zerówka

30.08.07, 14:13
no i za kilka dni zerówka.
Miłosz idzie do innej, nie do tego przedszkola do którego chodził
wcześniej.
Mówi w normie, niedbale tylko: sz, cz, rz nie istnieje dla niego,
chociaz potrafi powiedzieć. Czy pani będzie go poprawiać?
Jak sobie poradzi manualnie? Nie rysuje, na szczęście potrafi
poprawnie trzymać ołówek-jak mu sie przypomni, bo inaczej łapie całą
garścią.
Przy tym szybko się zniechęca, nie lubi jak się go poprawia.
Nowe dzieci, nowa pani.
Stresa mam.
    • aniniam Re: zerówka 31.08.07, 19:25
      Trzymam za Miłosza kciuki,na pewno poradzi sobie.Pisz jak mu
      idzie,nas zerówka dopiero czeka za rok.
      • r.kruger Re: zerówka 31.08.07, 20:45
        a może pani będzie miała dobre podejście i namówi go do "tego i owego" ?
        może nowa grupa dzieci wpłynie mobilizująco na zapominane zgłoski ?
        • firella2 Re: zerówka 03.09.07, 11:14
          Też mam stresa :(. Mój Michał też zaczyna zerówkę w innym
          przedszkolu niż to, do którego chodził. Mówi dobrze, nie ma już
          żadnej wady wymowy, ale za to zaczął się trochę zacinać :(. Z
          rysowaniem niestety nie najlepiej. W dodatku jest najmłodszy, bo
          urodził się w sylwestra 2001. Niedługo idę go odebrać i dosłownie
          się boję :(((.
          • firella2 Re: zerówka 03.09.07, 11:23
            Anatemko, czy Twój Miłosz chodzi do zwykłego publicznego
            przedszkola? Mnie na prywatne nie bardzo stać, w zeszłym roku Michał
            chodził do takiego i było ciezko (finansowo). Chciałam mu załatwić
            przedszkole integracyjne, ale panie w PPP nie bardzo chciały dać
            orzeczenie. Może gdybym bardziej przycisnęła, to byśmy dostali.
            Jakoś czułabym się bezpieczniej. A jak to wygląda o Was?
            • zabka1233 Re: zerówka 10.09.07, 16:03
              moj młody też zaczął zerówke na szcze scie jest w tej samej grupie co był przez
              ostatnie 2 lata ale mój slabo sklada zdania nie wymawia r ale za to z sz cz ż
              jest juz lepiej
              Powiedzcie jak jest u was z głoskowaniem czy wasze maja z tym problemy bo mój
              nie słyszy glosek , czasami tylko coś zaskoczy
              • zyt Re: zerówka 11.09.07, 08:36
                Nasz Kamil juz świetnie mówi ale głoskowanie to jeszcze chyba dośc
                daleka droga jak ja mówie to jest ok no chyba że są to długie wyrazy
                ale on cos próbuje sam i wtedy jest gorzej.Myślę że to samo wskoczy
                w któryms momencie
                • firella2 Re: zerówka 11.09.07, 11:03
                  Mój od dość dawna umie czytać :), więc z głoskowaniem nie ma żadnych
                  problemów. Ale są inne. Michał jest strasznym niejadkiem i panie
                  podobno "złoszczą się" na niego w czasie obiadu. W ogóle mówił, ze
                  obiad jest dla niego najgorszy z całej tej zerówki. Chciałam go
                  zapisać na pobyt bezżywieniowy (dostawałby własne jedzenie), ale nie
                  było takiej możliwosci. Ech...
                  • anatemka Re: zerówka 11.09.07, 15:12
                    młody chodził do prywatnego przedszkola, ale nie wyrabiałam się
                    finansowo, więc poszedł do państwowej zerówki. Jest tam psycholog i
                    logopeda, ale podobno dostępność jest srednia. Nie głoskuje. Dzieli
                    na sylaby, potrafi przeczytać-jak juz absolutnie koniecznie musi. Po
                    pierwszym dniu pani zapytała: a Miłosz to w domu kredki nigdy w ręku
                    nie miał? wrrrrr całe wakacje przerabiałam z nim książke z
                    poprzedniego przedszkola!
                    Ale ogólnie nie jest źle. Lubi panią, dzieci, o dziwo nie marudzi że
                    nie chce mu sie wstawać. Widziałam książki-pod koniec roku młody
                    powinien czytać gazety:/
                    Zobaczymy jak będzie. R oczywiście nie mówi:) Ale mąż nauczył się
                    dopiero w którejś tam klasie podstawówki, więc może wdał sie w
                    tatusia:) I zauwazyłam, że się pilnuje i mówi sz, rz, cz. Chyba, że
                    zapomni;)
                    • zabka1233 Re: zerówka 11.09.07, 17:55
                      nie no u mojego z czytaniem w lesie jakm zacznie w tym roku szkolnym to bede
                      szczesliwa
    • wgra Re: zerówka 10.10.07, 08:53
      Anatemka,co Ty sobie myślisz?Jak można tak długo nie meldować jak
      tam Młody w zerówce.To miał być oczywiście żart,ale jeśli możesz to
      napisz coś więcej jak sobie Miłoszek radzi.Mój syn idzie do zerówki
      w przyszłym roku ale jest z grudnia więc się bardzo denerwuję jak
      sobie poradzi.Mówi już wszystko,łącznie z r ,sz,cz,ale rysuje
      koszmarnie,ludzie to nadal głowonogi,ale w kolorowaniu obrazków duży
      postęp.Próbujemy w domu ćwiczyć szlaczki ale młody się zapiera i nie
      chce ćwiczyć.
      • anatemka Re: zerówka 15.10.07, 08:44
        posłuchałam mojego wczoraj tak swiadomie. Kiepsko mówi. Dzisiaj mam
        rozmowę z logopedą, ciekawe czego się dowiem... Najgorzej u mojego
        jest ze skupieniem uwagi:( Pani 5 razy powtarza żeby zaznaczyli na
        czerwono, a on zaznacza na zielono. Bo nie słyszał... Słuch ma ok.
        Ale zaczął literować:) Opornie, ale zawsze coś:) Z angielskim za to
        radzi sobie swietnie. Zwłaszcza to ich R mu ładnie wychodzi:) Bo po
        polskiemu R nie potrafi. Dowiedziałam się też, że jak tak dalej
        pójdzie, to nie osiągnie dojrzałości szkolnej. Na szczęście to
        jeszcze pare miesięcy. No i raczej nie zostawię go w zerówce na
        następny rok. Myślę, że więcej skorzysta jeśli będzie powtarzał
        pierwszą klasę. Tfu tfu.
        • wgra Re: zerówka 17.10.07, 09:10
          Anatemka,dziękuję że się odezwałaś.Do września jest jeszcze dużo
          czasu i myślę że mlody w tym czasie dużo jeszcze osiągnie,a panie w
          przedszkolu chyba mają trochę sklonność do przesady.O córce (nie
          mającej takich problemów jak nasi chłopcy) mojej koleżanki też
          mówiły w zerówce "katastrofa,jak ona przyjdzie do pierwszej
          klasy,ona nic nie potrafi".A dziewczynka zwyczajnie nie chciała i
          już "bo to za trudne".Raz nawet nie przyznała się że przyniosła
          materiały do jakiejś pracy bo ona tego nie będzie robić.No i co
          wyrosła z tego i dziś jest niezła(,przepraszam dobrą uczennicą
          gimnazjum.No ale przyznam,że panie w pierwszej klasie podeszły do
          niej zdroworozsądkowo(chyba nie ma takiego słowa) i stwierdziły,ze
          dzieci rozwijają się różnie i trzeba mieć do nich indywidualne
          podejście.No ale to była stara doświadczona nauczycielka a nie
          młoda "doświadczona"(np.1 rok stażu) pani pedagog,krtóra wszystko
          wie najlepiej i żadnych sugestii rodziców nie bierze pod uwagę.
        • agnieszkaep Re: zerówka - do anatemki 20.01.08, 12:44
          Anatemko i jak mały w zerówce?
          Mój też chodzi do zerówki,pracuję z nim codziennie w domu dodatkowo wynajełam jeszcze nauczycielkę nauczania początkowego 2 razy w tygodniu i widzę postępy... ale to ciężka praca.
