Dodaj do ulubionych

ehhhh ta mowa i co dalej????? pozdrawiam

19.11.09, 11:48
czesto zaglądam na to forum bo wy drogie mamy rozumiecie mnie
najlepiej
synek nie robi od lata żadnych postepów w mowie tak jak by się
zatrzymał,nie powtarza wogóle (nigdy tego nie robił),ogólnie mówi
bardzo mało może z jakieś 15 słów z czego 40% nioezrozumiale
(rozumiemy go ylko ja i mąż).
no wiec mówi podstawy typu mama tata baba dziadzia ciocia,
również słowa typu cidzi(kotek),aja(piesek ajaks),koko
(kura,kogut),tu tam(w odniesieniu do rzeczy i ludzi ale nie powie
np.tu koko lub tam aja-nie łączy dwóch wyrazów),ojdło(mydło),ojor
(motor),ama(na jedzenie ogólnie),tutu(picie),gulu Gulu(woda albo jak
cos jest mokre),ajaaa(baja),TAK-NIE!!!!!(nie to najczesciej
wymawiane słowo),śici się(świeci się),ceeee(chce),babonn(balon),kółko
(nie wyraznie ale powie),kulu kulu(piłka)
nie wiewm sama czy to duzo czy mało jak na jeego 2,5roku?????
cwiczymy bawimy się czytam mu pokazujemy w książeczce różne
rzecz,gadam cały czas opowiadam i sama nie wim co jeszcze,logopeda
stwierdził ze poczekamy do trzech lat i zobaczymy bo nie widzi nic
niepkojacego
piszcie o witaminach jakie?????aby pomogły troszke w koncentracji i
nauce mowy????nie chce przesadzac z wit i ich ilosciami????poradzcie
z własnego doswiadczenia
dodam ze jest strasznie ruchliwym dzieckiem ,rozumie wszystko
(wykonuje polecenia),odpieluchowanie zajeło nam tydzień latem
naprawde zdolne dziecko ale ta mowa :(
doradzcie
czy sa na forum rówiesnicy mojego synusia maj czerwiec lub lipiec
2007???? jak u was z mową??? na jakim etapie????
pozdrawiam miłego dzionka!!!!!!!!!:)))))))
Obserwuj wątek
        • paulina.oliwier Re: ehhhh ta mowa i co dalej????? pozdrawiam 19.11.09, 20:43
          Dodam że jest w pielusze, bo nie umie mi powiedziec ze chce siku lub
          cos innego. Mamy problem z jedzeniem, bo jest nie jadkiem, narwany,
          nadpobudliwy, problemy ze snem i koncetracja, i dopiero 3-4 miesiące
          temu rozstał się z butelką. Więc na prawdę Twój syn w porównaniu do
          mojego to przepaśc.
          • gosia399 Re: ehhhh ta mowa i co dalej????? pozdrawiam 20.11.09, 14:11
            "...Mamy problem z jedzeniem, bo jest nie jadkiem, narwany,
            nadpobudliwy, problemy ze snem i koncetracja,...."

            cytuję twoje słowa bo tak naprawde to tak jak bym widziała w tym
            opisie swoje dziecko,fakt mowi tyle ile napisałam ale nadpobudliwy
            ze hoho wszedzie go pełno wszedzie wetknie paluchy,wszystko musi
            włączyc przełączyc,właczniki kontakty to najlepiej aby nie
            istniały , naprawde zgroza.cały czas na wszystko odpowiedz nieeeee!!!
            a jesli cos nie po jego mysli albo mu zakazujęsz to płacz ze szkosda
            gadac.

            "narwany" owszem też tak twierdze zemój naerwany jest włosy mi deba
            staja czasem(dzis na wizycie u laryngologa odstawił taką szopkę ze
            hej płacz krzyki i ucieczkaprosto przed siebie poraz pierwszy tak
            zrobił)

            "niejadek" choc niewidac tego po nim waga 15,600kg,ale nie zje
            normalnego obiadu (normalnego w sensie kotlek+ziemniaki+surówka moge
            zapomnieć,ma swoje wybrana dania(góra z pięc) i to tylko przyswaja
            choc bywa i tak ze wszystko jest beeeeeee nieeeee,nie zje sam posiłu
            siedze nad nim i podtykam i jakos nam idzie czasem z wiekszym a
            czasem znikomym efektem.

            "problem ze snem",u nas od urodzenia,przespał moze całą nic może z
            pięc razy(chyba sie nawet przeliczyłam),budzi się na tutuuu(pije w
            nocy wodę mineralną),i oczywiscie od kiedy wie do czego słuzy nocnik
            to pobudka na siusiuuu(choc nie zawsze),juz nie wspomne ze nie
            zasypia sam w łóżeczku(czasem mu się zdaży samemu zasnąc)kładę sie z
            nim w łóżku naszym i zasypia przy mnie.

            sama nie wim jak mu pomóc,jestem z nimcałymi dniami(rzuciłam prace
            bo mały nie zniósł dobrze mojego powrotu do pracy)poswiecam mu sie
            na maxa jestem na kazde zawołanie,od kiedy jestem z nim całymi
            dniami tak jakby wyciszył się troszke ale przy mężu to dostaje
            takich rogów ze juz sama nie wiem.
            sorki za to moje nażekanie chyba mam doła:((mały od dzis na
            zastrykach znowy zapalenie krtani drugi antybiotyk w ciągu półtora
            mieiaca i tak pewnie bedzie do samej wisny-tak jk zeszłego roku:(
            pozdro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka