pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!!

15.11.04, 06:53
od kilku dni moje dziecko mnie nie słyszy!!! Jutro mam umówiona wizytę u
laryngologa (bo od jakiegoś czasu skarzy się na zatkane uszy). Martwię się.
Czy zatkane uszy, ew. infekcja są powodem pogorszenia słuchu? Czy to mija? On
nie słyszy kiedy stoję przed nim i mówię półgłosem.
    • rysa9 Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.11.04, 21:18
      Anatemko, a czy Twój synek nie miał katarku ostatnio?
      Może to być jakiś stan zapalny.

      A może to bunt? ;-) Próbowałaś pytać, czy chce czekoladkę ;-)
      Żartuję oczywiście. Dobrze że już jutro masz wizytę, to wszystko szybko się
      wyjaśni. Mam nadzieję, że to jakiś przejściowy stan.
      • anatemka Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.11.04, 21:29
        Wychodzi mi że to stan przejściowy, faktycznie, ma infrkcje z katarem, okazało
        się, że jedno ucho jest ze stanem zapalnym, drugie zatkane woskowiną, zlecono
        nam kontynuacje antybiotyku( zero reakcji gdy powiedziałam, że dzisiaj się
        kończy), clemastin, nagrzewanie i a-cerumen do zapuszczania. Za 2 tyg.
        kontrola.
        Przeprowadziłam od wczoraj szereg wywiadów i okazało się, że wszyscy wkoło
        kiedys mieli takie problemy, i że mijają po "kukułce".
        • rysa9 Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.11.04, 21:41
          Ufff... Czyli nie jest tak źle. Trochę się przestraszyłam, jak napisałaś
          Anatemko o tym pogorszeniu słuchu.
          Co to znaczy po "kukułce"???
          • anatemka Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.12.04, 19:15
            kukułka, to podobno, bo nie widziałam nigdy takie cóś: wkłada sie do nosa coś
            tak gruszkę i dmucha. Drastyczne ale skuteczne. Młodemu i tak nic póki co nie
            poradzą, bo katar ma przeogromny.
            • rysa9 Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.12.04, 00:43
              Wlej do słoiczka wodę z ogórków i wkrój ze dwa ząbki czosnku. Zakręć i odstaw
              na 48h. Potem podawaj synkowi trzy razy dziennie po posiłkach jedną łyżkę.
              Może pomoże a na pewno nie zaszkodzi ;-)
              U nas oczyściło oskrzela i w dużym stopniu zmniejszyło katar.
              • anatemka Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.12.04, 01:44
                Miłosz lubi pić różne wynalazki, może mu posmakuje:) Dzięki.
                • ela84 Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.12.04, 13:40
                  Czy woda po ogórkach kiszonych?Mamy podobny problem
                  • rysa9 Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.12.04, 21:30
                    Tak po kiszonych.
                    W okresie choroby pije się 3 razy dziennie, a profilaktycznie raz dziennie.
                    Mój tak to lubi, że muszę go stopować, bo nie chce z łyżki pić tylko
                    bezpośrednio ze słoika ;-)
                    Zaczęliśmy też picie tranu. Podobno pobudza ośrodek mowy (a oprócz tego wiadomo
                    wzmacnia odporność). Zobaczymy :-)
                    • anatemka Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.12.04, 16:06
                      Mój (może to przypadek), rozgadał sie zdaniami własnie po wypiciu butelki
                      tranu:)
                      • mela27 Pyszny tranik :) 08.12.04, 17:48
                        Ekspertki moje kochane: Ryso i Anatemko, proszę powiedzcie, co z tym tranem!
                        Zaraz po tym jak przeczytałam na Forum o dobroczynnym działaniu tranu
                        pogalopowałam do apteki i kupiłam specyfik z wątroby dorsza o smaku owocowym
                        (akurat! Taki on owocowy,że ho ho :D ) Pierwsze zaskoczenie- dawkowanie dla
                        dzieci powyżej 7 lat i dorosłych. Drugie: na sam zapach moja córa robi błeeee i
                        absolutnie nie ma zamiaru go połknąć. Poradźcie, ile powinno dziennie dostawać
                        dziecko 2,4 letnie ( dawałam około 1/4 łyżeczki) i co zrobić, żeby tran był w
                        ogóle wypity (ja kombinuję z cukrem i cytryną) Ciekawe, czy zauważyłyście
                        poprawę mowy i czy rzeczywiście to zasługa tego pysznego traniku?! Pozdrawiam
                        gorąco.
                        Ela-Mela
                        • rysa9 Re: Pyszny tranik :) 08.12.04, 22:44
                          Ela-Mela,
                          Ja kupiłam jakiś tran o cytrynowym smaku do picia (ale to i tak świństwo ;-)
                          tyle że mój Bąbel jest wszystkożerny, nawet szpinak zje :-) Na butelce jest
                          napisane: Moeller's Tran, Norweski, o aromacie cytrynowym. Kosztował 28,71 pln.
                          Jest też tran w kapsułkach, więc jeśli Twoje dziecko potrafi łykać, to może
                          taki zastosuj? Czy powiedziałaś w aptece dla jakiego wiekowo to ma być dziecka?
                          Na moim tranie jest napisane, że można go podawać nawet niemowlętom.