          A jak u was,jak z czytaniem u Miłoszka?
          • zabka1233 Re: zerówka - do anatemki 24.03.08, 18:05
            hej mamy zerówkowiczow długo sie nie odzywacie napiszcie ci tam slychac u
            waszych starszakow
            Jak nauka czytania , bo moj srednio ,przeczyta wyrazy 3,4, a nawet czasami 5
            -cio literowe ale z literowaniem dalej ma trudnosci
            No i najgorzej martwi mnie zachowanie nie potrafi sam na dluzej sie na czyms
            skupic trzeba przy nim stac i ciagle mu przypominac co ma robic nie wiem jak
            wytrzyma w ławce 45 minut , ale na to jest jeszcze troche czasu moze nie bedzie
            tak zle
            Pozdrowionka
            • agnieszkaep Re: zerówka - 31.03.08, 13:33
              mój syn robi postępy z dnia na dzień :)
              czyta ale ma problem z pisaniem w zeszycie z linijkami - wyczuliła mnie na to
              pani z przedszkola. Zaczęliśmy więc ćwiczenia w zeszycie.
              Niestety synek traktuje to jako karę - nie wiem jak zrobić, aby nauka i
              ćwiczenia sprawiały przyjemność. Ciężko zamienić tego typu ćwiczenia ręki w
              zabawę - tym bardziej że mały ma swoje lata i nie da się tak łatwo "nabrać" -
              sam wie co mu daje frajdę a co nie.

              A co słychać u innych zerówkowiczów?
              • rysa9 Re: zerówka - 02.04.08, 00:51
                Agnieszko, a może te linijki są za drobne? Mojemu dziecku w
                porozumieniu z panią z przedszkola wydrukowałam grubsze linie i w
                takich pisało.
                A tak na marginesie, to ma jeszcze trzy lata w szkole na naukę
                pisania, więc nie daj się zwariować, że dziecko ma już pięknie pisać
                idąc do szkoły. Jedne dzieci ładnie piszą inne nie, jedne ładnie
                czytają - inne wcale a chodzą do tej samej klasy.
                Motywatorem może być potem w szkole to, że dzieci starannie piszące
                mogą używać długopisu zamiast ołówka ;-)
                • agnieszkaep Re: zerówka - 06.04.08, 11:04
                  dzięki ryso za radę.
                  Staram sie właśnie o tym myśleć,że dziecko w szkole też powinno się czegoś
                  nauczyć a nie iść do pierwszej klasy pisząc, czytając i licząc do 20.
    • olka794 Re: zerówka 01.04.08, 08:00
      Mój syn idzie do zerówki we wrześniu. Bardzo się tego boję, tym bardziej , że
      dopiero od 16 marca powiedział swoje pierwsze słowa. Nie wszystko rozumie i boję
      się jak to będzie z wykonywaniem poleceń w książkach. Chciałam mu odroczyć
      zerówkę, w poradni psych.- peda. powiedzieli, że nie ma takiej możliwości , że
      można odroczyć tylko 1 klasę. Idzie do klasy integracyjnej i co z tego jak tam
      też trzeba się czymś wykazać. Martwię się bardzo.....
      • rysa9 Re: zerówka 02.04.08, 00:52
        Olu, a nie zaproponowali w poradni żadnych zajęć dla dziecka? Czy
        Twój syn idzie do klasy integracyjnej jako dziecko z orzeczeniem czy
        tzw. zdrowe?
        • olka794 Re: zerówka 02.04.08, 09:33
          Właśnie czekam na orzeczenie o kształceniu specjalnym. A jeśli chodzi o poradnie
          to jest śmiech na sali. Ja poszłam z Igorem jak miał 3 lata gdzie był z nim
          kiepski kontakt pani psycholog potem psychiatra powiedziała że on jest zdrowy i
          nie zaleca żadnej specjalistycznej terapii ani nie przepisuje leków. Potem
          zaczął robić postępy, poszedł do przedszkola i znalazłam prywatnie psychologa.
