opóźnienie mowy a przedszkole

08.02.08, 15:05
mój synek ma 3 lata, ponieważ nasza niania własnie zreygnowała z
pracy zastanawiam się czy szukać nowej czy zapisać dziecko do
przedszkola.
On mówi kilka podstawowych słów, sporo po swojemu co bardzo trudno
zrozumieć, no ale ogólnie komunikacja kiepska.

Czy macie doświadczenia z waszymi dziećmi z opóźnioną mową w
przedszkolu? jak sobie radzą?
    • edycja_kopiuj_wklej Re: opóźnienie mowy a przedszkole 08.02.08, 18:17
      Na ostatniej wizycie pani logopeda nawet zalecila dla naszego
      dziecka bedacego pod opieka niani znalezienie klubika malucha, aby
      dziecko mialo kontakt z innymi dziecmi, wskazujac, ze moze to
      spowodowac samoczynne wymuszenie rozpoczecie mowienia.
      W domu rodzice i niania przewaznie czesciowa rozumieja potrzeby
      dziecka wyrazane postawa, czy dzieciecym gaworzeniem.
      Z tego co czytam na forum to spotkalam sie z kilkoma wypowiedziami,
      ze przedszkole pozytywnie wplynelo na mowe, ale u nas jeszcze za
      wczesnie, abym mogla opowiedziec o wlasnym przypadku
    • agnieszkaep Re: opóźnienie mowy a przedszkole 08.02.08, 18:35
      Kasiu,
      szczerze radzę przedszkole.
      Mój synek poszedł w 4 roku życia ale była to bardzo dobra decyzja.
      Bardzo pomogło to w rozwoju mowy.
      Pamiętaj, że niecocenione są też kontakty z rówieśnikami.
      Zawsze na początek możesz zapisać synka np. na kilka godzin (2-4)a później na więcej :)
      Ja na początku spotkałam się z dyrektorką przedszkola, opowiedziałam o moim synku i o jego problemie - wszystkich wyczuliłam na jego problem.
      Nauczycielki były wspaniałe - chętnie podejmowały dodatkowe zajęcia stymulujące rozwój mowy, przygotowywały dodatkowe zabawy dla synka.
      Miło to wspominam.
      Na pewno przedszkole przyczyniło się do rozwoju mojego synka :)
      • kasia_de Re: opóźnienie mowy a przedszkole 08.02.08, 21:48
        zdaję sobie spraw z atutuów przedszkola, ale czy Wasze dzieci nie
        czuły się źle będąc nierozumiane? nie były tym sfrustrowane? czy
        inne dzieci ich nie odtrącały?
        • agnieszkaep Re: opóźnienie mowy a przedszkole 08.02.08, 22:01
          nie było łatwo na początku :)
          bałam się, że będą się z synka śmiać itp... ale wszystko zależy od nauczycielek.
          Dlatego najpierw najlepiej umówić się na rozmowę, wszystko wyjaśnić,wyczulić.
          Ja każdego dnia rozmawiałam z paniami i wypytywałam - jak było, jak sie zachowywał, jak reagowały inne dzieci
          Panie w przedszkolu bardzo pilnowały relacji między dziećmi - inne dzieci raczej starały się synkwoi pomóc, troszczyły sięo niego.
          Naprawdę uważam, że wszystko zależy od przedszkola
          • izzy69 Re: opóźnienie mowy a przedszkole 08.02.08, 23:39
            Moja Amelka mówi bardzo słabo, zaledwie parę słów. Do przedszkola poszła 1 lutego.
            Ja jestem bardzo zadowolona. Już pierwszego dnia pobiegła do dzieci na bosaka
            (zanim zdążyłam założyć jej chapetki). Wcale nie płacze.
            zostaje od 8 do 12 ale widzę,że spokojnie mogłaby zostać dłużej.
            U nas to niby za krótko żeby mówić o efektach, ale zawsze jest bardzo zadowolona
            jak po nią przychodzę i po swojemu "opowiada" mi wszystko ze dwie godziny.
            Jest bardziej chętna do zabawy i chyba do mowy. Doszły nowe "słowa" kap,kap na
            deszcz i aja (szyja). Pokazuje mi jakieś tańce.
            Ja bardzo polecam. Super sprawa.
    • agunai Re: opóźnienie mowy a przedszkole 08.02.08, 23:53
      W przedszkolu ,zazwyczaj ,pracuje logopeda- zajęcia logopedyczne
      niewątpliwie wspomogą rozwój mowy u synka [ podobnie np.rytmika ]
    • akotw73 Re: opóźnienie mowy a przedszkole 11.02.08, 09:24
      Moje dziecko idąc dokładnie rok temu w wieku niespełna 3 lat do
      przedszkola nie mówiło zbyt wiele. Dosłownie kilka słów. Posługiwał
      się prawie wyłącznie własnym językiem. Po roku mogę stwierdzić u
      niego niesamowity rozwój mowy, słów przybywa lawinowo, buduje zdania
      złożone, śpiewa piosenki i recytuje wierszyki. W przedszkolu jest
      logopeda, ale niestety zajęć z logopedą wielu nie miał, mimo to
      rozgadał się. Nie jest jeszcze super, ale jest już bardzo dobrze.
      Polecam przedszkole ze względu na kontakt z rówieśnikami - to dzieci
      bardzo mobilizuje do mówienia. Na początku było ciężko, ale poradził
      sobie. Teraz jest już prawdziwym, dość rozgadanym przedszkolakiem.
      Pozdrawiam
      Ps. Ja też kiedyś pytałam o to samo na tym forum :)
      • kasia_de Re: opóźnienie mowy a przedszkole 11.02.08, 11:51
        dzięki za wszystkie rady, mam nadzieję, ze dziecku się spodoba,
        jutro idziemy "się adaptować' ;-)
        • a.z.1 Re: opóźnienie mowy a przedszkole 14.02.08, 10:54
          Ehhhh nie ma to jak forum - nieocenione źródło wiadomości. Ja jestem w podobnej
          sytuacji - jestem mamą trzylatka, który mało mówi a od września ma iść do
          przedszkola. Wiem, że to jeszcze dużo czasu, ale jestesmy na etapie załatwiania
          i zaczęłam myśleć jak to będzie....Po przeczytaniu waszych postów nabrałam
          nadziei, ze nie bedzie tak źle..Poza tym do wrzesnia jest jeszcze troche czasu,
          więc może wszystko się ułoży.....
    • jakasienka1 Re: opóźnienie mowy a przedszkole 15.03.08, 14:59
      Bezwzględnie doradzam przedszkole, proszę nie bać się że dziecko zostanie niezrozumiane, czy odtrącone - 3- i 4-latki nie odtrącają, proszę mi wierzyć. radzę jednak porozmawiać z nauczycielkami i wziąć udział w dniach adaptacyjnych jeśli takie są organizowane w przedszkolu.
      pozdrawiam gorąco

