myroad
15.04.08, 14:35
Witam.
Mój Bartek 21 kwietnia konczy 2 latka i narazie niewiele mówi , tzn
wypowiada najprostsze słowa może napisze jakie :
jajo , mama , tata , baba, mimi mimi , baja , cycy , tutaj , tu ,
chodz tu , daj to , wez to , tak , chce , niania , hał hał , miał (
tzn kotek ) naśladuje jak robi ptaszek , na pociąg woła tu tu ,
ble , ama ( jedzenie) uła ( bułka) , ato ( auto) ania , ela , józiu,
jasiu , bati ( na siebie) , nono ( odkurzacz z teletubisi)
to chyba tyle.
Rozumie co się mówi , spełnia 2 polecenia np wyrzuc smiecia do kosza
i włoz bluzke do pralki ale bardzo powoli uczy sie nowych słow hmmm
nie za bardzo chce mu sie powtarzać.
Czytamy mu dużo ksiązeczek tzn nie chce słuchac gotowych dialogów
tylko kazdy obrazek musze tłumaczyc i to akceptuje.
Ssał piers do 22 miesiaca zycia , smoczka nigdy nie miał w buzi ,
pije ze słomki picie , dmucha banki mydlane , juz nie wiem jak go
rozkrecac czy po prostu spokojnie czekac. Troszke sie stresuje (
mały miał 2 operacje może to byc przyczyna i urodził sie w
zamartwicy ( to martwi mnie bardziej) niby wiem ze chłopcy moga
zaczac mówic pozniej ale boje sie ze czas bedzie leciał i mały nadal
bedzie sie w tej kwesti " obijał"
Pocieszcie
Pozdrawiam