          Chodziłam przez pół roku pani zachorowała. Teraz ma psychologa w przedszkolu i
          raz w tygodniu logopedę. Myślę że powinien mieć więcej także zaczęłam
          poszukiwania. Zadzwoniłam do poradni to pani mi powiedziała że jest za duży bo
          rocznikowo ma 6 lat. 2 poradni powiedzieli że nie nawet prywatnie. A w tej w
          której wydadzą nam orzeczenie pani powiedziała że terapeutów będzie miał w
          szkole . Szkoła jest we wrześniu a wtedy był marzec. Także oni tylko potrafią
          krytykować matki że za mało robią ale sami nie pomagają.Może ktoś się ze mną nie
          zgodzi ,ale ja mam takie doświadczenia
          • rysa9 Re: zerówka 02.04.08, 11:11
            Mam podobne doświadczenia, zwłaszcza jeśli chodzi o konkretną
            Poradnię PP w Łodzi. Moje dziecko miało opóźnioną mowę a logopedka
            umawiała spotkania... raz w miesiącu (tłumaczyła, że więcej zajęć
            mają dzieci szkolne ale okazało się, że rówieśnicy mojego dziecka
            mieli z tą samą panią zajęcia co tydzień! może dlatego, że mieli
            tylko wadę wymowy?).
            Poszłam do pani psycholog w tej samej poradni, bo martwiłam się o
            przyczynę opóźnionej mowy a ona stwierdziła, że dziecko "z tego
            wyrośnie" a mnie dała do zrozumienia, że jestem przewrażliwioną
            matką.
            Gdy w "zerówce" zadzwoniłam do tej poradni, żeby się umówić na
            diagnozę, czy dziecko nie jest w grupie ryzyka dysleksji, to
            usłyszałam ironiczny głos: Już pani chce z dziecka zrobić dyslektyka?

            Poradnia ta natomiast przypomniała sobie o nas i ogromnie się
            zaangażowała, gdy moje dziecko poszło do szkoły. Pani pedagog, pani
            psycholog a nawet sama pani dyrektor poradni znalazła czas, by...
            wspomóc szkołę w działaniach na rzecz pozbycia się naszego dziecka z
            placówki. A gdy to się nie udało, to cała ta klika zmówiła się, żeby
            zostawić dziecko na drugi rok w tej samej klasie.

            W sumie teraz nie dziwię się, że pracownicy tej poradni nie mają
            czasu na terapie skoro większość energii poświęcają na walkę z
            rodzicami.
            • olka794 Re: zerówka 02.04.08, 12:24
              Dlatego na wniosku podkreśliłam ,że chcę odroczyć Igorowi zerówkę, żeby pózniej
              mi nie mówili ,że on się nie nadaje. U nas z logopedą było podobnie. Ale ona
              była bardzo uczciwa bo nie brała pieniędzy stwierdziła że jak Igor będzie chciał
              ćwiczyć to wtedy wezmie, ale niestety ciągle coś go rozpraszało, a ona
              powiedziała ,że przecież nie będzie za nim biegać. Nie wiem sama co myśleć. 10
              czerwca idę do poradni autystycznej bo 5 lekarzy powiedziało że to nie autyzm a
              2 miało wątpliwości. Więc idę bo chcę wiedzieć co jest. A wracając do logopedów
              i psychologów to oni chcą się zajmować dziećmi tylko zwadami wymowy i prostymi
              problemami. Trudniejszy przypadek to jest już problem. A potem wszystkie
              dzieciaki wysyłają do ośrodka dla autystyków i tam są takie kolejki że na
              diagnozę czeka się 3 m-ce a na terapie rok. To jest chore....
              • rysa9 Re: zerówka 02.04.08, 19:14
                Bywasz na dzieci.org? Jest tam wątek, który powinien Ciebie
                zainteresować:
                www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=11;t=4150;st=0
                • olka794 Re: zerówka 02.04.08, 21:10
                  Dzięki. Ale to już czytałam. Wiem że można kształcić go indywidualnie , ale
                  wtedy nie miał by kontaktu z innymi dziećmi a na tym najbardziej mi zależy.
                  Dzisiaj odebrałam orzeczenie o kształceniu specjalnym. W szkole zaklepałam już
                  miejsce. Muszę czekać jak to będzie....
Pełna wersja