Witam i proszę o pomoc:-)

13.07.04, 22:25
Witam, na tym forum piszę po raz pierwszy, dobrze, że je znalazłam;)). mam
syna 3,5 letniego. On dopiero teraz zaczyna cokolwiek mówić! Do tej pory
komunikował i nadal się z nami komunikuje przede wszystkim WRZASKIEM i
koszmarnym piskiem. Z tym, że autorytarnie jestem w stanie stwierdzić, że
piski pojawiły się wtedy, kiedy pojawiła się jego młodsza siostra,
konkurencja znaczy. Szymek nawet jak już coś mówi - to bez obrazy dla niego,
prawie bełkocze. Logopeda twierdzi, że na razie młody mieści się w
pojęciu "późna mowa". Szymek nie chce wykonywać prostych ćwiczeń jakie nam
zaleciła (najprzyjemniejsze z nich to lizanie loda językiem, a nie jak on to
cały czas czyni - tymi cholernymi wargami) W tej chwili Szymek daje nam
komunikaty typu: "sioku" (jak chce pić) "siusiu (wiadomo), "nie dam to"
(zwrot używany codziennie do Agatki;)), nazywa niektóre czynności czy
zjawiska, np. Agatka płacze (Atka pacie) mamusia krzyczy (musia
ksici)....ech, wybaczcie mi, jestem potwornie zmęczona i zmartwiona. Właśnie
dziś dowiedziałam się, że moje dziecko (to młodsze) nie zacznie tak
bezproblemowo chodzić - a ja też mam problemy z nogami. Mowa Szymka lezy mi
na sercu, nie jestem pewna, czy on sam z siebie jest w stanie dogonić
rówieśników. Co ciekawe: i ja, i mąż mówiliśmy płynnie jako półtoraroczne
brzdące. Sz. jest wrażliwy, nerwowy, w dodatku alergik z refluksem. Psycholog
sugeruje, że dziecko cierpi. Jeśli odziedziczył po mnie konstrukcję
psychiczną ( b. mocno czuję, że tak jest), to cierpi. Różnię się od niego
tym, że późno zaczęłam chodzić, po wielu operacjach, tuż przed pójściem do
zerówki. Sz. jest bardzo sprawny ruchowo, za to ma problemy z mową. Do czego
mogę się przyznać: częsciej nie mam do niego cierpliwości, niż ją mam. Jestem
zmęczona i jakoś skoncentrowana bardziej na Agatce. Jak będę w lepszej
formie, napiszę coś więcej o Szymku. Czy ktoś mi odpisze, coś poradzi?
Byłabym wdzięczna, pozdrawiam
Agnieszka
    • igga-81 Re: Witam i proszę o pomoc:-) 14.07.04, 16:46
      Witaj Agnieszko na forum!
      Jak już zdążyłaś pewnie zauważyć jest tu mnóstwo osób z podobnymi do Twojego
      problemami. A jak u Was z komunikacją alternatywną, czyli np pokazywaniem,
      ciagnięciem w określone miejsce?
      Z tego co napisałas wynika, że synek składa już proste zdania, łączy wyrazy, co
      jest bardzo ważne przecież! ;-)(ja na razie jestem na poziomie pojedyńczych
      słów) Polecam wątek o opóxnionej mielinizacji, jeśli jeszcze nie czytałaś.
      Trzymam kciuki za rozwój Twojego synka, pozdrawiam

