wojcikmag
04.04.07, 12:39
Witam wszystkich serdecznie,
nie wiem czy mam naprawdę poważnie martwić się (obecnie nie myślę o niczym
innym) - mój synek ma 2 lata i 3 miesiące i bardzo kiepsko mówi. Naprawdę
wypowiada może trzy słowa i to wszystko ( nie wypowiedział np. nigdy
słowa "tata"). Poza tym jest bardzo dobrze rozwinięty np. manualnie i
fizycznie. Bardzo się niepokoję, obawiam się że mały może nie słyszy dobrze
(raz reaguje na polecenia, innym razem, jak grochem o ścianę...). Byliśmy u
laryngologa, stukała w stolik - raz reagował, raz nie. Próbuję mu czytać, on
jednak szybko odwraca strony, tak jakby wcale nie słuchał. Ale nie wiem czy
wynika to z niedosłuchu, czy z braku zainteresowania. Po swojemu mówi bardzo
dużo (są to różne sylaby, które wg mnie nic nie oznaczają). Ogólnie jest
wesoły, chociaż trochę nerwus. Gdy się urodził badanie przesiewowe wyszło ok,
nigdy nie miał zapalenia ucha, w ogóle chorował może trzy razy na zwykłe
przeziębienie. Dostaliśmy skirowanie do poradni audiologicznej (logopeda na
rozpoznaniu wpisał: niedosłuch z opóźnionym rozowjem mowy). Mamy wykonać
dokładne badanie słuchu. Jestem chora ze strachu co to wszystko oznacza dla
mojego dziecka...