmnożyły ;-)
                  Nie wydaję na wódkę, fajki, narkotyki, leki, benzynę...
                  Przyjdzie, że wiosna zastanie mnię bogatszą ;-)
                  • janulodz Idzie wiosna??? 19.01.09, 15:26
                    Bałwany odpływają z odwilżą, słonko świeci, jaskółki przyleciały????.
                    Dziś podobno najbardziej depresyjny dzień w roku.
                    Tak ogłosiły angielskie specjalisty.
                    A pijaki wytrzeźwiałe promienieją. I ciepło rozmawiają.
                    Pogrzali, czy co????
                    Pozdrawiam.
                    Gorąco ;))



                    • ela_102 Re: Idzie wiosna??? 19.01.09, 15:35
                      ha ha ha ;-)
                      Bo ankoholiki to bardzo niepokorne istoty, zawsze na przekór;-)
                      zwłaszcza Anglikom ;-)
                      samo to -" pijaki wytrzeźwiałe" to jest dopiero absurd ;-)
                      ha ha ha ha
                    • aaugustw Do Janu... - I do wiosny...! 19.01.09, 15:47
                      Janu moja "cyfrowka" juz dziala... - Suuuper sprawa...!
                      Dalem sobie sam z tym rady, ale jakas cholera zamienila
                      moj numer telefonu z innym... - Piec dni szukali bledu...!
                      Byla to proba mojej cierpliwosci, ktora oczywiscie
                      nie zdalem...! :-((
                      Ale, jak mowia: "Wszystko dobre, co sie dobrze konczy...!"
                      Byle do wiosny...!
                      Pozdrawiam:
                      A... ;-))
                      • janulodz Re: Do Janu... - I do wiosny...! 19.01.09, 17:14
                        August
                        Też bym się wkurzył, jakby mi coś nie działało pięć dni ;-))
                        Wiosna wcale nie musi zaczynać się w marcu.
                        Hej
                        Janu
                        • 1962wolf [...] 19.01.09, 17:20
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • aaugustw Re: Do Janu... - I do wiosny...! 19.01.09, 17:26
                          janulodz napisał:
                          > August
                          > Też bym się wkurzył, jakby mi coś nie działało pięć dni ;-))
                          > Wiosna wcale nie musi zaczynać się w marcu.
                          _______________________________________.
                          Spoko... - Nie o tym numerze mowilem...! :-(
                          A... ;-))
                          Ps. "Lepsza druga wiosna, anizeli trzecie zeby"
                    • tenjaras Re: Idzie wiosna??? 19.01.09, 16:34
                      janulodz napisał:

                      > Bałwany odpływają z odwilżą...

                      specjalna dedykacja dla Ciebie janu :-)
                    • hepik1 Re: Idzie wiosna??? 20.01.09, 10:39
                      Bałwany umierają stojąc ...
                      i41.tinypic.com/2ef5c1k.jpg
                      • ela_102 Re: Idzie wiosna??? 20.01.09, 10:54
                        Czyli dość nieświadomie ;-)
                        Wziąłbyś go trochę biednego podreperował, śniegu wokół sporo,mrozik
                        też jeszcze widać, trzyma, do guzików węglowych nitki i igły nie
                        potrzeba, oczy też można by mu osadzić bez operacji okulistycznej,
                        albo choć okulary słoneczne na te smętne oczodoły nałożyć.

                        serca nie masz czy co;-)? hepik?
                      • aaugustw Re: Idzie wiosna??? 20.01.09, 11:38
                        hepik1 napisał:
                        > Bałwany umierają stojąc ...
                        _____________________________________________.
                        Dlaczego ludzie lepia balwany, a nie balwanki?
                        Bo wyproznianie glow zajmuje wiecej czasu...!!
                        A... ;-))
                      • tenjaras Re: Idzie wiosna??? 20.01.09, 11:55
                        chyba zobaczył, że o nim tutaj piszemy...
                      • hepik1 Janek Bałwański padł... 21.01.09, 14:42
                        Tak kończą wszystkie czerwonose blade twarze:
                        i41.tinypic.com/29bkbkp.jpg
                        • aaugustw Re: Janek Bałwański padł... 21.01.09, 14:51
                          hepik1 napisał:
                          > Tak kończą wszystkie czerwonose blade twarze:
                          > i41.tinypic.com/29bkbkp.jpg
                          _____________________________________.
                          ... ktore w pojedynke probuja przezyc!
                          A...
          • daleh Re: hepik, ludzie się zmieniają 19.01.09, 17:13
            jaras...
            a skąd to wiem... z bycia bałwankiem ;-)
            .............----------------
            To takie zdrobnienie od bałwana...?
    • 1962wolf Re: Do wolfa... - (z przedwiosnia...!?) 19.01.09, 19:22
      a o niezdanej probie z cierpliwosci -to pewnia ja napisalem.

      plus wywod o tym ,ze nie mialem wplywu na pomylki
      telefoniczne w serwisie Canon/czy cos se tam kupil /-co w ni
      czym mej cierpliwosci nie ukoilo.
      ale niech bedzie...........Ty piszesz, ja sie pod tym
      podpisuje
      no i git
      • 1962wolf Re: Do wolfa... - (z przedwiosnia...!?) 19.01.09, 19:26
        cierpliwy kromke chleba
        pomalutku kroi
        cierpliwy ryby lowi
        gdy na brzegu stoi
        ciepliwy, wyrok boski
        przyjmie niczym dar.
        niecierpliwy?......sie wscieknie
        taki jego czar
        • aaugustw Re: Do wolfa... - (z przedwiosnia...!?) 19.01.09, 20:48
          1962wolf napisał:
          > cierpliwy kromke chleba
          > pomalutku kroi
          > cierpliwy ryby lowi
          > gdy na brzegu stoi
          > ciepliwy, wyrok boski
          > przyjmie niczym dar.
          > niecierpliwy?......sie wscieknie
          > taki jego czar
          ________________________________.
          A moderator nasz cieniutki
          zrobi z tego proces krotki...!
          Dobranoc:
          A... ;-))
          • 1962wolf Re: Do wolfa... - (z przedwiosnia...!?) 19.01.09, 21:12
            moderatorzy sa jak trzexwosc auguscie
            czym mniej ich widac-tym lepszy skutek
            wiec nie wywoluj moderatorow z lasu-bo z trzexwosci du** ,
            gdy mityngow kupa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja