Czy mam sie już martwić?

18.03.08, 12:56
Synek skończył w marcu dwa lata i zna zaledwie kilka słów: mama,
tata, baba, dziadzia, nie, kuko (kółko), ci (trzy), pita (pizza) -
może uzbieram tego z 10 z ledwością.
Nie chce mówić, czasem sobie skraca wyrazy mówiąc "ma",
zamiast "mama", "ta", zamiast "tata".
Co ciekawe, zna praktycznie cały alfabet - potrafi pokazać i wymówić
litery, z wyjątkiem kilku: r, v, q, ż, ź, ł. Litery icyfry widzi
wszędzie, nawet tam, gdzie cos tylko kształtem przypomina znaki;
jakby świat był jedna wielką kombinacją liter i cyfr.
Niechętnie powtarza po mnie mnie wyrazy, używa całej gamy
dżwiękonaśladowczych. Dodam, że jest leworęczny.

I tak się zastanawiam, czy jest tak leniwy, czy czas sie wybrać do
logopedy?
Pełna wersja