A może jakieś zmiany by wprowadzić?

18.01.04, 21:19
Odnoszę takie wrażenie,że ostatnio relacje między operatorami a zwykłymi
użytkownikami cokolwiek sie pogorszyły. Opy poczynają sobie ostatnio zbyt
nonszalancko, niezważając na uwagi userów, co nie ułatwia afiliacji na
czacie. Moze to moje subiektywne, błędne odczucie nie mające pokrycia w
rzeczywistości, a może nie. Jednakowoż tak włąśnie mi się wydaje i drażni
mnie taka sytuacja, gdy nie ma odważnego, który by się przyznał i przeprosił
Bogu ducha winnego użetkownika za poczęstowanie go niezawinionym banem.
Dlatego tez zgłaszam wniosek: "Wakacje dla opów!" Niech sobie banują i
wywalają przez, powiedzmy, dwa miesiące, po czym udają sie na zasłużony
miesięczny odpoczynek jako zwykły user. Potem na powrót do pracy w czerwonym
mundurku... Być może to nauczyłoby ich troche pokory? Inna sprawa, czy nam
dałoby to coś więcej, niż mściwą tylko satysfakcję?
Co niniejszym poddaję pod rozwagę...
Pan Tylda
    • halina501 Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 18.01.04, 22:41
      Ja co prawda nie zrozumiałam połowy tej subiektywnej perory na temat
      utrudniania afiliacji na czacie spowodowanej być może błędnym odczuciem nie
      mającym pokrycia w rzeczywistości Pana Tyldy, jednakowóż jakem user(a cóż to
      jest na Boga)? występuję w obronie opów dzielnie nadstawiając swą obfitą
      pierś.Bywam na czacie juz ok roku i jakoś jeszcze nikt mnie nie poczęstował
      banem ani z hukiem nie wywalił.A urlop?.Myślę,że przydałby się rzeczywiście
      naszym opom.Praca z takimi niewdzięcznikami jak Pan Tylda nie jest do
      pozazdroszczenia. I w dodatku satysfakcjonujaco się chce mścić...Panie
      Tyldo,weź Pan to pod rozwagę.

      Pozostająca w miłości do ludzi (czy tylda to człowiek)?
      Halina
      • peter.steele Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 18.01.04, 23:26
        halina501 napisała:
        > Pozostająca w miłości do ludzi (czy tylda to człowiek)?
        > Halina
        Owszem Tylda to człowiek. I Jeli to stwierdzil to znaczy, że cos jednak musi
        byc.
        Halinka skoro Ciebie żaden ban nie dotyczy to nie generalizuj wszystkich
        wzgledem siebie.
        • halina501 Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 07:13
          No dobrze....
          • oldpiernik Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 10:15
            a moje wątki omija, co za dziewczyna ;)

            oldzazdrosnik
            • rena_gd Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 10:32
              oldpiernik napisał:

              > a moje wątki omija, co za dziewczyna ;)
              >
              > oldzazdrosnik
              >

              jak zostaniesz opem, to nie bedzie;)) (a tak w ogole, to byla w ogrodzie
              dzisiaj, czytaj uwazniej;))
              • halina501 Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 10:40

                > jak zostaniesz opem, to nie bedzie;)) (a tak w ogole, to byla w ogrodzie
                > dzisiaj, czytaj uwazniej;))


                Dziękuję rena_gd :-))))
            • toulaa Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 11:28
              oldpiernik napisał:

              > a moje wątki omija, co za dziewczyna ;)
              >
              > oldzazdrosnik
              >

              Jesuu, Bracie, nie omija, tylko Twoja zazdrosna siostra Ją przepłoszyła....ale
              już się pokajała, wiec jest szansa, że wróci:))
        • wojtek32 Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 10:55
          peter.steele napisał:

          1. I Jeli to stwierdzil to znaczy, że cos jednak musi byc.
          2. Halinka skoro Ciebie żaden ban nie dotyczy to nie generalizuj wszystkich
          wzgledem siebie.
          _____

          Powalająca, żelazna logika, jaka to szkoła?

          A jeśli o zmiany idzie, to jedna będzie za mniej więcej tydzień. Nadszedł czas
          dorocznej zmiany nicka, nie będę prosił o przeniesienie uprawnień.
          Uwaga jedna tylko - Tylda, smok, malenczuk, szkodnik, sugar i wielu innych
          pewnie, nie mają powodu do osobistej satysfakcji, to tylko niechęć do
          oczyszczania się z błota lecącego z Waszej strony.

          wojtek
          • tylda Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 11:00
            wojtku, brak mi słów...
          • smok_telesfor Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 11:22
            brawo za wypowiedz wojtusiu, jak widac w twoim przypadku bloto miesza sie z
            gnojem

            smok
      • toulaa Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 11:24
        halina501 napisała:

