agata1409
12.11.06, 22:42
No właśnie ile?Zastanawiam się czy juz interweniować?Młoda mówi kilkanaście
słów,które brzmią bardzo podobnie,trzeba się wsłuchiwać,zeby wychwycić
różnicę,uzywa wielu onomatopei,łączy czasem po 2 "swoje" słowa,np:"łłłłłe
bam",co oznacza :wyrzucić pampersa lub "tator brum"-jedzie traktor.Wiem,ze
półtoraroczne dzieci potrafią o wiele więcej,jak myślicie,czy czas na specjalistę?