fatimka3
08.03.07, 23:19
Witajcie!
Zrobilismy Misiaczkowi badanie słuchu,wszystko wyszło ok,neurolog mówi ze
mały jest zdrowy,psycholog stwierdziła ze jest bardzo uzdolniony manualnie
(układa układamki z którymy nie radza sobie dzieci ponad 3 letnie)a Misiu ma
2,10 mies.Wszystko z nim ok jest usmiechniety i pełny zycia ale jego mowa
pozostawia wiele do zyczenia.Czytam Wasze posty i jestem pełna nadzieji ze
mój maluch tez się w koncu rozgada.Nie wiadomo gdzie jest przyczyna tego ze
on tam mało mówi.Pediatra pozwoliła podawac kidabion więc podajemy.Misiu jest
duzy,wazy ponad 18 kg i powiedziała ze smiało mozemy dawac bo do 3 lat
zostały mu tylko 2 mies.Ostatnio nowe sowa to pupa i sio.Coś tam gada do
siebie ale nie wiadomo co.Spotykam często na placu zabaw inne mamy ktorych
dzieci tez nie mówią i powiem wam ze wiele ludzi mi sie dziwi ze latamy z
małym po lekarzach.Ostatnio usłyszałam ze jestem przewrazliwiona.Uwazam
jednak ze lepiej dmuchac na zimne i podobiłam wszystkie badania.Po co mam
potem pluc soie w brodę ze czegos nie dopilnowałam.Mogę sie pochwalic ze mały
w ciągu 6ciu dni nauczył się siusiac na duza toaletę!!!wczesniej miellismy z
tym problem,robił tylko w pampersy a na widok nocnika dostawał ataku.Modlę
sie za mojego Misiaczka i czekam na to az sie rozgada.Ostatnio synek mojej
kolezanki który ma prawie 4 lata a zaczął gadac niedawno powiedział do pana
który zabronił mu ganiac gołębie "spadaj dziadu".Moze to nie pedagogiczne ale
marzęo tym zeby się powstydzic za swojego synka który tak by
powiedział.dziewczyny ja juz chwytam się wszystkiego.Co jeszcze moge zrobić
dla mojego Misiaka?
Fatimka mama Misiaczka który 05 maja skonczy 3 latka.