mój partner jest DDA - jak mu pomóc?

24.08.09, 08:52
Witam,
pozwoliłam sobie zwrócic do Was z prośbą o pomoc, gdyż przyznam, ze
nie bardzo wiem, gdzie powinnam jej szukac. Sama pochodze z
niepijącego domu ( co nie znaczy, ze wolnego od problemów, ale
zadnych uzaleznien nie było), od dłuzszego czasu spotykam się ze
wspaniałym facetem, który ( jak sie niedawno dowiedziałam), ma
pijącego ojca. Od dawna podejrzewałam, ze w tej rodzinie moze byc
problem z alkoholem - mój M. nie pije co prawda wcale, nie pali,
ciężko pracuje, jest perfekcjonistą w kazdym calu, zajmuje sie matką
( jedynak), z ojcem kontaktu nie ma prawie wcale. jest bardzo
skryty, czasem cięzko nawet wyciagnąc od niego, co sie dzieje. Wiem,
ze łatwo nie bedzie, zdaje sobie z tego sprawe, oboje jestesmy juz
po 30, więc wiem, na co się decyduje. Ale nie wiem, jak pomóc
partnerowi - wiem, ze strasznie duzo o tym wszystkim mysli, sam
stara sie zyc niemalze idealnie, no ale ile mozna. Jak mu pomóc? Jak
spawic, zeby nie przenosił porazek zycia rodziców na nasze? Czy
mozecie polecic mi jakąs lekture dla DDA? nie wiem, czy powinnam
namawiac go na terapie, czy moze samam powinnam najpier porozmawiac
z jakims psychoterapeutą, jak powinnam postepowac z partnerem, aby
pomóc mu zacząc cieszyc sie zyciem?
    • 7zahir Re: mój partner jest DDA - jak mu pomóc? 24.08.09, 18:39
      Poczytaj i daj mu poczytać tu:
      piekniezyc.republika.pl/

      a tu zapytaj co mogłabys dla niego zrobic:
      forum.gazeta.pl/forum/f,25314,DDA.html
    • leolibra Re: mój partner jest DDA - jak mu pomóc? 30.08.09, 10:56
      Sama jestem DDA. Ojciec pił. Ja nie piję, nie palę, nie mam nałogów. Trudno mi powiedzieć jak faceci reagują w takich przypadkach (pochodzenie z rodziny gdzie był alkohol). Mogę mówić tylko za siebie, ale może coś Ci to pomoże.
      Ja mam często poczucie, że muszę całemu światu udowadniać, że jestem dobra. Że jestem dobrą córką, dobrym pracownikiem, dobrą koleżanką, itd.
      Wydaje mi się, że wszystko co osiągnęłam to tylko szczęśliwy zbieg okoliczności. Skończyłam dobre studia (przypadek), mam świetną pracę (przypadek), bardzo dobrze zarabiam (jeszcze jeden przypadek)
      I któregoś dnia wszyscy zobaczą, że tak na prawdę to niewiele umiem, niewiele potrafię, jestem słaba, głupia, beznadziejna i stracę wszystko - pracę, kasę.

      Nie cieszę się, nie bawię - bo ciąży nade mną poczucie obowiązku. Najpierw obowiązki, a potem przyjemności. Często na te drugie nie starcza czasu.
    • leolibra Re: mój partner jest DDA - jak mu pomóc? 30.08.09, 11:51
      Wydaje mi się, że na niewiele załuguję. Więc nie proszę. Ale z drugiej strony bardzo bym chciała, żeby inni zauważali moje potrzeby i je szanowali.
      Stąd częste nieporozumienia. Dla osób, które nie mają tego problemu, "branie tego co ich" jest oczywiste. Dla mnie nie.
      Może i podobnie jest z Twoim chłopakiem. Ja w takich sytuacjach chciałabym, żeby ktoś trochę za mnie walczył o moje :)
      Jeśli chodzi o imprezy, rozrywkę.
      Mnie jest bardzo trudno gdzieś wyciągnąć. Zdaję sobie z tego sprawę. Źle się czuję w nowym towarzystwie. Nie potrafię się odnaleźć. Łatwiej by mi było, gdyby mój chłopak umówił się ze mną na imprezę dużo wcześniej, dał czas na przygotowanie się, obiecał, że jeśli będe się źle czuła to wyjdziemy wcześniej (i oczywiście dotrzymał słowa), żeby był trzeźwy i żebyśmy mogli tam zostać góra 2 godziny. W ten sposób może bym się przekonała, że mogę na niego liczyć, że nic się tam nie stanie i mogę sie dobrze bawić :)

      Jeśli chodzi o psychologa - może taka rozmowa Ci pomóc. Ale jego siłą na zajęcia nie zaciągniesz. Rozmawiaj z nim, zapewniaj, że Ci zależy (ja np. strasznie tego potrzebuję :))
      I może pomyśl o tym, że mogłabyś mieć faceta bez DDA, który pewnie będzie bardziej "radosny" ale będzie miał 1000 innych wad :)
      • hanieczka1 Re: mój partner jest DDA - jak mu pomóc? 06.09.09, 08:57
        ierf jeżeli Go kochasz to mów o tym, potrzebuje tego jak nikt inny,
        chociaż o tym pewnie nie mówi.
Pełna wersja