diara
16.10.06, 11:02
Za radą naszej logopedy posłałam synka do przedszkola. Chodzi już drugi tydzień. A może dopiero drugi tydzień?
Chodzi o to, że mały płacze, nie chce zostawać w przedszkolu. A mi serce pęka jak zostawiam go płaczącego a on woła "mama".
I teraz nie wiem co robic? Czy zrezygnować z tego przedszkola? On ma dopiero 2 lata i 8 miesięcy.
Panie w przedszkolu mówią, że on się przyzwyczai, że potrzeba trochę czasu, że wszystkie dzieci tak na początku reagują.
Logopeda twierdzi, że przedszkole bardzo pomaga w rozwoju mowy.
A ja już sama nie wiem co robić.
Z jednej strony widzę, że w domu mu się strasznie nudzi, ale jak ma tak płakać w przedszkoli to czy warto? W przedszkolu pewnie nikt go nie rozumie. W domu znamy jego mowę, wiemy o co mu chodzi a tam z nikim się nie dogada.
Zostaje tam tylko na 4 godziny i płacze tylko rano, później już jest ok.
Co radzicie?