      ped specjalny, logopeda w przedszkolu i poradni psychologiczno-pedagogicznej.
      • kasia_de Re: opóźnienie mowy a przedszkole 15.03.08, 16:14
        o, fajnie ze ktoś podciagnął mój wątek, bo o nim zapomniałam ;-)

        ale skoro tak- to piszę jak jest ;-))

        dzięki za doradzenie przedszkola... rewelacja!!! znalazłam małe,
        prywatne kameralne przedszkole.
        Opowiedziałam nauczycielkom o wszelkich problemach synka,
        poprosiłam, żeby zwróciły uwagę na pewne ważne dla mnie i dalszej
        terapii szczegóły i jest super.

        Dziecko zachwycone, po 2 dniach już nie musiałam z nim zostawać,
        rano się cieszy, że tam idzie. Stopniowo od 2 godzin doszliśmy do 4,
        od przyszłego miesiaca będzie chodził chyba na 6h.

        Moje dziecko, podejrzewane o autyzm, bawi się z innymi dziećmi, gra
        w piłkę! Panie nauczycielki bardzo kibicują synkowi i
        codziennie "meldują" mi o postępach.

        Synek stał się w ciągu miesiąca bardziej samodzielny, a co
        najważniejsze - mowa się wyraźnie poprawiła!! co prawda na razie
        obserwuję to głównie w domu, w przedszkolu nie chce mówić za bardzo,
        ale mam nadzieję, że jak jeszcze się bardziej zintegruje, to będzie
        z tym lepiej.

