jak wyglada wizyta u logopedy?

30.01.06, 11:20
jak powinna wygladac wizyta u logopedy?
nasza logopedka prowadzi z Natalka zajecia SI, poza tym zadnych cwiczen
logopedycznych,
takie zajecia prowadzila z nia, jak podejrzewala zaburzenia ukladu
przedsionkowego, do tego kazala ja krecic i hustac, teraz wiemy mniej wiecej
co jej jest i ze hustanie i krecenie sa niewskazane, zajecia u logopedy sie
nie zmienily,
wydaje mi sie, ze powinna pokazac jak cwiczyc z nia nauke poszczegolnych
glosek czy tez wyrazow, nic takiego jednak sie nie dzieje...
jak u Was wygladaja zajecia?
moze poprostu niepotrzebnie sie czepiam...

dzieki za info

A.
    • bartoszekd Re: jak wyglada wizyta u logopedy? 30.01.06, 12:25
      Również chodzę ze swoim synkiem Bartoszkiem do logopedy. Pierwsze dwie wizyty
      polegały na zabawie. Wspólnie sie poznawaliśmy. Dopiero kolejne wizyty wiązały
      z próbą jakichkolwiek ćwiczeń. Zaznaczam "próbą" ponieważ większość ćwiczeń
      Batuś zbywał twierdzeniem "niechcę, nie będę", albo "przestań już", podobno to
      jest normalne u dzieci 3 letnich, więc dostajemy listę zaleceń i ćwiczymy w
      domu, obecnie ćwiczymy głoskę "p", muczenie krowy (aż przesadnie należy to "mu"
      wyciągać) kląskanie językiem. Wcześniej mieliśmy zalecone również zdmuchiwanie
      świeczek, czy np. robienie ciepłego wiatru tj. chuchanie w ręce, czy robienie
      zimnego wiatru tj. dmuchanie np. na włosy, mocno żeby mamie się grzywka
      podnosiła do góry, albo żeby wiatr zwiał popierowy kapelusz z mamy głowy.
Pełna wersja