coś optymistycznego

28.04.06, 13:23
Witam wszystkich serdecznie ,

Pisałam kiedyś na forum , gdyż mój synek długo nie mówił prawie niczego.
Gdy skończył 3 lata i 2 miesiące powoli zaczął się rozkręcac i teraz gdy ma
3, 5 roku mówi wszystko , śpiewa piosenkę o pszczółce Mai i zadaje świetne
pytania np. " jak sądzisz mamo, jaka jest pora roku ?".
Na moim przykładzie widać , ze chłopcy naprawdę zaczynają póżniej mowić i nie
musi to oznaczna żadnych problemow !
    • wewska Re: coś optymistycznego 28.04.06, 14:13
      Chociaż u Was się ruszyło. Grztulację, bardzo się cieszę i ogromnie zazdroszczę.
      Pisz takie rzeczy, ja bardzo potrzebuję otuchy bo wpadam w deprechę i olbrzymi dół.
      Mój skończył we wtorek 3 lata i jeszcze ciągle czekam, na dzień dzisiejszy nie mówi ani słowa. A Twój maluch jak mial 3 to mówił jakiekolwiek słowa?
      • rudzero Re: coś optymistycznego 01.05.06, 17:18
        do wewska moje dziecko tez dlugo nie mowilo jak mial 3 lata poszedl do
        przedszkola i wcale sie nie rozgadal . bardzo dlugo byl taki okres ze nic nie
        szlo do przodu . teraz ma 4.5 roku mowi juz duzo nie zawsze wyraznie ale mozna
        go zrozumiec . jak widze male dzieci np majace 2 latka jak ladie mowia to
        zazdroszcze tym rodzicom ze nie maja takiego problemu jak ja ale z drugiej
        strony przeciez najwazniejsze jest to ze sa zdrowe i szczesliwe i napewno
        nadrobia zaleglosci , pozdrowienia
        • eyka Moja niunia 18.06.06, 19:37
          Pisalam jakis czas temu na forum. Moja dziewcynka ma obecnie 3 lata i 9
          miesiecy, po skonczeniu 3 lat mowa ruszyla u niej do przodu. Dalej mowi mniej
          niz inne dzieci ale uklada zdania, odpowiada na pytania, tlumaczy cos zabawkom
          itd. U nas jest inny problem bo mieszkamy w Niemczech i dziecko uczy sie dwoch
          jezykow rownoczesnie. Miesza te jezyki, duzo slow wymawia w dwoch jezykach
          rownoczesnie.
          Mam nadzieje, ze moj post pocieszy wszystkie mamy, chyba na wiekszosc dzieci
          musi przyjsc poprostu pora.
        • kacper1601 Re: coś optymistycznego 19.10.06, 12:13
          mój mały ma dziś 4l. 8 m. i idzie tą samą drogą co Pani. Dziś zdarza mu się
          mówić pełne i złożone zdani. Powtarza wszytsko, ale jeszcze nie dyskutuje. Mam
          nadzieję, że będzie dobrze.
    • anies75 Re: coś optymistycznego 19.06.06, 14:44
      oby i u nas sie ruszyło (syn będzie miał 3 lata w lipcu)
      od wrzesnia do przedszkola, może wtedy...
    • skubany_kotecek Re: coś optymistycznego 19.06.06, 18:53
      ja też tak chcę! :)
      • eyka Re: coś optymistycznego 10.08.06, 19:46
        Moja niunia dzisiaj bawila sie w nazywanie zwierzatek w komputerze. Klikala
        myszka nie tam gdzie trzeba az w koncu sama doszla jak mozna sie bawic. Nie
        moglam uwierzyc wlasnym oczom jak zobaczylam jak klika najpierw na literke a
        potem jeszcze na taki punkt zeby literka zaczela sie zmieniac w zwierzatko.
        Nauczyla sie jakies 80% tych zwierzatek.
    • ancia25 Re: coś optymistycznego 10.08.06, 22:32
      Dziękuje Ci za tak dobre informacje!!!!
      ja jestem na początku ścieżki która nazywa się lekarze, i mam nadzieję że nim dotrę do końca Michał się przełamie i zacznie mówić. Z resztą patrząc jak on mówi -jakby miał to słowo na końcu języka- łudzę się a zarazem mam nadzieję że będzie dobrze tak jak u Was
      Pozdrawiam
      • eyka Re: coś optymistycznego 11.08.06, 10:30
        Moje dziecko mowi ale dalej jest w tyle w stosunku mowy do rowiesnikow. Z nia
        jest ten klopot, ze mieszkamy w Niemczech, czy chce czy nie, musi sie biedna
        uczyc dwoch jezykow. Ja widze, ile potrafia powiedziec dzieci w jej wieku
        (wierszyki, piosenki)... ja tez tak chce ale wiem, ze i u nas przyjdzie ten
        magiczny moment. W tej chwili jak czytam jej polskie wierszyki to konczy za
        mnie zdania. Jej ulubiony wierszyk to "Dzik" (dzik jest dziki, dzik jest zly-
        pamietacie?)
        • 101krotka Re: coś optymistycznego 15.08.06, 22:38
          eyka,z pewnoscia wiesz ze u dzieci dwujezycznych mowa moze przyjsc
          pozniej.zauwaz rowniez ze twoje dziecko jesli np zna tylko 50 wyrazow po polsku
          i tylko 50 po niemiecku to trzeba to zsumowac!pomysl ile to malenstwo musi
          sobie przyswoic:)
Pełna wersja