każdy ma prawo do...

17.01.04, 15:47
1. rozmowy
2. miłości
3. i czego tylko chce
czy mam rację????
    • halina501 Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 08:53
      ssylla napisał:

      > 1. rozmowy
      > 2. miłości
      > 3. i czego tylko chce
      > czy mam rację????


      Jeżeli w podtekście jest nieszkodzenie-to tak:-))))))
      • oldpiernik Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 10:20
        prawo prawem
        a życie....
        • toulaa Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 11:34
          a czy ja mam prawo do bólu zębów po przeczytaniu takiego wątku? Dziękuję.
          • gatta13 Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 11:42
            Patrząc na punkt trzeci, toulaa ma prawo do bólu zębów. :))) Ale coś,
            touleczko, Twoje zęby bardzo wrażliwe na niektóre wątki. :)))

            gatta_nie_aż_tak_wrażliwa
          • grau Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 11:44
            toulaa napisała:

            > a czy ja mam prawo do bólu zębów po przeczytaniu takiego wątku? Dziękuję.

            prawo prawem,
            a zycie...
            Walcz z prochnica. Dziekuje.

            :))sz.
            • toulaa Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 11:52
              może czas zmienić dentystę???

              Etam, na razie poprzestanę na zmianie pasty na Sensodyne, może pomoże....(
              ludzie, ja nie zabraniam Wam się kochać nad życie i zyć w szczęśliwości ogólnej
              az do końca świata, tylko nie wzywajcie do tego tych Cynicznych i Złośliwych(
              choć i tak szkoda fatygi:))

              I, gatto Droga, mnie bolą zwłaszcza przy wątkach nie po polsku, więc tu akurat
              jeszcze nie tak strasznie:)))
              • toulaa kaażdemu wooolno kooochaaaaaaaać....... 19.01.04, 11:55
                to zaśpiewałam w charakterze gałązki oliwnej:))
              • gatta13 Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 11:57
                toulaa napisała:

                tylko nie wzywajcie do tego tych Cynicznych i Złośliwych(
                > choć i tak szkoda fatygi:))>

                Funkcjonuje może jakaś lista CiZ? (ciź???)
                • toulaa Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 12:07
                  gatta13 napisała:

                  > toulaa napisała:
                  >
                  > tylko nie wzywajcie do tego tych Cynicznych i Złośliwych(
                  > > choć i tak szkoda fatygi:))>
                  >
                  > Funkcjonuje może jakaś lista CiZ? (ciź???)


                  Kocie jeden, funkcjonuje lista ciż, tak, jak i PiM i PiI:)
                  • gatta13 Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 12:09
                    toulaa napisała:

                    >
                    > Kocie jeden, funkcjonuje lista ciż, tak, jak i PiM i PiI:)
                    >
                    >

                    A listy one, dla wybranych jeno dostępne? :))

                    gatta_ciekawska
          • niedowiary Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 11:54
            toulaa napisała:

            > a czy ja mam prawo do bólu zębów po przeczytaniu takiego wątku? Dziękuję.


            Ty UlkaTo powinnaś chyba się leczyć co?
            Nie uważasz, że to jest niedormalne, żeby z powodu wątku żeby bolały?
            Jesteś straszną egoistką.
            Rzygać się chce!
            • toulaa Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 12:05
              niedowiary napisała:

              >>
              > Ty UlkaTo powinnaś chyba się leczyć co?

              W imieniu jakiejś Ulki dziękuję Ci, Droga Unbelievable, za troskę o Jej zdrowie.

              > Nie uważasz, że to jest niedormalne, żeby z powodu wątku żeby bolały?

              Zaiste, uważam to za bardzo nieDormalne, żeby z powodu wątku kogoś bolały żaby
              ( dobrze się domyśliłam, Cherie, że z pośpiechu zamiast a wpisałaś e?)Alem
              domyślna!!!

              > Jesteś straszną egoistką.
              > Rzygać się chce!

              Bardzo Ci współczuję. Zalecam Torecan- 1 czopek co 2 godziny, oczywiście, jeśli
              nie jesteś w II lub III trymestrze ciąży, lub nie jesteś karmiącą matką. Ale
              wtedy w Twym organizmie krążyłyby naturalne endorfiny, więc to raczej
              niemożliwe...

              Pozdrawiam Cię, raczej nie Unforgettable- touloistka.
              • niedowiary Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 12:16
                toulaa napisała:

                > niedowiary napisała:
                >
                > >>
                > > Ty UlkaTo powinnaś chyba się leczyć co?
                >
                > W imieniu jakiejś Ulki dziękuję Ci, Droga Unbelievable, za troskę o Jej
                zdrowie
                > .
                >
                > > Nie uważasz, że to jest niedormalne, żeby z powodu wątku żeby bolały?
                >
                > Zaiste, uważam to za bardzo nieDormalne, żeby z powodu wątku kogoś bolały
                żaby
                > ( dobrze się domyśliłam, Cherie, że z pośpiechu zamiast a wpisałaś e?)Alem
                > domyślna!!!
                >
                > > Jesteś straszną egoistką.
                > > Rzygać się chce!
                >
                > Bardzo Ci współczuję. Zalecam Torecan- 1 czopek co 2 godziny, oczywiście,
                jeśli
                >
                > nie jesteś w II lub III trymestrze ciąży, lub nie jesteś karmiącą matką. Ale
                > wtedy w Twym organizmie krążyłyby naturalne endorfiny, więc to raczej
                > niemożliwe...
                >
                > Pozdrawiam Cię, raczej nie Unforgettable- touloistka.
                >
                >
                >
                >

                I własnie o to mi chodziło. Właśnie o to. Specjalnie zrobiłem błędy, żebyś
                mogła sobie znowu "pomądrować". Widzę, że dobrze Ci z tym. Naśmiewanie się z
                innych i wytykanie im błedów. Ach, jaka Ty wspaniała. Jaka doskonała. Płakać
                się chce. Pewnie jesteś strasznie nuda. Bo właściwie co byś tu robiła. Z nudów
                zwracasz innym uwagę. Tylko, że jesteś ślepa. Nie widzisz najważniejszego, że
                nikt za te "poprawki" nie jest Ci wdzięczny. Wiwatują Ci tylko Twoi Ulubieńcy.
                Szkoda. Taka mądra. A brak jej zrozumienia.
                • gatta13 Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 12:21
                  Toulo wspaniała i doskonała! Powiwatowałabym Ci, ale nie wiem, czy jestem Twoją
                  Ulubienicą. :)))
                  • toulaa Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 13:05
                    gatta13 napisała:

                    > Toulo wspaniała i doskonała! Powiwatowałabym Ci, ale nie wiem, czy jestem
                    Twoją
                    >
                    > Ulubienicą. :)))



                    Nie wiesz, Kocie? Naprawdę nie wiesz??:((((((

                    ( jesteś, a ja Twoją admiratorką:))

                    tylko ciiiiiii, żeby niedowiary nie usłyszał, bo On robi listę, kto jest w
                    Klanie......
                • toulaa Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 12:33
                  niedowiary napisała:

                  >> >Drogi niedowiary,
                  pardon za zmianę płci, ale sam widzisz, że funkcjonujesz tu jako ONA. Pewnie w
                  pośpiechu, gdy powodowany świetym oburzeniem się logowałeś, niechcący nie ten
                  sex zaznaczyłeś, zdarza się. Ale szkoda wielka, że tak Interesujący Młody ( ?)
                  Mężczyzna nie zdecydował się na pokazanie światu swego prawdziwego nicka:)

                  >
                  > I własnie o to mi chodziło.

                  Jak miło widziec kogoś, kto swój cel osiągnął. Zaiste, wieniec laurowy to mało
                  na Jego głowę, a satysfakcja Jego słuszna i pozazdroszczenia godna ( czy
                  powtarzasz sobie za Horacym " Exegi monumentum"?:)


                  Właśnie o to. Specjalnie zrobiłem błędy, żebyś
                  > mogła sobie znowu "pomądrować". Widzę, że dobrze Ci z tym.

                  Nie mogę wyjść z podziwu. Czyżby anioł jakiś na ziemię zstąpił? Troszczy się o
                  zdrowie jakiejś Ulki, troszczy sie o to, by mi było dobrze ( wprawdzie z "
                  tym", za bardzo nie wiem, co to owe tajemnicze " to"), nieczęsta to cecha u
                  mężczyzny. Po stokroć dziękuję.

                  Ach, jaka Ty wspaniała. Jaka doskonała.

                  Doprawdy, dawno nie słyszałam tak miłych słów, zawstydzasz mnie!

                  Płakać
                  > się chce. Pewnie jesteś strasznie nuda.


                  Nie płacz, kochany, zapewniam nie jestem nuda, jestem ubrana!



                  > Tylko, że jesteś ślepa.

                  Rozumiem, aniele, że to również był komplement, chodziło Ci o porównanie mnie
                  do Homera, czy tak?
                  Nie bój się, moje oczy jak zwykle lśnią jak gwiazdy, teraz może bardziej, od
                  Twych komplementów.



                  Wiwatują Ci tylko Twoi Ulubieńcy.

                  No, teraz to już się poczułam jak przy wjeździe w Łuk Triumfalny. Zapewniam, że
                  mam w sobie niewiele z Cezara, prędzej może coś z Messaliny.]

                  Jeszcze raz dziękuję za miłe słowa:))
                  >
                  • freya Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 16:29
                    Touleńko, widzę, że tym razem Ty wpadłaś w szpony i pazury, hihih...
                    Z kombatanckim pozdrowieniem.
                    ;)))
                    • toulaa Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 22:20
                      freya napisała:

                      > Touleńko, widzę, że tym razem Ty wpadłaś w szpony i pazury, hihih...
                      > Z kombatanckim pozdrowieniem.
                      > ;)))



                      Freyko, kochana, dopóki mam zaszczyt i przyjemność nazywać Ciebie i ludzi Tobie
                      podobnych moimi Przyjaciółmi ( nie czatowymi:)), doprawdy niestraszne mi żadne
                      szpony ani pazurki:))

                      Dziękuję:)

                      A w ogóle, gdyby niedowiary jeszcze się kiedyś pojawił, to chciałabym Mu
                      powiedzieć, że jestem baaardzo zadowolona: dotarłam, mimo śnieżycy szalejącej
                      nad stolicą i jazdy półtoragodzinnej z pracy do domu; przed bramą UW kupiłam
                      zamarznięte bajgle ( dobre do ćwiczenia szczęk:)), moja córka najstarsza
                      zdmuchnęła 13 świeczek na torcie, i w ogóle jest super!
                      So, have a nice day ( night)!:))))
                • nonstop Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 22:21
                  niedowiary napisała:

                  > I własnie o to mi chodziło. Właśnie o to. Specjalnie zrobiłem błędy, żebyś
                  > mogła sobie znowu "pomądrować". Widzę, że dobrze Ci z tym. Naśmiewanie się z
                  > innych i wytykanie im błedów. Ach, jaka Ty wspaniała. Jaka doskonała. Płakać
                  > się chce. Pewnie jesteś strasznie nuda. Bo właściwie co byś tu robiła. Z
                  nudów
                  > zwracasz innym uwagę. Tylko, że jesteś ślepa. Nie widzisz najważniejszego,
                  że
                  > nikt za te "poprawki" nie jest Ci wdzięczny. Wiwatują Ci tylko Twoi
                  Ulubieńcy.
                  > Szkoda. Taka mądra. A brak jej zrozumienia.

