Gość: agniecha293
IP: *.wozniaka.bytom.pl / *.wozniaka.bytom.pl
27.11.03, 08:56
Mój mąż zawsze jak pamiętał lubiał i lubi wypić,miał problemy ,myślałam że
jak wszystko odkręci będzie inaczej.Przyszło dziecko na świat,ale nic się nie
zmienił.Wogóle nie mogę na nim polegać.Mówi że zaraz przyjedzie z
pracy,tymczasem zjawia się po 2 dniach,i jeszcze uważa iż niesłusznie się
czepiam.Nie mogę podjąć pracy bo nie można na nim polegać.Dziecko dopytuje
się o ojca,ja mu mówię iż pije wódkę,bo dlaczego mam go okłamywać,przecież z
biegiem czasu i tak zrozumie to gdybym go okłamywała.Właściwie dlaczego mam
bronić alkoholika????Może żle robię,sama już czasami nie wiem,żadne rozmowy
nie wchodzą w grę z mężem bo to jest żucanie grochem o ścianę.Co ja mam
robić,ludzie doradżcie!!!!PROSZĘ.