kokainaa
16.01.04, 08:33
„Właściwie jej nie słuchałam, patrzyłam na nią i myślałam, o kobietach, o
kobiecie w ogóle. Jak cudownym może być zdarzeniem, jak wspaniałą atmosferę
może ze sobą przynieść, jak wymowną i czułą tajemnicę, jakie drżenie
powietrza, ile uczuć , niewinności, intensywności, żywotności, inteligencji,
a jednocześnie nieświadomość tego, czym jest i co z nią przychodzi. Myślałam
i zastanawiałam się nad tym, jak wielu mężczyzn potrafi dostrzec to, czym się
właśnie zachwycałam, jak wielu to uszanuje i będzie potrafiło się z
tym „obejść”.”
Powyższy cytat zaczerpnięty z książki Krystyny Jandy dedykuję:
tym wszystkim dla których słowo mówione i pisane ma wartość najwyższą,
tym którzy nie powiedzieli jeszcze wszystkiego, ale przemyśleli wszystko co
powiedzieli,
tym którzy nie mając skrzydeł potrafią się wznieść ponad ziemię i słabostki
dnia codziennego,
tym którzy żyją na szczycie góry a zapomnieli ze prawdziwe szczęście kryje
się w samym sposobie wspinania się na nią,
tym którzy chcą się zakochać na starość choćby po to by się nie zestarzeć,
tym którzy zakładają ogrody marzeń i potrafią je pielęgnować,
tym którzy nie chcą się stać tylko wspomnieniem…