elek16
24.08.07, 12:51
dzień dobry.mam 2 latka,tak dawałam mu czas do 2 lat az zacznie
mowic
mama,tata,baba,dziadzia,ciocia,nie ma,nie ,tak,da,mniam
(daj),koko.mu,mniau,aua,sisi,sio,pfe,papa i macha rączką
tylu słów sie doczekałam wlaśnie na 2 lata..niby podstawy są ale
kiedy ruszy wiecej pojedyńczych wyrazów???
syn skacze biega,jeżdzi rowerkiem-(tzn zgrabinie kręci pedałkami)
staje na głowie-akrobata,wchodzi po schodach sam schodzi sam,chodzi
po narysowanej linii noga za nogą...w swerze motoryki i
przemirszczania ise wiedzie prym
powtarza tylko te slowa które zna spiewa piosenki tylu
kokokoko,tatata bardzo melodyjnie ale dalej mowa idzie żólwimi
kroczkami-nawet nie kończy wyrazów daj,bach-tylko te pierwsze
sylaby mowi,a kiedyś tak piękine wołał bach
co o tym wszystkim mam mysleć jest ok?? czy nie jest w cale tak
rozowo