        > Ja co prawda nie zrozumiałam połowy tej subiektywnej perory na temat
        > utrudniania afiliacji na czacie spowodowanej być może błędnym odczuciem nie
        > mającym pokrycia w rzeczywistości Pana Tyldy, jednakowóż jakem user(a cóż to
        > jest na Boga)? występuję w obronie opów dzielnie nadstawiając swą obfitą
        > pierś.Bywam na czacie juz ok roku i jakoś jeszcze nikt mnie nie poczęstował
        > banem ani z hukiem nie wywalił.A urlop?.Myślę,że przydałby się rzeczywiście
        > naszym opom.Praca z takimi niewdzięcznikami jak Pan Tylda nie jest do
        > pozazdroszczenia. I w dodatku satysfakcjonujaco się chce mścić...Panie
        > Tyldo,weź Pan to pod rozwagę.
        >
        > Pozostająca w miłości do ludzi (czy tylda to człowiek)?
        > Halina




        Jejuu, halina, ja Ciebie popieram w 100 %. Już pisałam, ze zastrzelę każdego,
        kto w braku lepszego pomysłu będzie tu na opy narzekał i wyrzekał( no, ludzie,
        naprawdę, ile można, to nudne wszak jest, policzcie sami, ile tych wątków!!!!)

        Pozdrawiam- pozostająca w miłości do botów ( Pan Tylda to bot też, tak, jak
        toulaa itd.) - toulaa.
        P. S. I wiecej asertywności, halino:))

        P. S. S. Życzę każdemu, by choć jeden dzień 1. cudze dzieci uczył, 2. opował-
        domyślam się, że jedno i drugie baaaaaaaardzo niefajne i niewdzięczne jest.
        • tylda Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 13:05
          Touloo, gdy mówisz o zastrzeleniu kogoś, to rozumiem, że to jest żart?
          I gdy mr.jedi w temacie wpisał propozycję zakopania nauczyciela, to też był
          żart? I w Turuniu uczniowie oczywiście żartowali z anglisty? A w Holandii uczeń
          zatrzelił swojego nauczyciela też dla żartu...?
          Pan Tylda

          PS Jeśli ktos jest zachwycony obecną sytuacją to jest to jego święte prawo,
          tylko dlaczego odmawia innym prawa do bycia niezadowolenym i chęci wprowadzenia
          zmian?
        • halina501 Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 13:37
          >
          > Jejuu, halina, ja Ciebie popieram w 100 %. Już pisałam, ze zastrzelę każdego,
          > kto w braku lepszego pomysłu będzie tu na opy narzekał i wyrzekał( no,
          ludzie,
          > naprawdę, ile można, to nudne wszak jest, policzcie sami, ile tych wątków!!!!)
          >
          > Pozdrawiam- pozostająca w miłości do botów ( Pan Tylda to bot też, tak, jak
          > toulaa itd.) - toulaa.
          > P. S. I wiecej asertywności, halino:))



          Zapomniałaś Toulu?.Stałam za Tobą w kolejce po asertywność.Jest ci jej u
          mnie dostatek,jednakowóż Ty gdzieś po drodze zatraciłaś zdolność do szanowania
          ludzkich uczuć.
          A co chodzi o strzelanie-(powtórzę to co juz napisałam) - uważaj aby Ci się
          to rykoszetem nie odbiło..Znasz to przysłowie o strzelaniu i noszeniu kul.

          Pozdrawiam serdecznie Halina
          • toulaa Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 13:50
            halina501 napisała:

            > jednakowóż Ty gdzieś po drodze zatraciłaś zdolność do szanowania
            > ludzkich uczuć.

            Halino, jeśli rozmawiamy jako boty, to odpowiem,że trudno szanować coś, czego
            nie ma, bo boty uczuć nie mają. Jeśli zaś rozmawiamy jako kobiety, a tak
            mniemam, to odpowiem, że mimo szeregu wad moich o pomstę do nieba wołających,
            jak żyję lat trzydzieści i trzy na tem łez padole, nie zdarzyło mi się jeszcze
            nikomu zarzucić nieszanowania ludzkich uczuć, zwłaszcza komuś, kogo nie znam, i
            z kim nawet nie rozmawiałam.


            > A co chodzi o strzelanie-(powtórzę to co juz napisałam) - uważaj aby Ci
            się
            > to rykoszetem nie odbiło..Znasz to przysłowie o strzelaniu i noszeniu kul.


            Thanks za ostrzeżenie, mum.

            Do tej pory zastosowanie przysłowia " człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi",
            jeśli to o nie chodzi, widziałam tylko w dziedzinie planowania rodziny, ale
            chętnie dowiem sie czegos nowego.
            >
            > Pozdrawiam serdecznie Halina



            Pozdrawiam jeszcze serdeczniej toulaa lub Magdalena.
            • halina501 Prośba 19.01.04, 14:59
              toulaa napisała:

              > halina501 napisała:
              >
              > > jednakowóż Ty gdzieś po drodze zatraciłaś zdolność do szanowania
              > > ludzkich uczuć.
              >
              > Halino, jeśli rozmawiamy jako boty, to odpowiem,że trudno szanować coś, czego
              > nie ma, bo boty uczuć nie mają. Jeśli zaś rozmawiamy jako kobiety, a tak
              > mniemam, to odpowiem, że mimo szeregu wad moich o pomstę do nieba wołających,
              > jak żyję lat trzydzieści i trzy na tem łez padole, nie zdarzyło mi się
              jeszcze
              > nikomu zarzucić nieszanowania ludzkich uczuć, zwłaszcza komuś, kogo nie znam,
              i
              >
              > z kim nawet nie rozmawiałam.
              >
              >
              > > A co chodzi o strzelanie-(powtórzę to co juz napisałam) - uważaj aby Ci
              >
              > się
              > > to rykoszetem nie odbiło..Znasz to przysłowie o strzelaniu i noszeniu kul.
              >
              >
              > Thanks za ostrzeżenie, mum.
              >
              > Do tej pory zastosowanie przysłowia " człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi",
              > jeśli to o nie chodzi, widziałam tylko w dziedzinie planowania rodziny, ale
              > chętnie dowiem sie czegos nowego.
              > >
              > > Pozdrawiam serdecznie Halina
              >
              >
              >
              > Pozdrawiam jeszcze serdeczniej toulaa lub Magdalena.


              Nie jestem godnym Ciebie przeciwnikiem w szermierce słownej
              Toulu.Proszę,zwróć swą ostrą szpadę w kierunku kogoś bardziej asertywnego i
              elokwentnego.A poza tym ,szkoda mojej energii na odpowiedzi na Twoje jazgotliwe
              riposty.Zdecydowanie wolę posiedzieć w Mglistym Ogrodzie.


              Wdzięczna za poszanowanie uczuć Halina
    • senne_marzenie Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 13:13
      przepraszam, ze sie wtrace, ale ja bym chciala wiedziec jakie sa
      k o n k r e t n e zarzuty do poszczegolnych opow.

      moglbys mi, tyldo, odpowiedziec na to pytanie, prosze?
      • rena_gd Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 13:39
        senne_marzenie napisała:

        > przepraszam, ze sie wtrace, ale ja bym chciala wiedziec jakie sa
        > k o n k r e t n e zarzuty do poszczegolnych opow.


        blotem w marzenia?? feeeeeeeeeeeeee ;)))
        • senne_marzenie Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 13:45
          rena, to akurat nie jest dla mnie zabawne. jesli komus cos, jego zdaniem
          niesprawiedliwie, zrobilam albo zachowalam sie nie tak jak trzeba, to
          chcialabym zeby powiedziano mi o tym w "oczy", na priv, albo nawet tu, na
          forum. nie chce po prostu byc wrzucona do jednego worka z cudzymi winami i
          zbiorowo za to odpowiadac.
          • marudny Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 19:57
            senne tylda rzucił pewien pomysł, z przykrościa stwierdzam, że zamiast
            koncentrować się na jego pomyśle część rozpoczęła prywatne wycieczki (patrz
            posty wyżej) ...

            aha ciężko powiedzieć prosto w oczy to co się mysli jak się bana dostało hihi

            pozdrawiam ciepło
            • senne_marzenie Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 20:06
              marudo, pomysl nie powstal od tak, tylko dlatego, ze zdaniem tyldy, opy maja
              na sumieniu pewne przewinienia. chcialabym sie dowiedziec jakie konkretnie.
              nie musze znac wszystkich, szczerze powiedziawszy wystarcza mi moje wlasne:)

              pozdrawiam rowniez:)

              ps.a wycieczki prywatne to norma akurat... :)
        • luckyman1 Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 20.01.04, 20:05
          Cześc rena, pamiętasz mnie jeszcze?;))))
          • rena_gd Do Luckymana (zboczenie... z tematu:)) 20.01.04, 22:28
            luckyman1 napisał:

            > Cześc rena, pamiętasz mnie jeszcze?;))))


            jesli nie wprowadziles zadnych zmian od soboty do swej fizjonomii to moze
            pamietam:)) o ktorej skonczyliscie?? ;))
            • luckyman1 Re: Do Luckymana (zboczenie... z tematu:)) 22.01.04, 18:21
              Byliśmy do 20.30 i to jest dopiero zboczenie...........z tematu;)))))
              • rena_gd Re: Do Luckymana (zboczenie... z tematu:)) 23.01.04, 22:24
                luckyman1 napisał:

