TYle tego...

18.07.06, 22:01
Dziś tu trafiłam. Jestem zdziwiona, że tyle mam i tyle tak podobnych
problemów. Ja też mam taki problem. Moja dziewczynka (4 latka w sierpniu) jest
bardzo małomówna. Nie odpowiada na pytania, nie dyskutuje, chociaż pięknie
recytuje wierszyki przeczytane przez mamę :) czy śpiewa piosenki. Lekarze
mówili, ze to autyzm, ale Mała przytula się, patrzy w oczy... Nie wiem gdzie
się udać, co robić. Wszystko kosztuje - każda wizyta u lekarza, a w Centrum
wizyta dopiero w marcu. Wszędzie trzeba czekać, a lekarze bezradni. Już sama
nie wiem co robić. Czytam jej, opowiadam, dużo rozmawiam. Zagaduje dzieci
tekstami z bajek, odpowiada tekstami z ksiązek, a ja bym tak chciała z Nią
podyskutowac, zapytać co dziś robiłą z tatą, gdzie była... tak bardzo bym
chciała z Nią po prostu porozmawiać...
    • magdalenkaaa78 Re: TYle tego... 19.07.06, 09:00
      Znam ten ból... Faktycznie, odpowiadanie tekstami z bajek czy reklam to jedna z
      podstawowych cech autysycznych - taka mowa nie służy komunikacji.
      Piszesz o centrum - czy masz na myśli centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu?
      jesli tak, to serdecznie... odradzam.
      Napisz coś jeszcze o swojej malej i o lekarzaych, u których byłaś, moze coś
      podpowiemy :)
      I badź dobrej mysli :)
      • katemar Re: TYle tego... 19.07.06, 16:24
        Tak, czekamy na wizytę w Centrum w Międzylesiu. Co mogę jeszcze napisać... W
        sumie wszystko zaczęło się od pobytu w szpitalu (wcześniej Malutka TROCHĘ
        odpowiadała), to był dla niej ogromny stres. Okazało się, że ma odmiedniczkowe
        zapalenie nerek i trzeba było przeprowadzić duzo badań, często niepotrzebnych,
        jak np wieczne powtarzanie morfologii. Teraz Madzia nie mówi, że chce siusiu.
        Potrafi siedząc na ławeczce posikać się, czy podczas snu popołudniowego. Cały
        czas pytam, czy chce, ale odpowiada, że nie, ale potem robi.
        Cały ten pobyt w szpitalu (kilkudniowy) spowodował, że się zamknęła, więc
        poszliśmy do naszego miejskiego psychologa dziecięcego. Kilka wizyt i pani
        stwierdziła, że dziewczynka się "odblokowała", czego ja nie zauważyłam. mała
        bardzo boi się lekarzy, więc staramy się unikać niepotrzebnych wizyt. Podobno
        dobrze byłoby udać sie do neurologa, ale nie wiem czy to pomoże. Jutro przyjmuje
        u nas jeden taki pan doktor neurolog dziecięcy. Pani doktor - nasza pani
        pediatra jest cudowna, ale ona tylko wspiera mnie duchowo. Teraz czeka nas
        bilans czterolatka i jestem po prostu przerażona. Bję się, że moja Malutka
        będzie narażona na pytania, polecenia.
        Dziś była u mnie koleżanka - sąsiadka z bloku i stwierdziła, że "Madzia ma
        autyzm", bo widzi jej zachowania, które są podobne do zachowań jej autystycznego
        brata, nieżyjącego już :(
        NIe wykonałam badań, bo tak naprawdę nie wiem, jakie trzeba wykonać...
    • gemmavera Re: TYle tego... 19.07.06, 11:27
      Ja tylko dodam, że to, że Mała patrzy w oczy i się przytula, nie świadczy
      jednoznacznie przeciw autyzmowi...
      Napisz coś więcej - co prócz tych problemów z mową jest niepokojącego?
    • gemmavera Re: TYle tego... 19.07.06, 22:21
      Moja córka była/jest podobna do Twojej w kwestii mowy, tyle że u niej to się
      uwidoczniało przede wszystkim w obcym otoczeniu (poza domem). W przedszkolu
      panie były zdziwione, że tak świetnie zapamiętuje i głośno recytuje wierszyki,
      ale jak ją o coś pytały, to z reguły mamrotała pod nosem albo nie mówiła nic.
      W relacjach ze mną było podobnie - potrafiła odpowiadać tylko na takie pytania,
      które już znała wcześniej. Jeśli zapytało się ją o coś nowego, nawet niezbyt
      trudnego, nie wiedziała, co odpowiedzieć i albo nie mówiła nic, albo
      odpowiadała nie do końca z sensem. Do dziś zresztą tak bywa - tyle że dziś
      nauczyła się używać zwrotu "nie wiem" i używa go za każdym razem, kiedy ma
      problem ze zrozumieniem, o co chodzi rozmówcy.

      Bardzo polecam Ci forum: www.autyzm.info/
      Zajrzyj tam i napisz o swoich obserwacjach - z pewnością wiele osób doradzi Ci,
      gdzie możesz pójść i co robić, żeby pomóc Madzi.
      POzdrawiam serdecznie :)
      gemma
Pełna wersja