witam!!! mam wojtusia 4.5 roku i....

09.03.05, 19:30
chodziłam z nim do pani logopedy, która powiedziala , ze ma opozninu rozwój
mowy, spotykalismy sie co 2 tyg. ( bo miala zajete terminy) i w sumie ani nie
zadawala cwiczen do domu, na zajeciach kazala mu mowic rozne wyrazy,
powtarzac, te cwiczenia niczym sie nie roznily od tych co robilismy w domu,
kazala poprawiac go jak zle mowi no i tyle. poszlam na knsultacje do innej
pani. byl problem bo wojus nie chodzi do przedszkola i okazalo sie ze tak to
nie mozna, bo jest rejonizacja i kazda przychodnia psychologiczno-
pedagogiczna jest przynalezna jakiemus przedszkolowi, szkole, a dla takich
dzieci jak wojtek nie ma lekarza. w koncu przyjela go jedna pani, ale ona
miala tez wolne raz na miesiac i jak przychodzilismy do niej raz w miesiacu
to zapominala kto my jestesmy i co chcemy i wszystko na kazdfych zajeciach
bylo od nowa... teraz juz zupelnie nie mam pomyslu co robic . Anatemka ty
jestes ze swidnika ja z lublina. jestes obczajona w temacie pomoz cos :)
napisz do mnie na anja3333@wp.pl lub gg 1474768 z gory dzieki
    • anatemka Re: witam!!! mam wojtusia 4.5 roku i.... 10.03.05, 09:19
      napisałam maila.
    • domafi Re: witam!!! mam wojtusia 4.5 roku i.... 10.03.05, 13:47
      Witaj
      Mój synek jest tylko kilka m-cy starszy od Twojego, nie ma jeszcze 5 lat.
      Chodzi do przedszkola, od stycznia dostaje przepisaną przez lekarza wit. B,
      indywidualnie daję mu tran. I o dziwo chyba wszystko razem połączone z
      ćwiczeniami w domu daja efekt. Zaczyna stosować wyrazy, których tydzień temu
      nie mówił, wczoraj uparł się aby babci na urodziny kupić sukienkę. Ja nie mam
      sukienek, więc chyba zna ten wyraz z przedszkola. Nagle wskakują mu różne
      wcześniej nie stosowane wyrazy. Synek codziennie ćwiczy, co tydzień przychodzi
      do niego do domu, bo ponoć tak jest lepiej logopeda. Istotne jest to aby ten
      logopeda znał się na swoim zawodzie. Ja mam poleconego obecnego logopedę od
      poprzedniego, który specjalizował się w terapii mowy. Prawie co tydzień
      stosujemy inne zabawy - ćwiczenia, mobilizujące u synka aparat mowy do pracy.
      Ja jestem bardzo zadowolona, bo widzę, że logopeda się stara, synek ją bardzo
      lubi i terapia przynosi efekty. Mały mówi już ładnie zdaniami i codziennie
      wzbogaca swój zasób słów. Napisz jakie Ty stosujesz zabawy logopedyczne, w
      jakiej kolejności przerabiacie głoski, i jakie tempo przyswajania sobie
      wszystkiego ma Twoja pociecha.
      Pozdrawiam ciepluko. Głowa do góry, a wszysko będzie dobrze.
      Dorota
Pełna wersja