Dodaj do ulubionych

co to znaczy - przejść łagodnie grypę?

04.12.09, 09:02
słysze, że wielu ludzi przechodzi łagodnie grypę, więc pytam jka to
jest z tym "łagodnie"?
dla mnie każda grypa to masakra - 2 tygodnie leżenia w mokrym od
potu łożku, "bez sił i bez ducha", dziennie jem jedno jabłop bo na
wiecej sił nie mam, pójscie do toalety to problem, gorączka i
dreszcze aż do majaków, a po grypie czasem kaszel utrzymujacy się i
do pół roku, ale i 5 kilo mniej.
zastanawiam się czy to jest owe - łagodne przejście (zreszta
opisywane przez niektórych byłych chorych na AH1N1), łagodne bo bez
leżenia w szpitalu, karetki etc.?
czy ktoś z czytajacych rzeczywiscie przeszedł łagodnie tę grypę?
np. jak słyszę zblazowanych komentatorów o tym, że "najwyzej
posiedzisz dwa tygodnie w domu i nadrobisz zaległości w czytaniu" to
zastanawiam się czy grypy nie pomylili z nieżytem nosa zwanym
katarem... Chyba ze to jest owa łagodna wersja grypy o którą
niniejszym pytam?
Obserwuj wątek
    • myelegans Re: co to znaczy - przejść łagodnie grypę? 04.12.09, 19:44
      Nie wiem, co to znaczy przejsc lagodnie grype i mam wrazenie, ze Ci
      co przeszli lagodnie nie chorowali na grype tylko mieli jakis rhino
      virus czy inne przeziebienie.
      I ja i wszyscy naokolo w pracy i rodzinie przeszlismy tegoroczna
      swinska grype wcale nie lagodnie. U mnie skonczylo sie na zapaleniu
      pluc, i polrocznym kaszlu,w ciagu tygodnia stracilam 5kg i bylam
      bliska odwodnienia. Goraczka +40C zbijana co 2 godziny do 39C i tak
      przez 4 dni. Maz podobnie. Nie, nie moglam czytac ani ogladac TV,
      nie moglam NIC, maz mnie myl gabka w lozku. Wszyscy z kim romawialam
      byli rozlozeni i niezdolni do zycia przez przynajmniej tydzien, a
      calkowite dojscie do siebie to 3-4 tygodnie. Moje dziecko przeszlo
      lagodnie, jeden dzien podwyzszonej temperatury, ale on byl po
      pierwszej dawce szczepionki. Nie zachorowaly nauczycielki w
      przedszkolu dziecka, chociaz pol grupy wymiotlo, bo tez sa
      zaszczepione. U mnie pracy na raz chorowalo 6-10 osob, tak nie bylo
      w inne lata.

      Ja dziekuje za takie przyjemnosci, mam lepsze rzeczy do robienia w
      zyciu i nie chce zeby mi glupia, prewencyjna grypa stala na
      przeszkodzie np. wyjazdow swiatecznych i prowadzila do paranoi,
      gdzie i kiedy ja zlapie, czy bede w domu, czy na wyjezdzie i jak
      dlugo bede sie leczyla i czy dorwie mnie kolejne zapalenie pluc przy
      wylezanej i leczonej grypie.
        • magda.only Re: co to znaczy - przejść łagodnie grypę? 05.12.09, 08:39
          Gość portalu: mamakasi napisał(a):

          > myelegans napisała:
          >
          > > Nie wiem, co to znaczy przejsc lagodnie grype i mam wrazenie, ze Ci co pr
          > zeszli lagodnie nie chorowali na grype tylko mieli jakis rhino virus czy inne p


          > rzeziebienie.
          >
          > To ja poproszę o namiar na jakieś rzetelne badania, że nie ma czegos takiego ja
          > k łagodna grypa i potem będziemy dyskutować co grypą jest a co nie.

