caramamma
18.11.05, 01:11
Witam,
Mam 15sto miesieczna corcie, ktora nie mowi ani jednego zrozumialego slowa.
Ze mna komunikuje sie na migi i wszelkimi "odcieniami" eeeee :-), nie umie
tez nasladowac odglosow zwierzatek
Wiem, ze ma jeszcze czas, ale moj syn-obecnie 8 lat- mial problemy z mowa, w
wieku 2 lat nie mowil nic poza "brym, brym"...
Ostatecznie wszystko skonczylo sie "dobrze", w wieku 3 lat, w ciagu tygodnia
zaczal mowic wyraznie pelnymi zdaniami, jednak...
przeraza mnie "powtorka z rozrywki"... juz nawet nie chodzi o moj
niepokoj/strach/lzy [itd, itp], ale o to ze moj syn bardzo zle znosil
problemy komunikacyjne z otoczeniem, zloscil sie, wpadal wrecz w histerie, do
tej pory reaguje bardzo emocjonalnie jesli zwroci mu sie uwage, ze np. cos
zle odmienia....
co moge zrobic teraz dla corki, zeby uniknac opoznien w mowie?
gdzie szukac pomocy i "wczesnej interwencji"?
pozdrawiam
Klara