fajnalutowamama
17.10.08, 11:05
Witam.Zależy mi na informacjach na temat gaworzenia i rozwoju mowy od Was -
doświadczonych mam. Chodzi mi o to czy powinnam zwrócić na cos uwagę, na
jakieś szczegóły, w jaki sposób wyłapywać jakieś nieprawidłowości itp.
Mój 8,5 m-ny synek jeszcze nie zaczął gaworzyć, pomimo świetnego
czworakowania, które opanował już ponad miesiąc temu nie potrafi usiąść z tej
pozycji, siada jedynie w wózku trzymając się za pałąk, zaczyna wstawać. Wiele
razy spotkałam się z taką teorią, że siedzenie=gaworzenie, jednak wcale mnie
to nie pociesza; jedyne dźwięki, jakie mały wydaje to aaa, eee, rrrrr, giii,
gie(ulubiony), aaajjj ti, yyy, poza tym uwielbia piszczeć - im głośniej tym
bardziej jest z siebie zadowolony - oraz prukać buzią tak jakby pluł. neurolog
mówi, że jeszcze sam nie usiadł ponieważ od 3 do 16 tygodnia życia był w
rozwórce koszli 24/24h, jesteśmy po ciężkim porodzie z próżnociągiem dostał
10pkt, leczymy kręcz szyi. Mały jest także od 3m-ca wyłącznie na butli, bo nie
ssać, skaza, nietolerancja laktozy itd. Słyszy na pewno dobrze,miał badania,
ma swoje ulubione wierszyki, rymowanki i piosenki, na które reaguje śmiechem
nawet gdy w ramach testu słuchu recytuję mu lub śpiewam z innego pokoju, gdy
mnie nie widzi, reaguje tez na pewne zwrotu np. idziemy na spacerek!
Bardzo dużo mówię do synka, praktycznie cały dzień bo siedzę z nim w domku,
śpiewam, bawię się , rozśmieszam go, dzisiaj wyrzuciłam do kosza wszystkie
smoczki, bo wiem, że mogą - choć nie muszą - mieć negatywny wpływ na rozwój
mowy. Co jeszcze mogę zrobić? jak stymulowac dziecko do gaworzenia? Bardzo
proszę o porady