          Sposob w jaki ktos przechodzi grype zalezy przede wszystkim od organizmu danej osoby.Jesli ktos z uporem oslabia swoj uklad odpornosciowy niepotrzebnym`przyjmowaniem lekow z byle przyczyny,to pozniej takie skutki.Bez "wspomagaczy" ani rusz ;)

          • myelegans Re: co to znaczy - przejść łagodnie grypę? 05.12.09, 14:54
            To moze mi powiesz jakimi testami te swoja odpornosc sprawdzisz PRZED grypa. Bo
            z tego co ja widze, to jest to rosyjska ruletka, tak samo ciezko potrafia ja
            przejsc mlodzi, zdrowi, niechorujacy uprawiajacy sport ludzie (ja np. biegam
            30-40km tygodniowo i zaliczylam polmaraton, maz jest kolarzem), jak i dzieci,
            jak i kobiety w ciazy. W miejscowej druzynie futbolowej na swinska do szpitala
            trafilo polowe druzyny, odzywione, wysportowane, mlode byczki.
            Widze tych przykladow mnostwo z mojego podworka i do tej pory, Ci co przeszli
            lagodnie, to byli zaszczepieni, reszta najlzej jak przechodzila, to spedzila
            tydzien w lozku i nastepne 2-4 zeby dojsc do siebie, kilkoro zakonczylo
            zapaleniem pluc.
            Sa jeszcze ludzie, ktorzy sa cukrzykami, maja choroby serce, nadcisnienie,
            wiencowke, choroby autoimmunologiczne, astmatycy, kobiety w ciazy, ktorzy z
            racji choroby i stanu leki przyjmuja i co tez twierdzisz, ze dla nich cytrynka,
            aspirynka i pierzynka? Nie jestes w stanie przewidziec jaki bedzie przebieg
            choroby nawet u zdrowego czlowieka, nawet jak bedzie lezal i sie wygrzewal, wiec
            nie plec bzdur.
            • prymulka1234 Re: co to znaczy - przejść łagodnie grypę? 05.12.09, 16:09
              Zgadzam się w 100% z myelegans.Prawdziwa grypa zawsze jest ciężka do
              przejścia-a już zwłaszcza dla osób z oslabioną odpornością i takie
              gadki że ktoś niby łyka leki z byle powodu i w ten sposób osłabia ją
              sobie sam to totalne bzdury.Przyczyn obniżenia odporności może być
              wiele-łącznie ze sprawami genetycznymi,poza tym ja jakos nie znam
              łykaczy leków z byle powodu.Chyba rzeczywiście wielu ludzi myli
              grype z przeziebieniem lub mają naprawdę wrodzona byczą odporność-w
              takim razie tylko im pogratulować i życzyć by nie
              zachorowali"naprawdę porządnie"bo wtedy zobaczyliby jak potrafi
              wykosić grypa.
              • Gość: mala Re: co to znaczy - przejść łagodnie grypę? IP: 79.110.196.* 13.12.09, 12:33
                To prawda. Ja też nie wspominam dobrze grypy i myśle ze to nie ma
                znaczenia w jakim stanie czy wieku jestes. Trzeba tylko dość szybko
                interweniować z antybiotykiem, żeby zbić gorączke, zmniejszyć katarek
                czy bóle mięśni, ale i to nie ominie jak nadejdzie 'prawdziwa grypa', a
                ta 'łagodna grypa' to nie grypa tylko zwyczajne przeziębienie lub
                osłabienie...
                  • bonobo44 Re: co to znaczy - przejść łagodnie grypę? 15.12.09, 15:10
                    Kasiu, antybiotyki lekarze stosują w ciemno osłonowo, bo wirus
                    błyskawicznie otwiera wrota do ciężkich infekcji bakteryjnych, typu
                    zapalenia płuc z pełną niewydolnością oddechową...

                    na Śląsku do tej pory nie odnotowano zgonu na A/H1N1, bo tu
                    lekarze na nic się nie oglądają (a na pewno nie na kolejne
                    kretyńskie wytyczne/ograniczenia narzucane przez ministerstwo),
                    tylko z miejsca aplikują antybiotyk...

                    przecież ta grypa w ten sposób zabija: infekcja wirusowa -> infekcja
                    bakteryjna i błyskawicznie -> niewydolność oddechowa
                    (85%)/niewydolnosć serca (8%)

                    podanie antybiotyku w tej ostatniej fazie ma sens tylko w przypadku
                    podłączenia do ECMO; pacjentowi podłaczonemu do zwykłego respiratora
                    prędzej zwęglą się płuca niż uda się go wyleczyć...
                      • bonobo44 na Śląsku 15.12.09, 23:32
                        Gość portalu: Madrosek napisał(a):

                        > Otoz niestety sa zgony na Slasku. I kolejne beda.

                        Skąd masz takie informacje?
                        Szczerze mówiąc, nie zdziwiłbym się, gdyby tak było...

                        Miałem na myśli oficjalne dane dotyczące pierwszych 53 zgonów.
                        Z oficjalnych "meldunków" PZH wynika, że do 7 XII
                        nie zanotowano zgonów na A/H1N1 ani w woj.śląskim ani dolnośląskim.
                        www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/grypa/2009/2009.htm
                        Nie znalazłem nigdzie analogicznego "meldunku" z
                        rozbiciem "dzielnicowym" odnośnie ostatniego tygodnia...
                        • bonobo44 na Śląsku 15.12.09, 23:42
                          Zaraz, przecież to we Wrocławiu 5 XII zmarł ten lekarz ze słynnego
                          transportu!

                          "We Wrocławiu zmarł lekarz u którego stwierdzono obecność wirusa
                          A/H1N1"
                          wiadomosci.onet.pl/2090526,11,zmarl_lekarz_z_ah1n1,item.html
                          nawet tego zgonu nie zaliczyli do tych swoich statystyk!?
                          • polakwalczy Do statystyk nie wliczono ponad tysiąc zgonow ah1n 16.12.09, 01:13
                            W USA na ah1n1 zmarlo 10 tysiecy osob.
                            Polsce na identycznego wirusa powinno umrzec 1 tysiąc osob, poniewaz
                            liczba ludnosci Polski jest 10 razy mniejsza.
                            W POLSCE UMARLO NA GRYPĘ AH1N1 PONAD TYSIĄC OSOB.
                            --------------------------------------------------
                            Kopacz falszuje statystyki zgonow. Precz z morderczynią Polakow
                            odmawiajacej dystrybucji pandmicznej szczepionki w obliczu pandemii.
                            • bonobo44 Re: Do statystyk nie wliczono ponad tysiąc zgonow 16.12.09, 01:18
                              polakwalczy napisał:

                              > W USA na ah1n1 zmarlo 10 tysiecy osob.
                              > Polsce na identycznego wirusa powinno umrzec 1 tysiąc osob,
                              poniewaz
                              > liczba ludnosci Polski jest 10 razy mniejsza.

                              doskonałe spostrzeżenie - nic dodać, nic ująć...

                              no może poza tym, że różnicę czasu trwania epidemii niweluje
                              z zapasem 1/4 zaszczepionych Amerykanów (w tym grup największego
                              ryzyka) vs. 0 zaszczepionych Polaków (nie licząc naszych euroosłów i
                              proczej vierchuszki)
                              • bonobo44 mówi się już o tym zupełnie otwarcie: 16.12.09, 23:37
                                mówi się już o tym zupełnie otwarcie:

                                <<Według lekarza Dariusza Majkowskiego, w polskim systemie
                                rejestracji zachorowań na grypę ukrywano dane dotyczące A/H1N1. Jego
                                zdaniem, podawano nieprawdziwe informacje o tym, że w Polsce
                                przeważają zachorowania na grypę sezonową. "Podano osoby
                                hospitalizowane i mówiono, że jest 200 przypadków grypy. (...) Ktoś
                                nas celowo wprowadzał w błąd" - mówił Majkowski.>>

                                wiadomosci.onet.pl/2096270,11,rpo_rzad_zlekcewazyl_zalecenia_who,item.html
                          • Gość: Madrosek Re: na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 08:43
                            Lekarz to dolnoslaskie.
                            Zmarla jedna kobieta z Piekar Slaskich, pewnie bedzie wliczona w te statystyke nowa. Dwaj pacjenci gdzies tam na Oiomach w krytycznym stanie, tez dokoptuja pewnie.
                            piekaryslaskie.naszemiasto.pl/artykul/256871,kobieta-zmarla-na-swinska-grype,id,t.html?kategoria=678
                            Tutaj taki artykul.
                            • bonobo44 Re: na Śląsku 16.12.09, 23:35
                              najwyraźniej ktoś w Ministerstwie zaraz wszelakich uważnie śledzi
                              te nasze przepychanki i zdecydował się właśnie dorzucić hojnie nieco
                              danych ze Śląska do oficjalnej statystyki...

