aga.roro
01.05.09, 00:58
Witam,
piszę ten post, gdyż jeszcze we wrześniu zeszłego roku miałam
podobne problemy, jakie poruszane są na tym forum. Mój synek
właśnie we wrześniu skończył 3 lata, nie mówił prawie nic. Tzn.
mówił w zasadzie kilka słów: mama, tata, daj. Resztę pokazywał. Ze
zrozumieniem nie miał żadnych problemów. Niepokoiłam się bardzo, ale
ponieważ od września mały szedł do przedszkola, to uspakajałam się,
że skoro wszystko rozumie to na pewno kontakt z rówieśnikami mu
pomoże.
I nie myliłam się. Synek po dwóch tygodniach pobytu przedszkolu
chyba się zorientował, że tam dzieci nie będą reagowac na jego
pokazywanki, że aby zrealizować jakiś pomysł czy nawiązać kontakt
musi przemówić, jak inne dzieci. I postępy były po prostu
błyskawiczne, z tygodnia na tydzień, w grudniu synek mówił już
pełnymi zdaniami! W styczniu pani logopeda z przedszkola
stwierdziła, że synek mówi już na swoim wiekowym poziomie, a nawet
zaskakuje zdaniami złożonymi..
Nie mogę uwierzyć, że całkiem niedawno wszystko pokazywał, nie
chciał powtarzać, a teraz gada jak najęty!
Także dziewczyny, trzymam kciuki za Wasze dzieciaczki, u Was też
może się zdarzyć taki niespodziewany zwrot akcji, jaki spotkał nas,
czego życzę bardzo mocno:)
Pozdrawiam
Aga