dominigag1
27.08.06, 14:50
No właśnie, już za tydzień mój prawie-nic-nie-mówiący-synek (3,7) pójdzie do
przedszkola, bo tak podpowiadali nam wszyscy specjaliści (znalezienie się w
grupie gadających maluchów ponoć ma wyzwolić w nim chęć porozumiewania się w
taki sam sposób), jednak ja potwornie się tego boję. Bo moje dziecko jest
jeszcze z natury bardzo bojaźliwe i wycofujące się, i każdą nową sytuację wita
panicznym lękiem. Boje się, by nie został już z marszu odrzucony i żeby
jeszcze bardziej się nie zamknął na ludzi.Jednak z drugiej strony też bardzo
chcę spróbować, bo może coś się z tym mówieniem ruszy... Jeśli macie jakieś
doświadczenia w tej materii, dobre lub nie, podzielcie się nimi. Bo może
jestem na dobrej drodze by skrzywdzić własne dziecko i lepiej byłoby jeszcze
poczekać. Głupieję sama.