edi_32
22.08.08, 15:00
Witam! Czytam to forum od dwóch miesięcy. To własnie pewien wątek zwrócił moją uwagę, że coś z moim synkiem jest nie tak. Szymek tydzień temu skończył 2 lata. Sytuacja wygląda tak: Szymek nie mówi NIC. Wydaje dźwięki, trochę intonuje, nasladuje kasłanie i nasz śmiech, kichanie (od tego wyszło też, że niby mówi "trzy";)). Ma widoczne problemy z koncentracją. To znaczy nie wiem jak to określić. Jeżeli coś go interesuje, to skupia się na tym. Jak my go chcemy czymś zainteresowac, to trwa to chwilę albo w ogóle się nie zainteresuje. (tak było m.in. na wizycie u psycholog) Mam wrazenie, że duzo nie rozumie a czasami, są takie dni, że sprawia wrażenie, że rozumie wszystko. Wykonuje mało poleceń. I czasami trzeba powtarzać je wielokrotnie. Ma parę niepokojących zachowań. Najbardziej niepokoi nas jego bieganie: biega w jedną strone i z powrotem, wydaje przy tym swoje dźwięki. Wtedy jest tak tym pochłoniety, że nic do niego nie dociera.
Zaczęliśmy dopiero wędrówkę po lekarzach - dzieki forum- ale jestem strasznie niecierpliwa. Wiem, że nie tak łatwo postawic diagnozę. Naczytałam się o tylu różnych przypadkach. Czekanie jest jednak strasznie stresujące, bo może powinnam cos robić, działać, może Szymek coś traci:(
Może ktos, kto to przeczyta, coś mi podpowie. Może ktoś zna podobny przypadek. A może po prostu złapie z kimś kontakt. kto ma chociaż podobne problemy i mieszka w okolicach W-wy, w Warszawie? Trochę się rozpisałam, przepraszam. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.