na siebie w drugiej osobie

17.12.06, 15:32
Witam
Moj synk ma 2 lata i 5 miesiecy, ma slownictow dosc rozbudowane, ale mowi na
sibie w drugiej osobie. Np. "zrobiles siku" zamias zrobilem siku, takich
przykladow. Na siebie nie mowi jeszcze Ja ale Szymek (np Szymko
zrobil .......). Czy to jest norma, zaczynam sie troche niepokoic.
Staramsie go poprawiac i prosoc by powtorzyl poprawnie powtarza a pozniej
znow mowi tak samo.
Poradzcie mi cos.
    • binkaa Re: na siebie w drugiej osobie 17.12.06, 22:53
      a moj syn z przedszkola przyniósł i wszytko co robi robi "sama" nie "sam
      a "sama" :)))
      • de_la_hoya Re: na siebie w drugiej osobie 23.12.06, 22:58
        moj syn (2 lata i 8 miesiecy) tez czesto mowił o sobie w rodzaju żeńskim:
        zjadłam obiad, byłam w sklepie itp wszystko to po chodzeniu do zlobka, ale
        wydaje mi sie, ze skoro uczy sie mowy od innych a w zlobku sa same panie to mowi
        o sobie jak o kobiecie... poprawiamy go albo np odpowiadajac na jego pytanie
        powtarzamy je całe w poprawnej wersji...
        efekt taki, ze w koncu zaczal mowic o sobie jak o facecie...
        kiedys mowil tez: mikolaj zjadl obiad (zjadła obiad) ale teraz juz sie
        naprostwał, sam...
        czytalam ze wiele dzieci mowi o sobie np w 3 osobie i podobno to mija...
    • ancymonek31 Re: na siebie w drugiej osobie 18.12.06, 20:28
      dzieki Blinka za odzew.Jak mniemam Twoj synek wczesniej mowil na siebie w
      pierwszej osobie rodzaju meskiego. Caly czas mnie martwi to mowienie Szymka na
      siebie w drugiej osobie. "jechal kolejka" zamias jechalem kolejka. Gdzies
      przeczytalam ze dzieci z pewnymi objawami autyzmu mowia do siebie w drugiej
      osobie. I juz sama nie wiem. Czy Szymon jeszcze miesci sie w normie czy sa to
      juz oznaki niepokojace.
      • binkaa Re: na siebie w drugiej osobie 20.12.06, 13:42
        ha on na siebie wczesniej nic nie mówił bo w ogóle nie mówił
        zaczął gadac troche jak poszedł do przedszkola
        ma 3,5 roku
      • mkolaczynska Re: na siebie w drugiej osobie 27.12.06, 16:28
        a jak ty mu tłumaczysz albo o coś pytasz to jak to robisz? mówisz:
        miachałek jechał kolejką?
        czy
        jechalem kolejką?
        moze to efekt tego że ty mu tłumaczysz co on robił, a nie, że wypowiadasz za
        niego zdanie które on mógłby powiedzieć?
        Co jest poprawniejsze nie wiem
        • ancymonek31 Re: na siebie w drugiej osobie 27.12.06, 22:12
          mkolaczynska masz racje. Najczesciej zwracam sie do syna, "Szymek jechal
          kolejka" albo "jechales kolejka" i on w ten sposob mowi. Zaczelam juz mowic w
          pierwszej osobie "jechalem kolejka" ale to chyba nie jest prawidlowe. Ostatnio
          rozmawialam z psychologiem i uslyszalam iz najlepiej jest poprawaiac i prosic
          by powtorzyl poprawnie. Poprawiam i Szymko powtarza i za pare sekund znow to
          samo ale moze kiedys zalapie. Dzieki za odzew, widze ze nie tylko ja mam takie
          dylematy

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja