Dodaj do ulubionych

Detoksykacja wg dr J. Jonasza i plastry

26.07.10, 23:42
Czy ktoś to stosował? Jeśli tak, to co o tym myślicie?
Byłam kilka dni temu u lekarza konwencjonalnego, a zarazem homeopaty
i izopaty. Po rozmowie ze mną lekarka podjęła kurację oczyszczającą
organizm mojego synka. Pani dr podejrzewa, że u synka duży wpływ
wywarły szczepionki. Byłam szczęśliwa, że mam zdrowe dziecko. Do ok.
1,5 roku rozwijał się przecież normalnie, gaworzył i nagle przestał.
Śmailiśmy się z mężem, że mamy gadułę. Do tej pory mimo, iż ma 3,5
roku nie usłyszałam jeszcze "mama", "tata", praktycznie nic. Widzę,
że chce bardzo mówić ale nie wychodzą mu takie dźwięki jak powinny
(chodzi tylko o wyrazy dźwiękonaśladowcze). Ciągle się zastanawiam,
że coś musiało się kiedyś wydarzyć, że cofnął się z rozwojem mowy.
Nie daje mi to spokoju. Wybrałam takiego lekarza 2w1, ponieważ chcę
mieć zarazem do czynienia z lekarzem konwencjonalnym i
niekonwencjonalnym. Medycyna konwencjonalna jest jakby bez silna.
Nikt nic nie widzi u synka, a przecież jest coś nie tak. Większość
się nawet śmieje z terapii SI na którą chodzi mały. Psycholodzy
autyzmu też nie stwierdzili tylko to SI. U nas "widoczne" objawy SI
pojawiły się właśnie dopiero jak synek przestał gaworzyć, kiedy
chodził.
Poruszyłam ten wątek, ponieważ nic na ten temat nie znalazłam. Byłam
dzisiaj z synkiem na tym badaniu komputerowym metodą dr Jonasza i
wyszło wszystko, co podejrzewa nasza homeopatka. Nie skusiłam się na
terapię, ponieważ mam ogromny problem z podawaniem leków dla synka i
wiem, że nie uda mi się tego mu podawać, chyba, że wybiorę
nacieranie tymi specyfikami. Zastanawiam się czy lecząc dziecko
homeopatycznie mogę mu na noc przylepiać jeszcze te plastry. Czy nie
wprowadzę zamieszania w organiźmie? W leczeniu aprobuję to, z czego
mój synek nie będzie zdawał sobie sprawy, bo jest wszystkim lekom
przeciwny (nawet tym smacznym). Chcę mu pomóc i zdaję sobie sprawę,
że go nie przewalczę. Zawsze kończy się na uciekaniu, krzykach,
gulgotaniu i pluciu. Potem wszystko i wszyscy są w tym lekarstwie.
Może głupio piszę, bo jak robię jedno to nie powinnam próbować z
drugim. Ale ja już tyle czasu straciłam dając się uspokajać
lekarzom. Teraz jestem na etapie wszystko albo nic.
Obserwuj wątek
    • oleczek555 Re: Detoksykacja wg dr J. Jonasza i plastry 30.07.10, 21:28
      a czy ty helutka przypadkiem nie jesteś z gdańska?
      ja też przez ponad rok leczyłam corkę izopatią i homeopatią, później dodaliśmy preparaty joalisa z danmedu- dużo się udało zdziałać. ale niestety wszystko razem do kupy strasznie dużo kosztowało, poza tym córka musiala przyjmować bardzo dużo leków i w maju zdecydowałam się na homeopatię klasyczną, czyli dziecko dostaje w danym czasie tylko 1 lek. i jestem bardzo zadowolona, bo wydaję dużo mniej pieniędzy a efekty są widoczne.
          • helutka15 Re: Detoksykacja wg dr J. Jonasza i plastry 02.09.10, 23:53
            Czy Minddren jest na spirytusie? Mam problem z podawaniem jakichkolwiek lekarstw, nawet tych
            smacznych. Jak mam podać coś to mieszam z napojem, ponieważ syn wypije to ale pod
            warunkiem, że nie zmieni to smaku napoju. Jak to się podaje i w jakich ilościach? Chyba, że bedę
            mu to wcierac w skórę, bo podobno też tak mozna ale efekty są mniejsze.
            • marian770 Re: Detoksykacja wg dr J. Jonasza i plastry 03.09.10, 18:11
              tak, ma zawartość 20 % spirytusu, z tymże dzieci przyjmują je po 5 kropli 2 razy dziennie.
              o wiele więcej np. zapisała nam nasza pediatra rok temu na wzmocnienie odporności- alkoholowy
              ekstrakt z jeżówki, gdzie kazała brać po 10 kropli 2 razy dziennie. nie widziała przy tym żadnych
              przeciwskazań do tak śladowych ilości alkoholu.

              do tego KONIECZNIE trzeba to podawać na plastikowej łyżeczce, bo podobno, jako lek
              homeopatyczny straci swoją właściwość. wielokrotnie powtarzało nam to kilka osób.

              odnośnie wcierania, nie słyszałem o tym aby joalisy się wcierało. może spróbuj jak będzie spał. od
              tych 5 kropli nie powinien się zachłysnąc, ja zresztą często tak mu podaje joalisy jak już śpi.
    • helutka15 Re: Detoksykacja wg dr J. Jonasza i plastry 03.09.10, 00:39
      Cerebrum compositum podejrzewam, że mój też dostanie. W lipcu jak trafiliśmy do lekarki to pytała
      się czy mam blisko jakąś pielęgniarkę, bo byc może niedługo będą potrzebne iniekcje. Ostatnio
      pytała się jak sprawa wygląda z tym, co podaje synkowi ale, że "coś tam idzie do przodu", to się
      póki co wstrzymała. Powiedziała, że jak dojdziemy do muru to wtedy je nam przepisze, a że jest
      homeopatą to podejrzewam, że miała to na myśli. Póki, co czekamy... oczywiście na choc małe
      postępy. Badania chyba już wszystkie mu zrobiłam i nie wykazały nic istotnego. Ma to nieszczęsne
      SI ale wszyscy każą być dobrej myśli.
          • marian770 Re: Detoksykacja wg dr J. Jonasza i plastry 21.09.10, 22:36
            deimun activ to jest lek ze "stajni" Joalisa właśnie na powikłania poszczepienne
            a joalis to pewnie już wiesz, jest to lek parahomeopatyczny. nie jest to klasyczna homeopatia, gdyż po pierwsze zawiara jakieś wyciągi roślinne, po drugie ma zakodowane tzw. hologramy informacyjne, tj. uruchamiają program z zawartą informacją w organizmie mającą na celu rozbić konkretne ogniska zapalane.

            było warto. faktem jest że zużyliśmy 3 butelki ( czas stosowania 3 miesiące ). nie musiałem nawet angażowac do tego quanteca. a były dosyć mocne obciążenia. podobno to one odpowiadały za znaczne osłabienie odporności..
            jak dotychczas ( tj od maja ) nam jeszcze nie zachorował ( aczkolwiek zdażają mu się lekkie przeziębienia typu katarek ) co jak dla niego to rekord świata- wcześniej nam chorował co 2 tygodnie.

            wskazuje to na to że szczepionki nie tylko poprzez rtęć wpływają neurotoksyczniena na mózg, ale również adjuwanty tam zawarte i same zabite wirusy przyczyniają się do znaczengo spadku odporności. jest to pewien paradoks, bo przeciez te szczepionki miały go chronić przez chorobami, tymczasem niszczą układ odpornościowy.
                • marian770 Re: Detoksykacja wg dr J. Jonasza i plastry 22.09.10, 18:04
                  > czy zaczynaliście joalisa od tego preparatu? jakie dawki podawaliście?

                  tak to był nasz pierwszy joalis. 5 kropli 2 razy dziennie. chociaż wiem , że joalisy powinno się wprowadzać stopniowo ( tak robimy obecnie z joalisami na jelita, gdyż reagował zbyt silnie ) bo mogą być zbyt silne reakcje przy oczyszczaniu.

                  można zacząć od 2 kropli raz dziennie zwiększając co tydzien o krople, dochodząc finalnie do 5 kropli 2 razy dziennie. u nas reakcją oczyszczającą było suchy kaszel i katarek. łącznie zużylismy 3 buteleczki, i też taką ilość polecam, niezależnie od tego jak długo to zajmie czasu. w połowie oczyszczania joalisem badalismy quanteckiem i tam nadal wychodziły obciążenia poszczepionkowe. stąd im dłużej tym lepiej.


                  >czy stosowaliście tylko ten preparat czy może łączyłeś to również z innymi z serii joalis?

                  po miesiącu stosowania Deimun Activ dodaliśmy Cranium a miesiąc później także Minddren.
    • helutka15 Re: Detoksykacja wg dr J. Jonasza i plastry 22.09.10, 23:25
      Podejrzewam, że nie ma możliwości zrobienia tego na odległość, ponieważ pacjent (dziecko) trzyma w ręku coś, co przypomina metalową rurkę połączoną kablem z aparatem. Do tego aparatu wkładane są różne buteleczki z substancjami, np. witaminami, bakteriami, metalami ciężkimi. Jesli okaże się, że dziecko ma braki w witaminach, jest obciążone metalami ciężkimi aparat "wariuje", tzn. wskaźnik się mocno wychyla i słychać piszczenie aparatu. Badanie odbywa się na zasadzie przewodzenia. Wiadomo, że człowiek z potem wydziela różne substancje, które ten aparat wykrywa. Nie wiem sama, co mam myśleć o tym "badaniu". Pani, która to robiła nawet się nie przedstawiła (nie wiem czy to lekarz), nie dostaliśmy wyniku badania, bo podobno nie ma możliwości drukowania z komputera (mogła chociaż dać, coś na piśmie), nie dostaliśmy też żadnego dowodu badania (paragon, rachunek). Nie jest to dziwne? Gdyby wszystko było O.K. to byłby wynik badania, bo przecież po to poszliśmy. A tak pani się nagadała, a ja zrozumiałam "5 przez 10". Leczę dziecko homeopatycznie i widzę dużą poprawę w zachowaniu, mowa jakby drgnęła i teraz się jakby zatrzymała. Uważam, że póki co nie ma sensu nic dodatkowo włączać. Od homeopatki wiem też, że jeśli kupować plastry oczyszczające to tylko te oryginalne, które kosztują ponad 1000 PLN, na resztę to podobno szkoda pieniędzy.
      • kam-i-nia Re: Detoksykacja wg dr J. Jonasza i plastry 24.09.10, 17:33
        My kuracje preperatami Jolis zaczelismy od: 10 kropli Gli-Glu rano ( działa wspomagająco przy usuwaniu nadmiaru metabolitów glutenu i gliadyny z organizmu) oraz 10 kropli Antiviru na noc ( działa korzystnie przy obciążeniu organizmu wirusami). Ale córcia dostała jeszcze do tego zestawu inne leki: Macmirorr ( jest lekiem przeciwbakteryjnym, przeciwgrzybiczym oraz przeciwpierwotniakowym), Cerebrum Compositum ( w zaburzeniach rozwojowych u dzieci ), Enzym - Complete DPP-IV - Krikmanu, oraz MicroFlor 32 ( jest probiotykiem, który pozwala na utrzymanie równowagi mikroflory bakteryjnej w jelitach ).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka