magdalenkaaa78
29.05.06, 09:03
Moj 3 - latek pilnie cwiczy odgłosy zwierzątek puszczane z komutera,
korzystamy ze "Zwierzaków". Mam też "mapeciatka" - z nimi też cwiczymy, ale
nie podobają mi się tak bardzo , głownie z tej przyczyny, że są mało
realistyczne. Zwierzątka w nierzeczywistych kolorach, odgłosy takie sobie,
ubieranie mapeciatek - ok, za to częsci ciała - tragedia. Przymierzam się do
zakupu Socratesa 101. Ale chcialabym kupić jeszcze jakis program -
najchętniej do ubierania lalek, do nazywania częsci ciała, jakiś przedmiotów
( żeby było : to jest.... powtórz za panią )i żeby były dzwiękonasladowcze.
Ale mam wymagania, co?
Podzielcie się doświadzczeniem,jak ćwiczycie, co, w jaki sposob?
My cwiczymy dzwiękonasladowcze, odgłosy zwierząt, proste słowa ( Kubutek jest
chętny do powtarzania,ale tylko pierwsze sylaby ). Dmuchamy bańki, piórka,
swieczki.
Chodzimy do neurologopedy i na grupę logopedyczną i w zasadzie tam Kubuś
ćwiczy to samo. Poza tym na zajęciach logopedycznych ( a więc i w domu )
malujemy, rysujemy ( szumne słowa- rysunek na poziomie bazgraniny) keleimy,
bawimy się ciastoliną i plasteliną. O tyle mam dobrze, że Kubuś lubi się tak
bawić, potrafi się na dłuzej skoncentrować ( byle by tylko bawić się z nim,
sam sie znudzi, poza tym domaga się pochwał, jak coś zrobi dobrze ) i na
szczęscie, nauczył się pracować przy swoim stoliczku na swoim krzesełku.
Przyznam się jednak, ze powoli kończą mi sie pomysły...