      a do przedszkola chodzi? może kontakt z dziećmi pomógłby???
    • dwasinska Re: Witam i proszę o pomoc:-) 14.07.04, 17:09
      Agnieszko,
      odpowiedziałaś sobie sama: dziecko jest nerwowe, bo Ty jestes nerwowa. Naprawdę
      wyluzuj i się nie stresuj. Nie pisz "cholernymi wargami", bo wcale nie chcesz
      tak myśleć i pisać. Twoje zmartwienia rzutują na dziecko, niestety.
      Spróbuj zacząć terapię mowy dziecka: regularne wizyty u logopedy, poszukaj może
      wolontariusza - studenta pedagogiki, który pomógłby Ci w ćwiczeniach z
      dzieckiem. Szymek coś mówi i mówi konkretnie, to naprawdę dobrze. Onsię
      komunikuje jak umie, a to dobrze. Szymek też potrzebuje Twojego czasu i
      wsparcia, nie tylko Agatka, mimo jej poważnych problemów.
      Więcej cierpliwości i wyluzowania; spróbuj! Ja bardzo dobrze wiem jak to jest
      martwić się stanem zdrowia dziecka (mój trzylatek ma autyzm i nie mówi nic,
      gorzej, ze nie bardzo chce się komunikować); ale już wiem, ze lepiej
      funkcjonuje, gdy ja jestem spokojna i dobrej myśli.
      Zacznij od swojego stanu duszy, później przelewaj dobrą energie na dzieci.
      Czy robiłas małemu wszystkie badania (psycholog, logopeda, neurolog - np. EEG,
      audiolog i badanie sluchu), w celu sprawdzenia przyczyny opóźnienia mowy?

      POzdrawiam; trzymaj się ciepło

      Dorota
    • dwasinska Re: Witam i proszę o pomoc:-) 14.07.04, 17:11
      Aha, i jeszcze alergia i refluks. To może przeciez mieć wpływ na rozwój mowy i
      funkcjonowania dziecka. Bardzo dobrze wiedzą o tym mamy dzieci autystycznych.
    • agacz2905 Re: Witam i proszę o pomoc:-) 14.07.04, 23:02
      To jeszcze raz ja. Bardzo dziękuję za odzew, dało mi to do myślenia. Szymek od
      września 2003 chodzi do żłobka. Lubi tam chodzić. Agatka nie ma raczej
      poważnych problemów, tylko nie wiedzieć czemu mając prawie rok nie przejawia
      żadnych chęci, zeby się podciągnąć do pozycji stojącej - ekspresowe pełzanie
      jakoś jej wystarcza, mnie przyprawiajac o frustrację i niepokój:))Wczoraj
      właśnie nasza lekarka skierowała małą do specjalistycznej poradni i stąd ój
      kiepski wczorajszy humor. Szymek bardzo przeżył jej narodziny, ja też, zresztą
      tak jak jego... Nie wiem, czy dochodzę do ładu z własną duszą, to nie miejsce
      na rozstrząsanie takich kwestii, ale wiem, że mój stan psychiczny i chwiejność
      emocjonalna rzutuje na samopoczucie dzieci. mamy na razie skierowanie do
      neurologa, chciałabym mu tego oszczędzić, bo jestem pewna, że do głupiego EEG
      trzeba go będzie uśpić, niestety taki już jest Szymuś. Ja mam fatalne wyniki
      EEG i prawie tylko na tej podstawie zdiagnozowano u mnie w okresie przed ślubem
      padaczkę - [boję się, że sz. w razie szalejącego EEG zostanie okrzyknięty od
      razu epileptykiem ](teraz już wiem, że diagnoza co do mnie była błędna), brałam
      tegretol, w tym przez pierwsze dwa miesiące ciąży z Szymonkiem. Czy to mogło
      mieć wpływ? Bardzo chciałabym dojść ze sobą i swoimi emocjami do ładu,
      doszłabym też do ładu z moimi pełnymi napięcia relacjami z synem (widzę w nim
      siebie sprzed wielu lat - chodzi mi o charakter i sposób zachowywania się).
      Powoli zabieram się za czytanie Waszego, pardon - naszego forum. Co do słuchu -
      Sz. nie miał badań audiologicznych, ale obiektywnie stwierdzam, że ma świetny
      słuch, w tym muzyczny, i fantastyczne poczucie i wyczucie rytmu. Faktycznie
      zaczyna mówić, buduje zdania typu: Cio ta Atka robi? Tatuś karmi Atkę. Nie jest
      źle. Tylko dlaczego wszystko tak mało wyraźnie? I tak...bardzo rzadko. Syn ma
      często takie jakby...wyłączenia, wtedy chyba jest po prostu nieobecny duchem i
      po prostu nie słyszy co się do niego mówi. Pozdrawiam serdecznie, do napisania.
      Wątek o mielinizacji i wiele innych zamierzam przeczytać. Dzięki
      Agnieszka
      • igga-81 Re: Witam i proszę o pomoc:-) 15.07.04, 06:53
        Syn ma
        > często takie jakby...wyłączenia, wtedy chyba jest po prostu nieobecny duchem
        i
        > po prostu nie słyszy co się do niego mówi. Pozdrawiam serdecznie, do
        napisania.
        >