                          O efektach trudno mi mówić, bo eksperyment zaczęliśmy dopiero z tydzień temu i
                          do końca butelki jeszcze daaaaaleeeeeekooooo ;-)

                          PS. Może poczytaj dziecku "Kubusia Puchatka". Może jak się dowie, że Maleństwo
                          i Tygrysek pili tran, to się przekona? (wątpię ;-))))) ale może...)
                        • anatemka Re: Pyszny tranik :) 10.12.04, 19:02
                          Mela, ja przeliczałam dawke witamin z tranu Lysi, tego od 7go r.ż.Trzeba dać
                          połowę zalecanej dawki. Młody zaczął mówić zdaniami po butelce tranu, ale miał
                          juz wtedy ponad 3 lata, więc nie do końca to musi być zasługa tranu;). A pił
                          chętnie (owocowy) bo on jest totalny lekoman!Pozdrawiam.
                        • mela27 Re: Pyszny tranik :) 11.12.04, 14:16
                          Dzięki dziewczyny!!! Na Was to kurczę można polegać jak na Zawiszy!!!
                          Pozdrawiam. Ela - Mela
                    • anatemka Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.04, 05:11
                      Rysa, syropek pycha!! Młody czosnek z niego wyżera:))
                      • rysa9 Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.12.04, 21:36
                        Mój jeszcze na to nie wpadł. Ale mu zasugeruję ;-)
                        Ja też sobie czasami łyknę ;-)

                        PS. Anatemka, czy Ty cierpisz na bezsenność?
                        • anatemka Re: pogorszenie słuchu!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.12.04, 15:35
                          Bezsenność? nie..... dyżury nocne:(
    • anma tak się wtrącę z tym tranem.... 17.12.04, 21:21
      Ja mojemu synkowi (5,5 roku) od około miesiąca podaje tran w kapsułkach
      (wcześniej nie potrafił połykac kapsułek a na ten w płynie nie dał się
      namówić). Kupiłam LYSI Tran z watroby dorsza, bo taki mi pani w aptece poleciła
      jako dobry jakościowo. Zawiera 100 kapsułek i kosztował 17 zł z groszami.
      dawkowanie na nim jest takie:dzieci powyżej 3 roku zycia 2-3 kapsułki na dobę.
      Ja daję dwie. Więc opakowanie wystarcza na 50 dni.
      Tylko taka uwaga (chociaz pewnie mamy o tym wiedzą) trzeba uważac, żeby nie
      przesadzić z witaminą D. Jesli dziecko przyjmuje preparaty wielowitaminowe to
      trzeba przeliczyć dawkę, albo podawać sam tran albo wybrać taki preparat który
      nie zawiera wit.D.
      Pozdrawiam
      • sdomitrz Re: tak się wtrącę z tym tranem.... 21.12.04, 13:21
        Tak, czytałam a stronach internetowych o tym zbawiennym działaniu tranu i też
        kończymy butelkę tranu owocowego.
        Odnośnie podawania - mały zaczął go pić bez "zwracania i zawracania głowy"
        dopiero jak po każdym podaniu tranu zaczęłam mu podawać pastylkę witaminową
        albo landrynkę. Inaczej się nie dało. Teraz rozumie, że przyjemne jest w jakiś
        sposób połączone z obrzydliwym tranem, więc bierze go bez dyskusji .
        Z tym że ja mam obawy - czy można po podaniu tranu dawać witaminkę.... czy to
        nie pogorszy przyswajalności witamin.... nie wiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja