oj długo mnie nie było - postępy Burbelka

15.03.06, 14:47
długo mnie nie było, bo miałam problemy z drugą ciążą, a przez ten czas
Burbelas poczynił postępy w mowie (ma 3 lata i 3 miesiące).
Próbuje mówic coraz więcej słów, chociaż pełnymi zdaniami to raczej nie mówi,
jedyne pseudozdania to: to nie ten hok (czytaj: sok), tej nie mamy (o
książeczce, której nie ma).
Najlepsze jest to, że nie chce powtarzać słów np. piłka, samochód, samolot
(chociaż i to po długich namowach powiedział), ale cholera i turde (czytaj:
kurde) - to powiedział bez ćwiczeń i bardzo czysto. A inne słowa czasami
trzeba się domyślać, co on chce, czasem nam to nie wychodzi, na szczęście już
nie płacze, jak nie rozumiemy, tylko macha ręką i patrzy się na nas z
potępieniem.
Poza tym umie liczyć do 10 i w niektórych wyrazach zamienia k z t. Aha, i
mówi "pam" zamiast "tam", "kak" zamiast "tak", ale tata mówi już głośno, bo
przypomnę, kiedyś mówił szeptem.
To tyle, pozdrawiam.
    • anatemka Re: oj długo mnie nie było - postępy Burbelka 15.03.06, 15:33
      jak nie rozumiemy, tylko macha ręką i patrzy się na nas z
      > potępieniem.

      :) tępi rodzice się dziecku trafili:DDDD
      • ikaes Re: oj długo mnie nie było - postępy Burbelka 15.03.06, 15:46
        To właściwie przeze mnie tak robi. Nie chciałam, zeby płakał, jak go nie
        rozumieliśmy i zawsze mówiłam: no tak dziecko wyraźnie mówi "brama",a ta głupia
        matka nic nie rozumie. Więc terwaz patrzy się z potępieniem na głupią matkę.
        Tylko czasem zastanawiam się, czy tak powinnam mówić.
Pełna wersja