mamafilki
07.07.08, 16:14
Łzy lecą mi po policzkach jak to pisze i czytam różne posty.
Moje dziecko ma 2lata i 5 miesięcy, z bardzo dużym bagażem chorób za sobą.
Moja intuicja uratowała mu kiedyś życie i teraz coś mi mówi że rozwój umysłowy
jest bardzo w tyle. Zaniepokoiło mnie to że nie mówi niccccccccccccccc,
powtarza po mnie jak jest wypoczęty mama i tata, nie pokazuje paluszkiem na
rzecz którą chce tylko krzyczy, wpada w ataki histerii krzyczy ryczy,
większości poleceń nie rozumie,nie radzi sobie z emocjami, uwielbia leżeć na
podłodze i bawić sie samochodami, obracać piłke oraz inne przedmioty w zasięgu
ręki.
Moje podejrzenia padły na AUTYZM. Pare dni temu byłam w ośrodku diagnozującym
tą chorobe po wywiadzie trwającym prawie 2 godziny jestem pewna że chodzi o tą
chorobę, chodz lekarze chcą dziecko opserwować i może pod koniec roku wydadzą
diagnozę.
Co robić nie daje sobie rady ze sobą jestm na lekach nie śpie nie jem. Mam
przed oczmi moje dzieko, które jako dorosły człowiek nie da sobie rady.
Potrzebuje wsparcia od mam mających dzieci chore na autyzm chciałaby pogadać
oswoić sie i może wezme sie w garść.
Jestem beznadziejną mamą, mam siebie dość
dziękuje wszystkim za odpowiedzi
pozdrawiam