anja3333
09.03.05, 19:30
chodziłam z nim do pani logopedy, która powiedziala , ze ma opozninu rozwój
mowy, spotykalismy sie co 2 tyg. ( bo miala zajete terminy) i w sumie ani nie
zadawala cwiczen do domu, na zajeciach kazala mu mowic rozne wyrazy,
powtarzac, te cwiczenia niczym sie nie roznily od tych co robilismy w domu,
kazala poprawiac go jak zle mowi no i tyle. poszlam na knsultacje do innej
pani. byl problem bo wojus nie chodzi do przedszkola i okazalo sie ze tak to
nie mozna, bo jest rejonizacja i kazda przychodnia psychologiczno-
pedagogiczna jest przynalezna jakiemus przedszkolowi, szkole, a dla takich
dzieci jak wojtek nie ma lekarza. w koncu przyjela go jedna pani, ale ona
miala tez wolne raz na miesiac i jak przychodzilismy do niej raz w miesiacu
to zapominala kto my jestesmy i co chcemy i wszystko na kazdfych zajeciach
bylo od nowa... teraz juz zupelnie nie mam pomyslu co robic . Anatemka ty
jestes ze swidnika ja z lublina. jestes obczajona w temacie pomoz cos :)
napisz do mnie na anja3333@wp.pl lub gg 1474768 z gory dzieki