                              nagle i tam pojawiły się - po raz pierwszy w ub.tygodniu - wypadki
                              śmiertelne i od razu na maksa - najwięcej w Polsce - aż 9 :-(
                              www.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/grypa/2009/G_09_12B.pdf

                              czekamy na podobną "poprawkę" statystyków z ministerstwa dla Dolnego
                              Śląska, gdzie wciąż nie zaliczono np. zmarłego 5 grudnia we
                              Wrocławiu na A/H1N1 lekarza - oficjalne łączne statystyki
                              dla dolnośląskiego wciąż wynoszą zero...
                              założę się, że ministerstwo dorzuci jakąś okrągłą cyfrę z tego
                              regionu za tydzień...
    • ariston1 Co to znaczy - przejść łagodnie grypę? 20.12.09, 00:19
      Ostatnio cała rodzina zachorowała na grypę. I akurat wszyscy łagodnie. Może z wyjątkiem mnie, bo przez dwa dni męczył mnie kaszel i to taki non-stop aż chciałem płuca wypluć. Żona bez kaszlu, ale problemy żołądkowe. Najmniej widać po dziecku. Typowe objawy grypowe trwały 3 dni. Na skoki temperatury wystarczał nurofen. Jednak nikt nie leżał cały dzień w łóżku. Lekarka powiedziała, żeby mimo wszystko jeszcze siedzieć w domu i nie wychodzić.
      • only.cerber Re: co to znaczy - przejść łagodnie grypę? 09.06.10, 14:38
        Na szczęście okres na grypy mamy już za sobą, ale wciąż zdarza się, że ludzie
        chodzą zasmarkani, nawet teraz jak mamy taka ładna pogodę. Myślę, że dobrze ,
        nawet teraz, zadbać o odporność i zażywać coś co ją wzmocni, bo nigdy nie
        wiadomo, czy jakiś zarazek nas nie zaatakuje.
    • lucyinthestars Re: co to znaczy - przejść łagodnie grypę? 13.07.10, 11:49
      Hmmmm, ja chyba łagodnie przechodziłam grypę. Tak mi się wydaje. Bo ja ogólnie
      nie gorączkuję, co na dłuższą metę nie jest przecież dobre, bo gorączka to
      oznaka, że organizm się broni. Skoro masz takie ciężkie grypy to proponuję wziąć
      coś na odporność, na przykład immulinę. Można ją stosować tak długo jak się chce
      i jest niedroga.
    • Gość: ewka Re: co to znaczy - przejść łagodnie grypę? IP: *.chello.pl 01.11.10, 05:00
      Dr Henryk Różański na swojej stronie www.luskiewnik.eu/fitoterapia3.htm

      poleca wrotycz cytuję"Znakomite wyniki lecznicze uzyskałem przy pomocy naparu z wrotyczu w przypadku grypy i przeziębienia. Jeżeli wrotycz zastosuje się szybko to wyleczenie nastąpi po 3-4 dniach kuracji."
      Można kupić na allegro
      allegro.pl/suszone-ziele-wrotyczu-grypa-katar-wrotycz-kwiat-i1283386734.html
    • zonamysliwego Re: co to znaczy - przejść łagodnie grypę? 26.02.16, 21:09
      A co stosujesz w czasie grypy? Kiedyś również ciężko znosiłam każdą grypę, zażywałam typowo polopirynę, gripex, apap itp. było tylko gorzej. Teraz staram się leczyć domowymi sposobami, ewentualnie kupuję w aptece syrop na grypę pelafen i szybko dochodzę do zdrowia. Grunt to przede wszystkim leżeć w łóżku przez czas grypy
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka