Czy ćwiczycie z logopedą?

09.06.06, 20:55
Jeśli ćwiczycie to jakie ćwiczenia wykonujecie?
My na razie zdmuchujemy świeczki, robimy słomką bąbelki w wodzie i próbujemy ratować lizaki przed natychmiastowym pogryziemiem :) (czyli ćwiczenia języka).
A wy?
    • anatemka Re: Czy ćwiczycie z logopedą? 09.06.06, 22:20
      świeczka, dmuchanie przez słomke, i ćwiczenia : rysowanie, domino, itp.
      Logopeda twierdzi, że skupienie uwagi u młodego jest obecnie wiekszym problemem
      niz wymowa.
      • wewska Re: Czy ćwiczycie z logopedą? 09.06.06, 22:37
        A tak, przepraszam, zapomniałam o puzzlach - takie 15 elementowe na początek. W chwili obecnej Pawełek nie mówi jeszcze ani słowa, wiec nie ma na razie (mam nadzieje, że na razie) o ćwiczeniu wymowy.
        I jeszcze dmuchanie piłeczki pingpongowej po stole. I bańki mydlane.
    • magdalenkaaa78 Re: Czy ćwiczycie z logopedą? 12.06.06, 08:12
      W domu ćwiczenia prelogopedyczne : dmuchanie ( świeczki, piórka, styropian )
      Onomatopeje ( zwietrzęta, odgłosy, stoki , pukanie )
      Mam "zwierzaki" "Mapeciatka" ( tu głownie rozbijanie balonikow, ubieranie
      mapeciatek i pojazdy ) oraz "Sokratesa" ( synek opanował posługiowanie się
      myszką, sam włacza komuper, uruchamia program, gra samodzielnie ). jesteśmy już
      po etapie puzzli. Cwiczymy: ja mam .... czy chcesz.... I syn mowi: chcę. Albo
      stoją zwierzątka ( takie małe z palstyku ) na monitorze jest zwierzątko, Kuba
      ma powiedzieć czy to jest.... i jak to zwierzatko robi a następnie wybrać dane
      zwierzątko z figurek. Nazwy zwierzątek mowi kiepsko, zniekształca, często mow
      tylko pierwsza sylabę. Ale... mówi :)
      Poza tym malujemy farbami, kredkami, bawimy się plasteliną i ciastoliną,
      cwiczymy palanie piłki.
      I tak nie związane z tematem : kupiliśmy Kubie taki "dorosły" rowerek - i
      jeździ na nim, pedałuje :)
    • wewska Re: Czy ćwiczycie z logopedą? 12.06.06, 20:00
      A dzisiaj doszła do nas zamówiona płytka "Igraszki logopedyczne smoka Szczepana", było już o tym na forum. Nie wiem, czy to dzięki tej płytce, ale częściowo na pewno tak, Pawełek zjada paluszki bez użycia rąk i sam wysuwa jężyk do lizania lizaka. Wcześniej zawsze go gryzł, dzisiaj też próbował, ale mu pokazałam, że trzeba lizać i jakoś wysuwa jężyczek :) Być może dlatego, że dzieci też pokazywały, jak się wytyka język.
      • anatemka Re: Czy ćwiczycie z logopedą? 12.06.06, 20:24
        mój też lubi smoka szczepana, sam sobie go nawet czasami włącza:)
    • wewska Re: Czy ćwiczycie z logopedą? 18.06.06, 19:43
      A jak wyglądają u Was (jeżeli przechodzicie terapię z logopedą) wzyty?
      U nas wygląda to tak, że Pani przyjeżdża do nas do domu i ćwiczymy przez godzinę, Pani jest zawsze przygotowana do zajęć, jest niezwykle cierpliwa (nawet jak Paweł jest nieznośny to Pani jest po prostu aniołem) a po ćwiczeniach rozmawiamy. Ostatnio pokazywała obrazki zwierzatek i puszczała głosy tych zwierząt z taśmy, układaliśmy jej własne puzzle plus mały pokaz ćwiczonych przez Pawełka ćwiczeń oddechowych. Pani zostawiła nam też dwie piosenki (na taśmie plus kserówka tekstu) żebym je Pawełkowi ciągle śpiewała.
      Pytam, bo jestem ciekawa jak to wygląda u Was. Pani logopeda, która do nas przyjeżdża jest "prywatna", ale mam wyznaczoną "państwową" wizytę i zastanawiam się, jak to będzie. Jakie macie przejścia z logopedami??
      Pozdrawiam i życzę żeby Wasze pociechy gadały jak najęte :)
    • anies75 Re: Czy ćwiczycie z logopedą? 19.06.06, 14:38
      my dmuchamy w słomkę
      zdmuchujemy świeczki,
      manualne zadania różne,
      smarujemy usta nutellą ;)

      ale nic, nadal nic :((
Pełna wersja