                > Byliśmy do 20.30 i to jest dopiero zboczenie...........z tematu;)))))

                hmmmm 35 minut beze mnie wytrzymać to dopiero sukces... gratuluję:))
    • bigott Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 13:30
      to ja moze zaproponuje cos przewrotnego...
      moze bedzie mozna zaimplementowac instytucje
      op'a - goscia, nick tymczasowy, powiedzmy na tydzien,
      pod ktorym kazdy bedzie mogl pilnowac przestrzegania
      tu pewnych zasad?
      Kazdy bedzie mogl zakosztowac, z jaka zyczliwoscia
      traktuje sie ludzi, ktorzy z wlasnej woli mecza sie
      z tymi, ktorzy z braku innego sposobu zaistnienia na czacie
      eksploatuja temat "walic w opa".
      Imozliwosci sa dwie: albo klient bedzie olewal swoje obowiazki
      nie zwazajac na prowokacje tych, co to prowokacja ich sednem,
      i wtedy bedzie opem do doo...szy. Albo bedzie z nimi walczyl,
      napominal, banowal, sprzatal caly ten smiec i wtedy bedzie
      opem do doo...szy. Zawsze jest jakis wybor.

      pozdrawiam
      b.

      PS.
      W swietle powyzszego moja kandydatura na opa
      (przyznaje, z egocentrycznych czysto pobudek)
      staje sie jeszcze bardziej atrakcyjna,
      jako ze mnie na czacie wcale nie ma :)
      (a mowia, ze tercium non datur)
      • nonstop Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 22:10
        dlatego bigott ponownie potwierdzam: nie będę opem, nawet gdyby Ojczyzna tego
        wymagała
        hyhy
        • bigott Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 20.01.04, 08:36
          pozostajac przy patosie nonie,
          czym bylby czat bez opow?
          (nie mowiac o forum:)
          Ktos musi ten krzyz za nas nosic,
          a moze nawet dla nas

          b.

          PS.
          a z ta Ojczyzna to dales mi do myslenia :)
          Chodzilo Ci o IP czy fizyczne polozenie serwera?
          • nonstop Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 20.01.04, 09:00
            raczej o Ojczyznę-Polszczyznę
            :)
            • bigott Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 20.01.04, 10:00
              gdybyz nam przyszlo na szaniec
              za te ojczyzne stawac,
              to zwykly op tu nic nie zdziala :)
              trzeba by jakiego wielkiego maga czy co...

              b.
              celowo zmniejszylem nieco to wielkie "O",
              jako ze polszczyzna tu szalenie zpowszedniala,
              w glebokim nieposzanowaniu, potrzebie rzec by mozna,
              a pan Wolodyjowski nie wstaje :)
              • nonstop Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 20.01.04, 10:09
                nie wstaje, bo po śmierci ugłuchł i nie słyszy, że larum grają...
                • white_caps Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 22.01.04, 05:12
                  pan Wolodyjowski nie-ugluchl,jeno obserwuje........zabawe

                  "Przez wytrwalosc wielka w utrapieniach,potrzebach i ucisku,
                  pod razami knutow,w kajdanach,podczas rozruchow,
                  w zmeczeniu,czuwaniu nocnym i w postach;
                  przez czystosc i wiedze,
                  przez poblazliwosc i dobroc;
                  przez Ducha Swietego i szczera milosc;
                  przez nauke prawdy i moc Boza,
                  przez bron sprawiedliwosci ku obronie i natarciu;
                  kiedy odbieramy czesc lub hanbe,
                  kiedy nas lza lub chwala,
                  poczytani za oszustow,podczas gdy prawde mowimy;
                  nieznani,a przeciez uznani.
                  Bliscy smierci,a jednak zyjemy,
                  biczowani,a nie usmierceni,
                  zasmuceni,a jednak zawsze radosni,
                  ubodzy,a jednak wzbogacajacy wielu,
                  nic nie majacy,a wszystko posiadajacy.
    • peter.steele Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 19.01.04, 20:14
      stanąłem w obrobie Tyldy a czy on ma cos do opów czy nie to inna sprawa. Każdy
      ma prawo do wyrażenia swych poglądów. A Tylde lubie więcobstaję za nim. A co do
      opów to lubie ich.
      A botów nie lubie , a dlaczego bie nie i to jest najwazniejszy argument.
    • annuszka calkowicie oftopicznie,Panie Tyldo;) 20.01.04, 13:41
      dekodery,czy cokolwiek to bylo-zainstalowane...drzacego ciala nadal nie
      mam,sieci rowniez;)
      Rozpracowales juz liczenie do 8 i obroty?

