paqwel
21.07.07, 22:40
Nasz synek ma 1,5 roku i kłopoty z mową ponieważ mówi tylko po swojemu a to i
tak chaotycznie,nie ma konkretnych określeń na daną rzecz czy czynność,mówi
tak jak mu się akurat złoży. Po ludzku mówi tylko PA PA przy machaniu na
pożegnanie,jak mu powiemy SI na gorące to powtórzy SI i czasem mówi ALE jak
coś go dziwi,ale nie jestem do końca pewna czy to kontroluje.Dwa dni temu
rozmawiałam z pediatrą,która mówi,żeby czekać do dwóch i pół roku na mowę.
Mieszkamy w małej miejscowości i tu nie ma w okolicy logopedy,który pracuje z
tak małymi dziećmi.
Może trochę panikuję,ale proszę o rady i zrozumienie.Wiem,że jest w tym też
trochę mojej winy,pracuję w domu i jednocześnie zajmuję się małym,kiedy
musiałam zrobić coś pilnego ,włączałam mu TV.Zmieniłam ten nawyk,teraz leci
cicho radio i zauważyłam,że jest bardziej skupiony na zabawie,książeczkach itd
niż na patrzeniu się w TV.Smoka go odzwyczaiłam,bo się od niego
uzależniał,poza tym czytam mu,opowiadam co jest co,jak się nazywa,co
robię,gdzie idziemy,co widzimy itd.
Czy koś może mi polecić jakieś ćwiczenia lub inne domowe sposoby na pobudzenie
maluszka do mowy.