mami7
23.07.04, 16:35
Czytam od dłuższego czasu o Waszych problemach i zbieram się i zbieram i nie mogę napisać. Ale już wysiadam. Mój synek ma 3 lata zaczyna coś tam mówić, nie sidzie cicho, ciągle coś opowiada, ale wyłącznie po swojemu. Chociaż ostatnio zaczyna być lepiej rozumiany przez otoczenie w postaci matek dzieci, z którymi chciałby się bawić. No właśnie i tu jest problem. Młody bardzo "garnie" się do dzieci. Ale nie potrafi nawiązać z nimi kontaktu. Próbuje często przez matkę, ale i to zaczęło już go denerwować. Zaczepia więc dzieciaki obrzucając je piaskiem i trawką na przykład. W ogóle to przykro mi już na to patrzeć. Nie wiem jak przełamać tą barierę. Stresujemy się już wszyscy. Wczoraj byliśmy u neurloga. Sugerowała wizytę u psychologa. Sami też na to wpadliśmy, bo dzieciak zrobił się już bardzo drażliwy.
Polećcie proszę jakiegoś psychologa w Warszawie. Zupełnie nie wiem jak pomóc dziecku.
Pozdrawiam