        I to jest racja, że dzieci w tym wieku nie odrzucają - normalnie się
        bawią z synkiem i wcale im nie przeszkadza że jest bardziej od
        innych zamknięty w sobie i nie mówi. W bieganiu za piłką czy
        jeżdżeniu samochodami to widać nie przeszkadza. Już drugiegodnia
        witały go jak starego znajomego, aż się wzruszyłam jak głupia ;-)

        Jestem szczęśliwa, że się na to zdecydowaliśmy ;-)

        Żebym jeszcze dobrego logopedę znalazła, to już byłoby całkiem
        super ;-)
        • izzy69 Re: opóźnienie mowy a przedszkole 16.03.08, 22:29
          A mi już opadł entuzjazm co do przedszkola. Wiem, zachwalałam, ale Amelka
          chodziła wtedy tydzień i wydawało mi się że coś się dzieje. Ale teraz minęło
          1,5 miesiąca i nic. Zostaje do 14, bawi się jest grzeczna, ale ... nie mówi. Nic
          sie nie rusza. Nie wiem czy jest sens dłużej to ciągnąć. Wszyscy mówili, że
          takie cuda przedszkole może zdziałać. Eeeeeeee tam.
          • agnieszka.rzeznik Re: opóźnienie mowy a przedszkole 17.03.08, 21:01
            witam wszystkich
            nie pisałam choć zaglądam w miarę regularnie, bo każde z mojej trójki przerabia
            inny problem logopedyczny ;-)
            ale chcę wam opisac zbawienny wpływ przedszkola
            moje średnie dziecko poszło do przedszkola mając 2,5 roku i mówiąc: baba,
            dziadzia, tata, rara (to na starszą siostrę Dominikę), ji (siusiu), jiji (pić),
            mmm (jeść). Poza tym wszystko inne nazywała nana i na tym koniec, mama nie
            mówiła wcale.
            Miałam koszmarne wizje, że się nie dogada, zrobiłam nawet mini słownik Martynki
            (był jak widzicie bardzo mini), ale do przedszkola wysłałam.
            I moje dziecię się odblokowało: nastąpił w niej taki przyrost mowy, codziennie
            pojawiały się nowe zwroty w tempie nad którym nie panowałam.
            Ale szczytem wszystkiego była krótka rozmowa z moim dzieckiem w trakcie Wigilii
            (czyli mniej więcej po 3 miesiącach przedszkola):
            ja: Mańka, a ty nie chcesz czasem siusiu?
            Mania: NIE WIEM, MUSZE SOBIE ZAEKSPELYMENTOWAć
            po takim tekście przestałam się martwić
            i to odblokowanie zawdzięczam przedszkolu i przebywaniu w grupie
            dlatego gorąco polecam m - warto!
            • izzy69 Re: opóźnienie mowy a przedszkole 17.03.08, 22:22
              Widocznie nie na każde dziecko przedszkole działa. U nas może ze dwa "słowa"
              przybyły i to wszystko.
              Jednakże gratuluje i zazdroszczę.
              • rysa9 Re: opóźnienie mowy a przedszkole 18.03.08, 08:53
                Moim zdaniem to zależy od PRZYCZYNY opóźnienia mowy. U nas jest to
                prawdopodobnie opóźniona mielinizacja i postępy gdy dziecko poszło
                do przedszkola nie były rewelacyjne. Dziecko do dzisiaj a ma prawie
                9 lat (mimo terapii) rozwija się w swoim tempie. Mimo wszystko
                myślę, że przedszkole przynosi jeszcze wiele innych korzyści i
                chociażby dlatego warto posłać tam dziecko.
                • kasia_de Re: opóźnienie mowy a przedszkole 18.03.08, 09:02
                  właśnie to miałam napisać ;-) jeśli jest to proste opóxnienie mowy
                  to dziecko z czasem i tak zacznie mówić a przedszkole może
                  przyspieszyć.
                  U nas mowa troche się poprawia, ale rozumienie z którym jest większy
                  problem wcale nie :-(
                  • beata3211 Re: opóźnienie mowy a przedszkole 20.03.08, 15:39
                    ja mam ten sam problem co ty. Krzxysiek mówi kilka słów a reszt apo
                    swojemu. chodzimy na terapię SI plus cwiczymy. Ja widze postępy
                    młodego po żłobku :) rozgadał sie na całego, niestety mówi po
                    hińsku :(
                    zapisałam go do przedszkola bo widze jak fantastyczny wpływ ma na
                    niego żłobek. jak bardzo sie zmienił i zmienia. pane w złobku też
                    są zadowolone i widzą jego postępy.
                    ech boje się tylko bo Krzys jest mało samodzielny. no ale jeszcze
                    pół roku więc może akurat :)
                    • ankaiw Re: opóźnienie mowy a przedszkole 23.03.08, 21:05
                      Mój syn (4 lata) poszedł do przedszkola w 2.5 r. - mówił niewiele. Przez
                      pierwszy prawie rok, niewiele się zmieniło. Od pół roku trochę mowa się
                      poprawiła. W każdym razie jesteśmy w trakcie badań w kierunku całościowych
                      zaburzeń rozwoju, a anie jak wszyscy mówili, że chłopcy to później zaczynają mówić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja