dorsanto
07.01.04, 21:19
Jestem mamą 5,5miesięcznego Tomaszka. Mój synek bardzo słabo przybierał na
wadze w 4 miesiącu życia. Dlatego też na zalecenie lekarza zaczęłam podawać
małemu zupkę jarzynową. Ze względu na dość duże ciemiączko od 2 miesięcy
podaję dziecku Vigantol (2 krople dziennie). I tak było do dzisiaj. Dziecko,
jak nam się wydawało rosło i pięknie się rozwijało. Kilka dni temu podczas
wizyty kontrolnej ortopeda stwierdził początki krzywicy (guzki czołowe i
rozdętę pierwsze żeberka) i zalecił zwiększenie dziennej dawki Vigantolu do 4
kropi. Dziś postanowiliśmy zważyć naszego synka i okazało się, że maluch nic
nie przbrał na wadze, a właściwie nawet stracił 100gram przez ostatni
miesiąc. Po za tym lekarz pediatra, który oglądał Tomka nie stwierdził
żadnych zmian krzywiczych i nakazał wstrzymanie podawania Vigantolu przez
tydzień, po czym powrót do 1 kropli dziennie. Widząc nasze zaniepokojenie
lekarz dał nam skierowanie na konsultację do Poradni Metabolicznej w CZDz.
Tam niestety musimy czekać na wizytę około miesiąca. Co mamy robić przez ten
czas? Komu zaufać? Czy na własną rękę zrobić małemu jakieś badania? Czy
podawanie Vigantolu może mieć ziązek z przyrostem wagi? Jesteśmy załamani i
bezradni. Bardzo prosimy o radę!
Dorota S