                  Te, <niedowiary>, może byś się zdecydował w końcu, czy "rzygać", czy "płakać"
                  Ci się chce.
                  Inaczej żaden lekarz nie przepisze Tobie skutecznej kuracji.

                  * "do toulii"
                  co Ty temu biedakowi zrobiłaś, że aż tak się sfrustrował? Nie chciałaś z
                  cymbałem pójść na "Powrót króla"? Choć raczej sądzę, że na karuzelę nie
                  chciało się Ci, toulaa...
    • cwi Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 11:53
      Hehehe...

      1. Do gadania, a nie do rozmowy, bo do rozmowy trzeba przynajmniej dwóch osób.
      A z prawa do rozmowy wynika prawo do nie-rozmowy. Więc proponuję raczej:
      gadania.

      2. Do miłości to ma się obowiązek nie prawo. To jest podstawowe pomieszanie
      pojęc w dzisiejszym świecie. Ale cóż - nie bedę tu walczyć z wiatrakami.

      3. Jeśli ma się prawo do tego co się tylko chce, to nie jest ważne czy masz
      rację, czy nie.

      Cwi
      • maggy Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 12:41
        cwi napisał:

        > Hehehe...
        >
        > 2. Do miłości to ma się obowiązek nie prawo. To jest podstawowe pomieszanie
        > pojęc w dzisiejszym świecie. Ale cóż - nie bedę tu walczyć z wiatrakami.

        za takie 'obowiązki' to ja serdecznie dziękuję i się z nich wypisuję a' priori
        [chyba że, Drogi Inwokatore, miałeś na myśli jeno miłość bliźniego] ;-)

        > 3. Jeśli ma się prawo do tego co się tylko chce, to nie jest ważne czy masz
        > rację, czy nie.
        Ba!, co gorsze nie jest też ważne, co inni sądzą na temat twojego prawa
        do „tego co się tylko chce”, bo przecież komuś mogłoby się chcieć np. puścić z
        dymem jakąś nielubianą dzielnicę, bądź zlikwidować niepasujące mu tematyką
        książki...
        echch... Orwell, Orwell

        m._cwii-kowa ;-)
    • bigott Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 13:15
      kazdy ma prawo do...
      1. wypowiedzi,
      jako ze czasem trudno oczekiwac, ze ktos bedzie
      mial ochote sluchac, a o odpowiedz jeszcze trudniej
      2. pokochac,
      bo milosc jako wymagajaca wzajemnosci
      umyka obowiazkowosci i nie daje prawa...
      3. czego tylko chce...
      a jak bede chcial ciebie (...)?
      dalej mam prawo?

      b.

      PS.
      czy to oznacza, ze ja sie nie zgadzam?
      • oldpiernik Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 16:17
        mein gott bigot

        a życie życiem, heheh
        • bigott Re: każdy ma prawo do... 20.01.04, 08:29
          > mein gott bigot
          skromnosc kaze mi upomniec sie o przecinek powyzej,
          ale ego_spekt ma nadzieje, ze to nie przeoczenie
          z Twojej strony :))

          b.
      • ewka5 Re: każdy ma prawo do... 19.01.04, 19:34
        bigott napisał:

        > kazdy ma prawo do...
        /.../
        > 3. czego tylko chce...
        > a jak bede chcial ciebie (...)?
        > dalej mam prawo?

        - Bigo, mnie masz prawo, MNIEEEEEE! (tylko Migo da mi w rija de zanejra, oj).

        > czy to oznacza, ze ja sie nie zgadzam?

        - no tego mi nie rob! zgodz sie, no.

        • bigott Re: każdy ma prawo do... 20.01.04, 08:32
          Ewik,
          jak ja Cie chce...
          ja Cie tak chce, ze to juz powoli nie prawo
          a bezprawie :))

          (a przy okazji "na lewo",
          choc Migo tez by chciala,
          Ciebie chciala, a nie zebym ja chcial...
          ale co ja to chcialem?)

          b.
Pełna wersja