      Serdecznie pozdrawiam;)

      (snow can wait I forgot my mittens...)
      • wojtek32 Re: calkowicie oftopicznie, się wtrącę 20.01.04, 13:59
        annuszka napisała:

        > dekodery,czy cokolwiek to bylo-zainstalowane...drzacego ciala nadal nie
        > mam,sieci rowniez;)

        jeśli to divx (.avi) odinstaluj wszystkie dotychczasowe kodeki i wrzuć to:
        prdownloads.sourceforge.net/ffdshow/ffdshow-20030523.exe?use_mirror=cesnet
        jeśli to video cd lub dvd to potrzebny będzie odpowiedni odtwarzacz, np windvd.

        wojtek
        • annuszka calkowicie oftopicznie, tym razem Wojtkowi 20.01.04, 14:25


          nie wiem co to bylo i nie wiem nawet dokladnie co zainstalowalam,zeby dzialalo.
          Po zainstalowaniu okazalo sie,ze dziala,a po wlaczeniu glosnikow dziala nawet
          lepiej.
          Serdecznie pozdrawiam;)
          ;)

          > jeśli to divx (.avi) odinstaluj wszystkie dotychczasowe kodeki i wrzuć to:
          > prdownloads.sourceforge.net/ffdshow/ffdshow-20030523.exe?use_mirror=cesnet
          > jeśli to video cd lub dvd to potrzebny będzie odpowiedni odtwarzacz, np
          windvd.
          >
          > wojtek
        • urszulka_ma Re: calkowicie oftopicznie, się wtrącę 20.01.04, 16:42
          jak już..op udziela odpowiedzi...to ja zapytam..jeśli mogę..?

          Tyle rozmaitych emocji za i przeciw operatorom..
          wątki obraźliwe..i pochwalne....
          czytamy o kodeksach..o oczekiwaniach...wobec..
          o zarzutach..i rzucaniu błotem w obie strony...
          nasuwają się pytania..
          wiemy "dj"..wyjaśniał jak można zostać opem..
          trzeba uzyskać poparcie dwóch operatorów..

          ale..nie wyjaśnił..
          czy istnieją jakieś..obowiązki opa..
          ..np. wymagania godzinowe ..ile taki op musi..i czy musi?..siedzieć na czacie
          i "męczyć się..z niegrzecznymi dziećmi"...bo taka tu funkcja coraz częściej
          wyłania się..w wypowiedziach na forum..
          ..czy op jest(a jeśli jest)..w jakiś sposób wynagradzany?..czy wykonuje swoją
          powierzoną funkcję..zupełnie bezinteresownie..?..
          ..czy w jakiś sposob jest kontrolowany przez administratora czatu..?
          • dj Re: calkowicie oftopicznie, się wtrącę 21.01.04, 22:17
            urszulka_ma napisała:

            > ale..nie wyjaśnił..
            > czy istnieją jakieś..obowiązki opa..
            > ..np. wymagania godzinowe ..ile taki op musi..i czy musi?..siedzieć na czacie
            > i "męczyć się..z niegrzecznymi dziećmi"...bo taka tu funkcja coraz częściej
            > wyłania się..w wypowiedziach na forum..
            > ..czy op jest(a jeśli jest)..w jakiś sposób wynagradzany?..czy wykonuje swoją
            > powierzoną funkcję..zupełnie bezinteresownie..?..
            > ..czy w jakiś sposob jest kontrolowany przez administratora czatu..?

            Odpowiadając: nie ma spisanych obowiązków opa. Osoby, które otrzymują prawa
            operatora dostają ogólna instrukcję postępowania (zamykająca się w trzech
            zdaniach) na początku i na tym się kończy. Najczęściej są to osoby, które
            przebywają na czacie "nie od dziś" i nie ma żadnej potrzeby, by formułować
            szczegółowa dokumentacje "bycia opem". Doskonale bowiem wiedzą o co chodzi.
            Jeśli nie wiedzą, robią komuś krzywdę, przeszkadzają a nie pomagają, to jest
            komunikat przy wejściu na czat gdzie kierować zażalenia.

            Nie ma żadnych wymagań godzinowych, choć zwykle operatorem zostają osoby, które
            bywają na czacie dosyć często. Operatorzy nie są w żaden sposób wynagradzani.
            Nie są również specjalnie kontrolowani. Jakkolwiek wszystko, co wykonuje
            użytkownik mający prawa operatora na czacie, korzystający z tych uprawnień,
            jest zapisywane w logach serwera. Co jakiś czas logi są przeglądane czy aby...
            komuś za przeproszeniem nie odbiło :) Nie zdarzyło się do tej pory, by ktoś
            stracił uprawnienia operatora z powodu skarg. Jest ich niewiele, a jeśli są, to
            zwykle mało przekonujące. Ludzie są różni, mają gorsze i lepsze dni. Operatorzy
            to też ludzie. Skarga polegająca na tym, że operator(ka) X powiedział(a) do
            kogoś "nie pisz wielkimi literami" i nie dodał(a) "proszę" nie jest powodem
            odebrania praw. Powtarzające się skargi będą takim powodem. Ale takich nigdy
            nie było i mam nadzieję, że nie będzie.

