Prawdziwa milosna historia..nigdy sie nie konczy

13.01.04, 20:36
Nie wiem czy ktos z was czytal o tej afferze.Michel Friedmann.Bardzo znany
czlowiek.Zyd.Rodzice urodzeni w Polsce.Z wyksztalcenia prawnik.Moderator
polityczny i zastepca Zwiazku Zydow w Niemczech.W lecie wybuchla affera z
jego udzialem.Zazywal kokaine w towarzystwie prostytutek.Policja
podsluchiwala rozmowy telefoniczne streczycieli z nim .W ten sposob weszli
na jego slad.Jego przxyjaciolka jest Bärbel Schäfer.Takze moderatorka
telewizyjna.Kiedy to wszystko wyszlo na jaw,bylo duzo ludzi ktorzy
odwrocili sie od niego.Takze on nie odzywal sie prze jakis czas.Potem
jednak przed kamerami wsyzstkich telewizji przeprosil wszystkich za to co
zrobil.Do jego przyjaciolki zwrocil sie tak:Szczegolnie przepraszam Bärbel
Schäfer KTORA KOCHAM Z CALEGO SERCA!"!!
Publicznie!Przed milionami ludzi!!Czy to takze jest ekshibicjonizm??
Ona mu wybaczyla.Sa dalej razem.I wszyscy podziwiali jego ODWAGE !!..do
wyznania publicznie swej milosci!!
Ale cos mi sie widzi ze tu niektorzy zyja jeszcze w sredniowieczu:)
Freya pozdrawiam cie :))
    • jjfr Re: Prawdziwa milosna historia..nigdy sie nie k 13.01.04, 22:15
      Ladna historia.

      Lew, ja nie uwazam, ze Twoja wymiana postow z ty.wiesz.kto to ekshibicjonizm
      lub cos zlego. Problem polega jedynie na tym, ze jak sie upublicznia sprawy
      prywatne, to trzeba sie liczyc z reakcjami osob z zewnatrz, w tym reakcjami
      nieprzychylnymi. I w tej sytuacji nie mozna miec zalu, ze sie zostalo
      nizrozumianym, skrytykowanym, itd. Taka jest bowiem natura zycia publicznego --
      nie wszyscy sa nastawieni pozytywnie. Wiec zatem jesli komus zalezy
      • ty.wiesz.kto Re: Prawdziwa milosna historia..nigdy sie nie k 14.01.04, 07:56
        jjfr napisał:

        > Ladna historia.
        >
        > Lew, ja nie uwazam, ze Twoja wymiana postow z ty.wiesz.kto to ekshibicjonizm
        > lub cos zlego. Problem polega jedynie na tym, ze jak sie upublicznia sprawy
        > prywatne, to trzeba sie liczyc z reakcjami osob z zewnatrz, w tym reakcjami
        > nieprzychylnymi. I w tej sytuacji nie mozna miec zalu, ze sie zostalo
        > nizrozumianym, skrytykowanym, itd. Taka jest bowiem natura zycia
        publicznego -
        > -
        > nie wszyscy sa nastawieni pozytywnie. Wiec zatem jesli komus zalezy
    • ewka5 Re: Prawdziwa milosna historia..nigdy sie nie k 13.01.04, 22:17
      kto to jest moderatorka telewizyjna? - bo nie wiem, a chcialabym wiedziec.
    • senne_marzenie Re: Prawdziwa milosna historia..nigdy sie nie k 13.01.04, 22:25
      ech te media. i sklonnosc ludzi do podgladania:) w normalnym swiecie nic by
      nikogo nie obchodzilo, ze Michel F. kocha Barbel S., z kim ja zdradza i jakie
      uzywki lubi;))
    • grau Re: Powiem calemu swiatu ... 14.01.04, 07:19
      Nie kocham Moderatorin Baerbel Schaefer !!!

      sz.
    • oldpiernik Re: Prawdziwa milosna historia..nigdy sie nie k 14.01.04, 08:20
      ja tam nie wiem
      mnie się wszystko kojarzy z Freudem...

      ... a czy to moja wina, że jemu się kojarzyło z jednym?
    • kreon1 Re: Prawdziwa milosna historia..nigdy sie nie k 14.01.04, 22:39
      a w jakiej to było "gazecie?":) chwila dla ciebie albo na żywo czy w historie
      niesamowite?:)))
      bo chyba nie w wyborczej:))))))
    • ryszq Re: Prawdziwa milosna historia..nigdy sie nie k 15.01.04, 18:06

      Zjawiła się-miłość czatowa - i sobie poszła - bo do mety nie doszła - a ponoć
      taka była wzniosła...
      Pomyliłem..miało być do wątku,,rymy częstochowane"..ale niech tu już
      zostanie....:)))
Pełna wersja