alalia motoryczna - może nie jestem sama

16.07.07, 10:18
Witam, mój 4,5 letni synek ma zdiagnozowaną alalię motoryczną (rozwojową).
Rozwój mowy biernej przebiega bez zastrzeżeń, zaś czynnej - katastrofa...
Mówi zaledwie kilka słów zrozumiałych dla ogółu, reszta dźwiękonaśladowcze, a
i tak niewiele. Nie powtarza, nie wzbogaca słownika. Przy tym jest dzieckiem
bardzo inteligentnym, ma doskonałą pamięć wzrokową, orientację przestrzenną,
myślenie logiczne. Komputer obsługuje lepiej niż mój mąż informatyk... Skąd
nasz problem? Niedotlenienie okołoporodowe, najprawdopodobniej.... Moje
pytanie: czy są mamy których dziecko (w podobnym wieku, nie mówię tu o 1,5
rocznych maluszkach) ma podobny problem? A może ma już postawioną diagnozę? A
może znacie jakiś przypadek z "happyendem", czyli dziecko w końcu zaczęło
mówić? Ja już zaczynam pomału tracić nadzieję, że to kiedykolwiek nastąpi...
Zresztą "specjalisty" zaczynają mnie już chyba pomału przygotowywać na taką
ewentualność... Tylko nie wiem co w związku z tym dalej robić :-(
    • agaga1 Re: alalia motoryczna - może nie jestem sama 19.07.07, 06:30
      mam podbny problem . Synek ma 3lata 10mies. O niedokształceniu mowy o typie
      afazji motorycznej mówi neurolog. LOgopeda jeszze z diagnozą sie wstrzymuje,
      ale pracujey jakby to była alalia. Od 1,5 roku. Postępy sa i owszem, ale
      niestety na tyle małe, że dystans pomiędzy Bartkiem a rówieśnikami powiększa
      sie :( Jest inteligentny, wg badań psychologicznych powyżej normy - ale to
      wzmaga jego frustracje z powodu braku komunkacji z otoczeniem. mowa bierna bez
      zastrzeżeń. Troche ruszyło po wprowadzeniu nauki czytania - sylaby na kartach.
      mama powiedzial pierwszy raz w wieku 3 lat i 3 iesiecy. Jakieś 2,3 miesiące
      temu zacząl wymawiać "k" i "j". Okolo miesiąca temu zacząl łączyć dwie różne
      sylaby i mówi: fe-fu (brzydko), ma-mo, nie-ma, nie-ja, mi-chał, ko-cham, nie-
      tu, tu-taj. jego slownik sklada sie głównie z wyrazów zawierających dwie takie
      same sylaby, np. fa-fa (szafa, żyrafa), ta-ta (tata, samolot - bo lata)oraz
      dwie sylaby z których pierwsza zawiera jedynie samogłoske, np. a-ha, o-da
      (woda) a-ba (żaba).
      jest bardzo żywy, ma problemy z koncentracją (moczy bielizne w czasie zabawy, w
      nocy jest ok) jest niecierpliwy. nieprawidlowy zapis eeg, zaburzenia
      metaboliczne. Na opóźnienie mowy mialo prawdopodobnie wpływ niedotlenienie
      podczas porodu - o ironio - planowana cesarka ;(
      Ja sama mam hustawki nastrojów. najtrudniej gdy spotykam równieśników synka,
      lub rozgadane młodsze dzieci... rozwalam sie wtedy. Tak mi wtedy smutno. Żal.
      Wiem, że ma mi tyle do powiedzenia. Jest wspaniałym mimem. Radosny choc
      nerwowy. Ma świetny kontakt pozawerbalny ze starszymi od siebie. Czaruje. Ale z
      rówieśnikami jest kiepskao. Nawet jego starszy o 1,5 roku brat inaczej traktuje
      go i jego równieśników. Jest tak z boku, wycofany albo agresywny. Serce mi
      czasem pęka. \Jeśłi chcesz -pisz na dziadu@dziadu.com. Teraz wyjeżdżam i będę
      dopiero po 11tym sierpnia dostępna w sieci. Pozdrawiam. Wiem co czujesz :-)
      • rytr Re: alalia motoryczna - może nie jestem sama 19.07.07, 13:39
        Mam pod opieką chłopczyka 5,5 roku z takim właśnie problemem. W wieku 4 lat nie
        mówił nic. Przedszkole wysłało ich na diagnozę w kierunku autyzmu, bo na tle
        niedokształcenia mowy u chłopca zaczęły się pojawiać zachowania autoagresywne
        (frustracja wynikająca z niemożności wyrażenia sie) i przedszkolanki uznały, że
        to "cechy autyzmu". Autyzm wykluczyliśmy, jednoznacznie.
        Obecnie chłopiec mówi kilkadziesiąt słów, ostatnio nauczył się wierszyka, który
        bardzo ładnie powiedział, chociaż niektóre słowa były pozbawione ostatnich
        sylab;)I właściwie z miesiąca na miesiąc mówi coraz więcej.
        I ogólnie postępy super.
        Proponuję zwrócić uwagę, czy dzieci nie mają oprócz opóźnienia rozwoju mowy
        zaburzeń integracji sensorycznej. To na ogół "idzie w parze"!
        Opisane przeze mnie dziecko takie właśnie zaburzenia ma. Oprócz terapii
        logopedycznej, od roku ma prowadzoną codziennie stymulację sensoryczną a od
        września będzie uczęszczał na zajęcia SI. Myślę, że wtedy mowa "ruszy" jeszcze
        bardziej.
        Powodzenia i pozdrawiam.
        • dominigag1 Re: alalia motoryczna - może nie jestem sama 20.07.07, 11:42
          Mam do Ciebie pytanie: czy jesteś może z Warszawy lub okolic? Bo jeśli tak,
          bardzo chciałabym nawiązać z Tobą kontakt. Ja po prostu na gwałt potrzebuję
          kogoś, kto mógłby mojego synka obejrzeć i wyznaczyć mi jakiś azymut: co dalej
          robić i do kogo się z tym zgłaszać. Na terapię SI chodził, teraz firma ma
          przerwę urlopową, zamierzamy wznowić od września. Ale nie będę mogła sobie
          pozwoliś na zajęcia częściej niż raz w tyg. Od września idzie do przedszkola
          integracyjnego, gdzie będzie zmasowana terapia logopedyczna i stała opieka
          psychologa. Ale SI nie mają z racji braku możliwości zamontowania podwieszeń.
          Dlatego proszę o kontakt.
          • rytr Re: alalia motoryczna - może nie jestem sama 22.07.07, 13:12
            Nie, prowadzę z grupą innych specjalistów poradnię w Opolu. Ale myślę, że gdzie
            jak gdzie, ale właśnie w Warszawie macie największe szanse na znalezienie
            pomocy. Tam w zasadzie w każdej dzielnicy jest jakaś poradnia, albo gabinet. SI
            jest najwyższej próby w Helenowie.
            Bądź dobrej myśli.
            Powodzenia.
      • dominigag1 Na pewno się odezwę do Ciebie 20.07.07, 11:47
        tylko po 19.08, bo z kolei tak skończy się nasz urlop. Jak czytałam Twój post,
        tak jakbym czytała o sobie... W naszej sytuacji nie tylko dzieci potrzebują
        wsparcia, my także. Więc może będziemy wzajemnie się wspierać, bo któż lepiej
        zrozumie jak nie towarzysz niedoli... Napiszę do Ciebie na pewno
    • mzdzieborska Re: alalia motoryczna - może nie jestem sama 26.07.07, 14:20
      Mój syn zaczął mówić cokolwiek zozumiałego na krótko przed 4 urodzinami. Teraz
      ma 6 lat,za nami ponad 2,5 roku różnych terapii i mówi już całkiem już dobrze.
      Opóźnienie względem rówieśników jest jednak widoczne,mówi jak powiedzmy 4-
      latek. Syn był badany pod kątem różnych zaburzeń ale nie ma jednoznacznej
      odpowiedzi na pytanie dlaczego jego mowa była opóźniona. Osobiście uważam,że to
      efekt niedotlenienia mózgu podczas porodu spowodowane przez niefrasobliwość
      lekarzy.Polecam Integrację Sensoryczną jako,że właśnie po trzech miesiącach
      zajęć SI moje dziecko przemówiło.Dobrze byłoby także objąć dziecko opieką
      logopedy oraz ogólnie psychiatry bo często terapia na tym polu także jest
      potrzebna -te dzieci z reguły są nadpobudliwe.
    • mzdzieborska Re: alalia motoryczna - może nie jestem sama 26.07.07, 14:29
      Mój syn także jest inteligentny. Testy i zadania logiczne i geometryczne
      rozwiązuje na poziomie dzieci 9-letnich.Sprawnie obsługuje komputer,jest
      sprytny tylko emocjonalnie taki dzieciuch. Tak jakby ta sfera razem z mową
      zaczęły rozwijać się dobre 2 lata późmiej niż u przeciętnego dziecka. U nas na
      zajęciach wszystkie dzieci mają opóźniony rozwój mowy. Jedne mają zdiagnozowany
      autyzm,inne zespół aspergera,adhd lub jak moje dziecko mieszane zaburzenia
      rozwojowe.Syn idzie w tym roku do zerówki chyba,że będzie odroczony i zobaczymy
      ile dały te wszystkie zabiegi.Happyend w naszym przypadku oznacza to ,że rozwój
      mowy i zachowania postępuje naprzód ale jest efektem mozolnej pracy naszej i
      syna. Jeżeli jesteście z warszawy to polecam instytut na koszykowej. Tam syn
      był diagnozowany i tam ma zajęcia.
      • karolahej Re: alalia motoryczna - może nie jestem sama 02.08.07, 12:57
        hej.jezeli mozesz mi przeslac dokladny adres lub telefon na koszykowa,bardzo
        bylabym wdzieczna.pozdrawiam
Pełna wersja