        Agnieszko, nie lekceważ tych "wyłączeń" bo z tego co mi wiadomo (a neurologiem
        nie jestem) może byc to jeden z objawów epi, i to własnie może przeszkadzać
        Twojemu synkowi w prawidłowym rozwoju... oczywiście wcale nie musi, ale może
        warto chuchać na zimne...? A czy chodzi prawidłowo, czy czasami potyka się
        jakby o powietrze?
        • igga-81 Re: Witam i proszę o pomoc:-) 15.07.04, 06:56
          nie potrafie wkleić linku, ale może zajrzyj na ta strone:
          • igga-81 Re: Witam i proszę o pomoc:-) 15.07.04, 06:56
            udało się!!!;-)
    • dwasinska Re: Witam i proszę o pomoc:-) 15.07.04, 09:13
      Agnieszko,
      jeśli masz skierowanie do neurologa to idź koniecznie. Jak każą zrobic EEG, to
      będziesz musiała. Mój synek w wieku 2 lat mial EEG; dwa podejścia, bo nie
      chciał usnąc, a jak usnął, to w momencie zakładania "czapki" budził się... W
      końcu udało sę go zmusić do zaakceptowania tej "czapki" i w czuwaniu, bo nie
      usnął w ogóle, zrobiono mu EEG. Nie wiem skąd jesteś; my robiliśmy EEG
      prywatnie w szpitalu na Działdowskiej w Wwie. Wyniki opisała pani prof. Sidor.
      I mimo zamazań, bo dziecko jadło cisteczka, ruszało sie kilka razy, a nawet
      zapłakało, powiedziała, ze jest w normie dla wieku. Do EEG nie można zastosować
      znieczulenia ogólnego, z tego co wiem.
      Mały się wyłącza - tak jak powiedziała Igga to kolejny powód do badania
      neurologicznego. No i Twoje leczenie podczas ciąży...
      Szymek mówi; nad artykulacja trzeba popracowac, ale to jest chyba do
      wyciągnięcia. Może trzeba z nim częściej podsykutować, poczytać, zachęcać do
      rozmowy.
      Co do Agatki, to czy też jesteście pod opieką neurologa? może trzeba by było
      pomyslec o integracji sensorycznej skoro ma problemy z podnoszeniem się? a może
      po prostu tak ma?
      I ponawiam swoją radę: więcej spokoju i radości życia. Wszystko będzie w
      porządku.
    • agacz2905 Re: Witam i proszę o pomoc:-) 15.07.04, 21:41
      Sz. zarejestrowany do badania słuchu na sierpień. Agatka zarejestrowana do
      Poradni oceny Rozwoju również na sierpień. Do neurologa rejestrować można tylko
      osobiście w poniedziałki i środy, ustawiając się o 6. rano karnie w kolejce, na
      co ja się nie poważę, bo:1) mam chore nogi, 2) nie jeżdżę samochodem, 3) mam
      pod opieką w domu młodsze dziecko.
      Dzisiaj Sz. fenomenalnie tańczył na koncercie jakiegoś zespołu czarnoskórych
      muzyków! Paweł odjechał już z Agatką do domu, bo mnogość decybeli była za
      wielka dla 11m. pannicy, a ja z Szymkiem musiałam zostać, nie było rady. Jak
      wracaliśmy do domu, tłumaczyłam małemu, że panowie przyjechali stamtąd, gdzie
      mieszka znany mu z bajki niejaki Bambo:)). Po przyjściu do domu Szymek mówi do
      taty: "muzinek piewał?":)) Ale czad, dla takich chwil warto żyć. Pozdr.
      Agnieszka
Pełna wersja