            Generalnie to mam w tym miejscu dobrą okazję by podziękować wszystkim, którzy
            korzystając z czatu są jednocześnie operatorami. Są tacy, którzy "operują" już
            prawie 3 lata :) Pomaga(j)cie i dzięki za to.

            Pozdrawiam, dj
            • senne_igraszki Re: calkowicie oftopicznie, się wtrącę 22.01.04, 01:14
              jak pieknie. czy moge cie cytowac?
              prawdziwnie, nie-falszywie, moge? prooosze:)

              K.
            • szary_czatownik Re: calkowicie oftopicznie, się wtrącę 22.01.04, 05:52
              Najprawdziwsza prawda, ale..

              Ludzie są różni, mają gorsze i lepsze dni.

              Opy nie maja OBOWIAZKU "pracy", majac gorszy dzien, niechaj lecza sie w
              domku.

              Skarga polegająca na tym, że operator(ka) X powiedział(a) do
              kogoś "nie pisz wielkimi literami" i nie dodał(a) "proszę" nie jest powodem
              odebrania praw.

              Ale odpowiedz na pokorna prosbe ( pokore bylo slychac
              przez "szybke" ) "Wojtku, daj mi kolorek... "Daj, to byl chinski sprzedawca
              jaj".. w pokoju dojrzalych 40-latkow swiadczy, ze facetowi (opowi) odbilo
              juz !!! Nie wspomne o wypowiedzi, po zabanowniu jednego czatownika.. Kto
              nastepny??? w domysle, wychylajacy sie...

              Mimo to .. pozdrawiam Cie Wojtku (odbity) )))))
              • dj Re: calkowicie oftopicznie, się wtrącę 22.01.04, 07:47
                szary_czatownik napisał:

                > Ale odpowiedz na pokorna prosbe ( pokore bylo slychac
                > przez "szybke" ) "Wojtku, daj mi kolorek... "Daj, to byl chinski sprzedawca
                > jaj".. w pokoju dojrzalych 40-latkow swiadczy, ze facetowi (opowi) odbilo
                > juz !!! Nie wspomne o wypowiedzi, po zabanowniu jednego czatownika.. Kto
                > nastepny??? w domysle, wychylajacy sie...

                Szary czatowniku, i co ja mam Ci odpowiedź? Znając Wojtka to pewnie żartował z
                tym "sprzedawcą jaj", albo może był czymś poirytowany? :) Ludzie mają lepsze i
                gorsze dni. Operator też człowiek.

                O ile mi wiadomo Wojtek zamierza zrezygnować z opowania (przynajmniej tak
                wyczytałem na forum), więc na swój sposób rozwiąże to Twój "problem".
                Przypominam poza tym, że adres pod który należy wysyłać zatrzeżenia do
                operatorów widać po wejściu na czat i nie jest to adres strony tego forum.
                Żadnej skargi na Wojtka tą drogą nie było przez cały czas kiedy "operował".

                Pozdrawiam, dj - ziewający, zasłuchany w śp. Niemena i dziwujący się temu
                światu jeszcze bardziej... (bez związku z czatem :)

                PS. Jest nowy sondaż na stronie czatu. Głosujcie. Sondujemy czy ma wrócić
                pewien pokój :) Wielu z Was zgłaszało zapotrzebowanie ;)
              • wojtek32 Re: calkowicie oftopicznie, się wtrącę 22.01.04, 08:27
                szary_czatownik napisał:

                > Ale odpowiedz na pokorna prosbe ( pokore bylo slychac
                > przez "szybke" ) "Wojtku, daj mi kolorek... "Daj, to byl chinski sprzedawca
                > jaj"..

                kłamstwo, tego typu zwrotów nie używam od ok. 25 lat

                > w pokoju dojrzalych 40-latkow swiadczy, ze facetowi (opowi) odbilo
                > juz !!!

                nawet nie ma czego komentować

                > Nie wspomne o wypowiedzi, po zabanowniu jednego czatownika.. Kto
                > nastepny??? w domysle, wychylajacy sie...

                tak właśnie, "wychylający się" dla ciebie, wulgarny, obrażający innych i
                spamujący dla mnie. (naprawdę nie widzisz różnicy między "pieprz zupę"
                a "pieprz się"? i to w czasie ostrej wymiany zdań, nie żartów)

                > Mimo to .. pozdrawiam Cie Wojtku (odbity) )))))

                taa, najpierw cię obrażę, fałszywie oskarżę ale na końcu pozdrowię, bo jestem
                taki miły i kulturalny.

                wojtek
                • pwrzes Re: calkowicie oftopicznie, się wtrącę 22.01.04, 08:58
                  Wojtek, nie irytuj sie:-) Szkoda zdrowia.
                  A tekst 'kto nastepny?' doskonale studzi inne rozpalone glowy.

                  Mors
            • urszulka_ma Re: ..w odpowiedzi..:))) 22.01.04, 10:42
              Do pana Tyldy
              Widzisz..panie Tyldo miałeś okazje zaobserwować jak..co niektórzy operatorzy
              traktują wybiórczo ludzi z czatu...
              Musiałam się upominać u samego "dj" żeby otrzymać odpowiedz..na moje grzeczne
              pytania..skierowane do opa..no ale..znajdzie się na to też usprawiedliwienie..
              Tu nie czat...tylko forum o czacie..i operatorzy tu nie muszą udzielać
              wszystkim pomocnych odpowiedzi....to tylko ich kultura i..dobra wola...
              Chciałam poczekać też ze dwa dni z moją odpowiedzią...no ale nie będę
              taka...odpowiadam już dziś..:)))

              Do..dj
              Dziękuję za rzeczową odpowiedź. Ona, co niektórym wiele wyjaśnia..
              Teraz mamy pełen obraz jak zostać operatorem i co do operatora obowiązków
              należy. Jak również, gdzie należy wysyłać zażalenia..a może i pochwały?
              Czy wpłynęły jakieś pochwały..?

              Pozdrawiam
    • loop_ Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 22.01.04, 06:05
      Uwazam, ze zmiany sa zawsze na miejscu a najlepiej na najlepszym. Tak jak pupa
      pasuje do sedesu kiedy zmiana zawartosci wnetrznosci jest wymagana a wrecz, czy
      tez inna czesc ciala, niezbedna! Nic wiecej nie mam do wysr... powiedzenia.

      Pozdrawiam cieplo i pachnaco popieram!

      loop_
    • reniez Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 22.01.04, 08:50
      Witam!
      Postanowiłam zabrać głos w tej burzliwej sprawie..
      Przebywam na czacie gazety stosunkowo krótko. Pojawiam się rankiem i często
      wiszę sobie (a raczej mój nick) do późnych godzin popołudniowych. Na samym
      czacie odzywam się mało, ktoś by powiedział, że w ogóle… Nie czas tu jednak na
      tłumaczenie, dlaczego jest tak a nie inaczej.. Chciałam zaznaczyć, że
      najczęściej przebywam w pokoju – Przyjaciele. I co z tego? To, że nigdy w Życiu
      nie widziałam by jakiś operator dokuczał innej osobie ( a obserwatorem jestem
      doskonałym), nigdy nie widziałam, żeby ktoś został zbanowany za „nic”. Wprost
      przeciwnie – wydaje mi się, że selekcja na – bycie opem – jest tak duża, że nie
      są to ludzie przypadkowi.. a są to ludzie, którzy tworzą historie tego czata i
      przede wszystkim specyficzny klimat dla którego przychodzę właśnie na
      gazeta.pl. Powiecie mi: Co ty wiesz?! Otóż wiem troszke  Jestem operatorem na
      jednym z większych portali a ostatnio zdecydowanie wole przebywać na gazeta.pl

      Reasumując: jak dla mnie to te Wasze „przepychanki” mają podłoże prywatne…
      A teraz proszę – możecie mnie zacząć pomału zjadać.. Przeciwnicy aktualnych
      opów…

      Do aminów - kawał dobrej roboty! I życzę dalej tak dużo cierpliwości… bo Ludzi
      u Was dużo i czasami można naprawdę zwariować 

      Pozdrawiam
    • agni_me Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 22.01.04, 11:33
      Odnoszę takie wrażenie,że ostatnio relacje między operatorami a zwykłymi
      użytkownikami cokolwiek sie pogorszyły. Użytkownicy poczynają sobie ostatnio
      zbyt nonszalancko, niezważając na uwagi opów, co nie ułatwia afiliacji na
      czacie. Moze to moje subiektywne, błędne odczucie nie mające pokrycia w
      rzeczywistości, a może nie. Jednakowoż tak właśnie mi się wydaje i drażni
      mnie taka sytuacja, gdy nie ma odważnego, który by się przyznał i przeprosił
      Bogu ducha winnego opa za poczęstowanie go niezawinionym zarzutem.
      Dlatego tez zgłaszam wniosek: "Tydzień pracy społecznej jako op dla
      użyszkodników!" Niech sobie banują i wywalają przez, powiedzmy, dwa tygodnie,
      po czym udają sie na zasłużony odpoczynek jako zwykły user. Być może to
      nauczyłoby ich troche pokory? (bezczelnie zerżnięte od Tyldy, Tyldo wybacz)

      A teraz już bez kopiowania. Skoro żaden z wieloletnich, zasłużonych, miłych, z
      kulturą osobistą, z poczuciem humoru, z zasadami, kochany przez wszystkich nie
      chce być opem (Tyldo kłaniam) uważając jakże słusznie, że to żaden zaszczyt, a
      tylko męczarnia, to nie bardzo widzę rozwiązanie.
      Wszyscy uważamy, że opowie są niejako w pracy, że mają obowiązki (te chamskie
      odzywki typu: senne rusz sie i pomaluj nas w czterdziestkach, albo
      sławetne "daj kolorek", któremu zabrakło proszę), że mają być mili i uprzejmi
      zawsze i nie tracić cierpliwości, no i jeszcze te bany, jak zbanują kogoś
      nieznanego, to niech sie sam martwi, ale jak niedajco bana dostanie zasłużona
      zza oceanu, albo znajomy wielce, to mamy dramat. Warto zauważyć, że robią coś,
      czego wcale robić nie muszą, więc albo uznajmy, że opowie są niepotrzebni,
      albo może zastosujmy nacisk społeczny na tych, którzy wedle nas opami być
      powinni. Bo takie narzekanie a la Tylda czy szary człowiek wygląda tak, jakby
      klasa w czynie społecznym sprzątająca śmieci podzieliła sie na dwa obozy, oto
      jedna część zasuwa, a druga siedząc wygodnie mówi do pani nauczycielki - a
      kaziu zostawił papierek i jeszcze go wkopał pod krzak, zaś na zachętę pani -
      to może ty, odpowiada - ja??? ja sie do tego nie nadaję, brak mi .....
      • wojtek32 Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 22.01.04, 13:57
        agni_me napisała:

        > [...] Skoro żaden z wieloletnich, zasłużonych, miłych, z
        > kulturą osobistą, z poczuciem humoru, z zasadami, kochany przez wszystkich
        > nie chce być opem

        znaczy ci, co się zgodzili nie posiadają tych przymiotów? ;-)))

        w
        • agni_me Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 22.01.04, 15:36
          no cóż woj, mam wrażenie, że odkąd stałeś się opem, to przestałeś być tak
          powszechnie kochany ;-) co do innych przymiotów pozostały, na poprzednim,
          wysokim poziomie.
      • hippy_pottamus Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 22.01.04, 17:11
        no to już wiem, dlaczego chiałam [kiedyś] być opem ;-) po prostu braki mam...
        braki ojej jej
        hipek_b(d)raczny
        • agni_me Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 22.01.04, 17:36
          na bogów różnych, margit, zabrakło ci poczucia? :-)) (chciałabym kiedyś
          nauczyć się czytelniej zaznaczać ironię)
          • hippy_pottamus Re: zupelnie offtopicznie doagniowo 23.01.04, 15:59
            hmmm... a ja myslalam, ze moja widac na kilometr ;-)
            no jak widac nie widac, tez musze byc czytelniejsza, agniu ;-)
            a zreszta powinnas juz mnie znac z autoantylansu ;-)
            hipek_autoironiczny
        • dj Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 23.01.04, 14:49
          hippy_pottamus napisała:

          > no to już wiem, dlaczego chiałam [kiedyś] być opem ;-) po prostu braki mam...
          > braki ojej jej

          Nie pamiętam Twojego zgłoszenia :)
          • hippy_pottamus Re: A może jakieś zmiany by wprowadzić? 23.01.04, 16:01
            dj napisał:
            >
            > Nie pamiętam Twojego zgłoszenia :)

            bo Michaś w porę przywołał mój świat do porządku, dj ;-)
            m._zupełnie_off-opowa
    • tylda Wprowadzać, wprowadzać :) 22.01.04, 19:23
      No, w końcu! :))
      Naprawdę potrzeba było aż tyle jadu i złości, osobistych uwag, kpin i ironii,
      żeby dojśc do takiego stanu, że oto powstaje jedna, zupełnie nie offtopiczna
      wypowiedź? Nie mogłas tego agni napisać wcześniej? :) Bo, zauważcie (raptem
      peter i marudny wcześniej zauważyli), że to nie jest wątek do narzekań i
      osobistych wycieczek. Miało tu sie roić od pomysłów jak usprawnić nasz czat. Ja
      podałem jakiś, nie twierdzę że dobry, pomysł, ale albo wspomóżmy się nim, albo
      odrzućmy całkiem i wymyślmy inny, lepszy. Może faktycznie należy wprowadzić
      obowiązek tymczasowego opowania przez każdego? Inna sprawa jak go egzekwować :)
      Ale brawo, agni! Odbudowałaś moją wiarę w ludzi tego czata :)
      Myślcie, kurka, a nie tylko narzekajcie, no! ;-))
      Tymczasem,
      Pan Tylda
Pełna wersja