lazy_lou
18.05.09, 19:06
moj syn jest z 31 tyg, mial wylewy I/II stopnia czyli niby "nie
przeszkadzajace" w rozwoju, ruchowo rozwija sie dobrze, choc dlugo
byl baardzo ostrozny. dopiero od niedawna zaczal "szalec" jak inne
dzieci, choc nadal jest "z tych spokojnych".
niepokoi mnie jego mowa, a w zasadzie brak postepow w niej.
mowi malo, ale ma chec komunikacji. rozumie wszystko, na obrazkach
[okazuje wszystko bezblednie.
wykonuje polecenia, nawet dosc skomplikowane.
odpowiada na pytania, jesli zna odpowiedz: jak sie nazywa pies
dziadka? ile baba ma kotow? (nie mowi kot tylko miauh)
najbrdziej martwi mnie to ze nie powtarza, wogole. ucze go roznych
slow, slucha i sie usmiecha...
jak mowie "powiedz" to odmawia.
czy jest jakis sposob zeby sklonic go do powtarzania?
bylismy niedawno u neurologa. powiedziala zeby mu dac jeszcze z
miesiac-dwa. do korygowanego wieku 2.5roku.
uznala ze to co mowi, mowi prawidlowo i wyraznie.
jak widze poltoraroczniaki gadajace zdaniami to mnie to zalamuje :(