Kto zna? tzw "metoda krakowska"

29.12.06, 23:32
Kto z Was chodzi do logopedy E.Kowalskiej w Krakowie ?
Podobno rodzice dojeżdzaja do niej z całej Polski...czy warto?
Ja jak narazie nie moge się od pól roku umówic nawet na pierwsze wstepne
spotkanie( pani mnie ciagle spławia mało wybrednie) nie wiem czy dac sobie
spokój bo intuicja mi podpowiada że pani miła nie jest ( to tylko z rozmowy
telef. wnioski wiec przepraszam jakby co;-)
Czy któreś z Waszych dzieci do niej chodzi lub chodziło ? na czym polega jej
metoda ze ma "klientów" z całego kraju?
    • dwasinska Re: Kto zna? tzw "metoda krakowska" 29.12.06, 23:42
      Nie korzystałam, ale duzo słyszałam od matek dzieci, które uczęszczały do p.
      Eli.. Dobrego i złego. Dobrego ponieważ, jako surdologopeda, potrafi wydobyć
      dźwieki z buzi dziecka i ubrać je w słowa. Są dzieci, które nauczyły się u niej
      mówić, sa takie, które nie nauczyły się. Złego, ponieważ bywa niemiła dla
      dzieci (krzyczy na dzieci i wymaga dyscypliny, co jest trudne w przypadku
      dzieci z autyzmem np., używa siły) i dla ich rodziców. Potrafi z
      niewyjaśnionych przyczyn zrezygnować z dziecka, po kilku miesiącach współpracy.
      Jesli czujesz, że Cię spławia, to chyba daj sobie spokój... Moze sobie wybierać
      w klientach. Zadowoleni z niej ludzie mówią "wróżka i czarodziejka". Jest mocno
      rozreklamowana. Z pewnością słusznie, ale podobno można się naciąć.
Pełna wersja